Narzędzia:

8–11 lipca 2014 r

11.07.2014

8–11 lipca 2014 r. delegacja Senatu, której przewodniczył marszałek Bogdan Borusewicz, złożyła oficjalną wizytę w Gruzji na zaproszenie przewodniczącego parlamentu tego kraju Davida Usupashvilego. W skład delegacji wchodzili  senatorowie: Stanisław Jurcewicz, Ireneusz Niewiarowski, Grażyna Sztark i Alicja Zając. Przeprowadzone podczas wizyty rozmowy dotyczyły przede wszystkim współpracy politycznej, parlamentarnej, umowy stowarzyszeniowej z  Unią Europejską, wpływu na gospodarkę gruzińską podpisania umowy z UE o wolnym handlu, a także reformy samorządu lokalnego. W ocenie marszałka Senatu, przedstawiciele władz gruzińskich rozumieją, że wprowadzane w państwie reformy muszą być konsekwentne. Jego zdaniem, tworzenie samorządu na pewno zadziała tak, jak zadziałało w Polsce – przybliży władzę do ludzi i odda kompetencje lokalnym społecznościom, które lepiej rozumieją lokalne problemy i lepiej wydają pieniądze. Marszałek zaproponował współpracę w ramach senackiej Komisji Samorządu terytorialnego i Administracji Państwowej. Współpracować mają też komisje gospodarcze, a strona polska zaproponowała ponadto spotkanie na temat turystyki. Jak podkreślił Bogdan Borusewicz, współpraca na poziomie komisji parlamentarnych powinna dotyczyć przede wszystkim konkretów. Marszałek pozytywnie ocenił kontynuowanie przez obecną koalicję rządową, mimo negatywnej oceny poprzedników, tej samej linii polityki zagranicznej – integracji z UE i starań o integrację z NATO.

Podczas trzydniowej wizyty w Gruzji delegacja Senatu spotkała się m.in. z prezydentem Giorgim Margvelashvilim, premierem Iraklim Garibashvilim, szefową Ministerstwa Spraw Zagranicznych Mają Panjikidze, deputowanymi rządzącej koalicji Gruzińskie Marzenie i opozycyjnego Zjednoczonego Ruchu Narodowego. Odbyły się także spotkania z ministrem rozwoju regionalnego Gruzji Davidem Narmanią, odpowiedzialnym za reformę samorządową i prezesem Sądu Konstytucyjnego Gruzji. Wizyta senatorów odbyła się krótko po podpisaniu 27 czerwca 2014 r. przez Gruzję umowy stowarzyszeniowej z UE. Przypadła też na okres między pierwszą (15 czerwca) a drugą (12 lipca) turą wyborów lokalnych w Gruzji, które odbywają się one na podstawie nowej ustawy samorządowej.

Z gospodarzem wizyty przewodniczącym parlamentu Davidem Usupashvilim,  delegacja Senatu spotkała się 9 lipca. Rozmawiano m.in. o sytuacji w Gruzji po podpisaniu umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską i współpracy polsko-gruzińskiej, także w wymiarze parlamentarnym. Marszałek Bogdan Borusewicz zapewnił, że Polska szybko ratyfikuje umowę stowarzyszeniową UE – Gruzja. Przewodniczący poinformował natomiast, że gruziński parlament planuje ratyfikowanie umowy 18 lipca 2014 r. na nadzwyczajnej sesji z udziałem prezydenta kraju Giorgiego Margvelashvilego i zagranicznych gości.

Marszałek Senatu stwierdził, że w kwestii integracji Gruzji z Unią Europejską Polska stoi na stanowisku, iż jest to sprawa Gruzji i UE, a nie „jakichś stron trzecich”. Zapewnił również, że nasz kraj wspiera integralność terytorialną Gruzji. Wyraził przy tym zadowolenie z tego, że Tbilisi stara się poprawić stosunki z Moskwą. Wskazał ponadto, że Gruzja znajdująca się między pierwszą a drugą turą wyborów samorządowych jest obecnie „w trakcie tworzenia autentycznego samorządu”. „Gruzja jest na stałej ścieżce demokratycznej” – podkreślił, wymieniając jako ważne kroki na tej drodze demokratyczne wybory, reformy samorządowe i zbliżenie z UE. Przewodniczący David Usupashvili podkreślił natomiast zamiar ścisłej współpracy między parlamentami, która ma pomóc jego krajowi jak najskuteczniej wdrożyć standardy wynikające z podpisania umowy z UE.

