Narzędzia:

Posiedzenie: 26. posiedzenie Senatu RP X kadencji, 1 dzień


16, 17 i 18 czerwca 2021 r.
Przemówienia z dnia następnego

Przemówienie senator Haliny Biedy w dyskusji nad punktem 1. porządku obrad

Przemówienie senator Haliny Biedy w dyskusji nad punktem 1. porządku obrad

Poznański Czerwiec ʼ56 to jedna z najtragiczniejszych dat najnowszej historii Polski. 28 i 29 czerwca 1956 r. w Poznaniu doszło do robotniczych protestów, które przerodziły się w walki uliczne. Władze komunistyczne do ich stłumienia użyły wojska. W konsekwencji śmierć poniosło co najmniej 79 osób, rannych było ponad 600. Jeden ze świadków tych wydarzeń, Józef Wielgosz, tak je wspominał: „Jeszcze dziś w pamięci wielu poznaniaków wyraziście odżywają obrazy z tego niesamowitego pochodu. Oto jeden z nich. W tym czasie wszyscy pracownicy fizyczni nosili obuwie drewniane, zwane wówczas kujonami lub okulakami. Pochód więc z tej racji słychać było z daleka przez głuchy stukot drewniaków o bruk. Scena ta uparcie kojarzy się z jakimś obozem pracy. Ten przejmujący stukot, zacięte twarze, zaciśnięte pięści i nędzny roboczy strój dopełniał obrazu jakby żywcem wziętego z tragicznych dla Polski lat okupacji. W pierwszych szeregach szły kobiety, które w fabryce wykonywały ciężką, prawie katorżniczą pracę”. I dalej: „Przechodnie na ulicy, zwłaszcza kobiety na ich widok płakały. Najprawdziwsza prawda wyszła na ulicę, by pokazać miastu swe prawdziwe oblicze.”.

Poznański Czerwiec 1956 r. był pierwszym w Polsce masowym wystąpieniem robotniczym przeciwko komunistycznym władzom i w bardzo poważnym stopniu przyspieszył zmiany polityczno-gospodarcze w PRL. Zawsze też powinniśmy pamiętać haniebne słowa wypowiedziane po zakończeniu krwawej pacyfikacji przez premiera Józefa Cyrankiewicza: „Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewien, że mu tę rękę władza odrąbie w interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji…”.

Poznański czerwiec zasługuje na swoje miejsce w historii i wciąż czeka na to właściwe, bo to tutaj rozpoczęła się droga do wolności.

Cześć pamięci ofiar i osób represjonowanych!

Przemówienie senatora Pawła Arndta w dyskusji nad punktem 1. porządku obrad

Przemówienie senatora Pawła Arndta w dyskusji nad punktem 1. porządku obrad

Panie Marszałku, Wysoki Senacie

28 czerwca 1956 r. nastał w Poznaniu „dzień gniewu, rozpaczy i żalu” – tak właśnie określiła go Janina Jankowska-Lasecka, która straciła podczas wydarzeń Poznańskiego Czerwca 1956 r. ojca, który postrzelony przez funkcjonariusza Urzędu Bezpieczeństwa skonał w ramionach córki na skrzyżowaniu ulic Kochanowskiego i Dąbrowskiego.

Śmierć Józefa Stalina w 1953 r., a następnie wygłoszenie słynnego tajnego referatu przez Nikitę Chruszczowa na XX zjeździe Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego w lutym 1956 r., w którym nowy przywódca ZSRR uderzył w kult Stalina, mówiąc o zbrodniach i błędach tego, który do niedawna zdawał się półbogiem, spowodowały istne trzęsienie ziemi za żelazną kurtyną. Otwarto tym samym drogę do większej otwartości w życiu publicznym, a tym samym ośmielono społeczeństwa demoludów do wypowiadania własnych poglądów. Rozpoczął się czas względnej odwilży – powolnego wychodzenia z mroków stalinizmu, ale również czas buntu przeciwko wszechwładzy komunistów.

Możemy zadać sobie pytanie, dlaczego te polityczne wstrząsy tak nagle wykrystalizowały się w otwarte, powszechne wstąpienie w Wielkopolsce. Przecież mogły one mieć miejsce w innych częściach ówczesnej Polski. Odpowiadając na to pytanie, pozwolę sobie sparafrazować słowa historyka, prof. UAM dr hab. Pawła Stachowiaka. Otóż właśnie wtedy, w tym upalnym, czerwcowym dniu doskonale uwidoczniło się istnienie utrwalonego w wielkopolskiej tradycji społeczeństwa obywatelskiego. Czując, że nadszedł czas zmian, że dotychczasowy kształt systemu komunistycznego ulega zmianie, Wielkopolanie powiedzieli: „dość”. Przywołam ponownie słowa prof. Stachowiaka: „Tradycyjne poznańskie wartości zderzyły się z «socjalistyczną» rzeczywistością – brakiem kompetencji, biurokracją, marnotrawstwem, bałaganem, nieliczeniem się z «szarym człowiekiem» – i rodziły poczucie niezadowolenia, skłaniały do protestu”.

Rozsierdzeni robotnicy, najpierw zakładów im. Stalina, a pierwotnie im. Hipolita Cegielskiego, później kolejnych poznańskich przedsiębiorstw, przedstawiciele inteligencji, studenci i uczniowie wspólnie ruszyli ulicami Poznania, domagając się respektowania praw. Na początku żądano poprawy warunków pracy i płacy, z czasem do postulatów socjalnych dołączono te odnoszące się do wolności czy też wyprowadzenia z terytorium Polski Armii Czerwonej.

Doskonale wiem, jak dalej potoczyły się wydarzenia Poznańskiego Czerwca 1956 r. Przypomina nam o tym Pomnik Ofiar Czerwca 1956, stanowiący centralny punkt placu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pamiętamy i musimy pamiętać o śmiertelnych ofiarach tamtych czerwcowych dni, o osobach represjonowanych, ale również o bohaterskich lekarzach i pielęgniarkach ratujących rannych, o przedstawicielach środowiska prawniczego – adwokatach, którzy bronili w procesach wszystkich aresztowanych.

Będąc Wielkopolaninem, jednym z senatorów RP reprezentujących Wielkopolskę, bardzo się cieszę, że Senat RP chce uczcić uroczystą uchwałą sześćdziesiątą piątą rocznicę tamtych jakże ważnych, ale i tragicznych wydarzeń. Pomimo ofiar, Poznański Czerwiec ʼ56 wydatnie przyczynił się do ostatecznego upadku systemu stalinowskiego w Polsce. Co więcej, po raz pierwszy od końca II wojny światowej rządy komunistów w Polsce zostały skompromitowane na tak wielką skalę. Pamiętajmy również, że wydarzenia Poznańskiego Czerwca 1956 r., pomimo działań propagandy komunistycznej, odbiły się szerokim echem w innych krajach demokracji ludowych oraz przebiły się do opinii publicznej przez żelazną kurtynę.

Na zakończenie mojego wystąpienia chciałbym przytoczyć fragment utworu poznańskiej poetki, Haliny Szymanowicz, pt. „Czerwiec 1956”.

„Ja nie zapomnę czwartku tego,

Miesiąca Czerwca pamiętnego,

Pełnego wzruszeń i groźnego.

 

Bo był początkiem przemian w Narodzie,

który świadom swej wartości,

żądał: «Chleba! Prawdy! Wolności!»”

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 2. porządku obrad

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 2. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Czerwiec 1976 r. to czas wybitnie bohaterskich zrywów Polaków, ogromna fala strajków i protestów, a przede wszystkim swoista walka o dobro polskich rodzin i ich byt. To czas, kiedy Polacy po raz kolejny zjednoczyli się przeciwko komunistycznej władzy i ogłaszaniu wprowadzania drastycznych cen produktów.

Historycznie za początek i przyczynę wszelkich tragicznych wydarzeń przyjmuje się grudniowe wystąpienie Edwarda Gierka podczas VII zjazdu PZPR, w którym między słowami padły ukryte deklaracje podwyżki cen. Niemniej jednak planowano wprowadzanie ich powoli, systematycznie, wmawiając, że jest to konieczny zabieg, który miałby poprawić stan gospodarki. Opracowano w tym kierunku wyjątkową kampanię propagandową, a także wiele propagandowych wiadomości w mediach.

Nic z tych działań nie przyniosło prognozowanych przez komunistyczne władze skutków. Polacy wyciągnęli wnioski z przemówienia premiera Piotra Jaroszewicza, które miało miejsce 24 czerwca 1976 r., i „wyłapali” planowane niezwykle wysokie podwyżki cen. Machina ruszyła – już dzień po przemówieniu zastrajkowało ponad 90 zakładów, ulokowanych m.in. w Radomiu, Płocku i Ursusie. Rozpętały się zamieszki, brutalnie pacyfikowane przez władze. Spodziewając się strajków, przygotowywano się do nich np. poprzez tworzenie w komendach Milicji Obywatelskiej specjalnych grup śledczych. Tym razem oddziały milicji celowo nie dostały broni palnej, a ZOMO ku zdziwieniu obywateli wkroczyło z opóźnieniem. Ze względu na nastroje Polaków, a także ponowne brutalne pacyfikacje w kolejnych dniach strajki rozszerzyły się już na wszystkie radomskie zakłady państwowe. Polacy niesamowicie zjednoczyli się w tym czasie. Na ulice miasta wyszło kilkadziesiąt tysięcy protestujących mieszkańców, dokonując m.in. podpalenia budynku komitetu wojewódzkiego PZPR. Władza zastosowała więc ostateczne środki – zamknięto wszystkie zakłady i spacyfikowano całkowicie miasto przy użyciu gazu łzawiącego i armatek wodnych. Następnie w sposób brutalny zaaresztowano wielu ludzi. Skutki protestów początkowo były tragiczne. Wielu pracowników zostało zwolnionych z pracy z zakazem jej podejmowania. Następnie wprowadzono kartki na cukier. W trybie przyspieszanym postawiono przed sądem wielu obywateli i skazano ich na karę więzienia. W tym czasie pod koniec września utworzono Komitet Obrony Robotników, organizujący wszelką pomoc da aresztowanych i ich rodzin, powstał Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela. W nieco późniejszym czasie Ursus został włączony do Warszawy.

W związku z tego typu działaniami, a także z obawy przed kolejnymi demonstracjami władze komunistyczne ostatecznie zdecydowały się na wycofanie z podwyżek cen. Niestety, nigdy nie osądzono osób odpowiedzialnych za ofiary tamtych wydarzeń. Senat Rzeczypospolitej Polskiej oddaje hołd wszystkim tym, którzy demonstrowali i wszystkim ofiarom Czerwca ’76. Zrywy te na zawsze zapisały się w historii jako przykład heroizmu i bohaterstwa. Dziękuję.

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 4. porządku obrad

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 4. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Krajowa Spółka Cukrowa powstała w sierpniu w 2002 r. Obecnie większościowym udziałowcem w spółce jest Skarb Państwa, a według ogólnodostępnych danych ok. 20% akcji przynależy do plantatorów buraka cukrowego oraz pracowników spółki. Ustawa o zmianie ustawy o przekształceniach własnościowych w przemyśle cukrowniczym doprecyzowuje przepisy dotyczące obejmowania nowych akcji, a także ogólnie reguluje prawnie wszelkie kwestie związane z sytuacją prawną Skarbu Państwa. W związku z tym w nowelizacji zawarto informacje o tym, że akcje będą mogli nabywać zainteresowani plantatorzy buraków cukrowych, którzy mają zawarte umowy z Krajową Spółką Cukrową, a także pracownicy Krajowej Spółki Cukrowej. W przypadku emisji nowych akcji sprawa pozostaje jasna i czytelna – nabywać je będzie mógł stricte Skarb Państwa, plantatorzy buraków cukrowych będący we współpracy z Krajową Spółką Cukrową oraz pracownicy. Co do próby nabycia akcji przez inne osoby, to będzie taka możliwość, ale tylko w formie akcji z wyłączonym prawem głosu.

W Sejmie na 30. posiedzeniu w dniu 20 maja 2021 r. za przyjęciem ustawy głosowało 313 posłów, 132 wstrzymało się od głosu, 2 było przeciw.

Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 4. porządku obrad

Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 4. porządku obrad

Szanowny Panie Marszałku!

Proponowana przez rząd ustawa o zmianie ustawy o przekształceniach własnościowych w przemyśle cukrowniczym zmierza do uregulowania sytuacji prawnej Skarbu Państwa w Krajowej Spółce Cukrowej oraz wytycznych wymaganych do przejmowania akcji w sektorze cukrowniczym dla przyszłych akcjonariuszy spółki. Projektowy pomysł zakłada dwie kwestie. Jedną z nich jest objęcie akcji z prawem głosu plantatorów, pracowników i Skarbu Państwa. Druga to wdrożenie procesu integracji rynku rolno-spożywczego.

Środowisko rolnicze i branże rolno-przetwórcze czekają na wprowadzenie zmian. Rolnicy powinni mieć realny wpływ na cenę ich własnych produktów. To oni wytwarzają produkty przeznaczone na eksport. Uważam, że cena produktów powinna być kompromisem wspólnie wypracowanym przez rolników i pośredników. Nie powinno być tak, że w sklepach spożywczych ceny warzyw, owoców czy mleka są sporo wyższe, podczas gdy te same produkty kupowane bezpośrednio od rolników są sprzedawane za najniższą cenę.

Proponowana regulacja ma na celu konsolidację różnych koncernów spożywczych. Ma to zrównać sytuację prawną Skarbu Państwa, plantatorów i pracowników spółki. Jest to wymagane, by mógł powstać Narodowy Holding Spożywczy. Nowo powstały koncern musi działać na jasnych i uczciwych zasadach. Rolnicy powinni otrzymywać uczciwą zapłatę za swoje towary. Z pewnością będzie to sprzyjało stabilizacji rynku rolno-spożywczego. Transformacja tego rynku to bardzo ważna zmiana, którą należy wprowadzić po to, by krajowe koncerny miały swój udział w przetwórstwie produktów i pośrednictwie między zainteresowanymi stronami. Dzięki temu polskie firmy będą konkurencyjne na rynku międzynarodowym.

Krajowa Spółka Cukrowa jest największą spółką z udziałem Skarbu Państwa w branży cukrowniczej. Wynikiem zmian założonych w tej ustawie jest przejmowanie, podwyższanie tego kapitału poprzez przejęcia z innych spółek do Skarbu Państwa. Sprawi to, że będzie ona integratorem Polskiej Grupy Spożywczej. Po konsolidacji znajdzie się w niej 9 rynków hurtowych, 2 zakłady przemysłu ziemniaczanego, 2 stacje hodowli roślin, unasienniania i rozrodu zwierząt. Połączenie spółek stworzy nowe miejsca pracy, a tym samym ustabilizuje zatrudnienie w sektorze rolno-spożywczym. Nowa ustawa da akcjonariuszom prawo do współdecydowania o losach spółki proporcjonalnie do ich zaangażowania kapitałowego. Otrzymają taką możliwość, ponieważ wnieśli środki w postaci mienia państwowego.

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 4. porządku obrad

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 4. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Proponowana regulacja wprowadza zmianę w art. 11b ust. 4 ustawy celem ujednolicenia siatki pojęciowej w zakresie obejmowania akcji nowej emisji oraz uregulowania sytuacji prawnej Skarbu Państwa w tym zakresie. Zmiana ustawy jest związana z realizacją procesu konsolidacji spółek z branży rolno-spożywczej, która przebiega w oparciu o potencjał i aktywa spółki z większościowym udziałem Skarbu Państwa – Krajowej Spółki Cukrowej SA, największej spółki państwowej tej branży, która ma szansę zostać swoistym integratorem rynku rolno-spożywczego, przyczyniając się tym samym do rozwoju polskiego rolnictwa i przemysłu spożywczego. Zdaniem projektodawców nie ma możliwości podjęcia alternatywnych w stosunku do tej zmiany środków, umożliwiających osiągnięcie zamierzonego celu.

Projekt ustawy, nad którym dziś procedujemy, podlegał konsultacjom przeprowadzonym w trybie roboczym z przedstawicielami pracowników i plantatorów związanych z Krajową Spółką Cukrową SA oraz związkami zawodowymi i uzyskał roboczą akceptację strony społecznej. To dobra informacja, bo często brakuje konsultacji przy tworzeniu nowych rozwiązań prawnych.

W czasie prac sejmowych reprezentujący rząd wiceminister Andrzej Śliwka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, potwierdził, że ustawa jest warunkiem koniecznym do powstania Narodowego Holdingu Spożywczego, który swoim zasięgiem może wybiegać poza przemysł cukrowniczy, a którego działalność dotyczyć może również np. rynku owoców, warzyw i innych produktów rolnych, a nawet mięsa. Taki holding w założeniach projektodawców powinien wpłynąć na konkurencyjność polskich firm na rynku międzynarodowym, m.in. poprzez optymalizację zarządzania finansami.

Oczywiście te założenia są w istocie bardzo optymistycznie brzmiące, ale nieść one mogą także określone ryzyka zarówno dla rolników, akcjonariuszy, jak i dla całego społeczeństwa.

Nie trzeba być wielkim ekonomistą, aby stwierdzić, że silna pozycja jednej firmy może doprowadzić do dużej dysproporcji sił rynkowych, a duży gracz może dyktować ceny skupu buraków lub innych produktów. Możemy to obserwować dzisiaj na runku warzyw i owoców, gdzie rolnik zarabia kilkanaście procent ostatecznej ceny produktu, a większość zarabiają pośrednicy i wielkie sklepy.

W przypadku akcjonariuszy, jeśli Skarb Państwa zwiększy swoje udziały i, jak zapowiada – co jest z resztą zrozumiałe – będzie chciał wykorzystać w stu procentach swoje udziały, udział pracowników – akcjonariuszy się zmniejszy i będą oni mieli mniejszy wpływ na działalność spółki.

A jakie ryzyko może pojawić się dla społeczeństwa, dla nas wszystkich? Otóż takie, jakie pojawia się w przypadku Orlenu: obsadzanie stanowisk przez PiS, nietransparentna realizacja wydatków niekoniecznie związanych z zakresem działalności spółki itd., itd.

Tak być nie musi, ale takie groźby się pojawiają i mogą być nawet nieuniknione. Dziękuję za uwagę.

Przemówienie senator Agnieszki Gorgoń-Komor w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Przemówienie senator Agnieszki Gorgoń-Komor w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Koła gospodyń wiejskich to obecnie ok. 10 tysięcy działających w Polsce organizacji, w których aktywne kobiety z terenów wiejskich realizują projekty bardzo ważne z punktu widzenia lokalnych społeczności. Koła gospodyń wiejskich to dobrowolne, niezależne od administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego, samorządne społeczne organizacje mieszkańców wsi, wspierające rozwój przedsiębiorczości na wsi i aktywnie działające na rzecz środowisk wiejskich.

Celem nowelizacji ustawy o kołach gospodyń wiejskich jest wzmocnienie środowisk wiejskich poprzez wyposażenie kół gospodyń wiejskich w osobowość prawną i umożliwienie tym kołom w pełni samodzielnego działania we wszystkich relacjach prawnych. W celu zagwarantowania kołom gospodyń wiejskich rzeczywistej samodzielności ustawa proponuje umożliwienie uzyskania osobowości prawnej poprzez wpis koła do Krajowego Rejestru Kół Gospodyń Wiejskich oraz skorzystania z pomocy finansowej na realizację zadań. Koła gospodyń wiejskich będą mogły ubiegać się o pomoc finansową z budżetu państwa na realizację zadań istotnych z punktu widzenia społeczności wiejskiej. W ustawie budżetowej na 2021 r. przewidziano dla nich wsparcie w wysokości 22 milionów zł.

W projektowanej ustawie jedną z najdalej idących zmian jest przeniesienie kompetencji w zakresie pomocy udzielanej kołom gospodyń wiejskich na realizację zadań, o których mowa w art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 9 listopada 2018 r. o kołach gospodyń wiejskich, z poziomu ministra właściwego do spraw rozwoju regionalnego na poziom ministra właściwego do spraw rozwoju wsi. Jest to zasadne rozwiązanie, gdyż pozwoli na efektywne wykorzystanie potencjału agencji rozwoju rolnictwa, która będzie mogła po nowelizacji mieć rzeczywisty wpływ na współpracę z kołami gospodyń wiejskich m.in. poprzez pomoc udzielaną w postaci dotacji celowych przekazywanych kołom przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Mam jednak zastrzeżenie do zbyt krótkiego terminu na dostosowanie się przez koła gospodyń wiejskich do wprowadzanych zmian. Uważam 3-miesięczny termin za zbyt krótki. Mając na względzie liczne obowiązki kobiet pracujących w gospodarstwach rolnych, obawiam się, że czas na przeprowadzenie zmian nie jest wystarczający. Dlatego proponowałabym rozważenie wydłużenia czasu dla kół gospodyń wiejskich na przeprowadzenie zmian – do 180 dni.

Przemówienie senator Haliny Biedy w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Przemówienie senator Haliny Biedy w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Proponowane zmiany do ustawy o kołach gospodyń wiejskich zakładają wprowadzenie poprawek organizacyjnych, jak również wprowadzenie nowych możliwości dofinansowywania i pozyskiwania dodatkowych środków na prowadzenie organizacji.

