Narzędzia:

20 kwietnia 2012 r.

sprawy międzynarodowe rolnictwo 20.04.2012

Przewodniczący i wiceprzewodniczący senackiej i sejmowej komisji rolnictwa - senator Jerzy Chróścikowski i poseł Jan Ardanowski spotkali się z wiceprzewodniczącym parlamentu Węgier Istvanem Jakabem.
Podczas rozmowy zgodzono się co do potrzeby odbywania polsko-węgierskich spotkań bilateralnych, poświęconych wspólnej polityce rolnej. Z tą propozycją wystąpił poseł Jan Ardanowski, a wiceprzewodniczący Istvan Jakab stwierdził, że z czasem te kontakty bilateralne można by rozszerzyć o inne "nowe" kraje członkowskie, zainteresowane tą problematyką.
W ocenie senatora Jerzego Chróścikowskiego, Polska i Węgry mogą odegrać ważną rolę w kształtowaniu przyszłej europejskiej polityki rolnej, gdyż nie wszystko jest jeszcze przesądzone. Podkreślił, że parlamenty narodowe powinny silniej włączyć się w kształtowanie tej polityki.
Zdaniem posła Jana Ardanowskiego, determinacja Polski i Węgier co do obrony rolnictwa jest podobna. "Cieszyłbym się, gdyby współpraca między obu krajami była motorem napędowym Europy" - powiedział. Wiceprzewodniczący sejmowej komisji rolnictwa wiele uwagi poświęcił wspólnocie uwarunkowań i celów Węgrów i Polaków, i wynikającej z tego potrzebie podjęcia wspólnych działań w kwestiach rolnych.
Wiceprzewodniczący parlamentu Węgier zgodził się z polskimi politykami, że zarówno polskie, jak i węgierskie rolnictwo oparte na gospodarstwach rodzinnych ma takie same problemy i zadania do wykonania, więc tylko wspólne działanie i solidarne występowanie w Parlamencie Europejskim mogą przynieść sukces. Jak dodał, okres do 2014 r. jest niezwykle trudny dla rolnictwa obu krajów, ponieważ decydują się najważniejsze kwestie - unijnego budżetu i poziomu dopłat bezpośrednich. Niestety, widać, że w tej kwestii trudno o solidarność krajów członkowskich. Dlatego tak ważne jest prowadzenie systematycznego dialogu zarówno na szczeblu rządowym, jak i parlamentarnym.
Podczas spotkania przewodniczący senackiej komisji rolnictwa wskazał na zagrożenia dla wspólnej polityki rolnej. Jak zaznaczył, dopiero przygotowywane są założenia do budżetu unijnego i istnieje obawa, że budżet nie zostanie uchwalony w tym roku. Zdaniem senatora Jerzego Chróścikowskiego, jeśli budżetu nie uda się uchwalić także w 2013 r., okaże się to katastrofą dla rolnictwa, ponieważ oznacza to, że nie będzie dopłat krajowych do rolnictwa. Dodał, że Senat podjął uchwałę, w której wezwał polski rząd i Parlament Europejski do aktywnego działania na rzecz uproszczenia wspólnej polityki rolnej, konkurencyjności i postępu, a także wprowadzenia równych i niedyskryminujących zasad podziału między państwa członkowskie UE środków na dopłaty bezpośrednie dla rolników. Jak poinformował senator, podobną uchwałę zamierza podjąć Sejm. Zaproponował także, by parlament węgierski zastanowił się nad przyjęciem takiego dokumentu. Jak podkreślił, "musimy wspólnie walczyć o finansowe wsparcie w ramach wspólnej polityki rolnej".
W opinii wiceprzewodniczącego parlamentu Węgier, politykom ze "starych" krajów UE zależy przede wszystkim na utrzymaniu obecnego poziomu dotacji dla rolnictwa i w ten sposób kształtują system dopłat, by osiągnąć swój cel, a "nowe" kraje UE nie są do tego przygotowane. "Dlatego musimy jasno i wyraźnie określać nasze oczekiwania" - powiedział Istvan Jakab. Dodał, że dla wspólnej Europy nie byłoby dobrze, gdyby kraje, które później przystąpiły do UE, nie były konkurencyjne.
Według senatora Jerzego Chróścikowskiego, Unia Europejska nie proponuje ani nowych systemów płatności jednolitej (SPS) czy jednolitej płatności obszarowej (SAPS), a jedynie kosmetyczne zmiany w SAPS, co tylko skomplikuje procedurę dopłat, a za dostosowanie do tych zmian administracji będą musiały zapłacić poszczególne kraje członkowskie.

Zobacz inne aktualności Przejdż do wszystkich aktualności

18 maja 2021 r.

Marszałek Tomasz Grodzki wziął udział w debacie on-line z przedstawicielami Atlantic Council

10 maja 2021 r.

Konferencja Przewodniczących Parlamentów Państw Unii Europejskiej

5 maja 2021 r.

Wizyta delegacji Senatu w Wilnie