Tego samego dnia marszałek Senatu spotkał się z przedstawicielami z przedstawicielami rządzącej w Gruzji koalicji Gruzińskie Marzenie oraz z politykami opozycyjnego Zjednoczonego Ruchu Narodowego (ZRN). Rozmawiano m.in. o procesie rozliczania poprzedniej ekipy rządzącej przez obecne władze, w tym o niedawnym aresztowaniu byłego mera Tbilisi Giorgia Ugulawy, który pełnił funkcję szefa kampanii wyborczej ZRN w wyborach samorządowych. Zarówno przedstawiciele opozycji, jak i rządzącej koalicji podkreślali rolę Polski jako partnera Gruzji na arenie międzynarodowej. Jak zaznaczył przedstawiciel Gruzińskiego Marzenia Giorgi Volski, Polska zdołała przezwyciężyć wiele problemów związanych z sąsiedztwem z Rosją; ma wielkie doświadczenie w dyplomacji i wsparcie ze strony europejskich sojuszników. David Bakradze ze Zjednoczonego Ruchu Narodowego podkreślił natomiast, że kryzys ukraiński i rosyjska okupacja Krymu zwiększają znaczenie Polski w zapewnieniu perspektywy europejskiej regionu.

Tego samego dnia marszałek Bogdan Borusewicz spotkał się z przedstawicielami biura terenowego Misji Obserwacyjnej Unii Europejskiej, która została ustanowiona 15 września 2008 r., po zakończeniu konfliktu gruzińsko-rosyjskiego. Jak zapewnił, jego wizyta jest dowodem, że Polska i UE nie zapomniały o rezultatach konfliktu rosyjsko-gruzińskiego o Osetię Południową. Marszałek mówił o tym we wsi Ergneti, wizytując przebiegającą w tym rejonie administracyjną linię podziału, oddzielającą od wojny z 2008 r. terytorium Osetii Południowej od pozostałej części Gruzji.

W drugim dniu wizyty w Tbilisi delegacja Senatu złożyła wieńce pod pomnikiem Lecha Kaczyńskiego, a także pod pomnikiem bohaterów poległych w walce o integralność terytorialną Gruzji.Marszałek Senatu odwiedził dom zmarłego 7 lipca byłego prezydenta Gruzji Eduarda Szevardnadzego, gdzie wpisał się do księgi kondolencyjnej. 

10 lipca delegacja Senatu została przyjęta przez prezydenta Gruzji Giorgia Margvelashvilego. Tematem spotkania były stosunki dwustronne i polityka zagraniczna Gruzji. Rozmawiano o dalszej integracji tego kraju ze strukturami europejskimi i euroatlantyckimi. Podczas spotkania marszałek Bogdan Borusewicz podkreślił znaczenie trwających właśnie wyborów samorządowych.

Następnie delegacja Senatu spotkała się z premierem Gruzji Iraklim Garibashvilim. Witając gości, premier powiedział, że jego kraj łączą z Polską szczególne więzi. „Uważamy Polaków za naród braterski” – podkreślił. Na ręce marszałka złożył podziękowania za wsparcie przez Polskę jego kraju na drodze do Unii Europejskiej. Marszałek Senatu podkreślił, że nasz kraj patrzy na przyszłość Gruzji z optymizmem. Wyraził natomiast zaniepokojenie faktem, że są aresztowane osoby z opozycji. Odnosząc się do sprawy związanej z merem Tbilisi, premier podkreślił, że nikt nie może stać ponad prawem.

W Tbilisi  senatorowie spotkali się także z przedstawicielami gruzińskiej Polonii. Jak podkreślił marszałek Bogdan Borusewicz, Polonia, której korzenie na Kaukazie sięgają daleko wstecz, żyje obecnie w demokratycznym i suwerennym, „zmieniającym się pozytywnie” państwie. Marszałek podziękował za kultywowanie polskości. W jego ocenie, wszystkie organizacje polskie działające w Gruzji „starają się wrócić do języka ojczystego, zaszczepić go młodemu pokoleniu”. Zaapelował, by pamiętano o tych ludziach, którzy mają polskie korzenie, „nieraz czują się Polakami z pochodzenia, ale już polskiego nie znają”, ponieważ ich przodkowie przybyli do Gruzji dawno temu.