Doskonale wiadomo, że w małych miejscowościach oraz wsiach społeczności lokalne – a zwłaszcza kobiety – są istotnym elementem pomocowym w rozwoju kultury ludowej oraz wsparciu lokalnych tradycji. Do ich zadań należy nie tylko zachowanie ciągłości regionalnych zwyczajów, ale również pomoc w wychowaniu, kształceniu i wspieraniu rodzin w codziennych obowiązkach. Należy pomóc w tworzeniu lokalnych społeczności, by poprawić rozwój i przedsiębiorczość młodych kobiet w oparciu o dawne tradycje, to jest przyszłość oraz jeden z fundamentów lokalnej historii. Dzięki możliwości uzyskania dodatkowego wsparcia dla działalności kół gospodyń możemy poprawić warunki pracy kobiet, ich pozycję, siłę, kreatywność i możliwość rozpowszechniania kultury regionu w kraju oraz poza jego granicami. Dbając o zachowanie ciągłości dawnych zwyczajów, wplatamy przeszłość w przyszłość kolejnych pokoleń, budując nasze dziedzictwo.

Wprowadzone zmiany zasługują na poparcie.

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Koła gospodyń wiejskich to wyjątkowa struktura – są to bowiem samorządne, niezależne organizacje kobiece, które prężnie działają na terenach wiejskich, podtrzymują naszą tradycję. Warto dzisiaj przypomnieć, że pierwsze koło powstało w 1877 r., a działalność ich koncentruje się na wspaniałych aspektach – przede wszystkim skupiają się na udzielaniu w różnoraki sposób pomocy rodzinom wiejskim, kształcą, a także organizują wolny czas dzieciom i młodzieży, a ponadto sprawiają, że kobiety działają przedsiębiorczo. Kładą też nacisk na to, by mieszkańcy wsi uczestniczyli czynnie w jej życiu, kultywowali folklor oraz lokalną kulturę. W związku z tym ustawodawca wyszedł naprzeciw i w ustawie o zmianie ustawy o kołach gospodyń wiejskich zaproponował kompleksową regulację przepisów dotyczących tworzenia, następnie organizacji i funkcjonowania kół gospodyń wiejskich. Zawarto informacje o systemie tworzenia zarządu koła, jego obowiązków i przywilejów. Ponadto skupiono się na kwestiach finansowych – cytuję:

„Art. 23a. 1. Koło gospodyń wiejskich może otrzymać z budżetu państwa pomoc finansową przeznaczoną na realizację zadań, o których mowa w art. 2 ust. 3. Pomoc ta jest przyznawana kołu gospodyń wiejskich jeden raz w danym roku.

2. Pomoc finansowa, o której mowa w ust. 1, jest przyznawana na wniosek koła gospodyń wiejskich, w drodze decyzji, przez kierownika biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa właściwego ze względu na siedzibę tego koła”.

Zmiany te pozytywnie wpłyną więc na dalszy rozwój kół gospodyń wiejskich, co znacząco przełoży się z pewnością na ich trwałość.

W Sejmie za przyjęciem ustawy głosowało 439 posłów, 1 poseł wstrzymał się od głosu, 11 głosowało przeciw.

Zdecydowanie popieram niniejszą nowelizację. Dziękuję bardzo.

Przemówienie senator Danuty Jazłowieckiej w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Przemówienie senator Danuty Jazłowieckiej w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Szanowny panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Koła gospodyń wiejskich to dobrowolne, niezależne od administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego, samorządne społeczne organizacje mieszkańców wsi, wspierające rozwój przedsiębiorczości na wsi i aktywnie działające na rzecz środowisk wiejskich. W ostatnich latach zyskują one na popularności: powstają nowe koła, reaktywowane są także te, które zostały wcześniej zawieszone. Rola, jaką odgrywają koła gospodyń wiejskich, jest nie do przecenienia: rozwijają one i kształtują przedsiębiorczość na obszarach wiejskich, prowadzą działalność społeczną, wychowawczą oraz oświatową, inicjują przedsięwzięcia lokalne, integrują i aktywizują mieszkańców wsi, pielęgnują lokalną tradycję i sztukę ludową Stanowią one ważne wsparcie dla władz samorządowych. Jednak największym zmartwieniem kół jest niedostateczne finansowanie podejmowanych inicjatyw.

Celem nowelizacji ustawy o kołach gospodyń wiejskich jest uporządkowanie spraw związanych z tworzeniem, organizacją, funkcjonowaniem i wygasaniem działalności kół gospodyń wiejskich. Kompetencje dotyczące opieki nad kołami zostają przeniesione z zakresu zadań Ministerstwa Funduszy i Rozwoju Regionalnego do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Pod zwierzchnictwo ministra rolnictwa przejdzie także pełnomocnik rządu do spraw lokalnych inicjatyw społecznych. Minister rolnictwa i rozwoju wsi będzie mógł udzielić Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dotacji celowej z przeznaczeniem dla kół gospodyń wiejskich. Szczegółowe informacje dotyczące trybu przyznawania i rozliczania dotacji oraz jej wysokości mają zostać podane w rozporządzeniu MRIRW. Koła Gospodyń Wiejskich będą mogły pozyskiwać na swoją statutową działalność dofinansowanie także z innych źródeł, np. z pieniędzy unijnych czy Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi.

Kolejna zmiana to doprecyzowane regulacji dotyczących reprezentacji koła gospodyń wiejskich przed jego wpisem do rejestru prowadzonego przez ARiMR. Według obowiązujących przepisów do czasu rejestracji koła i jego organów reprezentuje je komitet założycielski. Nowelizacja umożliwia rejestrację i staranie o dofinansowanie także tym kołom, które przed złożeniem wniosku o wpis do rejestru miały wybrany zarząd, który je reprezentuje. Organem wydającym decyzje o wpisie danego koła do rejestru oraz o przyznaniu pomocy finansowej ma być kierownik biura powiatowego ARiMR. Z kolei nadrzędnym organem w tym zakresie będzie dyrektor oddziału regionalnego ARİMR. Nowela umożliwia składanie od 1 stycznia 2023 r. wniosków o wpis do rejestru drogą elektroniczną za pomocą formularza udostępnionego na stronie internetowej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Uregulowano również zasady udostępnienia informacji z rejestru: wyłączona została jawność niektórych danych – numeru PESEL oraz miejsca stałego zamieszkania członków kół gospodyń wiejskich.

Doprecyzowano również zasady postępowania likwidacyjnego koła. W sytuacji, gdy – chociażby z przyczyn losowych – liczba członków zmniejszy się koła poniżej wymaganej, a koło ma dalej wolę działania, będzie ono miało możliwość rozszerzenia listy członków do minimalnego stanu wynikającego z przepisów ustawy w terminie 90 dni.

Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo, począwszy od 2018 r. to już trzecia nowelizacja ustawy o kołach gospodyń wiejskich. Nie rozumiem, dlaczego od początku nie starano się przygotować jej porządnie. Dlaczego nie słuchano uwag ekspertów i parlamentarzystów? Dlaczego nie przeprowadzono konsultacji społecznych? Zastanawia mnie również, dlaczego tak długo, bo aż do 2023 r., trzeba czekać na uruchomienie internetowej platformy rejestracyjnej dla kół gospodyń wiejskich w ARIMR.

Mamy obecnie do czynienia z sytuacją, w której koła gospodyń wiejskich rejestrowane są na 3 sposoby. 21 tysięcy KGW powstało w ramach kółek rolniczych, kilka tysięcy działa jako zespoły ludowe i stowarzyszenia Od 2018 r. KGW mają możliwość uzyskania osobowości prawnej poprzez wpis do Krajowego Rejestru Kół Gospodyń Wiejskich. Takich kół jest około 10 tysięcy. Jednak stare koła, aby skorzystać z systemowego wsparcia rządowego, muszą dołączyć do kół zarejestrowanych w ARIMR. Wydaje się, że lepiej by było, gdyby rozdział środków przeniesiony został na poziom samorządu. Nie ma bowiem żadnego racjonalnego powodu, aby robiły to oddziały regionalne Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Obawiam się, że głównym, choć niejawnym, celem powstania ustawy o kołach gospodyń wiejskich jest zamiar odciągnięcia KGW od kółek rolniczych, z których się wywodzą, oraz podporządkowania ich rządowi.

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

9 listopada 2018 r. Sejm RP uchwalił ustawę o kołach gospodyń wiejskich. Od listopada 2019 r., już będąc senatorem, brałem udział w debacie i głosowałem za zmianami w tej ustawie, by na tym posiedzeniu Senatu kolejny raz debatować i uchwalać kolejne zmiany w tym akcie prawnym. Czy nie za dużo tych zmian w tak krótkim okresie? Czy nie można przygotować takiej ustawy lepiej, aby nie trzeba było ciągle jej nowelizować? Przecież ta ustawa zawiera regulacje dotyczące kół gospodyń wiejskich, czyli dobrowolnych, niezależnych od administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego, samorządnych, społecznych organizacji mieszkańców wsi, aktywnie działających na rzecz środowisk wiejskich. Koła gospodyń wiejskich kultywują tradycje, wspierają szereg inicjatyw lokalnych, tworzą w swoich małych ojczyznach niepowtarzalną atmosferę. Nie powinniśmy doprowadzać do sytuacji, że rządzący ciągle coś im chcą zmieniać, coś narzucać, coś nakazują inaczej wypełniać. Te wspaniale członkinie kół gospodyń wiejskich nie chcą ciągle studiować nowych uregulowań prawnych, nie chcą ciągle się uczyć wypełniania nowych dokumentów po to, aby uzyskać kilkaset złotych na swoją społecznikowską działalność. Te panie chcą być aktywne, ale chcą być przede wszystkim niezależne, apolityczne, chcą tworzyć oddolne, kompletnie samoorganizujące się struktury, jak najdalej od politycznych uwarunkowań. Oczywiste jest, że gdy przychodzi okres wyborów samorządowych, kandydaci na radnych, wójtów czy burmistrzów zabiegają o głosy członkiń kół gospodyń wiejskich i ich rodzin, ale te panie doskonale wiedzą, czy radny lub wójt, który chce ponownie pełnić tę funkcję, był zainteresowany przez ostatnie 4 lata ich działalnością, czy mogły liczyć na jego wsparcie itp.

Najgorzej by się stało, gdyby procedowane dzisiaj zmiany ustawowe doprowadziły do upolitycznienia tych kół, do dzielenia członkiń kół na kultywujące tradycje prawicowe, centrowe czy też lewicowe, w zależności od tego, kto będzie decydował o podziale pieniędzy na wspieranie ich działalności.

W omawianej dzisiaj ustawie jedną z najdalej idących zmian jest przeniesienie kompetencji w zakresie pomocy udzielanej kołom gospodyń wiejskich na realizację zadań z ministra właściwego do spraw rozwoju regionalnego na ministra właściwego do spraw rozwoju wsi. Zmiany w ustawie wiążą się również ze zmianą urzędu obsługującego pełnomocnika rządu do spraw lokalnych inicjatyw społecznych. Na mocy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 października 2020 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie ustanowienia pełnomocnika rządu do spraw lokalnych inicjatyw społecznych, nastąpiła zmiana urzędu obsługującego pełnomocnika – z urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw rozwoju regionalnego na urząd obsługujący ministra do spraw rozwoju wsi. Zaproponowano, aby organem wydającym decyzję o wpisie danego koła do rejestru oraz decyzje dotyczące przyznania pomocy finansowej był kierownik biura powiatowego ARiMR, jednocześnie nadrzędnym organem w tym zakresie – dyrektor oddziału regionalnego ARiMR. Decentralizacja zadań związanych z obsługą wniosków składanych przez koła gospodyń wiejskich pozwoli, zdaniem rządzących, na usprawnienie rozpatrywania tych wniosków, minister do spraw rozwoju wsi będzie mógł udzielić ARiMR dotacji celowej z przeznaczeniem na realizację pomocy finansowej dla kół gospodyń wiejskich.

Decentralizacja jest oczywiście dobrym kierunkiem. Środki powinny być dystrybuowane tam, gdzie są one wydawane. A zatem czy powinien to robić oddział regionalny Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa? Czy nie lepiej doprowadzić do przeniesienia tych środków na poziom samorządu lokalnego – oczywiście pod określonymi warunkami?

Życie to pokaże i zweryfikuje, i może przy kolejnej nowelizacji taka zmiana zostanie przeprowadzona. Dzisiaj jednak dobrze byłoby przygotować najprostszy przewodnik – poradnik, aby każdemu kołu gospodyń wiejskich łatwiej było sporządzić wniosek o dofinansowanie swojej działalności, a następnie rozliczenie dotacji.

Oczywiście będę głosował za przyjęciem tej ustawy. Dziękuję za uwagę.

Przemówienie senatora Wiktora Durlaka w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Przemówienie senatora Wiktora Durlaka w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Koła gospodyń wiejskich to dobrowolne, niezależne od administracji rządowej i samorządowej, społeczne organizacje mieszkańców wsi, aktywnie działające na rzecz środowisk wiejskich. Pierwsze tego typu organizacje pojawiły się na ziemiach polskich już 150 lat temu. KGW mają więc bardzo bogatą tradycję, choć zasady zrzeszania się kobiet w kołach gospodyń wiejskich nie są i nie były jednolite. Część z nich nadal funkcjonuje jako stowarzyszenia, inne nie posiadają sformalizowanej struktury lub do niedawna działały na podstawie ustawy z 1982 r. o społecznych i zawodowych organizacjach rolników.

Przełomowym momentem w działalności KGW było uchwalenie w 2018 r. ustawy o kołach gospodyń wiejskich. Dzięki nowym przepisom KGW mogą uzyskać osobowość prawną, a co za tym idzie, ubiegać się o pomoc finansową z budżetu państwa na realizację zadań istotnych z punktu widzenia społeczności wiejskiej oraz prowadzić działalność zarobkową, w tym działalność gospodarczą.

Kiedy wspomniana ustawa wchodziła w życie, zarejestrowało się prawie 5 tysięcy kół gospodyń wiejskich. Dziś jest ich ok. 10 tysięcy, co pokazuje, jak ważne było dla mieszkańców terenów wiejskich uchwalenie tej ustawy oraz jak wielką popularnością cieszą się nadal koła gospodyń wiejskich.

KGW odgrywają dziś bardzo ważną rolę w życiu polskiej wsi. Kultywują tradycje, folklor, promują produkty regionalne, wspierają lokalne inicjatywy, prowadzą działalność społeczną, wychowawczą, oświatową, przez co integrują i aktywizują mieszkańców wsi. Z tych właśnie względów należy tworzyć dla nich jak najlepsze warunki do rozwoju i wspierać ich działalność.

Procedowana właśnie nowelizacja ustawy o kołach gospodyń wiejskich ma na celu kompleksową regulację kwestii związanych z tworzeniem, organizacją i funkcjonowaniem KGW. Zakłada m.in. przeniesienie kompetencji w zakresie pomocy udzielanej kołom gospodyń wiejskich na realizację ich zadań (które dotychczas należały do ministra właściwego do spraw rozwoju regionalnego) na ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Zmiana ta pozytywnie wpłynie na rozwój obszarów wiejskich.

Ponadto zmiany wprowadzają nowe rozwiązania dotyczące przekazywania wsparcia finansowego dla kół gospodyń wiejskich – minister rolnictwa i rozwoju wsi będzie mógł udzielić Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dotacji na realizację pomocy finansowej dla kół gospodyń wiejskich. Szczegółowe warunki i tryb przyznawania tego wsparcia oraz jego wysokość określone mają zostać w rozporządzeniu ministra właściwego do spraw rozwoju wsi. Rocznie rząd planuje przeznaczać na ten cel około 40 milionów zł.

Co istotne, nowela zakłada także możliwość składania (od 1 stycznia 2023 r.) wniosków o wpis do rejestru KGW drogą elektroniczną, za pomocą formularza udostępnionego na stronie internetowej ARiMR. Przyjęcie tego rozwiązania pozwoli maksymalnie uprościć i przyspieszyć rejestrację KGW.

Reasumując, należy stwierdzić, że zaproponowane w nowelizacji rozwiązania pozytywnie wpłyną na działalność kół gospodyń wiejskich i należy je przyjąć.

Przemówienie senatora Janusza Gromka w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Przemówienie senatora Janusza Gromka w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Omawiana dzisiaj ustawa dotycząca regulacji kwestii związanych z tworzeniem, organizacją, funkcjonowaniem i rozwiązywaniem kół gospodyń wiejskich jest niezwykle istotna. Koła gospodyń wiejskich są dla wielu kobiet żyjących w mniejszych miejscowościach okazją do spotkań, rozmów i wymiany doświadczeń. To także forma organizacji, która pomaga startować po środki w ramach programów lokalnych i regionalnych w celu realizacji przedsięwzięć służących całej społeczności lokalnej.

W całej Polsce działa obecnie ok. 10 tysięcy kół gospodyń wiejskich. To pokazuje, jak bardzo popularna jest ta forma łączenia się społeczności wiejskich. Wiele z nich posiada piękną wieloletnią tradycję, która przy odpowiednim wsparciu może być kultywowana jeszcze przez bardzo długi czas. Dlatego przychylam się do poparcia wszelkich zmian, które będą służyć działalności kół gospodyń wiejskich.

Przemówienie senatora Mieczysława Golby w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Przemówienie senatora Mieczysława Golby w dyskusji nad punktem 5. porządku obrad

Koła gospodyń wiejskich to nowoczesne i przedsiębiorcze organizacje, które angażują się w wiele inicjatyw zmieniających polską wieś. Na przestrzeni lat organizacje te pielęgnowały polską tradycję, promowały sztukę ludową i jednocześnie wywierały silny wpływ na rozwój polskiej wsi. Warto podkreślić, że bez względu na osobowość prawną, organizacje KGW pełniły – i nadal pełnią – bardzo ważną funkcję społeczną w środowiskach wiejskich. Istnieje silne społeczne zapotrzebowanie na organizowanie społeczeństwa obywatelskiego przez koła gospodyń wiejskich także na terenach formalnie znajdujących się w granicach administracyjnych miast – są to często dawne tereny wiejskie, włączone w obręb miast. Dla wielu kobiet członkostwo w kole gospodyń to również doskonała okazja do spotkań i oderwania się od codziennych zmartwień. Należąc do takiej organizacji, czują się silne, bardziej zaradne i przede wszystkim doceniane.

Osobiście widzę duży potencjał w polskiej wsi i chcę, by z budżetu państwa do Kół Gospodyń Wiejskich trafiały większe środki. Nowe rozwiązania zapewnią kompleksową regulację kwestii związanych z tworzeniem, organizacją i funkcjonowaniem takich kół. Będzie to miało korzystny wpływ na rozwój społeczności wiejskiej, lokalnych przedsiębiorców, gospodarstwa rolne, promocję tradycyjnych produktów. Przede wszystkim rozwinięte koła przyciągną młode kobiety, co pozwoli nadal podtrzymywać wiejską tradycję.

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 6. porządku obrad

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 6. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Nowelizacja ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw skierowana jest na dostosowanie przepisów dotyczących opłacania należnych składek na ubezpieczenia społeczne pracowników. Zawarto w niej zapisy jasno doprecyzowane w kwestiach dotyczących przyznawania świadczeń przedsiębiorcy z powodu wystąpienia COVID-19, w tym świadczeń na rzecz ochrony miejsc pracy. Ponadto mowa jest tu o przyznaniu świadczeń postojowych, tj. warunkach ich przyznawania. M.in. „warunkiem przyznania świadczenia postojowego jest wykazanie przez osobę, o której mowa w ust. 1, że jej przychód z działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów prawa podatkowego był niższy co najmniej o 40% w listopadzie 2020 r., grudniu 2020 r., styczniu 2021 r., lutym 2021 r. lub w marcu 2021 r. w stosunku do przychodu uzyskanego we wrześniu 2019 r. lub we wrześniu 2020 r. oraz że osoba ta nie podlegała ubezpieczeniom społecznym z innego tytułu, chyba że podlegała ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej w miesiącach, których dotyczył spadek przychodów.”.

Jak podkreślono w uzasadnieniu w druku sejmowym, „Projektowane brzmienie art. 15k ustawy oraz wynikające z tej zmiany wydłużenie możliwości wykorzystania vouchera z roku do dwóch lat nie sprzeciwia się prawu podróżnego do wystąpienia o zwrot pieniędzy. Należy wskazać, że wobec osób, które przyjęły voucher, a które go do tej pory nie zrealizowały oraz nie będą go chciały zrealizować w przyszłości, zastosowanie będą miały przepisy ogólne dotyczące odstąpienia od umowy z powodu nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności, o których mowa w art. 47 ust. 4 ustawy z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (DzU z 2020 r. poz. 2139)”. Dziękuję bardzo.

Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 6. porządku obrad

Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 6. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Ze względu na przedłużającą się pandemię wywołaną wirusem SARS-CoV-2, aby pomóc każdemu przedsiębiorcy odczuwającemu negatywne skutki tego stanu, zmiana ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw jest niezbędna i będę głosował za jej przyjęciem.

Procedowana ustawa reguluje bardzo wiele ważnych kwestii tak, że nie sposób się z tym nie zgodzić. Dobrym rozwiązaniem było umożliwienie skorzystania z okresu 180 dni od dnia odstąpienia przez podróżnego od umowy o udział w imprezie turystycznej lub od rozwiązania umowy przez organizatora turystyki, jeżeli nastąpiło to w bezpośrednim związku z wybuchem epidemii. Zdając sobie sprawę, że pół roku często nie dało możliwości do wykorzystania vouchera ze względu na kolejne fale epidemii, uznano, że konieczne jest przedłużenie czasu na jego wykorzystanie. Z tego samego powodu należy przesunąć termin rozpoczęcia przez organizatorów turystyki zwrotu wypłat do Turystycznego Funduszu Zwrotów. Do niedawna bowiem nie było możliwe wykonywanie działalności przez przedsiębiorców turystycznych organizujących imprezy turystyczne, a wiec ich możliwości finansowe były mocno ograniczone. W związku z zakazami prowadzenia działalności w obiektach handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m2 niezbędne stało się uregulowanie kwestii opłat za najem, dzierżawę bądź na podstawie innych umów regulujących kwestie oddania do używania powierzchni handlowej w okresach obowiązywania zakazu. Zdając sobie sprawę, jak wiele trudności wiąże się ze spłatami dofinansowań otrzymanych przez przedsiębiorców, wprowadzenie możliwości ulg poprzez umorzenie części lub całości należności, odroczenie terminu spłaty bądź rozłożenie jej na raty uważam za w pełni uzasadnione. Cieszę się, że dzięki procedowanej ustawie wspomagamy kolejne osoby, tj. przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą polegającą na sprzedaży środków spożywczych, papierniczych i piśmienniczych na rzecz uczniów, słuchaczy lub wychowanków na terenie jednostek systemu oświaty. Słuszne jest przedłużenie do 60 dni terminu na zarejestrowanie samochodu, niebędącego nowym, sprowadzonego z terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej oraz na poinformowanie starosty o nabyciu lub zbyciu pojazdu, ponieważ wydłuża się czas obsługi interesantów w organach rejestrujących pojazdy, a terminowe dopełnienie obowiązków przez właścicieli pojazdów również jest utrudnione. Niezbędne są także zmiany w przepisach dotyczących Służby Więziennej z powodu braku możliwości spełnienia przez osoby urodzone w 2002 r. warunku posiadania uregulowanego stosunku do służby wojskowej z uwagi na wydłużenie czasu trwania kwalifikacji.

Projektowana ustawa z pewnością pomoże walczyć ze skutkami pandemii w wielu obszarach – zarówno przedsiębiorcom działającym w branżach najbardziej dotkniętych obostrzeniami nakładanymi w związku z COVID-19 poprzez zapobieganie utracie płynności finansowej, jak również osobom fizycznym, które nie mogły załatwić wielu urzędowych spraw w terminach do tego wyznaczonych.

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 6. porządku obrad

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 6. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Ustawa o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw to bardzo oczekiwana, ale z pewnością niekompletna ustawa. Oczekują na nią przede wszystkim przedsiębiorcy, ale przecież nie tylko oni. Zacznę od wskazania rozwiązań godnych poparcia, które eliminują część narosłych problemów, tj. od tego, co było oczekiwane.

Przedłuża się termin na realizację vouchera dla podróżnych do 2 lat. Obecna sytuacja epidemiczna i związane z nią ograniczenia dla podróżnych uniemożliwiają podjęcie przez klientów decyzji o dokonaniu rezerwacji i realizacji przyznanego vouchera. Organizatorzy turystyki nie mają środków na podjęcie spłaty zobowiązań wobec Turystycznego Funduszu Zwrotów, TFZ, natomiast klienci oczekują zwrotu pieniędzy zatrzymanych w formie voucherów. Zaproponowane rozwiązanie wychodzi naprzeciw oczekiwaniom zainteresowanych.

Z kolei przesunięcie terminu zwrotu wypłat do Turystycznego Funduszu Zwrotów o 8 miesięcy przez organizatorów turystyki wynika z przedłużającej się epidemii wirusa SARS-CoV-2, która w znaczący sposób przyczynia się do ograniczenia możliwości wykonywania działalności przez przedsiębiorców turystycznych organizujących imprezy turystyczne lub świadczących powiązane usługi turystyczne. Uważam, że to rozwiązanie należy poprzeć.

Nadaje się staroście uprawnienie do umorzenia całości lub części, odroczenia terminu spłaty czy rozłożenia na raty enumeratywnie określonych należności, co następuje z urzędu lub na wniosek podmiotu uprawnionego. W obecnie obowiązującym stanie prawnym nie była uregulowana kwestia umorzeń w całości lub w części należności, odraczania terminów spłaty należności, rozkładania na raty spłaty należności np. z tytułu nienależnie otrzymanych środków w ramach różnych form wsparcia. Rozwiązania te także należy poprzeć.

Teraz nowelizacja upoważnienia ustawowego w zakresie wparcia branżowego. Ustawa przewiduje nowelizację przepisów upoważniających do wydawania przez Radę Ministrów rozporządzeń przedłużających działanie instrumentów pomocowych, tak aby mogły one obejmować w przyszłości także nowo wskazane podmioty – tj. sklepiki szkolne. Dodatkowo precyzuje on i uzupełnia treść delegacji, tak aby stały się one jeszcze bardziej proprzedsiębiorcze.

Do zmian w zakresie relacji niektórych mechanizmów pomocowych należą zmiany w zakresie art. 15g i art. 15gg ustawy – mają na celu umożliwienie skorzystania ze środków pomocowych przez niektóre podmioty. Z przepisów w obowiązującym brzmieniu wynika, że przedsiębiorcom nie przysługuje możliwość uzyskania z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych środków na opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne pracowników od świadczeń przyznanych na podstawie obowiązujących regulacji, jeżeli w stosunku do tych samych pracowników nastąpiło zwolnienie z obowiązku opłacania składek – to art. 31zo i następne – także w sytuacji, gdy zwolnienie i pobieranie świadczeń dotyczą różnych okresów czasowych. Wprowadzane modyfikacje eliminują ten problem i mają jednoznacznie proprzedsiębiorczy charakter.

Teraz zmiana w zakresie wyłączenia stosowania ustawy z dnia 11 października 2013 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z ochroną miejsc pracy. Obecne brzmienie przepisu art. 15gi ustawy wyłącza stosowanie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z ochroną miejsc pracy do końca okresu, w którym może być udzielane wsparcie na podstawie art. 15g, art. 15ga i art. 15gg, tj. do dnia 30 czerwca 2021 r. Ustawa przewiduje wyłączenie stosowania ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z ochroną miejsc pracy w okresie obowiązywania na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, a więc w okresie, kiedy może być uruchamiane wsparcie przewidziane w art. 15gga na podstawie rozporządzenia, o którym mowa w art. 15ggb ustawy.

Teraz zmiany w związku z wydłużeniem terminów na zarejestrowanie pojazdu. Proponuje się w okresie od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy do dnia odwołania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 wydłużenie do 60 dni terminów określonych w art. 71 ust. 7 i art. 78 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, tj. terminów na zarejestrowanie pojazdu niebędącego pojazdem nowym, sprowadzonym z terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej albo zawiadomienie starosty o nabyciu lub zbyciu pojazdu zarejestrowanego. To rozwiązanie należy zdecydowanie ocenić pozytywnie, bo w ostatnich miesiącach w starostwach dochodziło do sytuacji makabrycznych.

Wśród rozwiązań zaproponowanych w ustawie znajduje się również zmiana dotycząca wsparcia dla sklepików szkolnych – i to wydawałoby się bardzo słusznym rozwiązaniem, gdyby nie pewne „ale”, związane z koniecznością składania wielu oświadczeń o tym, że te podmioty nie uzyskiwały już pomocy z tzw. tarczy branżowej. Należałoby odejść w tym przypadku od bardzo wąskiego i ścisłego PKD na rzecz zaświadczeń dyrektorów szkół, stwierdzających, że te sklepiki funkcjonowały, a z uwagi na zdalne nauczanie musiały przerwać swoją działalność. Problem wsparcia powinien dotyczyć także sklepików na wyższych uczelniach, które również prowadziły zdalne nauczanie, uniemożliwiając sklepikom działalność, o czym powinni z kolei zaświadczać rektorzy szkół wyższych.

Ostatnią poruszoną przeze mnie kwestią jest przepis wprowadzony w art. 1 pkt 11, dotyczący dodanego art. 15ze1 oraz art. 7 tej ustawy. Art.15ze1 dotyczy tzw. ochrony czynszowej najemców w obiektach handlowych o powierzchni powyżej 2000 m2 i wprowadza ustawową obniżkę czynszów oraz wszelkich innych opłat odpowiednio o 80% w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia działalności w centrach handlowych oraz o 50% w okresie w okresie 3 miesięcy po ustaniu zakazu. Od marca 2020 r. obowiązywał art. 15ze, zakładający tzw. abolicję czynszową, czyli zwolnienie najemców ze wszystkich czynszów i opłat w okresie lockdownów w zamian za przedłużenie umowy najmu o 6 miesięcy po każdym lockdownie. Nowelizacja skreśla art. 15ze i wprowadza art. 15ze1.

Rozwiązanie to, zdaniem Polskiej Rady Centrów Handlowych, która zwróciła się do senatorów RP z prośbą o wprowadzenie poprawki usuwającej artykuł 15ze1, po pierwsze, jest niezgodne z obowiązującym prawem i Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Po drugie, stanowi bezprawną interwencję państwa w umowy gospodarcze na skalę niespotykaną w demokratycznych państwach prawa. W żadnym innym sektorze polskiej gospodarki relacje między prywatnymi podmiotami nie zostały uregulowane ustawowo. Po trzecie, nosi znamiona selektywności, dyskryminacji i nierównego traktowania przedsiębiorstw, wprowadzając odgórnie narzucone i nieproporcjonalne rozwiązania pogarszające sytuację prawną jednej strony – wynajmujących, czyli właścicieli i zarządców centrów handlowych. Po czwarte, program pomocowy określony art. 15ze i nowym art. 15ze1 stanowi niedozwoloną pomoc publiczną naruszającą art. 107 i 108 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

Zdaniem tej samej PRCH należałoby także usunąć z omawianej ustawy art. 7, który zakłada przyznanie najemcom możliwości wycofania się ze skorzystania z art. 15ze, dotyczącego abolicji czynszowej, w terminie 14 dni od dnia wejścia w życie ustawy, czyli unieważnienia zawartych, podpisanych i zaakceptowanych aneksów do umów najmu.

Branża przedsiębiorców prowadząca działalność polegająca na budowie i zarządzaniu centrami handlowymi czuje się potraktowana głęboko niesprawiedliwie przez rząd w procesie wprowadzania prawa w zakresie pomocy dla przedsiębiorców w związku z pandemią COVID-19. Od rządzących należy oczekiwać informacji, jak zamierzają kompensować tę pomoc dla właścicieli galerii handlowych. Dziękuję za uwagę.

Przemówienie senatora Władysława Komarnickiego w dyskusji nad punktem 6. porządku obrad

Przemówienie senatora Władysława Komarnickiego w dyskusji nad punktem 6. porządku obrad

Szanowny Panie Marszałku! Wysoki Senacie!

Proponowane przez Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii zmiany w ustawie z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych dotyczą tzw. ochrony czynszowej najemców w obiektach handlowych o powierzchni powyżej 2 tysięcy m2 i wprowadzają ustawową obniżkę czynszów oraz wszelkich innych opłat o 80% w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia działalności w centrach handlowych oraz o 50% w okresie 3 miesięcy po ustaniu zakazu.

Od marca 2020 r. obowiązuje art. 15ze zakładający tzw. abolicję czynszową, czyli całkowite zwolnienie najemców objętych zakazem prowadzenia działalności w obiektach handlowych o powierzchni powyżej 2 tysięcy m2 z obowiązku płatności czynszów i innych opłat za okres lockdownu w zamian za przedłużenie umów najmu każdorazowo o 6 miesięcy plus okres lockdownu.

Proponowana nowelizacja jeszcze bardziej powiększa ciężary nakładane na wynajmujących. Oczywiście w pełni zgadzam się z tym, że należy wspierać najemców, ale państwo nie może przerzucać tego obowiązku na barki właścicieli galerii.

Zaproponowane rozwiązanie jest niezgodne z obowiązującym prawem i Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Nosi znamiona selektywności, dyskryminacji i nierównego traktowania przedsiębiorstw. Wprowadza odgórnie narzucone i nieproporcjonalne rozwiązania, pogarszające sytuację prawną jednej strony – wynajmujących, czyli właścicieli i zarządców centrów handlowych. Jest to ingerencja w istniejące stosunki cywilnoprawne, nakierowana na uprzywilejowanie tylko jednej ze stron, w tym wypadku najemców. Pomoc udzielana jest jednej grupie przedsiębiorców, najemcom, kosztem drugiej grupy, wynajmujących. Ta ustawa przewiduje automatyczne i bezwarunkowe przyznanie każdemu najemcy zniżek czynszu. W przeciwieństwie do rozwiązań, które rząd wprowadził w ramach zarządzanych przez siebie tarcz pomocowych, nie analizuje się tu spadku obrotów danego podmiotu ani kondycji finansowej przedsiębiorstwa.

Konsekwencją tego będzie przyznanie wsparcia m.in. dużym spółkom giełdowym oraz wiodącym firmom międzynarodowym osiągającym dobre wyniki finansowe. Posłowie z PiS uzasadniają swoją decyzję m.in. taką narracją, że właściciele galerii handlowych reprezentują w większości kapitał zagraniczny. Chciałbym w tym momencie obalić ten mit! Otóż ok. 300 z 570 działających w Polsce galerii handlowych o powierzchni powyżej 2 tysięcy m2 należy do polskich właścicieli. A więc nowe rozwiązanie czynszowe uderzy także w polski kapitał. Podkreślam: w polski kapitał.

Najemcy otrzymują pomoc na 3 poziomach. Tylko w przypadku 2 pierwszych źródeł wartość pomocy, jaką otrzymali do tej pory od właścicieli i zarządców centrów handlowych, to ok. 6 miliardów zł, co stanowi ponad połowę rocznych przychodów wynajmujących. Pomoc w postaci abolicji czynszowej z art. 15ze w okresie 21 tygodni ogólnopolskich lockdownów do tej pory kosztowała wynajmujących ok. 4 miliardów zł. Brak jest też podstaw do renegocjowania cen po lockdownach.

Reasumując to wystąpienie, uważam, że należy wspierać mądrze obie strony. Nie należy konfliktować najemców oraz wynajmujących. Nawet w trakcie twardych lockdownów w galeriach handlowych funkcjonowały sklepy spożywcze czy apteki. Właściciele galerii nie mogli zamknąć ich na klucz. Ponosili stałe koszty, uiszczali opłaty za prąd, ochronę czy sprzątanie. W obecnej sytuacji zmniejszamy im wysokość czynszów, nie oferując nic w zamian. Dziękuję.

Przemówienie senator Agnieszki Kołacz-Leszczyńskiej w dyskusji nad punktem 6. porządku obrad

Przemówienie senator Agnieszki Kołacz-Leszczyńskiej w dyskusji nad punktem 6. porządku obrad

Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

To kolejna już ustawa o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw, która ma na celu przeciwdziałać negatywnym skutkom gospodarczym, szczególnie teraz po czasie pandemii, a także utrzymać funkcjonujące miejsca pracy.

Ta nowelizacja to przede wszystkim: wsparcie dla przedsiębiorstw działających w branży sklepików szkolnych; wydłużenie terminu na realizację vouchera – do 2 lat od dnia, w którym miała się odbyć impreza; przesunięcie o 8 miesięcy terminu wyznaczonego na rozpoczęcie zwrotu wypłat do Turystycznego Funduszu Zwrotów; wprowadzenie rozwiązań, które umożliwią umorzenie należności, ich odraczania, także terminów spłat należności, rozłożenia na raty – wszystko dotyczy instrumentów wsparcia otrzymanych przez przedsiębiorców; zmiany dotyczące realizacji mechanizmów pomocowych, by ułatwić przedsiębiorcom uzyskanie środków z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, środków na składki ubezpieczenia społeczne pracowników.

Każda taka nowela, która pozwala wziąć głęboki oddech tym, na których ramionach spoczywa ciężar gospodarczego rozwoju, jest ważna i potrzebna. My jako senatorowie przedstawiliśmy cały pakiet rozwiązań służących przetrwaniu nie tylko okresu pandemii, ale także okresu wychodzenia z tego najtrudniejszego w ostatnich czasach stanu. Niestety tylko część tych rozwiązań zyskało poparcie Sejmu RP.

Te i inne rozwiązania to tylko kropla w morzu potrzeb tak przedsiębiorców, jak i innych grup społecznych, najbardziej obarczonych negatywnymi konsekwencjami straconego czasu pandemii. Niestety. Dziękuję bardzo.

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 7. porządku obrad

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 7. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Nowelizacja ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz niektórych innych ustaw wychodzi naprzeciw tym, którzy zajmują się najmem sektora mieszkaniowego. W przepisach zawarto szereg przepisów dotyczących społecznych agencji najmu – podmiotu współpracującego z daną gminą. SAN bowiem współpracuje w tym zakresie poprzez pośredniczenie między właścicielami mieszkań, będących w późniejszym czasie wystawianych pod wynajem, i osobami, którym w obecnie trudnym czasie sytuacja życiowa utrudnia najem w obowiązujących warunkach rynkowych. Do głównych zadań tego podmiotu należeć będzie przede wszystkim zwiększenie oferty mieszkaniowej skierowanej do osób mających niższe i średnie dochody, a także rozszerzenie katalogu wszelkich narzędzi, z których gminy będą mogły korzystać. Tego typu działania prognozują rozwój rynku mieszkań na wynajem, co znacząco wpłynie na nastroje społeczne.

W ustawie zawarto informacje o finansowaniu, a także wszelkiego rodzaju przepisy dotyczące ogólnej działalności, w tym m.in. zasady wypowiedzenia umowy dzierżawy, wygaśnięcia umowy najmu itd. Ustawa ta z pewnością wpłynie również na nawiązywanie stałej, stabilnej współpracy przy zastosowaniu niezwykle korzystnych zasad dla właścicieli dzierżawionych mieszkań. Dziękuję bardzo.

Przemówienie senator Haliny Biedy w dyskusji nad punktem 7. porządku obrad

Przemówienie senator Haliny Biedy w dyskusji nad punktem 7. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Przedstawiony projekt ustawy dotyczącej działań ukierunkowanych na rozwój rynku mieszkaniowego, w szczególności w sektorze mieszkań na wynajem, jest propozycją ważną i potrzebną, zwłaszcza w okresie podejmowania działań osłonowych oraz niwelowania skutków epidemii.

Na uwagę zasługuje koncepcja społecznych agencji najmu, popularnego w Europie Zachodniej pośrednika łączącego w swojej działalności sektor komercyjny oraz sektor społeczny. Model ten, realizowany we współpracy z samorządami, może wpłynąć na poprawę sytuacji mieszkaniowej wielu rodzin, a proponowane rozwiązania są odpowiedzią na potrzeby społeczne w zakresie zwiększenia oferty mieszkaniowej dla osób o niskich i średnich dochodach oraz funkcjonowania innowacyjnych form rynku mieszkaniowego. Dodany do ustawy rozdział 3a, poświęcony w całości zasadom funkcjonowania SAN, uwzględnia najważniejsze aspekty działania tego podmiotu – w tym relacje między poszczególnymi podmiotami systemu najmu społecznego – definicję SAN, formy nawiązywania umów oraz zasady i kryteria wynajmowania lokali czy budynków.

Wydaje się, że wprowadzenie alternatywy dla towarzystw budownictwa społecznego lub społecznych inicjatyw mieszkaniowych będzie wartością dodaną na poziomie poszczególnych gmin, a działania tych podmiotów będą się uzupełniać i wprowadzą nową jakość na rynku usług mieszkaniowych.

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 7. porządku obrad

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 7. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Rozpatrujemy dzisiaj ustawę o zmianie ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz niektórych innych ustaw, która dotyczy działań ukierunkowanych na rozwój rynku mieszkaniowego, w szczególności w sektorze mieszkań na wynajem. Sektor ten, dobrze rozwijający się w ostatnich latach, został szczególnie dotknięty skutkami epidemii z 2 głównych powodów.

Po pierwsze, nastąpiło zmniejszenie popytu na najem długoterminowy ze względu na zamknięcie, a następnie przejście na zdalny tryb nauczania szkół wyższych oraz działalności gospodarczych będących tradycyjnym miejscem zatrudnienia studentów i młodych osób wynajmujących mieszkania w większych miastach; ponadto do spadku popytu na mieszkania na wynajem przyczynił się wyjazd części pracowników cudzoziemskich, głównie z Ukrainy.

Po drugie, doszło do zmniejszenia popytu na najem krótkoterminowy ze względu na ograniczenie ruchu turystycznego spowodowane regulacjami administracyjnymi dotyczącymi walki z epidemią, np. nakazem izolacji społecznej, zachowania dystansu itp.

Celem ustawy jest wykorzystanie na cele społeczne obserwowanej jako skutek epidemii nadpodaży mieszkań na wynajem poprzez wprowadzenie do polskiego obrotu prawnego społecznych agencji najmu, czyli SAN. Społeczne agencje najmu realizują model współpracy polegający na pośrednictwie pomiędzy właścicielami mieszkań a najemcami, którzy spełniają kryteria ekonomiczne i społeczne określone przez gminę. Rozwiązanie to będzie stanowiło dodatkowy instrument dla gmin, który ma na celu powiększenie zbioru narzędzi do prowadzenia polityki mieszkaniowej, a dla osób o średnich i niskich dochodach będzie dodatkowym sposobem zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych.