Przedstawiciele polskich organizacji w Gruzji za najważniejszy obecnie problem uważają niedostateczne finansowanie. „Z finansami jest bardzo źle. Odczuwamy zainteresowanie ze strony Senatu, ale Senat jest teraz raczej duchowym patronem, natomiast finansowo jest niedobrze” – powiedziała dziennikarzom prof. Maria Filina, szefowa Związku Kulturalno-Oświatowego Polaków w Gruzji „Polonia”. Podkreśliła, że Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” pomaga w pokrywaniu czynszu, ale jak ocenia, dotychczasowy dorobek organizacji „może pójść na bruk”. Jej zdaniem,  problem pomogłoby rozwiązać powstanie w Tbilisi Domu Polskiego, który mógłby być, oprócz swojej podstawowej funkcji, np. miejscem spotkań biznesowych czy treningów dla młodzieży. „Tam naprawdę powinna być cząstka historii polskiej na Kaukazie i jednocześnie perspektywy na przyszłość” – uważa Maria Filina. Chodzi o pracę „już na innym poziomie, zwłaszcza teraz, gdy Gruzja jest bliżej Europy”, co otwiera możliwości realizowania różnych projektów.

Polonia gruzińska jest jedną z najstarszych na świecie. Pierwszymi Polakami, którzy trafili na Kaukaz byli zesłańcy polityczni pod koniec XVIII w., głównie uczestnicy powstania kościuszkowskiego. W XIX w. fale polskich emigrantów zesłańców przybywały po kolejnych powstaniach; a na przełomie XIX i XX w. napłynęła emigracja zarobkowa, związana z rozwojem gospodarczym imperium rosyjskiego. Polskie korzenie ma np. szef polsko-gruzińskiej grupy parlamentarnej, deputowany koalicji rządzącej Gruzińskie Marzenie, Giorgi Volski. Obecnie liczebność gruzińskiej Polonii Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” szacuje na 6 tys. osób. Gruziński spis powszechny ludności podaje natomiast liczbę 1100 osób deklarujących narodowość polską. Polacy mieszkają głównie w Tbilisi, ale Polonia jest również w separatystycznej republice Abchazji, gdzie działają 2 polskie organizacje. W Tbilisi Polacy skupiają się m.in. wokół kościoła pw. św. Piotra i Pawła, zbudowanego w latach siedemdziesiątych XIX w., gdzie służą polscy księża. Łącznie w całej Gruzji zarejestrowanych jest 10 organizacji polonijnych. Największą jest Związek Kulturalno-Oświatowy Polaków w Gruzji „Polonia”.

W trzecim dniu wizyty w Gruzji marszałek Bogdan Borusewicz otworzył w Batumi międzynarodową konferencję „Europejska Droga Gruzji”. Konferencja, odbywająca się po raz 11, poświęcona była problemom integracji krajów Europy Wschodniej z Unią Europejską. Debatowano m.in. na temat wdrożenia podpisanej przez Gruzję umowy o stowarzyszeniu z UE, w tym jej handlowej oraz bezpieczeństwa w regionie w kontekście kryzysu ukraińskiego. Wśród panelistów znaleźli się m.in. parlamentarzyści i przedstawiciele MSZ krajów UE i analitycy europejskich i gruzińskich think tanków.

W swoim wystąpieniu marszałek Bogdan Borusewicz powiedział:

„W historii państw i narodów są daty, które mają wymiar symboliczny. Dla Polski taką datą jest 4 czerwca 1989 r. W tym dniu Polacy za pomocą kartki wyborczej wybrali wolność i demokrację. Konsekwencją tego wyboru było podpisanie 16 grudnia 1991 r. umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Po 13 latach od popisania umowy stowarzyszeniowej,   1 maja 2004 r., staliśmy się pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej.  Dla Polski daty te stały się kamieniami milowymi rozwoju mojej ojczyzny.

Dla Gruzji podpisanie  27 czerwca 2014 r.  umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską jest – jak sądzę – także historyczną datą. Umowa wyznacza nowy etap relacji między Gruzją a państwami Unii. Kluczową częścią umowy jest porozumienie o głębokiej i kompleksowej  strefie wolnego handlu.

Gruzja zobowiązała się do zniesienia barier w handlu z Unią i wprowadzenia europejskich norm technicznych i sanitarnych, ochrony środowiska oraz wdrożenia prawa europejskiego w wielu kluczowych dziedzinach gospodarki.