Pomysł jest z pewnością dobry i godny poparcia. Oczywiście zawsze warto się zastanowić, czy wszystkie zaproponowane rozwiązania są dobre i czy nie warto nad tymi zmianami popracować.

Otóż, jak wspomniałem wcześniej, pomysł stworzenia społecznych agencji najmu jest elementem ekonomii społecznej angażującym organizacje pozarządowe, który może doprowadzić do tego, że rzeczywiście z jednej strony ci, którzy mają mieszkania w nadmiarze i chcą mieć zagwarantowane dobre warunki wynajmowania tych mieszkań, będą zwolnieni z podatku i ich interesy będą zabezpieczone, a z drugiej strony będziemy mogli operować tymi mieszkaniami i rozwiązywać wiele problemów mieszkaniowych w poszczególnych gminach.

Po wejściu w życie ustawy o SAN rynek najmu mieszkań znowu może zostać rozruszany, na co wskazuje ogromne zainteresowanie tym programem ze strony właścicieli lokali mieszkalnych, którzy dzisiaj często unikają wynajmowania mieszkań samotnym matkom z małymi dziećmi, szczególnie niepełnosprawnymi, z obawy przed problemami płatniczymi i niemożnością wypowiedzenia im umowy najmu.

Czy nowa ustawa rzeczywiście przyczyni się do częściowego rozwiązania problemów mieszkaniowych w gminach? To będzie zależeć od wielu czynników, w tym od jakości umów, jakie zostaną podpisane pomiędzy SAN a gminą, SAN a właścicielem mieszkań, SAN a wynajmującym mieszkania, a także od uchwały rady gminy określającej: kryteria uprawniające osobę fizyczną do zawarcia z SAN umowy najmu lokalu mieszkalnego lub budynku jednorodzinnego; zasady ubiegania się osób fizycznych o zawarcie umowy najmu; kryteria, których spełnienie uprawnia dotychczasowego najemcę do zawarcia nowej umowy najmu; sposób weryfikacji spełnienia kryteriów.

Rodzi się także pytanie, na ile same gminy będą zainteresowane tymi rozwiązaniami, jeśli z tym związane są nowe zadania i obowiązki sprawozdawcze, a nie idą za tym środki finansowe. Powstaje również pytanie, czy SAN nie będą obawiać się odpowiedzialności i skutków finansowych związanych ze zniszczeniem mieszkań przez najemców, których nie wybierali sami, a skierowała ich gmina.

Oczywiście ta ustawa nie spowoduje wybudowania dodatkowo ani jednego mieszkania, ale nie taki jest jej cel. Może jednak pomóc właścicielom posiadającym jedno czy kilka mieszkań w ich bezpieczniejszym wynajmie przez osoby, które nie mają możliwości kupna własnego mieszkania i oczekują w kolejkach na przydział mieszkania komunalnego bądź nie kwalifikują się do takiego przydziału.

Czas pokaże, na ile zaproponowane rozwiązania ustawowe przyczynią się do realizacji założonych celów. Czas pokaże także, czy nie należałoby bardziej usamodzielnić SAN, aby zaangażować bardziej organizacje pozarządowe i stronę społeczną w realizację tej polityki mieszkaniowej. Czas pokaże również, czy wystarczy środków finansowych na dopłaty do czynszów. Oby te środki nie musiały pochodzić z Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego. Dziękuję za uwagę.

Przemówienie senatora Wiktora Durlaka w dyskusji nad punktem 7. porządku obrad

Przemówienie senatora Wiktora Durlaka w dyskusji nad punktem 7. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Politycy różnych opcji, a także samorządowcy, od wielu lat wskazują na potrzebę zwiększenia liczby tanich mieszkań na wynajem. Niestety, wciąż wielu osób nie stać na zakup własnego mieszkania lub jego wynajem na rynku komercyjnym, przede wszystkim ze względu na wysokie i stale rosnące ceny nieruchomości. Świadczy o tym choćby długi czas oczekiwania na przyznanie lokalu komunalnego, który w wielu miastach w Polsce wynosi nawet kilka lat.

Nie ulega również wątpliwości, że posiadanie „dachu nad głową” jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka, niezależnie od tego, skąd pochodzi oraz jaki jest jego status materialny czy społeczny. Rolą państwa jest zatem tworzenie takich rozwiązań, które każdemu obywatelowi zapewnią godziwe warunki zamieszkania.

Procedowana właśnie nowelizacja ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego ma na celu przede wszystkim poprawę sytuacji mieszkaniowej osób o niskich i średnich dochodach i zakłada wprowadzenie dodatkowego instrumentu polityki mieszkaniowej w postaci społecznych agencji najmu – podmiotów pośredniczących pomiędzy właścicielami mieszkań a osobami fizycznymi, których dochody lub sytuacja życiowa nie pozwalają na wynajem mieszkania na wolnym rynku.

Zgodnie z założeniami ustawy, społeczną agencję najmu będzie mogła prowadzić spółka gminna, stowarzyszenie, fundacja lub spółdzielnia socjalna, pod warunkiem jednak, że zawrą z gminą umowę o współpracy. Będzie ona wynajmowała mieszkania od ich właścicieli, tylko od osób fizycznych, a następnie podnajmowała osobom, które znajdują się w trudniej sytuacji życiowej i nie mogą sobie pozwolić na samodzielny najem lub zakup mieszkania. Kryteria uprawniające do najmu mieszkania od SAN określi w uchwale rada gminy. Dodatkowo osoby wynajmujące mieszkanie od SAN będą mogły starać się o dopłaty do czynszu w ramach programu „Mieszkanie na start”.

Na tym rozwiązaniu skorzystają nie tylko osoby o niskich dochodach, ale także gminy oraz właściciele mieszkań przeznaczonych na wynajem. Wprowadzenie modelu SAN pozwoli gminom na zwiększenie oferty mieszkaniowej bez konieczności inwestowania w budowę mieszkań komunalnych czy socjalnych, pozwoli na pozyskanie istniejących już mieszkań. Oferując długoletnią dzierżawę z gwarancją czynszu, SAN-y z jednej strony będą mogły wynegocjować obniżenie stawek czynszu dla docelowych najemców, z drugiej zaś zapewnią osobom posiadającym mieszkania przeznaczone na wynajem długoterminowe umowy najmu oraz zwolnienie z podatku VAT.

Wprowadzenie społecznych agencji najmu pozwoli również złagodzić niekorzystny wpływ pandemii na rynek najmu – dziś wiele mieszkań dotychczas wynajmowanych przez pracowników czy studentów stoi pustych.

Warto także zwrócić uwagę na to, że podobne rozwiązania, od wielu lat, z powiedzeniem funkcjonują np. we Francji czy w Wielkiej Brytanii. Należy się zatem spodziewać, że ich wprowadzenie przyniesie pozytywne skutki również w Polsce.

Przemówienie senatora Beniamina Godyli w dyskusji nad punktem 7. porządku obrad

Przemówienie senatora Beniamina Godyli w dyskusji nad punktem 7. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoki Senacie!

Rozpatrujemy dziś ustawę o zmianie ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz niektórych innych ustaw. Temat budownictwa oraz mieszkań dla młodych jest wciąż przedmiotem gorącej dyskusji. Partia rządząca wymyśla co rusz nowe rozwiązania, które mają wspierać młode osoby w nabywaniu mieszkań. Niestety żaden z programów nie został zrealizowany z powodzeniem, żadne działania nie przyniosły oczekiwanego skutku.

Zgodnie z przedłożoną ustawą na rynku ma pojawić się pula nowych mieszkań dla osób potrzebujących. Niestety trzeba tutaj zaznaczyć, iż aktualnie około 1/3 młodych osób ma problemy z pozyskaniem własnego mieszkania. Rząd niestety nie podejmuje żadnych kroków, które zmierzałyby do tego, by w realny sposób rozwiązać ten problem. Hucznie zapowiadany program „Mieszkanie +” miał zagwarantować ok. 100 tysięcy nowych mieszkań. Niestety skończyło się tylko na obietnicy. Podobno dobrze prosperujący program „Mieszkanie dla młodych” został z kolei zlikwidowany.

Niestety należy stwierdzić, iż w Polsce ludzie nie mają własnych mieszkań, ponieważ ich budowa jest w naszym kraju nadal bardzo droga. Większości naszych obywateli na te mieszkania nie stać.

Problem mieszkalnictwa w Polsce jest niestety bardzo złożony, zatem powinniśmy do niego podejść w sposób kompleksowy. Przewidziane w ustawie społeczne agencje najmu mogą stać się elementem, który będzie mieć istotny wpływ na politykę mieszkaniową. Niemniej jednak żeby tak się stało, przewidziane rozwiązanie musi mieć rzeczywisty wymiar, a nie ograniczać się tylko do martwych przepisów. Aktualnie, po pandemii koronawirusa, gminy mają bardzo wiele zadań, więc dokładanie im kolejnego zadania, jakim miałoby być tworzenie społecznych agencji najmu, może nie przynieść zakładanych efektów. Dziękuję bardzo.

Przemówienie senatora Tadeusza Kopcia w dyskusji nad punktem 7. porządku obrad

Przemówienie senatora Tadeusza Kopcia w dyskusji nad punktem 7. porządku obrad

Ustawa o zmianie ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz niektórych innych ustaw przewiduje wprowadzenie do polskiego porządku prawnego społecznych agencji najmu (SAN), rozwiązania mieszkaniowego pozwalającego zwiększyć zasób dostępnych cenowo mieszkań przy wykorzystaniu potencjału przede wszystkim rynku prywatnego oraz udzielać wsparcia mieszkaniowego osobom o niskich lub średnich dochodach. W celu efektywnego wykorzystania tego nowego, słusznego rozwiązania warto wprowadzić pewne poprawki w ustawie, które zwiększą elastyczność SAN, przyczynią się do mitygowania ewentualnego zadłużenia oraz pozwolą obywatelom i gminom jak najlepiej wykorzystać tę nową możliwość.

Po pierwsze, chodzi o zwiększenie efektywności SAN poprzez zapewnienie elastyczności – optymalnym modelem SAN jest współpraca gminy i organizacji pozarządowej. Zgodnie z ustawą kompetencje decyzyjne zostały powierzone gminie. Postuluję ustawowe dopuszczenie możliwości odmiennego rozłożenia zakresu obowiązków pomiędzy gminą a SAN, tzn. zaznaczenie na poziomie ustawy, że decyzję w sprawie doboru klientów gmina może, o ile zechce, delegować na SAN. Wówczas gmina, zlecając prowadzenie SAN, będzie mogła dostosować wybór odpowiedniej formy działania do własnych potrzeb i uwarunkowań.

Postuluję zatem następujące zmiany:

— nadanie projektowanemu art. 22f ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1995 r. o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego brzmienia: „umowę najmu SAN zawiera na czas oznaczony z osobą spełniającą kryteria wskazane w uchwale, o której mowa w art. 22e ust. 1”;

— dodanie nowego pktu 5 w projektowanym art. 22e ust. 1 ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego o treści: „5) uprawnienie SAN do kwalifikowania osób fizycznych ubiegających się o zawarcie umowy najmu z SAN, o ile rada gminy dopuszcza taką możliwość”.

Ponadto istotne jest, aby gminy, tworząc SAN, włączały stronę społeczną, w tym organizacje pozarządowe, w opracowanie założeń i koncepcji (np. współpraca przy określaniu kryteriów uprawniających do najmu lokalu od SAN).

Po drugie, chodzi o dofinansowanie SAN. Postuluję zagwarantowanie centralnego wsparcia gmin w finansowaniu SAN. Dofinansowanie SAN z budżetu centralnego, zwłaszcza w początkowym okresie funkcjonowania projektowanej ustawy, będzie miało istotne znaczenie dla popularyzacji tego rozwiązania.

Po trzecie, jest kwestia odpowiedzialności finansowej. Obowiązek pokrywania nieuregulowanych należności czynszowych najemców powinien co do zasady być obowiązkiem gminy. Dopuszczenie w ustawie uregulowania tej kwestii w umowie o współpracy rodzi ryzyko nadmiernego obciążenia organizacji pozarządowych prowadzących SAN. Dlatego postuluję przywrócenie zapisu zgodnego z pierwotnym projektem ustawy z dnia 20 maja 2020 r. – z modyfikacją rozszerzającą hipotezę przepisu również na wygaśnięcie umowy wskutek upływu czasu – oraz usunięcie projektowanego art. 22b ust. 1 pkt 4 ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego. Postuluję zatem nadanie projektowanemu art. 22f ust. 5 ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego brzmienia: „w przypadku wypowiedzenia umowy najmu przez SAN lub wygaśnięcia umowy najmu nieuregulowane względem SAN należności najemcy pokrywa gmina, a zobowiązania najemcy wobec SAN stają się zobowiązaniami wobec gminy”. Zwracam uwagę na ryzyko nadmiernego obciążenia SAN prowadzonych przez organizacje pozarządowe kosztami prowadzenia SAN w związku z dopuszczeniem możliwości zawierania umowy o wsparcie realizacji zadania publicznego przy jednoczesnym braku decyzyjności SAN co do doboru klientów. Postuluję zwiększenie elastyczności SAN, o czym była mowa wcześniej.

Po czwarte, chodzi o wprowadzenie zapisu umożliwiającego świadczenie przez SAN dodatkowych usług na rzecz najemców. Ustawa nie przewiduje wprost możliwości świadczenia dodatkowych usług przez SAN, podczas gdy jest to komponent konieczny dla efektywności działania SAN. Brak takiej oferty zmniejszy szerokie spektrum sytuacji, w jakich można wykorzystywać SAN, ograniczając rolę SAN do pośrednika najmu, oraz będzie stał w sprzeczności z ideą SAN, jaką jest świadczenie wielowymiarowego wsparcia i zintegrowanych usług. Dopuszczenie możliwości świadczenia dodatkowych usług przez SAN jest zgodne z założeniami Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii. W celu uniknięcia wątpliwości interpretacyjnych oraz zapewnienia, że w praktyce SAN będą świadczyły takie usługi, postuluję wprowadzenie przepisu regulującego wprost to zagadnienie w ustawie. Postulaty zmian w tym zakresie były zgłaszane na etapie prac sejmowych oraz prac w Komisji Infrastruktury.

Postuluję wprowadzenie zapisu o treści zbliżonej do treści we wcześniejszym projekcie ustawy poprzez dodanie nowego ustępu w projektowanym art. 22b ustawy z dnia 26 października 1995 r. o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego: „w umowie zawieranej z SAN gmina może powierzyć SAN realizację innych usług społecznych, w tym usług, o których mowa w art. 2 ustawy z dnia 19 lipca 2019 r. o realizowaniu usług społecznych przez centrum usług społecznych (DzU poz. 1818), na rzecz najemców lokali mieszkalnych lub budynków mieszkalnych jednorodzinnych dzierżawionych przez SAN”.

Po piąte, jest kwestia przepisów istotnych dla klientów SAN dotyczących kaucji i zadłużenia. Postuluję przywrócenie 2 przepisów, które były ujęte w projekcie ustawy z dnia 20 maja 2020 r. skierowanym do konsultacji publicznych.

W celu dopuszczenia możliwości rozłożenia kaucji na raty postuluję dodanie w art. 22f ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego nowego ustępu o treści: „w umowie najmu można określić zasady pobierania i wysokość kaucji, w tym rozłożyć kaucję na raty”.

Postuluję przywrócenie procedury wezwania do uregulowania należności przewidzianej w projekcie z dnia 20 maja 2020 r. Postuluję dodanie w art. 22f ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego nowych ustępów o treści:

— „jeżeli najemca opóźnia się z zapłatą czynszu za najem lub opłat niezależnych od właściciela, SAN wzywa go na piśmie do dokonania zapłaty, wyznaczając termin nie krótszy niż 30 dni roboczych od dnia doręczenia wezwania i pouczając o prawie do złożenia wniosku o rozłożenie zaległego czynszu lub zaległych opłat niezależnych od właściciela na raty”;

— „w przypadku, o którym mowa w ustępie powyżej, podnajemca może wystąpić do SAN z wnioskiem o rozłożenie zaległego czynszu lub zaległych opłat niezależnych od właściciela na raty w terminie 14 dni od dnia doręczenia wezwania do dokonania zapłaty”.

Po szóste, chodzi o kwestię zawierania umów między gminą a SAN na kolejne okresy. W ustawie przewiduje się, że dopiero po wygaśnięciu umowy o współpracy z SAN prowadzonym przez organizację pozarządową możliwe będzie ubieganie się o zawarcie kolejnej umowy – art. 22b ust. 4 ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego. Może to skutkować zerwaniem ciągłości SAN prowadzonego przez organizację pozarządową; zgodnie z treścią ustawy w związku z wygaśnięciem umowy rozwiązywane będą umowy dzierżawy oraz umowy najmu. Celowe będzie zagwarantowanie, że postępowanie określone w rozdziale 2 działu II ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie zmierzające do zawarcia umowy o współpracy zakończy się przed wygaśnięciem wcześniejszej umowy, aby zachować ciągłość działania SAN. Postuluję rewizję art. 22b ust. 4 ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego.

Wprowadzenie proponowanych poprawek przyczyni się do uelastycznienia i zwiększenia efektywności rozwiązania, a co za tym idzie, umożliwi udzielenie adekwatnego wsparcia mieszkaniowego mieszkańcom Polski.

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 8. porządku obrad

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 8. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Nowelizacja ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw skupia się przede wszystkim na dostosowaniu polskich przepisów do przepisów Unii Europejskiej dotyczących tzw. pakietu VAT e-commerce.

Celem pakietu jest uszczelnienie systemu VAT z naciskiem na sektor handlu elektronicznego i importu, czyli, gwoli ścisłości, kupna i importu małych przesyłek do Unii Europejskiej. Prognozuje się, że zabieg ten znacząco wpłynie na zniesienie wszelkich barier handlowych i spowoduje poprawę konkurencyjności w Unii, jak i poza nią. Ustawa ta pozwoli więc na zakup wielu produktów pochodzących z portali aukcyjnych i sprzedażowych ze znacząco zmniejszoną konkurencyjnością, a także z pewnością stanie się szansą i możliwością rozwoju tego sektora również w przypadku polskich firm.

Jak podkreślano w ocenie skutków regulacji do niniejszego projektu, „aby zwiększyć efektywność poboru VAT, przy jednoczesnym zmniejszeniu obciążeń administracyjnych i kosztów po stronie przedsiębiorców oraz administracji skarbowej, powiązanych z wypełnianiem obowiązków podatkowych związanych z rozliczaniem podatku należnego z tytułu określonych dostaw towarów B2C, projektowana nowelizacja wprowadza m.in. swego rodzaju fikcję prawną, która w istocie prowadzi do przeniesienia odpowiedzialności za zobowiązanie VAT z tytułu określonych dostaw B2C na podatników prowadzących działalność gospodarczą związaną z zarządzaniem interfejsami elektronicznymi, zwanych dalej również operatorami interfejsu elektronicznego. Proponowane rozwiązania powinny wpłynąć pozytywnie na rozwój konkurencyjności gospodarki i przedsiębiorczość, w tym funkcjonowanie przedsiębiorców”. Dziękuję bardzo.

Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 8. porządku obrad

Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 8. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Ustawa o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw wprowadza do polskiego porządku prawnego przepisy unijne mające na celu ułatwienie realizacji obowiązków związanych z podatkiem VAT dla przedsiębiorstw prowadzących transgraniczną sprzedaż towarów i usług wobec konsumentów, a także doprowadzenie do tego, aby podatek VAT od takich dostaw był właściwie opłacony państwom członkowskim nabywcy lub usługobiorcy.

Z uwagi na fakt, że sprzedaż internetowa produktów z państw trzecich do państw Unii Europejskiej staje się coraz bardziej powszechna, często z pokrzywdzeniem krajowych producentów ze względu na niższe ceny produktów zamawianych z zagranicy, konieczne jest dokładniejsze uregulowanie kwestii podatkowych dotyczących wymienionych transakcji. Ponadto należy odciążyć administrację skarbową oraz zmniejszyć koszty po stronie przedsiębiorców. Pakiet VAT e-commerce stanowi jeden z priorytetów strategii jednolitego rynku cyfrowego, reguluje bowiem procedury dla usług telekomunikacyjnych, usług nadawczych i usług świadczonych drogą elektroniczną, a obecna nowelizacja definiuje pojęcie wewnątrzwspólnotowej sprzedaży towarów na odległość oraz wprowadza odpowiednie przepisy w zakresie sprzedaży wysyłkowej. Nie można nie zgodzić się z wszelkimi zapisami dotyczącymi podatku VAT: czy to usunięciem w całej UE zwolnienia z VAT dla importu towarów w przesyłkach o wartości nieprzekraczającej 22 euro, czy też nałożeniem tego podatku na podatników ułatwiających przy użyciu interfejsu elektronicznego sprzedaż na rzecz unijnych konsumentów towarów importowanych z państw trzecich w przesyłkach o rzeczywistej wartości nieprzekraczającej 150 euro. Właściwym rozwiązaniem jest regulacja stanowiąca, że dostawca sprzedający towary o niskiej wartości znajdujące się w państwie trzecim lub terytorium trzecim konsumentom w UE naliczy podatek VAT w momencie sprzedaży towarów oraz zadeklaruje i zapłaci ten podatek globalnie za pośrednictwem IOSS w państwie członkowskim identyfikacji, przy czym towar ten będzie zwolniony z podatku VAT przy imporcie. W taki sposób import towarów o niskiej wartości do UE będzie zwolniony z podatku VAT, ponieważ podatek ten zostanie już zapłacony w chwili sprzedaży. Ustawa ułatwi działanie także polskich przedsiębiorców, którzy będą wysyłać towar do innych krajów Europy, ponieważ rozliczą się z podatku VAT już tylko w państwie swojej siedziby, a to na tym państwie będzie ciążyć obowiązek uiszczenia adekwatnej kwoty państwu, w którym towar będzie dostarczony. Uproszczona procedura rozliczania VAT z tytułu towarów w przesyłkach o rzeczywistej wartości nieprzekraczającej 150 euro, która będzie dostępna dla podmiotów zgłaszających towary organom celnym, zobligowanych do poboru VAT od osób, dla których towary są przeznaczone, i zgłoszenie tego podatku w deklaracji miesięcznej, a także dokonanie jego opłaty nie budzi żadnych moich zastrzeżeń.

Z całą pewnością dzięki procedowanej ustawie zostaną wyrównane szanse unijnych przedsiębiorców w konkurowaniu z podmiotami z krajów trzecich w sprzedaży internetowej, zasilony zostanie budżet państwa, w którym nastąpi odbiór towaru czy usługi, a także zmniejszą się koszty związane z transgranicznym handlem elektronicznym. W związku z tym jestem za przyjęciem ustawy w całości.

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 8. porządku obrad

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 8. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Konieczność zmiany ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług wynika z obowiązku implementacji do polskiego porządku prawnego przepisów unijnych dotyczących tzw. pakietu VAT e-commerce. Państwa członkowskie UE, w tym Polska, zobowiązane są do zaimplementowania w krajowych przepisach podatkowych rozwiązań przewidzianych w pakiecie VAT e-commerce, których celem jest pokonanie barier, w tym uszczelnienie VAT, w transgranicznym handlu elektronicznym pomiędzy przedsiębiorcami i konsumentami.

Głównym problemem, który mają rozwiązać implementowane dyrektywy, jest niezadowalająca efektywność poboru VAT, a przy tym relatywnie duże obciążenia administracyjne i koszty ciążące na przedsiębiorcach oraz administracji skarbowej w związku z rozliczaniem podatku należnego od ww. transakcji i weryfikowaniem prawidłowości tego rozliczania. Wynika to w szczególności z faktu, że w znacznej mierze tego rodzaju sprzedaż jest prowadzona przez bardzo liczną grupę przedsiębiorców nieposiadających siedziby działalności gospodarczej ani stałego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej w UE. Stąd w wielu państwach członkowskich występują trudności z zapewnieniem prawidłowego wypełniania obowiązków podatkowych przez takich przedsiębiorców.

Główne rozwiązania ujęte w pakiecie e-commerce mają wejść w życie 1 lipca 2021 r. i obejmować będą m.in.: usunięcie w całej UE zwolnienia z VAT dla importu towarów w przesyłkach o wartości nieprzekraczającej 22 euro; nałożenie obowiązku zapłaty VAT na podatników ułatwiających przy użyciu interfejsu elektronicznego sprzedaż na rzecz unijnych konsumentów towarów importowanych z państw trzecich w przesyłkach o rzeczywistej wartości nieprzekraczającej 150 euro lub dostawę towarów na terytorium UE dokonywaną przez przedsiębiorcę niemającego siedziby w UE na rzecz konsumentów; rozszerzenie uproszczenia w postaci tzw. małego punktu kompleksowej obsługi na sprzedaż na rzecz konsumentów w UE towarów importowanych z państw trzecich w przesyłkach o rzeczywistej wartości nieprzekraczającej 150 euro.

Te rozwiązania powinny przyczynić się do wzrostu konkurencyjności przedsiębiorstw unijnych, a więc i polskich, na tle nieuczciwej konkurencji napływającej z krajów trzecich. Nastąpi pełniejsza realizacja zasady opodatkowania towarów i usług w miejscu ich konsumpcji, a zatem przychody z VAT będą zasilać budżety państwa ostatecznego odbiorcy danego towaru lub usługi.

Wpływy oczywiście jakieś będą – szacuje się je na ok. 1100 milionów zł. A ile zapłacą polscy podatnicy? Czy Unia zmuszała polski rząd do przyjęcia 23% stawki podatkowej? Przecież można było zaplanować inna, niższą stawkę VAT e-commerce, bo w krajach UE jest niższa stawka podatkowa od towarów i usług, a obiecana w czasie wyborów już 6 lat temu stawka w wysokości 22% nadal jest tylko w planach. Z kieszeni Polaków rząd wyciąga, ile się da. Nie wszyscy podatnicy to rozumieją, ale galopująca inflacja już niedługo nauczy wielu ekonomii, już niedługo wszyscy przejdziemy kursy ekonomii w pigułce. Jeśli nie można dziś obniżyć podatku VAT, to na pewno można próbować równoważyć to w inny sposób, zdejmując różne ciężary regulacyjne, upraszczając przepisy, rezygnując z absurdalnych regulacji, które zwiększają koszty w Europie i w naszym kraju. Jeśli tego nie zrobimy i produkcja u nas nie będzie bardziej opłacalna niż import z Chin, to rozwiązania, o których dziś rozmawiamy, będą jedynie chwilowymi, a ryzyko uzależnienia się od Chin stanie się jeszcze poważniejsze.

Materia implementacyjna jest zawsze bardzo skomplikowana i często słyszymy, że nic nie da się zrobić, bo to wina Unii. Często rzeczywiście tak jest, ale nie zawsze i nie ze wszystkim. Podnosiłem już problem wysokości stawki podatkowej VAT. Interesuje mnie również uregulowanie, bardzo szczegółowe, zawarte w art. 109b, chociażby w pkt 7: „Podatnik przechowuje ewidencję (…) przez okres 10 lat od zakończenia roku podatkowego, w którym dokonana została dostawa towarów lub wykonana usługa podlegająca obowiązkowi ewidencyjnemu”. Kto i w jakim celu będzie korzystał z takich informacji? Kto będzie mógł przetwarzać takie dane? Czy to rozwiązanie narzuciła nam UE?

Będę głosował za przyjęciem tej ustawy wraz z poprawkami. Dziękuję za uwagę.

Przemówienie senator Agnieszki Gorgoń-Komor w dyskusji nad punktem 9. porządku obrad

Przemówienie senator Agnieszki Gorgoń-Komor w dyskusji nad punktem 9. porządku obrad

Zgodnie z ustawą mapa potrzeb zdrowotnych ustalana będzie na okres 7 lat, przy czym wyniki analiz demograficznych i epidemiologicznych, analiz stanu i wykorzystania zasobów, w tym personelu medycznego, aktualizowane mają być co roku. Mapy potrzeb zdrowotnych to dokumenty mające nakreślać potrzeby zdrowotne poszczególnych regionów i całego kraju. Zebrano w nich dane demograficzne i epidemiologiczne, dane dotyczące realizowanych świadczeń, a także wykorzystania zasobów kadrowych i sprzętowych. Na ich podstawie sporządzana jest prognoza przyszłych potrzeb w zakresie świadczeń zdrowotnych dla poszczególnych województw i całego kraju.

Jak wynika z badania EU-SILC, realizowanego pod auspicjami Eurostatu w państwach członkowskich UE, odsetek mieszkańców Polski, zarówno mężczyzn jak i kobiet, oceniających swój stan zdrowia jako zły lub bardzo zły jest wyraźnie większy niż przeciętny dla krajów UE. Do najważniejszych problemów zdrowotnych mieszkańców Polski należą: choroby układu krążenia, nowotworowe, układu kostno-stawowego, mięśniowego i tkanki łącznej, urazy, zatrucia i inne określone skutki działania czynników zewnętrznych, choroby układów oddechowego oraz nerwowego, zaburzenia psychiczne i zachowania.

Celem projektu jest poprawa jakości zarządzania w ochronie zdrowia oraz prognozowanie kierunków koniecznych zmian w celu realizacji potrzeb zdrowotnych społeczeństwa. Mapy mają stanowić narzędzie wspierające podejmowanie decyzji zarządczych dotyczących m. in. realizacji inwestycji takich jak budowa i modernizacja placówek ochrony zdrowia czy zakup sprzętu, tworzenia planów zakupu świadczeń i zawierania umów z NFZ czy opracowania koszyka świadczeń gwarantowanych. Niestety, zawarte w mapie potrzeb zdrowotnych przepisy są wyrazem dążenia do niemal całkowitej centralizacji opieki zdrowotnej w Polsce. Mapy potrzeb zdrowotnych nie wiążą się jedynie z planowaniem rozmieszczenia świadczeń, ale również z przekazywaniem środków finansowych na inwestycje, a więc koncentracja decyzyjności w ich sprawie oznacza bardzo dużą władzę. Planowane zawężenie grona osób wchodzących w skład rad działających przy wojewodach, zmarginalizowanie przedstawicieli władz samorządowych i konsultantów województwa jest niedopuszczalne z punktu widzenia zapewnienia efektywności systemu opieki zdrowotnej.

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 9. porządku obrad

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 9. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw skupia się głównie na kwestii związanej z mapą potrzeb zdrowotnych i co za tym idzie – dostępności świadczeń opieki zdrowotnej na obszarze danego województwa. Mowa jest o zakresie współpracy z ministrem do spraw zdrowia na szczeblu wojewódzkim, wydawaniu opinii na temat celowości poszczególnych inwestycji, a przede wszystkim o ustalaniu i opracowywaniu mapy potrzeb zdrowotnych. Nowelizacja zawiera także szereg regulacji dotyczących uzyskania dofinansowania – cała procedura rozpocznie się od złożenia wniosku do prezesa funduszu, do organu wykonawczego jednostki samorządu terytorialnego. Wniosek ten zostanie opatrzony pozytywną opinią agencji lub pozytywną opinią wojewody mówiącą o zgodności planowanego programu z wojewódzkim planem transformacji. Ponadto w ustawie mowa jest o tym, co obejmuje tzw. krajowy plan transformacji, a obejmuje m.in. potrzeby zdrowotne, wszelkie działania związane z koordynowaniem oraz planowaniem działań, a także wskaźniki realizacji poszczególnych działań.

Jak podkreślono w Ocenie Skutków Regulacji do niniejszego projektu: „Zmiany w stosunku do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11 lipca 2018 r. w sprawie formularza Instrumentu Oceny Wniosków Inwestycyjnych w Sektorze Zdrowia dla inwestycji pozostających bez wpływu na zakres udzielanych świadczeń opieki zdrowotnej dotyczą jedynie zmiany w załączniku do rozporządzenia. Zmiany dokonuje się w części II. Kryteria oceny inwestycji i dotyczy kryterium oceny lp. 20 i polega ona na zastąpieniu priorytetów dla regionalnej polityki zdrowotnej dokumentem strategicznym o nazwie plan transformacji. Ponadto, w instrukcji wypełniania wniosku, w kryterium oceny inwestycji w punkcie 1, podpunkt 8 – mapę regionalną oraz mapę ogólnopolską zastąpiono wyzwaniami systemu opieki zdrowotnej, a także rekomendowanymi kierunkami działań na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i na terenie województw płynącymi z Mapy potrzeb zdrowotnych.

Jednocześnie należy podkreślić, że interpretacja i wyjaśnienie znaczenia kryterium oraz sposobu oceny inwestycji, jak również ich opisy pozostają niezmienione. (…) Jednocześnie należy wskazać, że nie ma możliwości podjęcia alternatywnych w stosunku do projektowanego rozporządzenia środków umożliwiających osiągnięcie zamierzonego celu”. Dziękuję bardzo.

Przemówienie senatora Władysława Komarnickiego w dyskusji nad punktem 9. porządku obrad

Przemówienie senatora Władysława Komarnickiego w dyskusji nad punktem 9. porządku obrad

Pytania dotyczące ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw

1. Wasz plan przewiduje – co chyba wielu osobom umyka – że Prawo i Sprawiedliwość zamierza zwiększyć nakłady na opiekę zdrowotną, ale dopiero w następnej kadencji, bo mówicie o 6% PKB na zdrowie w 2023 r., i 7% PKB na zdrowie w 2027 r., jednocześnie likwidując odpis składki zdrowotnej od podatku dochodowego, a więc pozyskując z tego tytułu dodatkowe 7,75%. A więc chcecie wyciągnąć z kieszeni obywateli 80 miliardów zł więcej, ale nie przeznaczyć ich na zdrowie. Zamykacie przestrzeń do pozyskania pieniędzy na zdrowie, ale nie zamierzacie ich zupełnie przeznaczyć na zdrowie. Jesteśmy na poziomie krajów Trzeciego Świata, a wy mówicie Polakom, że chcecie zwiększyć pieniądze na zdrowie w 2023 r. albo w 2027 r.? To co wy chcecie robić z tymi pieniędzmi przez te 6 lat?

2. Dlaczego zadania, które mają realizować plany transformacji, są opisywane w tej ustawie niezwykle skrótowo? Nie wiadomo, jakich zadań będą dotyczyły, jaki będzie poziom ich szczegółowości oraz jaki będzie poziom ich oddziaływania na rzeczywistość ochrony zdrowia? Dlaczego koszty proponowanych w projekcie zmian ustawy o świadczeniach, wspomniane w uzasadnieniu, nie uwzględniają szacunków realizacji planów transformacji? Dlaczego nie wskazano tam źródeł finansowania realizacji tych planów?

3. Jak państwo wyobrażacie sobie faktyczne rozpoznanie potrzeb zdrowotnych mieszkańców? Cała rada, o której mówi się w tej ustawie, to jest zespół administratorów. To jest oczywiście potrzebne, ale do tego musi być ciało, muszą być ludzie, którzy znają potrzeby pacjentów i którzy są w stanie na nie odpowiedzieć. Tymczasem w tej radzie jest tylko przedstawiciel rzecznika praw pacjentów. Moim zdaniem to zdecydowanie za mało.

4. Kto stanie na czele Agencji Rozwoju Szpitali? Ciężko oprzeć się wrażeniu, że w tej ustawie nie chodzi o uleczenie służby zdrowia – chodzi o 300 stanowisk dyrektorskich.

5. Ponieważ mówi się, że ta ustawa zastąpi dotychczasową organizację map zdrowotnych, to moje pytanie brzmi: w czym tak naprawdę nie zrealizowała się dotychczasowa ustawa? Co chcecie państwo nową ustawą naprawić i jak to chcecie naprawić?

6. Wnioskodawcy projektu ustawy wskazują, że ma ona porządkować proces zarządzania. Co konkretnie chcecie porządkować? Chcecie rozdać swoim stołki dyrektorskie? Być może. Wydaje mi się, że chodzi o to, żeby dokonywać zamówień publicznych – chodzi o np. respiratory, maseczki – od swoich i od swoich pośredników, po swoich preferencyjnych stawkach, za podwójną cenę. Likwidując nocną i świąteczną pomoc lekarską, sparaliżowaliście SOR-y. Nie dbacie o pacjentów. Polska ma największy wskaźnik umieralności. Nadmiarowa umieralność to grubo ponad 100 tysięcy zgonów. Opowiadacie za większość z nich, bo wyrzuciliście pieniądze, nie potrafiliście nimi zarządzać, aby zapewnić Polakom prawidłową opiekę. O ile przez 6 lat wzrosło zadłużenie w szpitali? O 5, 6, 7 miliardów zł? Jak bardzo wydłużyły się kolejki? 2, 3 miesiące czy 5 miesięcy trzeba czekać na wizytę u specjalisty? Ile konkretnie Polek i Polaków zmarło od października 2020 r.?

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 9. porządku obrad

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 9. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Omawiana dzisiaj ustawa i dyskusja nad nią wyraźnie pokazują, że dotychczasowe rozwiązania legislacyjne w zakresie map potrzeb zdrowotnych oraz priorytetów dla regionalnej polityki zdrowotnej nie spełniły pokładanych w nich oczekiwań oraz że w ochronie zdrowia w Polsce brak jest systemu planowania strategicznego, dzięki któremu interwencje na poziomie zarówno krajowym, jak i wojewódzkim mogłyby być planowane z dostatecznym wyprzedzeniem.

To jest zaleta tej ustawy, bo ministerstwo jednoznacznie przyznaje się do klęski w zakresie dotychczasowej sieci szpitali i w zakresie regulacji ustawowej o IOWISZ.

Powstaje jednak zasadnicze pytanie o to, czy proponowane rozwiązania ustawowe zmienią tę sytuację i czy nastąpi to dzięki krajowemu planowi transformacji, czy też dzięki wzmocnieniu nadzoru ministra zdrowia nad realizacją rekomendowanych kierunków działań wskazanych w poprawianej mapie potrzeb zdrowotnych.

Z zapisów tej ustawy wyraźnie można odczytać tendencję do centralizacji zarządzania systemem opieki zdrowotnej. Próba usprawnienia tworzenia map potrzeb zdrowotnych ogranicza możliwość oddziaływania środowisk lokalnych na kształt tych zapisów oraz eliminuje wojewódzkich konsultantów ze składów wojewódzkich rad do spraw potrzeb zdrowotnych.

W ocenie skutków regulacji dołączonej do projektu czytamy m.in: „Poprawa efektywności procesu tworzenia dokumentów wdrożeniowych na poziomie wojewódzkim zostanie uzyskana dzięki zmniejszeniu liczby członków rad wojewódzkich do spraw potrzeb zdrowotnych i zapewnieniu wyłącznie doradczej roli konsultantów wojewódzkich, którzy z racji swojej funkcji wycinkowo patrzą na potrzeby pacjentów. Ponadto przyjęcie, że plan transformacji jest przyjmowany przez wojewodę, a nie jak w przypadku obecnych priorytetów dla regionalnej polityki zdrowotnej przez wojewodę w porozumieniu z radą (co w praktyce, dla uzyskania jakiegokolwiek porozumienia, prowadziło do przyjmowania kompromisu w postaci bardzo szerokich list priorytetów, których jednoczesna realizacja nie była możliwa) również przyczyni się do usprawnienia całego procesu planowania strategicznego”.

To pokazuje, że najlepiej się zarządza, gdy nikt nam nie przeszkadza, nie zawraca głowy swoimi pomysłami czy przemyśleniami, gdy niczego nie musimy konsultować – bo po co, przecież i tak my najlepiej wiemy.

Rozwiązania dotyczące roli i składu wojewódzkiej rady do spraw potrzeb zdrowotnych i przypisanie jej jedynie roli doradczej, w miejsce wcześniejszego działania w porozumieniu z wojewodą, czy ograniczenie roli samorządów do jednego przedstawiciela urzędu marszałkowskiego i jednego przedstawiciela samorządu powiatowego należy ocenić bardzo negatywnie. Pokazują one wyraźnie dążenie do centralizacji zarządzania systemem opieki zdrowotnej, o czym świadczą także inne rozwiązania w tej ustawie, jak chociażby rozszerzenie uprawnień prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i znaczne ograniczenie uprawnień dyrektorów oddziałów wojewódzkich NFZ.

Do czego prowadzi centralizacja zarządzania, przekonaliśmy się wszyscy przez ostatnie półtora roku pandemii. COVID obnażył nam wszystkie problemy związane z naszą służbą zdrowia – nie będę ich wymieniał, bo zrobiono to już wcześniej w tej Izbie – ale to wszystko nie przekonało i nie przekonuje rządzących. Oni dalej chcą brnąć w ślepą uliczkę, z której nie będzie wyjścia.

Ta ustawa jest szkodliwa, zawiera bardzo nieprecyzyjne zapisy, nie pokazuje narzędzi, dzięki którym zaproponowane rozwiązania będą realizowane, nie wskazuje źródeł finansowania, a jedynie szacunek kosztów związanych z technicznym przygotowaniem mapy potrzeb zdrowotnych i planów transformacji.

Będę głosował za odrzuceniem tej ustawy w całości. Dziękuję za uwagę

Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 9. porządku obrad

Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 9. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Procedowana ustawa o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw prowadzi do modyfikacji systemu opracowania i wdrażania mapy potrzeb zdrowotnych, aby usprawnić system planowania strategicznego w ochronie zdrowia, i zasługuje na poparcie.