Podpisując umowę o stowarzyszeniu z Unią, Gruzja zdecydowała się przyjąć europejskie standardy w polityce i administracji oraz postępować zgodnie z europejskim kanonem wartości. Zgodnie z polityczną częścią umowy, Unia Europejska będzie współpracować z Gruzją w dziedzinie reformy sądownictwa, służb mundurowych i prokuratury. Dla Gruzji oznacza to nie tylko wymierne korzyści finansowe, ale przede wszystkim oznacza de facto budowę państwa prawa i ugruntowanej demokracji.

Gruzja jest tym krajem, który podjął decyzję o natychmiastowym uwolnieniu wymiany handlowej z Unią Europejską.  Pozostałe 2 państwa Mołdawia i Ukraina będą to robić stopniowo. Taki scenariusz wymaga niezwłocznego przystąpienia do sprawnego i efektywnego wprowadzenia reform, tak aby możliwe było wdrożenie postanowień umowy. Nie mogą to być działania połowiczne i wybiórcze, lecz  systematyczne. Reformy muszą być głębokie i skoncentrowane na realnym celu. 

Według badań opinii publicznej, 81% Gruzinów popiera dążenie Gruzji do integracji ze strukturami europejskimi. Jest to wysoki wskaźnik. Tym nie mniej nie można zaniedbać kampanii informacyjnej o korzyściach płynących z umowy stowarzyszeniowej. Strategia ta powinna uwzględniać także języki mniejszości etnicznych zamieszkujących kraj.

Gruzja ma 10 lat na wdrożenie porozumienia o strefie wolnego handlu, które – powtórzę – jest kluczową częścią umowy stowarzyszeniowej. Jeśli się z tego wywiąże, stanie się de facto niepełnym, w połowie pełnym członkiem Unii Europejskiej.

Polska wspiera wysiłki Gruzji na drodze do dalszego zbliżenia z Unią Europejską. Wymiernym tego przykładem było podpisanie  2 lipca bieżącego roku w Warszawie szczegółowego protokołu IV posiedzenia Polsko-Gruzińskiej Komisji Międzyrządowej  do spraw Współpracy Gospodarczej.

Polska stoi i będzie stać na stanowisku, że Unia Europejska powinna pozostawić otwarte drzwi dla Gruzji i innych państw, które spełniają wymagania wskazane w Traktacie o Unii Europejskiej. Należy pamiętać, że artykuł 49 traktatu pozostaje w mocy”.

W swoim wystąpieniu podczas otwarcia konferencji w Batumi premier Gruzji Irakli Garibashvili zapowiedział, że będzie osobiście nadzorował wszelkie działania w celu ułatwienia procesu wdrażania umowy stowarzyszeniowej przez jego kraj. Podkreślił także pozytywną ocenę przez obserwatorów trwających właśnie w Gruzji wyborów lokalnych. W Gruzji – przekonywał – wraca zaufanie do sądów, trwa budowanie wolnego i niezależnego systemu sądowniczego. Podkreślił także przyjęcie przez rząd strategii dotyczącej praw człowieka i przepisów antydyskryminacyjnych. Premier wyraził przekonanie, że w części gospodarczej umowa z UE pomoże jego krajowi zwiększyć konkurencyjność, otworzy dostęp do rynków i będzie sprzyjać budowie przejrzystej gospodarki. Jeśli to się uda, Gruzja będzie w regionie przykładem udanej transformacji gospodarczej. Jak zaznaczył, na dostępie do rynków europejskich zyskają wszyscy inwestorzy, w tym rosyjscy. Premier wskazał również, że wprowadzenie między Gruzją a UE ruchu bezwizowego będzie tą korzyścią, jaką odczują z procesu zbliżenia do UE zwykli obywatele.

 

 

Zobacz inne aktualności Przejdż do wszystkich aktualności

Spotkanie Marszałka Senatu RP z Ministrem Wyżywienia i Rolnictwa RFN

Prof. Tomasz Grodzki i minister Cem Őzdemir rozmawiali między innymi o sytuacji w Ukrainie.

Wizyta Marszałka Senatu RP i senatorów w Królestwie Marokańskim

Marszałek Senatu RP prof. Tomasz Grodzki wraz z delegacją rozpoczął wizytę w Królestwie Marokańskim na zaproszenie przewodniczącego Izby Doradców Enaama Mayary.

Marszałek Senatu RP przyjął parlamentarzystów z Nowej Zelandii

26 maja Marszałek Senatu RP prof. Tomasz Grodzki przyjął przebywającego z oficjalną wizytą w Polsce Przewodniczącego Izby Reprezentantów Nowej Zelandii Trevora Mallarda wraz z delegacją.