Konieczne jest wprowadzenie systemu planowania strategicznego, który pozwoli na podjęcie interwencji w odpowiednim czasie, oraz przeznaczenie stosownych do tego przedsięwzięcia środków finansowych. Wiele zmian w zakresie tworzenia i wdrażania mapy potrzeb zdrowotnych ma na celu usprawnienie organizacji ich tworzenia i wykorzystywania do kreowania polityki zdrowotnej na poziomie kraju i województwa. Pozostawienie kwestii przygotowywania mapy potrzeb zdrowotnych oraz nadzoru w tym obszarze w Ministerstwie Zdrowia jest w pełni uzasadnione, ponieważ ministerstwo ma ogromne doświadczenie w tym zakresie, zaplecze specjalistów z odpowiednimi kompetencjami, a także dostęp do wielu potrzebnych danych. Oczywiście będzie się to odbywało na podstawie kryteriów wskazanych w omawianym projekcie. W dalszym ciągu pracownicy urzędów wojewódzkich będą stanowili wsparcie dla ministra zdrowia poprzez zbieranie danych, weryfikację informacji posiadanych przez ministerstwo, opiniowanie mapy potrzeb zdrowotnych w zakresie wniosków i rekomendacji dla poszczególnych regionów, będą także prowadzili pogłębioną analizę potrzeb zdrowotnych w województwie czy koordynowali pracę wojewódzkich rad. Warto podkreślić, że przy tworzeniu mapy potrzeb priorytetowe będzie zapewnienie skutecznego narzędzia planowania zabezpieczenia właściwej dostępności świadczeń opieki zdrowotnej, z uwzględnieniem specyfiki potrzeb zdrowotnych zarówno ogółu obywateli naszego kraju, jak i społeczności lokalnych. Do osiągnięcia tego celu niezbędny jest przepis wskazujący konieczność współpracy ministra zdrowia z wojewodami w zakresie opracowania mapy potrzeb. Wprowadzenie planów transformacji jest dobrą alternatywą dla priorytetów regionalnej polityki zdrowotnej, będą one bowiem uwzględniały informacje z mapy potrzeb zdrowotnych, a dzięki temu będą wykorzystane określone analizy demograficzne i epidemiologiczne, analizy stanu i wykorzystania zasobów systemu opieki zdrowotnej, cele w zakresie opieki zdrowotnej, plan działania na najbliższy rok lub lata, przewidywane koszty, zaś podmioty odpowiedzialne za realizację wskazywać będą realne problemy, metody i czas ich rozwiązania.

Ze względu na brak narzędzi jakiegokolwiek nadzoru, który umożliwiałby zapewnienie, że zintegrowane potrzeby zdrowotne będą brane pod uwagę w działalności poszczególnych instytucji, słuszne jest wzmocnienie nadzoru ministra zdrowia.

Projektowana ustawa z pewnością przyczyni się do dostosowania przedsięwzięć zdrowotnych do potrzeb zdrowotnych w naszym kraju, usprawni procedurę tworzenia mapy potrzeb zdrowotnych. Dlatego jestem za jej przyjęciem.

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 10. porządku obrad

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 10. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

W nowelizacji ustawy o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym skupiono się głównie na kwestiach związanych z określeniem broni jako broni alarmowej i sygnałowej – „jest to urządzenie z uchwytem na nabój, przeznaczone wyłącznie do strzelania ślepymi nabojami oraz do wystrzeliwania substancji drażniących, innych substancji aktywnych lub pirotechnicznych nabojów sygnalizacyjnych, służące do alarmowania lub sygnalizowania” – zasadach prowadzenia magazynu broni, amunicji lub materiałów wybuchowych oraz na kwestiach związanych z koncesją. Mowa jest również o planie, który musi być uzgodniony z komendantami powiatowymi bądź miejskimi Państwowej Straży Pożarnej oraz w przypadku, gdy dana jednostka organizacyjna podlega ministrowi obrony Narodowej, z szefem delegatury Wojskowej Ochrony Przeciwpożarowej. Ponadto zawarto informacje o tym, jak każdy egzemplarz broni palnej ma wyglądać – każda istotna część musi być oznakowana, minimalna wielkość czcionki na oznakowaniu musi wynosić 1,6 mm, a do oznakowania stosuje się cyfry arabskie i alfabet łaciński.

Jak podkreślono w ocenie skutków regulacji do niniejszego projektu, „rekomenduje się opracowanie w załączniku do niniejszego projektu rozporządzenia szczegółowych wymagań technicznych zawartych w formie wylistowanych specyfikacji technicznych, które zostały odpowiednio dostosowane na potrzeby niniejszego projektu i pozostają w zgodności ze specyfikacjami technicznymi określonymi w załączniku do dyrektywy 2019/69. Specyfikacje techniczne stanowią zbiór szczegółowych wymagań, zgodnie z którymi należy projektować oraz wytwarzać urządzenia, które po zbadaniu ich zgodności z tymi specyfikacjami mogą zostać uznane za broń alarmową i sygnałową określoną typem lub modelem, która zostanie nieuznana za broń palną oraz będzie ona podlegać kontroli tej zgodności w odniesieniu do każdego egzemplarza takiego urządzenia wprowadzanego do obrotu na terytorium Unii Europejskiej”. Dziękuję bardzo.

Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 10. porządku obrad

Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 10. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Ustawa o zmianie ustawy o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym jest doprecyzowaniem przepisów, aby ich interpretacja była łatwiejsza i nie wzbudzała wątpliwości, a także wdrożeniem do polskiego porządku prawnego dyrektyw Komisji Europejskiej z dnia 16 stycznia 2019 r. Procedowana ustawa nie budzi moich żadnych zastrzeżeń, dlatego jestem za jej przyjęciem w całości.

Konieczne jest rozszerzenie zakresu regulacji ustawy z dnia 13 czerwca 2019 r. o kontrolę broni alarmowej i sygnałowej. Doprecyzowanie definicji amunicji tak, aby objąć obowiązkiem koncesjonowania wytwarzanie korpusów pocisków amunicji artyleryjskiej i łusek amunicji artyleryjskiej, a także obrót nimi, niezależnie od tego, czy są pokryte lub wypełnione materiałem wybuchowym, czy też nie posiadają takiego pokrycia lub wypełnienia, jest uwzględnieniem uwag przedstawicieli wojska w tym zakresie. Uzasadnione jest to faktem, że zarówno korpusy, jak i łuski amunicji artyleryjskiej wykonywane są według specjalistycznych technologii na potrzeby uzbrojenia wojskowego, w związku z czym ich wytwarzanie i obrót nimi powinny być ściśle kontrolowane. Słuszne jest doprecyzowanie definicji broni alarmowej i sygnałowej. Logiczne wydaje się zakwalifikowanie wspomnianych broni do kategorii tych niewymagających koncesji, ponieważ nie stwarzają one zagrożenia dla bezpieczeństwa i porządku publicznego, o ile zostały wykonane zgodnie ze specyfikacją, a zatem nie będą zdolne do miotania pocisku. Wprowadzenie terminu ważności orzeczeń lekarskich i psychologicznych załączanych w postępowaniu koncesyjnym nie będzie stanowiło obciążenia dla osób ubiegających się bądź zmieniających koncesję, a z całą pewnością przyczyni się do tego, że dokumenty będą zgodne z aktualnym stanem. Skrócenie terminu, w którym organ koncesyjny wzywa przedsiębiorstwo do spełnienia warunku posiadania 2 osób uprawnionych do kierowania działalnością koncesjonowaną, z całą pewnością wpłynie na szybsze podjęcie decyzji o składzie osobowym reprezentacji przedsiębiorcy. W celu zapewnienia ochrony życia i zdrowia ludzi, mienia oraz środowiska, a także w związku z treścią rozporządzenia ministra gospodarki z dnia 27 października 2010 r. w sprawie pomieszczeń magazynowych i obiektów do przechowywania materiałów wybuchowych, broni, amunicji oraz wyrobów o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym, niezbędne było wprowadzenie zapisu wskazującego, aby w obiekcie magazynowym, w którym przechowuje się materiały wybuchowe, broń, amunicję oraz wyroby i technologie o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym, nie była prowadzona inna działalność gospodarcza. Wszelkie wątpliwości rozwiewa przepis, na podstawie którego zobowiązuje się do oznakowania broni palnej i jej istotnych części, niezależnie od tego, czy są częścią broni palnej, czy też są wprowadzane do obrotu oddzielnie. Zapewni to identyfikację i śledzenie również istotnych komponentów broni, a tym samym przyczyni się do walki z przestępczością.

Uważam, że wszystkie zmiany mają służyć zapewnieniu bezpieczeństwa na najwyższym poziomie, a także ułatwieniu stosowania przepisów ustawy, dlatego jestem za ich przyjęciem.

Przemówienie senator Agnieszki Gorgoń-Komor w dyskusji nad punktem 11. porządku obrad

Przemówienie senator Agnieszki Gorgoń-Komor w dyskusji nad punktem 11. porządku obrad

Celem proponowanej ustawy jest doprecyzowanie przepisów prawa w zakresie definicji ratownika wodnego przez dookreślenie liczby innych kwalifikacji przydatnych w ratownictwie wodnym. Ponadto ustawa wprowadza upoważnienie ustawowe dla ministra właściwego do spraw wewnętrznych do wydania rozporządzenia określającego inne kwalifikacje przydatne w ratownictwie wodnym oraz wykaz dokumentów potwierdzających ich posiadanie.

Z ustawy wynika, że jako ratownika wodnego rozumie się osobę posiadającą wiedzę i umiejętności z zakresu ratownictwa wodnego i technik pływackich oraz inne kwalifikacje przydatne w ratownictwie wodnym i spełniającą wymagania określone w ustawie z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym dla lekarza systemu, pielęgniarki systemu, ratownika medycznego realizujących doskonalenie zawodowe lub ratownika, zatrudnioną lub pełniącą służbę w podmiocie uprawnionym do wykonywania ratownictwa wodnego lub będącą członkiem tego podmiotu. Tutaj pojawia się pewne niedomówienie. Z tej definicji nie wynika, ile innych kwalifikacji przydatnych w ratownictwie wodnym musi posiadać osoba, aby można było uznać, że spełnia ona warunki określone w definicji. Poza tym nie wiadomo, co należy rozumieć pod pojęciem „inne kwalifikacje przydatne w ratownictwie wodnym”. Uważam, że warto te kwestie doprecyzować. Posłowie Koalicji Obywatelskiej proponowali stosowne poprawki uściślające te kwestie, niestety nie znalazły one poparcia. W związku z brakiem definicji pojęcia „inne kwalifikacje przydatne w ratownictwie wodnym” Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji opublikowało wytyczne w tym zakresie na stronie https://www.gov.pl/web/mswia/ratownictwo-wodne. Trzeba przy tym pamiętać, że takie wytyczne nie są źródłem prawa w rozumieniu konstytucji. Tym samym sprawa nie jest załatwiona. Dziękuję za uwagę.

Przemówienie senator Danuty Jazłowieckiej w dyskusji nad punktem 11. porządku obrad

Przemówienie senator Danuty Jazłowieckiej w dyskusji nad punktem 11. porządku obrad

Szanowny Panie Marszalku! Wysoka Izbo!

Zgodnie z obecną definicją ratownikiem wodnym jest osoba, która posiada wiedzę i umiejętności z zakresu ratownictwa wodnego i technik pływackich, posiada inne kwalifikacje przydatne w ratownictwie wodnym, spełnia określone w ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym wymagania dla lekarza systemu, pielęgniarki systemu lub ratownika medycznego realizujących doskonalenie zawodowe lub ratownika, jest zatrudniona albo pełni służbę w podmiocie uprawnionym do wykonywania ratownictwa wodnego lub jest członkiem takiego podmiotu. Każdy ratownik musi więc dysponować co najmniej zaświadczeniem o uzyskaniu tytułu ratownika i ukończeniu szkolenia w zakresie kwalifikowanej pierwszej pomocy. W wykonywaniu profesjonalnego ratownictwa wodnego przydatne są również inne kwalifikacje. Niestety nie sprecyzowano, ile powinno ich być. Co gorsza, w przepisach prawa w ogóle nie zdefiniowano, co należy rozumieć przez inne kwalifikacje przydatne w ratownictwie wodnym.

Nowela ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych dookreśla te kwestie, wskazując, że tzw. inne kwalifikacje muszą być odmienne niż te, które wynikają z ukończenia kursu ratownika wodnego lub z ukończonego kursu kwalifikowanej pierwszej pomocy, a ratownik wodny będzie musiał posiadać co najmniej 1 taką kwalifikację.

Zmiany ustawowe dają też ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych delegację, która umożliwi mu wydanie przepisów wykonawczych określających kwalifikacje przydatne w ratownictwie wodnym oraz wskazanie rodzaju dokumentów potwierdzających posiadanie takich kwalifikacji. Z uzasadnienia ustawy wynika, że należeć będą do nich kwalifikacje uprawniające do kierowania statkami na wodach śródlądowych, kwalifikacje do uprawiania turystyki wodnej, kwalifikacje w żegludze morskiej, do wykonywania zawodu ratownika medycznego, lekarza i pielęgniarki systemu PRM, kwalifikacje uprawniające do wykonywania zawodu nurka, do obsługiwania urządzenia radiowego nadawczego lub nadawczo-odbiorczego, uprawnienia trenerskie lub instruktorskie w dziedzinie pływania oraz kwalifikacje do kierowania pojazdem uprzywilejowanym. Za tych, którzy spełniają wymagania dotyczące posiadania innej kwalifikacji przydatnej w ratownictwie wodnym, zostaną automatycznie uznane osoby wykonujące zawody medyczne: lekarz systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, pielęgniarka systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego oraz ratownik medyczny, o ile realizują oni doskonalenie zawodowe.

Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ratownicy wodni ratujący na obszarach wodnych ludzkie zdrowie i życie pełnią bardzo istotne i odpowiedzialne funkcje. Muszą być zatem świetnie wykwalifikowani i bardzo dobrze przygotowani do pełnionych zadań. Dlatego regulacje określające wymogi względem kandydatów na ratowników wodnych powinny być ujęte w ustawie w jak najbardziej jasny, precyzyjny i spójny sposób. Nieprecyzyjność wcześniejszej normy prawnej stwarzała bowiem ryzyko, że za ratownika wodnego zostanie uznana osoba, która mimo iż spełniła wymogi określone w ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym, nie wykazała w wystarczającym stopniu innych przydatnych w ratownictwie wodnym kwalifikacji. Środowisko ratowników wodnych od dawna czeka na uregulowanie tych kwestii, dlatego bardzo dobrze się stało, że w końcu pojawiły się nowe regulacje.

Moje wątpliwości budzi jedynie fakt, że określenie kwalifikacji przydatnych do wykonywania zawodu ratownika nastąpi w drodze rozporządzenia ministra. Uważam, że znacznie lepszą formą byłoby wpisanie ich do ustawy. Zniknęłyby wówczas obawy, że organ wykonawczy będzie ingerował w uprawnienia ratownika wodnego.

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 11. porządku obrad

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 11. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Nowelizacja ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych mówi głównie o tym, kto może zostać ratownikiem wodnym i jakie kryteria musi spełnić, jednym słowem, doprecyzowuje obowiązujące przepisy w tej kwestii. Ratownikiem może zostać osoba mająca wiedzę z zakresu ratownictwa wodnego oraz technik pływackich i posiadająca co najmniej jedną z kwalifikacji niezbędnych w ratownictwie wodnym. Ponadto ta osoba musi być zatrudniona lub pełnić służbę w podmiocie mającym uprawienia do wykonywania ratownictwa wodnego lub też być członkiem takiego podmiotu. Projekt ten zawiera też informacje o tym, że wykwalifikowani lekarze i pielęgniarki Państwowego Ratownictwa Medycznego oraz stricte ratownicy medyczni również spełniają powyższe wymogi.

Jak podkreślono w ocenie skutków regulacji do niniejszego projektu, „nowelizacja ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych (Dz. U. z 2020 r. poz. 350) ma na celu doprecyzowanie przepisów prawa w zakresie definicji ratownika wodnego, zawartej aktualnie w art. 2 pkt 5 tej ustawy, przez dookreślenie, ile innych kwalifikacji przydatnych w ratownictwie wodnym powinien posiadać ratownik wodny, oraz wprowadzenie upoważnienia ustawowego dla ministra właściwego do spraw wewnętrznych do wydania rozporządzenia określającego inne kwalifikacje przydatne w ratownictwie wodnym oraz wykaz dokumentów potwierdzających ich posiadanie”. Dziękuję bardzo.

Przemówienie senatora Beniamina Godyli w dyskusji nad punktem 11. porządku obrad

Przemówienie senatora Beniamina Godyli w dyskusji nad punktem 11. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoki Senacie!

Przedstawiona ustawa o zmianie ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych wprowadza nową definicję ratownika wodnego. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, iż ratownicy wodni wykonują, szczególnie w okresie letnim, bardzo istotną pracę. W związku z ogromną odpowiedzialnością, która jest na nich nałożona, musimy być pewni, iż ratownik wodny posiada odpowiednie kwalifikacje, tj. przede wszystkim doświadczenie, sprawność oraz umiejętności.

Każdy z ratowników powinien skupić się na swojej pracy i móc wykonywać ją za pomocą odpowiedniego sprzętu. Wobec tego niepokoi sytuacja, kiedy brakuje środków na zakup sprzętu. Niestety, od lat poziom dotacji pozostaje bez zmian, przez co nie ma możliwości doposażenia się.

Należy przyjąć kompleksowe rozwiązanie problemu i stanąć na wysokości zadania. Ratownicy ratujący ludzkie życie muszą mieć odpowiednie wynagrodzenie za swoją pracę.

Dziś procedujemy nowelizację ustawy mającą na celu doprecyzowanie definicji ratownika wodnego poprzez dookreślenie, ile innych kwalifikacji przydatnych w ratownictwie wodnym powinien posiadać ratownik wodny, a także wprowadzenie upoważnienia ustawowego dla ministra właściwego do spraw wewnętrznych do wydania rozporządzenia określającego inne przydatne kwalifikacje. Kwalifikacje niezbędne do wykonywania określonych zawodów powinny być określone, to nie budzi wątpliwości, ale nie w rozporządzeniu, lecz w przepisach ustawowych, co wskazuje chociażby Trybunał Konstytucyjny. W rozporządzeniu można regulować kwestie uznaniowe, a nie to, co jest obowiązkiem. Określenie warunków wykonywania zawodu lub pewnych czynności zawodowych należy do spraw o fundamentalnym znaczeniu z punktu widzenia wolności wykonywania zawodu. Sprawy te muszą być unormowane w ustawie i nie mogą być przekazywane do unormowania w drodze rozporządzenia. Dziękuję bardzo.

Przemówienie senatora Ryszarda Świlskiego w dyskusji nad punktem 11. porządku obrad

Przemówienie senatora Ryszarda Świlskiego w dyskusji nad punktem 11. porządku obrad

Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie!

Procedowany projekt ustawy o zmianie ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych ma na celu, jak czytamy w uzasadnieniu, doprecyzowanie przepisów prawa w zakresie definicji ratownika wodnego, m.in. wskazanie, ile innych kwalifikacji przydatnych w ratownictwie wodnym powinien posiadać ratownik wodny. Projekt ten co do zasady jest potrzebny i bez wątpienia ma na celu podnieść kwalifikacje osób czuwających nad naszym bezpieczeństwem na terenach wodnych. Jednak wymusza on niejako, aby osoby chcące pracować lub pracujące jako ratownicy wodni posiadali wyższe kompetencje w tym zakresie.

Niestety kolejny raz zamiast kompleksowej zmiany ustawy poprzez szerokie konsultacje ze środowiskiem ratowników wodnych wprowadzone są w ekspresowym tempie poprawki, które są tylko korektą i przypudrowaniem braków, jakimi cechuje się obecnie obowiązująca ustawa z 2011 r. Dziwi również fakt, że poprawki do obecnie obowiązującej ustawy wprowadzane są praktycznie na początku okresu letniego, kiedy to ratownicy wodni mają najwięcej pracy. Dlaczego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie mogło zacząć procesu legislacyjnego odpowiednio wcześnie, tak aby cały system ratownictwa wodnego mógł należycie przygotować się do zmiany przepisów i aby już w zbliżające się wakacje mogły zostać one zastosowane? Proszę o odpowiedź. Dziękuję.

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 11. porządku obrad

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 11. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

W połowie roku, praktycznie już w sezonie letnim, debatujemy nad nowelizacją ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych, której celem jest doprecyzowanie warunków, które musi spełniać osoba będąca ratownikiem wodnym. Oznacza to, że do tej pory nie do końca było jasne, kto zgodnie z polskim porządkiem prawnym jest ratownikiem wodnym, ponieważ aktualna definicja ratownika wodnego nie wskazywała, ile innych kwalifikacji przydatnych w ratownictwie wodnym powinien on posiadać.

Ustawodawca dodaje do ustawy przepis upoważniający ministra spraw wewnętrznych do określenia, w rozporządzeniu, kwalifikacji przydatnych w ratownictwie wodnym oraz wykazu dokumentów potwierdzających posiadanie tych kwalifikacji.

Oczywistym jest, że kwalifikacje niezbędne do wykonywania określonych zawodów powinny być sprecyzowane. I to nie budzi zastrzeżeń. Ale powinno się je precyzować nie w rozporządzeniu, lecz w przepisach ustawowych. Określenie warunków wykonywania zawodu lub określonych czynności zawodowych należy do spraw o fundamentalnym znaczeniu z punktu widzenia wolności wykonywanego zawodu. Sprawy te muszą być unormowane w ustawie, nie mogą być przekazywane do unormowania w drodze rozporządzenia, na co wskazuje Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 2007 r. Nie może być tak, że parlament uchwala ustawę, a zainteresowani się nią nie interesują, bo czekają na to, co zapisze minister w rozporządzeniu.

Ustawa według wnioskodawców miała wejść w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia. Dobrze się stało, że dyskusja w Sejmie doprowadziła do zmiany tego przepisu tak, że wejście ustawy w życie nastąpi dopiero w październiku 2021 r. Gdyby od razu przewidziano taki termin wejścia w życie omawianej ustawy, byłoby wystarczająco dużo czasu na szeroką konsultację zmian ustawowych ze wszystkimi podmiotami zajmującymi się ratownictwem wodnym, czego nie uczyniono.

Jak powiedziałem na wstępie, jesteśmy już w sezonie letnim. Ten prawdziwie zacznie się za kilka dni wraz z zakończeniem roku szkolnego dzieci i młodzieży. Coroczne statystyki utonięć podczas kąpieli, głównie na niestrzeżonych zbiornikach wodnych, ale nie tylko, pokazują, jak ważne jest zagwarantowanie bezpieczeństwa osób przebywających na obszarach wodnych. To bezpieczeństwo powinna nam zagwarantować obecność odpowiedniej liczby ratowników wodnych w pełni profesjonalnie przygotowanych indywidualnie i wyposażonych w niezbędny, dostępny dzisiaj sprzęt ratowniczy. Czy tak jest w istocie? Z pewnością bardzo dużo jest w tym zakresie do zrobienia. Mówimy o kwalifikacjach ratowników. Wielu z nich, którzy mają pełne kwalifikacje, odchodzi z zawodu nie tylko z powodu niesatysfakcjonującego wynagrodzenia, ale przede wszystkim z powodu braku odpowiedniego wyposażenia w sprzęt ratowniczy. I znów, tak jak każdego roku, tak i w tym, w wielu miejscach, w wielu miejscowościach pojawiają się przy zbiornikach wodnych i kąpieliskach tablice informujące o tym, że miejsca te nie są strzeżone.

Za rozwiązaniami proponowanymi w omawianej ustawie muszą pójść kolejne, zmieniające, poprawiające tę sytuację, o której wspomniałem wyżej. Dziękuję za uwagę.

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 12. porządku obrad

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 12. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Nowelizacja ustawy – Prawo o prokuraturze, ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw zwraca uwagę na kwestie związane z depozytami, m.in. tymi pozostającymi w związku z prowadzonymi lub nadzorowanymi postępowaniami w powszechnych jednostkach organizacyjnych prokuratury. Mowa jest więc o gromadzeniu na rachunkach depozytowych ministra finansów – a co za tym idzie, na otwarciu rachunku bankowego w Banku Gospodarstwa Krajowego – również środków będących w innej walucie niż polska; zostaną po prostu przeliczone zgodnie z obowiązującym kursem walutowym. Ponadto prokurator nie poniesie kosztów wykonania postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym, a środki pochodzące z tego działania również przechowywane będą na rachunkach depozytowych ministra finansów.

W Sejmie za przyjęciem nowelizacji głosowało 284 posłów, 1 poseł wstrzymał się od głosu, a 171 było przeciw. Dziękuję bardzo.

Przemówienie senatora Beniamina Godyli w dyskusji nad punktem 12. porządku obrad

Przemówienie senatora Beniamina Godyli w dyskusji nad punktem 12. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoki Senacie!

W uzasadnieniu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o prokuraturze, ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw czytamy, iż zmiany przewidziane w wymienionych ustawach podyktowane są koniecznością uregulowania trybu zarządzania depozytami uzyskanymi w związku z postępowaniami prowadzonymi lub nadzorowanymi przez prokuraturę, w szczególności pochodzącymi z zabezpieczeń majątkowych oraz wpłat poręczeń majątkowych.

Zmiany wprowadzane ustawą dotyczą w dużej mierze kwestii technicznych i oczywiście są potrzebne, ponieważ do tego momentu postępowanie z zabezpieczonymi depozytami było w większości wzorowane na postępowaniu z depozytami sądowymi.

W związku z tym, iż dotychczasowe postępowanie nie było w pełni uregulowane, narażone było na wiele problemów. Niestety, pomimo wprowadzenia zmian technicznych, które są potrzebne, należy negatywnie ocenić przedłożoną ustawę, ponieważ minister finansów ma zostać uprawniony do czasowego zarządzania, w celu sfinansowania potrzeb pożyczkowych budżetu państwa oraz w związku z zarządzaniem długiem Skarbu Państwa, środkami pieniężnymi zgromadzonymi na rachunkach depozytowych z obowiązkiem ich zwrotu na każde żądanie wraz z należnymi odsetkami. Wynika więc z tego, iż środki te będą stanowić źródło pożyczkowania dla resortu finansów bez jakiejkolwiek zgody prokuratora.

Ponadto należy zaznaczyć, iż środki, które są gromadzone na rachunkach, nie stanowią środków publicznych, tylko prywatne.

Zatem należy wskazać, iż nie wszystkie proponowane zmiany w ustawie są warte poparcia. Dziękuję bardzo.

Przemówienie senatora Ryszarda Świlskiego w dyskusji nad punktem 12. porządku obrad

Przemówienie senatora Ryszarda Świlskiego w dyskusji nad punktem 12. porządku obrad

Ustawa o zmianie ustawy – Prawo o prokuraturze, ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw zakłada wprowadzenie zmian dotyczących środków prywatnych zdeponowanych na rachunkach bankowych jednostek organizacyjnych prokuratur, które zarządzają nimi do dnia dzisiejszego. W ramach proponowanych zmian środki w wysokości blisko 2,5 miliarda zł rocznie mają zostać przekazane na rachunki bankowe do całkowitej dyspozycji ministrowi finansów, prowadzone przez Bank Gospodarstwa Krajowego.

Chciałbym wiedzieć, w jakim celu i na jakich zasadach minister finansów ma zarządzać tymi środkami. Przypominam, że nie są to środki publiczne, tylko pieniądze prywatne. Środki uzyskane w postępowaniu przygotowawczymi stanowią różnego rodzaju zabezpieczenie na poczet przyszłych orzeczonych kar czy środków karnych o charakterze finansowym, np. poręczenia majątkowego. Ministrowi finansów nie jest potrzebna wiedza, z jakich źródeł one pochodzą. Zdaniem projektodawców ujednolicenie sposobu przechowywania sum depozytowych ma na celu uporządkowanie sum depozytowych, które są w posiadaniu jednostek prokuratury. Czy prokuratura nadzoruje je w sposób niewłaściwy, aby konieczna była ingerencja ministra finansów?

Ustawa zakłada zmiany w kilku ustawach, m.in. w ustawie z dnia 6 czerwca 1971 r. – Kodeks karny wykonawczy dodaje się art. 27b stanowiący, że środki pieniężne podlegające zabezpieczeniu majątkowemu lub pochodzące z podlegającego zabezpieczeniu mienia przechowuje się na rachunkach depozytowych ministra finansów.

To samo dotyczy ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych. W ustawie zmienia się art. 83a – to właśnie minister finansów otwiera w Banku Gospodarstwa Krajowego rachunki bankowe, na których są przechowywane sumy depozytowe powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury. Tym samym „zabezpieczone” zostaną środki pieniężne w obcych walutach – euro, dolary brytyjskie czy funty amerykańskie – np. jako przedmiot zabezpieczenia majątkowego. Dlaczego minister finansów ma sprawować pieczę nad tymi środkami?

W teorii te zmiany mają przysłużyć się ujednoliceniu i wyeliminowaniu ryzyka i ewentualnych nieprawidłowości, ale jak to będzie wyglądało w praktyce, czas pokaże.

Przemówienie senator Agnieszki Kołacz-Leszczyńskiej w dyskusji nad punktem 13. porządku obrad

Przemówienie senator Agnieszki Kołacz-Leszczyńskiej w dyskusji nad punktem 13. porządku obrad

Nowelizacja ustawy o zmianie niektórych ustaw związanych ze świadczeniami na rzecz rodziny obejmuje aż 11 ustaw. Najistotniejsze zmiany dotyczą: wprowadzenia stałego mechanizmu wzrostu kwoty kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego; doprecyzowania sposobu wyłączenia trzynastej emerytury przyznanej w 2019 r. z dochodu uprawniającego do świadczeń rodzinnych i świadczeń z funduszu alimentacyjnego; rozszerzenia katalogu dochodów nieopodatkowanych, składających się na dochód rodziny, uprawniających do świadczeń rodzinnych oraz świadczeń z funduszu alimentacyjnego.

Bardzo słusznym uregulowaniem w tej ustawie jest wprowadzenie stałego mechanizmu wzrostu kwoty stanowiącej kryterium dochodowe uprawniające do świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Obowiązująca od lipca 2020 r. kwota 900 zł będzie podlegała co 3 lata zwiększeniu o wskaźnik waloryzacji, którym będzie procentowy skumulowany wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę. Podnosi się także ważny temat odpowiedzialności pracodawcy w przypadku bezumownego zatrudnienia dłużnika alimentacyjnego lub wypłacania mu wynagrodzenia w sposób nieoficjalny, czyli poza zawieraniem umowy. Ta odpowiedzialność polegać będzie na zwiększeniu wysokości grzywny w stosunku do pracodawcy i ma dotyczyć przypadków pracowników ujawnionych w Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Takie zachowania muszą mieć poważne konsekwencje. Dziękuję za uwagę.

Przemówienie senator Haliny Biedy w dyskusji nad punktem 13. porządku obrad

Przemówienie senator Haliny Biedy w dyskusji nad punktem 13. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Proponowane zmiany niektórych ustaw związanych ze świadczeniami na rzecz rodziny mają na celu przyczynić się głównie do lepszego realizowania spraw załatwianych w urzędach. Nowelizacja jest skierowana nie tylko do obywateli, ale również do obsługujących ich urzędników. Pracownicy organów administracyjnych dzięki usprawnieniom będą mogli koncentrować się na załatwieniu sprawy, zamiast tracić czas na wprowadzanie wniosków do systemu lub wysyłanie ponagleń, przy jednoczesnym pozostawieniu obywatelom możliwości wniesienia skargi lub złożenia ponaglenia do sądu administracyjnego za zwłokę.

Zmiany dotyczą również kryterium dochodowego wymaganego w sytuacji otrzymywania świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Będzie on automatycznie aktualizowany wraz ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia za pracę, co pozwoli uniknąć osobom samotnie wychowującym dziecko każdorazowej utraty uzyskanych wcześniej świadczeń. Duże znaczenie ma również rozszerzenie katalogu nieopodatkowanych dochodów, które składają się na ogólny dochód rodziny, stanowiący główne kryterium pozytywnego rozpatrzenia wniosków.

Mam nadzieję, że wszystkie proponowane zmiany przyczynią się do poprawy sytuacji polskich rodzin.

Przemówienie senatora Ryszarda Świlskiego w dyskusji nad punktem 13. porządku obrad

Przemówienie senatora Ryszarda Świlskiego w dyskusji nad punktem 13. porządku obrad

Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie!

Próg dochodowy uprawniający do świadczeń z funduszu alimentacyjnego będzie weryfikowany co 3 lata o procentowy wskaźnik skumulowanego wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę. Taki stały mechanizm waloryzacji, który po raz pierwszy zostanie zastosowany w 2023 r., przewiduje ustawa o zmianie niektórych ustaw związanych ze świadczeniami na rzecz rodziny przyjęta przez Sejm.

Tymczasem Klub Koalicji Obywatelskiej składał poprawki polegające na tym, aby ustawa skierowana do rodzin była rzeczywiście ustawą wychodzącą naprzeciw potrzebom Polek i Polaków. Zaproponowaliśmy całkowite zniesienie kwoty wspomnianego progu dochodowego uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Alimenty na dziecko powinny być wypłacone niezależnie od dochodu. W sytuacji, gdy jeden z rodziców nie płaci alimentów, a państwo nie posiada narzędzi, za pomocą których można skutecznie ściągać należności względem dziecka, nie ma powodu, aby dla dobra dziecka tych należnych mu pieniędzy z funduszu alimentacyjnego nie wypłacać. Oczywiście nasza poprawka została odrzucona, w efekcie czego mamy projekt ustawy, który rozczaruje rodziców bezradnie oczekujących na zasądzone alimenty na swoje dzieci od rodziców unikających płacenia tychże alimentów.

Co więcej, Klub Koalicji Obywatelskiej zgłosił kolejne 2 poprawki. Jedna dotyczyła waloryzacji kwoty kryterium dochodowego uprawniającego do świadczenia z funduszu alimentacyjnego co roku, a nie co 3 lata, jak przyjęto w projekcie ustawy. Z tą poprawką wiąże się kolejna poprawka dotycząca przeprowadzenia pierwszej waloryzacji kwoty kryterium dochodowego w 2022 r., a nie, jak przewidziano w projekcie, w 2023 r. Niestety po raz kolejny propozycje opozycji zostały przez rządzących odrzucone. Przez rządzących, który mają usta pełne frazesów o solidarności i o wprowadzaniu dobrych zmian dla Polaków, a w swym zacietrzewieniu wobec innych i wykluczaniu poglądów innych niż swoje nie potrafią dostrzec krzywdy słabszych i pochylić się nad polepszeniem ich losu. A przecież w tym wszystkim chodzi o dobro dziecka.

Niestety w mojej opinii projekt w obecnym kształcie w tej części nic nie zmienia, a jedynie utrwala stan unikania płacenia alimentów.

Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 13. porządku obrad

Przemówienie senatora Mariusza Gromki w dyskusji nad punktem 13. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Procedowana ustawa o zmianie niektórych ustaw związanych ze świadczeniami na rzecz rodziny zmienia szereg przepisów w celu poprawienia sytuacji materialnej osób pobierających świadczenia na rzecz rodzin, co zdecydowanie popieram.

Słusznym działaniem jest waloryzacja kwoty kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego, ponieważ wraz ze wzrostem najniższego krajowego wynagrodzenia za pracę maleje szansa na otrzymanie świadczenia, co krzywdzi dzieci, na rzecz których to świadczenie miałoby być wypłacane.

Walkę z niealimentacją wzmocniono przepisami, na podstawie których w Krajowym Rejestrze Zadłużonych będą ujawnieni dłużnicy, wobec których toczy się egzekucja świadczeń alimentacyjnych, jak i ci, wobec których toczy się egzekucja należności budżetu państwa. Ponadto nieusuwanie z biur informacji gospodarczej informacji o długach dłużników alimentacyjnych wobec Skarbu Państwa powstałych z tytułu świadczeń wypłaconych w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów doprowadzi do sytuacji, w której większa ilość wspomnianych zobowiązań zostanie spłacona. Powszechnie dostępna wiedza o zadłużeniu będzie dolegliwą sankcją wobec dłużnika, dlatego też niewskazane jest, aby tego rodzaju wiadomości były skreślane po 6 latach.

Prawidłowo zwrócono uwagę na to, aby pracodawca, który miałby zapłacić grzywnę, mógł wcześniej sprawdzić przyszłego pracownika w Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Gminy decydujące o świadczeniu rodzinnym i świadczeniach z Funduszu Alimentacyjnego powinny mieć narzędzia do samodzielnego zweryfikowania, czy osoba ubiegająca się o zasiłek pielęgnacyjny bądź go pobierająca nie pobiera jednocześnie dodatku pielęgnacyjnego w organie emerytalno-rentowym. Możliwość uzyskiwania informacji w formie elektronicznej z Ministerstwa Finansów zapobiegnie zaś zamieszaniu związanemu ze zwrotem nadpłaconych świadczeń. Sprawiedliwe jest rozszerzenie katalogu dochodów nieopodatkowanych składających się na dochód rodzinny uprawniający do świadczeń rodzinnych, świadczeń z Funduszu Pracy. Wyłączenie tzw. trzynastej emerytury przyznanej w 2019 r. z dochodu uprawniającego do świadczeń rodzinnych i świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego jest również niezbędne ze względu na mało precyzyjne przepisy dotyczące tego świadczenia. Z całą stanowczością należy poprzeć wszystkie zmiany mające na celu przyspieszenie procesu załatwiania spraw przez wojewodów poprzez uproszczenie procedury współpracy między gminnymi organami właściwymi a wojewodami przy ustalaniu prawa do świadczenia wychowawczego i świadczeń rodzinnych. Elektroniczne odwzorowanie wniosku w przypadku wojewody, a także przekazywanie tą samą drogą informacji między wojewodą a ministrem właściwym do spraw zabezpieczenia społecznego z pewnością uprości cały proces.

Procedowane zmiany są bardzo potrzebne, aby ułatwić obywatelom dostęp do świadczeń rodzinnych oraz z Funduszu Alimentacyjnego, wzmocnić walkę z niealimentacją.

Przemówienie senatora Janusza Gromka w dyskusji nad punktem 13. porządku obrad

Przemówienie senatora Janusza Gromka w dyskusji nad punktem 13. porządku obrad

Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Ustawa dotyczy m.in. wprowadzenia stałego mechanizmu wzrostu kwoty kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego; doprecyzowania sposobu wyłączenia tzw. trzynastej emerytury przyznanej w 2019 r. z dochodu uprawniającego do świadczeń rodzinnych i świadczeń z funduszu alimentacyjnego oraz rozszerzenia katalogu dochodów nieopodatkowanych składających się na dochód rodziny, uprawniających do świadczeń z funduszu alimentacyjnego.

Popieram działania zmierzające do skutecznego egzekwowania należności od tzw. dłużników alimentacyjnych. Pozytywnym zapisem jest zmiana polegająca na nieusuwaniu z biur informacji gospodarczej informacji o długach dłużników alimentacyjnych wobec Skarbu Państwa powstałych z tytułu świadczeń wypłaconych w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, dopóki długi te nie zostaną na rzecz Skarbu Państwa spłacone.

Mam obiekcje wobec zapisów mówiących o odpowiedzialności pracodawcy w przypadku bezumownego zatrudnienia dłużnika alimentacyjnego lub wypłacania mu wynagrodzenia nieoficjalnie, poza zawieraniem umowy. Grzywna w stosunku do pracodawcy ma dotyczyć przypadków pracowników ujawnionych w Krajowym Rejestrze Zadłużonych. O ile zrozumiały jest zamysł autora przepisu, o tyle wysokość potencjalnej kary – nawet 45 tysięcy zł – wydaje się zbyt duża. Prowadzenie działalności to wielka odpowiedzialność i możliwe jest – szczególnie w przypadku przedsiębiorców prowadzących samodzielnie sprawy kadrowe – popełnienie błędu.

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 13. porządku obrad

Przemówienie senatora Janusza Pęcherza w dyskusji nad punktem 13. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Procedowana ustawa, związana ze świadczeniami na rzecz rodziny, dokonuje w kilkunastu ustawach zmian, które mają przyczynić się do polepszenia sytuacji rodzin oraz obywateli, a jednocześnie wpłynąć na zmniejszenie biurokracji poprzez wprowadzenie szeregu ułatwień dla obywateli oraz dla obsługujących ich urzędów. Część z tych rozwiązań trzeba zdecydowanie pochwalić. Są to chociażby:

– rozszerzenie katalogu dochodów nieopodatkowanych, składających się na dochód rodziny uprawniający do świadczeń rodzinnych oraz świadczeń z funduszu alimentacyjnego, o stypendia dla bezrobotnych finansowane ze środków Funduszu Pracy;

– wprowadzenie regulacji, które jednoznacznie będą wskazywały, że nie usuwa się z biur informacji gospodarczej informacji o długach dłużników alimentacyjnych wobec Skarbu Państwa powstałych z tytułu świadczeń wypłaconych w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, dopóki długi te nie zostaną na rzecz Skarbu Państwa spłacone;

– wprowadzenie doprecyzowania, że odpowiedzialność pracodawcy w przypadku bezumownego zatrudnienia dłużnika alimentacyjnego lub wypłacania mu wynagrodzenia „pod stołem”, skutkująca zwiększoną kwotą grzywny, ograniczona jest do przypadków pracowników ujawnionych w Krajowym Rejestrze Zadłużonych;

– wprowadzenie regulacji stanowiącej, że w Krajowym Rejestrze Zadłużonych ujawnieni będą zarówno dłużnicy, wobec których toczy się egzekucja świadczeń alimentacyjnych, jak i dłużnicy, wobec których toczy się egzekucja należności budżetu państwa;

– wprowadzenie podstaw prawnych do uruchomienia nowej usługi samodzielnego pozyskiwania przez gminy danych podatkowych z Ministerstwa Finansów niezbędnych do ustalenia uprawniającego do świadczeń rodzinnych oraz świadczeń z funduszu alimentacyjnego;

– wprowadzenie podstaw prawnych do uruchomienia nowej usługi samodzielnego pozyskiwania przez gminy informacji, czy dana osoba ubiegająca się o zasiłek pielęgnacyjny lub otrzymująca go pobiera dodatek pielęgnacyjny;

– wprowadzenie zmian precyzujących sposób wyłączenia tzw. trzynastej emerytury przyznanej w 2019 r. z dochodu uprawniającego do świadczeń rodzinnych i świadczeń z funduszu alimentacyjnego;

– wprowadzenie rozwiązań służących przyspieszeniu załatwiania przez wojewodów spraw o świadczenie wychowawcze i świadczenia rodzinne w ramach koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego;

– wprowadzenie regulacji, że obniżenie wynagrodzenia (dochodu) z powodu COVID-19 będzie uwzględniane również przy ustalaniu prawa do świadczeń rodzinnych i świadczeń z funduszu alimentacyjnego na okres 2021–2022;

– wprowadzenie regulacji, że utrata bądź uzyskanie dodatku solidarnościowego będą uwzględniane również przy ustalaniu prawa do świadczeń rodzinnych i świadczeń z funduszu alimentacyjnego na okres 2021–2022.

Oczywiście nie wszystkie rozwiązania będą w pełni akceptowalne przez zainteresowanych. Niektóre propozycje rozczarują rodziców, którzy bezradnie oczekują na zasądzone alimenty na swoje dzieci od rodziców unikających płacenia tychże alimentów – w większości przypadków to matki są stroną oczekującą. Liczyły one, a może miały nadzieję na rezygnację z mechanizmu dochodowego, który pozbawia świadczeń z funduszu alimentacyjnego dużą część osób, którym sąd wyrokiem takie przyznał.

Nie zadowala także rozwiązanie, że waloryzacja kryterium dochodowego uprawniająca do świadczeń z funduszu alimentacyjnego ma być dokonywana co 3 lata, a nie co roku, oraz to, że nastąpi ona dopiero w roku 2023. Dlaczego czekać tak długo? Dlaczego nie wprowadzić jej od 2022 r.?

Pojawia się także pytanie: dlaczego nie wprowadzić innych mechanizmów, poza osadzaniem unikającego płacenia alimentów w zakładzie karnym, aby przymusić zobowiązanych do ich płacenia? Jest w tym zakresie wiele dobrych rozwiązań w innych krajach, które można byłoby przenieść na polski grunt.

Będę głosował za przyjęciem tej ustawy wraz z zaproponowanymi poprawkami. Dziękuję za uwagę.

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 13. porządku obrad

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 13. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo,

Nowelizacja ustaw związanych ze świadczeniami na rzecz rodziny doprecyzowuje wiele istotnych przepisów – przede wszystkim skupiono się na kwestiach dotyczących pobierania świadczeń, tzw. zasiłków rodzinnych. W związku z tym katalog dochodu rodziny zostanie rozszerzony o stypendia dla bezrobotnych, które znajdą źródło dofinansowania w środkach Funduszu Pracy. Ponadto od wprowadzenia w życie ustawy sprawy dotyczące świadczeń rodzinnych realizowane będą tylko drogą elektroniczną. W ustawie zwrócono również uwagę na dodatek pielęgnacyjny i doprecyzowano przepisy z tym związane oraz ze świadczeniem z funduszu alimentacyjnego – świadczenia te przysługują w momencie, gdy dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 900 zł.

Jak podkreślono w uzasadnieniu niniejszej nowelizacji: „Prowadzona przez Rząd polityka odpowiedzialnego rozwoju obok szeregu działań na rzecz silnej gospodarki zakłada równolegle istnienie silnej, aktywnej, kompleksowej i długofalowej polityki prorodzinnej. Polityki prorodzinnej traktowanej przede wszystkim jako inwestycja w rodzinę będącą fundamentem silnego państwa opartego na kapitale ludzkim. Dlatego Rząd zarówno ubiegłej, jak i obecnej kadencji podejmuje szereg systematycznych działań służących polepszeniu sytuacji rodzin oraz obywateli, jednocześnie dążąc do zmniejszenia biurokracji poprzez wprowadzenie szeregu ułatwień tak dla obywateli, jak i dla obsługujących ich urzędów. Stąd projekt zakłada, związane z różnymi świadczeniami dla rodzin, rozwiązania kierowane bezpośrednio do nich oraz rozwiązania, które przyczynią się do sprawniejszego załatwiania spraw w urzędach”. Dziękuję bardzo.

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 17. porządku obrad

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 17. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Celem inicjatywy senatorów jest wsparcie rodziców dziecka martwo urodzonego, którego płci nie da się ustalić. Projekt ustawy przyznaje prawo do otrzymania zasiłku pogrzebowego osobom, jeśli pokryły one koszty pogrzebu dziecka martwo urodzonego, dla którego sporządzono kartę zgonu, bez względu na czas trwania ciąży.

W toku konsultacji społecznych swoje opinie wyraziło wiele podmiotów. W przypadku strony rządowej wypowiedział się m.in. minister finansów, funduszy i polityki regionalnej, który zauważył, że korelacja rozwiązania proponowanego w projekcie ustawy oraz regulacji zawartej m.in. w rozporządzeniu ministra obrony narodowej z dnia 6 kwietnia 2004 r. w sprawie sposobu dokumentowania uprawnień do zasiłków pogrzebowych oraz warunków i trybu pokrywania kosztów pogrzebu żołnierzy zawodowych – w którym uregulowano, iż dokumentem wymaganym do wypłaty zasiłku pogrzebowego w przypadku pogrzebu dziecka martwo urodzonego jest m.in. zaświadczenie lekarza lub położnej, że dziecko urodziło się martwe – wymaga wyjaśnienia w kontekście ewentualnego nałożenia się uprawnień do zasiłku pogrzebowego.

Minister zwrócił również uwagę, że w przypadku wprowadzenia projektowanej ustawy niezbędna będzie zmiana rozporządzenia ministra finansów z dnia 17 maja 2019 r. w sprawie pokrywania kosztów pogrzebu funkcjonariusza Służby Celno-Skarbowej oraz wypłaty zasiłku pogrzebowego lub jego wyrównania z tytułu śmierci członka rodziny funkcjonariusza Służby Celno-Skarbowej, w którym uregulowano warunki pokrywania kosztów pogrzebu funkcjonariusza Służby Celno-Skarbowej ze środków budżetu państwa będących w dyspozycji właściwego kierownika jednostki organizacyjnej, rodzaje wydatków pokrywanych w ramach kosztów pogrzebu i ich wysokość, przypadki oraz tryb wypłaty zasiłku pogrzebowego lub jego wyrównania z tytułu śmierci członka rodziny oraz dokumenty wymagane do ich wypłaty.

Ponadto minister przedstawił sugestie w odniesieniu do oceny skutków regulacji projektu, w myśl których należałoby:

― wyodrębnić skutki finansowe dla poszczególnych podmiotów – FUS, KRUS, służb mundurowych, resortu obrony narodowej, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu, ministra spraw wewnętrznych i administracji, ministra sprawiedliwości i Krajowej Administracji Skarbowej – oraz wskazać źródła ich sfinansowania;

― pkt 6 OSR uzupełnić o zapis, że skutki finansowe dla resortu obrony narodowej wynikające z wejścia w życie przepisów ustawy zostaną sfinansowane w ramach limitu wydatków obronnych, o którym mowa w art. 7 ustawy z dnia 25 maja 2001 r. o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu Sil Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, bez konieczności występowania o dodatkowe środki.

Minister podkreślił też, że nowe rozwiązania generujące dodatkowe skutki finansowe dla budżetu państwa bądź innych jednostek objętych stabilizującą regułą wydatkową, SRW, powinny być realizowane w ramach maksymalnego limitu wydatków wyznaczanego przez SRW. W związku z tym wszelkie koszty wynikające z wejścia w życie projektowanej ustawy powinny zostać sfinansowane w ramach limitu wydatków poszczególnych części budżetowych, ustalanych corocznie w ustawie budżetowej, i nie powinny stanowić podstawy do ubiegania się o dodatkowe środki na ten cel w roku wejścia w życie ustawy i w kolejnych latach budżetowych.

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 19. porządku obrad

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 19. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Celem projektu ustawy jest uproszczenie postępowania w sprawie stwierdzania chorób zawodowych wywołanych COVID-19 u osób wykonujących zawody medyczne oraz zrównanie wysokości niektórych świadczeń przysługujących osobom wykonującym zawody medyczne z tytułu chorób zawodowych wywołanych COVID-19, niezależnie od formy wykonywania zawodu.

W toku konsultacji społecznych swoje opinie wyraziło wiele podmiotów. W przypadku strony rządowej wypowiedział się m.in. minister zdrowia. Minister zdrowia poinformował o podjętych pracach legislacyjnych, których celem jest wprowadzenie zmian w zakresie usprawnienia i uproszczenia procedury stwierdzania chorób zawodowych. Ponadto stwierdził, że niecelowe jest tworzenie nowego, odrębnego aktu prawnego, obejmującego zagadnienia już uregulowanie w aktach prawnych powszechnie obowiązujących. Zdaniem ministra brak jest zatem uzasadnienia merytorycznego i prawnego do dalszego procedowania przedłożonego projektu ustawy. Niezależnie jednak od tego, odnosząc się już do poszczególnych rozwiązań zawartych w projekcie ustawy, minister zdrowia stwierdził, że wyłączenie stosowania przepisów wydanych na podstawie art. 237 §1 pkt 3–6 i §11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy nie jest zasadne. Wprowadzenie do obowiązującego porządku prawnego projektowanych przepisów spowoduje powstanie dualizmu regulacji prawnych i stworzy możliwość zastosowania do tego samego stanu faktycznego przepisów rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych oraz projektowanej ustawy. W praktyce może to oznaczać brak jednolitego stanowiska w zakresie wykładni przepisów prawnych. Według ministra za niekonstytucyjne należy uznać obowiązywanie 2 aktów normatywnych regulujących tę samą materię, ponieważ może dojść do kolizji norm prawnych. Propozycja dotycząca rezygnacji z przepisów wskazujących podmioty uprawnione do orzekania chorób zawodowych spowoduje szereg wątpliwości co do tego, na jakich zasadach mają być orzekane choroby zawodowe, zaś wyłączenie stosowania art. 237 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy spowoduje, że nie będzie procedury odwoławczej od orzeczeń o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.

Minister rozwoju, pracy i technologii zgłosił następujące uwagi. Wprowadzana w projekcie ustawy definicja choroby zawodowej wywołanej COVID-19 jako choroby zakaźnej wywołanej wirusem SARS-CoV-2 może budzić wątpliwości. Jak zaznaczył minister, w uzasadnieniu do projektu nie odniesiono się do powodu ani celu modyfikacji objaśnienia pojęcia „choroba zawodowa” określonej w art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (kwestia wskazania jako desygnatu tego pojęcia wyłącznie choroby zakaźnej wywołanej wirusem SARS-CoV-2 i pominięcia jej następstw). Nie jest jasny powód wyłączenia stosowania przepisów wydanych na podstawie art. 237 §1 pkt 3–6 i §11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy w odniesieniu do stwierdzenia choroby zawodowej wywołanej COVID-19. Minister wyraził przy tym opinię, że ten zabieg legislacyjny może mieć skutek odwrotny od zamierzonego, a mianowicie może skomplikować cały proces wydawania decyzji oraz wywołać szereg wątpliwości w toku postępowania. Należy też rozważyć, „czy zasadne jest uruchamianie procesu legislacyjnego dla wyłączenia możliwości stosowania fakultatywnego przepisu o charakterze podustawowym”.

Minister rodziny i polityki społecznej stwierdził, że wydaje się niecelowe wprowadzenie odrębnych regulacji odnoszących się jedynie do chorób zawodowych wywołanych COVID-19 u osób wykonujących zawody medyczne. Ponadto minister rodziny i polityki społecznej wyraził opinię, że rozwiązanie zaproponowane w art. 4 projektu, polegające na tym, aby w przypadku ubezpieczonych niebędących pracownikami były stosowane zasady ustalania podstawy wymiaru zasiłku takie, jak dla ubezpieczonych będących pracownikami, budzi wątpliwości i nie znajduje uzasadnienia.

Zaś minister finansów, funduszy i polityki regionalnej poinformował, że ewentualne dodatkowe skutki finansowe dla budżetu państwa bądź innych jednostek objętych stabilizującą regułą wydatkową (SRW) powinny być realizowane w ramach maksymalnego limitu wydatków wyznaczanego przez SRW. W związku z tym wszelkie koszty wynikające z wejścia w życie projektowanej ustawy powinny zostać sfinansowane w ramach limitu wydatków poszczególnych części budżetowych ustalanych corocznie w ustawie budżetowej i nie powinny stanowić podstawy do ubiegania się o dodatkowe środki na ten cel ani w roku wejścia w życie ustawy, ani w kolejnych latach budżetowych. Dziękuję.

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 18. porządku obrad

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 18. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Celem inicjatywy senatorów Koalicji Obywatelskiej jest niejako rozszerzenie kręgu uprawnionych do otrzymania świadczenia w formie Polskiego Bonu Turystycznego o grupę emerytów i rencistów. Oczywiście nie ma wskazania skutków finansowych dla budżetu państwa oraz źródła finansowania.

W toku konsultacji społecznych swoje opinie wyraziło wiele podmiotów. W przypadku strony rządowej wypowiedzieli się m.in. następujący ministrowie.

„Minister Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej – w stanowisku zawartym w opinii Rady Ministrów przedłożonej przez Ministra Rodziny i Polityki Społecznej – zwrócił uwagę, że aktualnie plan Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 przewiduje finansowanie ze środków Funduszu do końca 2021 r., a w przypadku likwidacji funduszu środki finansowe przeznaczone na realizację płatności za bony ponoszone będą z budżetu państwa. Minister zaakcentował również, że szacunkowy koszt przedmiotowego rozwiązania może odbiegać w istotny sposób od przyjętych w OSR wartości – zarówno z uwagi na możliwe odchylenia faktycznego odsetka emerytów i rencistów, którzy finalnie skorzystają z bonu, jak i wobec terminu jego wykorzystania i sytuacji epidemiologicznej, która w okresie jesienno-zimowym – może ulec zmianie. Jednocześnie Minister Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej podkreślił, że wzrost wydatków budżetowych związany z realizacją projektowanych rozwiązań może spowodować zwiększenie deficytu i potrzeb pożyczkowych netto budżetu państwa, a w konsekwencji wzrost długu publicznego i kosztów jego obsługi”.

„Minister Rodziny i Polityki Społecznej podniósł, że grupę beneficjentów po stronie świadczeniobiorców mogą stanowić osoby o wyższych świadczeniach, przez co przedmiotowy projekt może nie realizować w pełni takich celów jak zmniejszanie dysproporcji społecznych oraz poprawa sytuacji osób najuboższych. MRiPS przedstawił ponadto uwagi w zakresie Oceny Skutków Regulacji – zasugerował m.in. potrzebę doprecyzowania wpływu projektowanej regulacji na budżet państwa (pkt 6 OSR), konkurencyjność gospodarki i przedsiębiorczość oraz rodzinę i obywateli (pkt 7 OSR), jak również rynek pracy (pkt 9). Ponadto Minister przypomniał o innych formach wsparcia emerytów i rencistów z budżetu państwa – trzynastej i czternastej emeryturze (13. emerytura wypłacana jest od 2019 r., natomiast 14. emerytura zostanie wypłacona jesienią 2021 r.), waloryzacji emerytur i rent, rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym w ramach programu «Mama 4+»”.

„W ocenie Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii podkreślenia wymaga pierwotne ratio legis zmienianej ustawy odzwierciedlone zarówno w jej przepisach, jak i w uzasadnieniu tego aktu normatywnego. Wsparcie kierowane do rodzin wychowujących dzieci w postaci świadczenia w formie Polskiego Bonu Turystycznego stanowi realizację wynikającego z art. 18 Konstytucji RP obowiązku szczególnej ochrony rodziny. MRPiT zwrócił uwagę, że przy ocenie projektu wypada także wziąć pod uwagę zarówno ewentualne prognozy Ministra Zdrowia oraz Głównego Inspektora Sanitarnego dotyczące możliwych scenariuszy i rozwoju pandemii COVID-19 (w szczególności w przyjętym do realizacji bonu okresie), jak również możliwe sposoby reagowania i przyjęte w tym celu przez władze publiczne instrumenty ochrony zdrowia i życia obywateli. Ponadto Minister zauważył, że projekt, oprócz rozszerzenia zakresu zadań Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, zakłada dodatkowe, znaczne zaangażowanie innych organów wypłacających świadczenia emerytalno-rentowe. W opinii MRPiT – w związku z tym, że projekt nie przewiduje zmian w treści w art. 23 ust. 2 i ust. 4zmienianej ustawy w zakresie odniesienia do projektowanego art. 18 ust. 2a – przyjęcie projektu w obecnym brzmieniu w praktyce uniemożliwiałoby przyznanie prawa do świadczenia w formie bonu lub dodatkowego świadczenia w formie bonu w drodze decyzji administracyjnej dla nowych kategorii osób uprawnionych w razie, gdyby przyznanie to nie nastąpiło automatycznie-za pośrednictwem systemu teleinformatycznego”.

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 20. porządku obrad

Przemówienie senatora Aleksandra Szweda w dyskusji nad punktem 20. porządku obrad

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Celem przedmiotowego projektu ustawy jest umożliwienie udzielenia dotacji z budżetu państwa Stowarzyszeniu Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, podmiotowi zarządzającemu zakładem górniczym, jakim jest Zabytkowa Kopalnia Srebra i Sztolnia Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach, z przeznaczeniem na utrzymanie, zabezpieczenie i uratowanie zabytkowych części tego zakładu.

W toku konsultacji społecznych swoje opinie wyraziło wiele podmiotów. Wypowiedziała się m.in. strona rządowa. Minister aktywów państwowych zwrócił uwagę, że ustawa o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów jest pochodną wcześniejszych rozwiązań, zapewniających środki na likwidację górnictwa soli, siarki, rud cynku i ołowiu, barytu oraz węgla brunatnego wydobywanego metodą głębinową. Przewidziana w ustawie pomoc dla zabytkowych kopalni soli obejmuje finansowanie ratowania i zachowania części zabytkowych, jednak nie jest pomocą dominującą, obejmuje przede wszystkim likwidację części niezabytkowych kopalni. Ponadto MAP zauważyło, że dotacje przekazywane do zabytkowych kopalni na podstawie przywołanej ustawy stanowią pomoc publiczną, która podlega notyfikacji Komisji Europejskiej. Udzielenie pomocy nowemu podmiotowi jest więc procesem złożonym i długotrwałym. Ponadto wymaga to zabezpieczenia środków w budżecie państwa na 2021 r., czego w związku z panującą pandemią wirusa SARS-CoV-2 nie można bezwarunkowo zapewnić.

W opinii MAP Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej przed przystąpieniem do prac związanych z wpisaniem tego podmiotu do ustawy powinno stworzyć program prac górniczych na konkretne lata oraz program zachowania i udostępnienia kopalni. Jednocześnie MAP poddało pod rozwagę zwrócenie się do ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego, a więc również do prowadzenia pomocy publicznej nakierowanej na zachowanie dziedzictwa kulturowego zabytkowych kopalni, z inicjatywą stworzenia na bazie ustawy o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów ustawy poświęconej wyłącznie zabytkowym kopalniom i przejęcia tych zadań wraz z ich finansowaniem.

Ministerstwo Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej poinformowało, że skutki finansowe, które powstałyby w 2021 r. w związku z wejściem w życie projektowanej ustawy, nie mają pokrycia finansowego w budżecie państwa, gdyż środki te nie zostały zaplanowane w ustawie budżetowej na rok 2021 oraz nie obejmuje ich wstępna kwota wydatków na lata 2022–2023. MFFiPR zauważyło, że jeśli przyczyną utraty źródła dochodów stowarzyszenia jest pandemia COVID-19, to w pierwszej kolejności należałoby przeanalizować możliwości wsparcia, jakie dają programy przeciwdziałające skutkom pandemii. Ponadto w związku z wpisaniem Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach na listę światowego dziedzictwa UNESCO ewentualnego wsparcia należałoby poszukać w ramach programów realizowanych przez Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

W ocenie Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu najbardziej efektywnym systemem zarządzania Sztolnią Czarnego Pstrąga i Zabytkową Kopalnią Srebra w Tarnowskich Górach, będących zaledwie częścią kompleksu podziemnych wyrobisk objętego wpisem na listę światowego dziedzictwa UNESCO, oraz opieki nad tymi zabytkami byłoby instytucjonalne połączenie sił i środków społecznych, samorządowych i państwowych poprzez utworzenie wspólnej instytucji kultury. MKDNiS poinformowało, iż zainicjowano rozmowy z głównymi interesariuszami, czyli ze stowarzyszeniem, samorządem województwa śląskiego oraz gminą Tarnowskie Góry, celem utworzenia przez stowarzyszenie i jednostki samorządu terytorialnego wysoko wyspecjalizowanej instytucji muzealnej, która przejęłaby zarządzanie zabytkowymi miejscami w Tarnowskich Górach. MKDNiS zauważyło, iż dotacje przekazywane na podstawie nowelizowanej ustawy stanowią pomoc publiczną, która podlega notyfikacji Komisji Europejskiej. Publiczne finansowanie działań służących zachowaniu dziedzictwa kulturowego wyłączone jest z obowiązku zgłoszenia, jeśli spełnia określone warunki. Jednak kwestia ta wymagałaby opinii prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że środki na dotację dla stowarzyszenia nie zostały skierowane do sektora finansów publicznych „Górnictwo i kopalnictwo”. Dodatkowo zwrócono uwagę, że wydatki na dotację dla stowarzyszenia nie zostały przewidziane w ustawie budżetowej na rok 2021 w ramach dotacji dla jednostek niezaliczanych do sektora finansów publicznych „Górnictwo i kopalnictwo”. Ze względu na ewentualną procedurę notyfikacji proponowanego środka pomocowego w Komisji Europejskiej, konieczność dokonania przesunięć w zaplanowanych wydatkach budżetowych oraz konieczność przeprowadzenia nowelizacji ustawy budżetowej zdaniem MKDNiS uruchomienie dotacji nie nastąpi wcześniej niż w 2022 r. W opinii MKDNiS projektowana ustawa jedynie w ograniczonym zakresie rozwiązuje zidentyfikowany problem braku publicznego finansowania tarnogórskiego zespołu zabytków wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Środek pomocowy w postaci dotacji celowej kierowany jest do 2 spośród 28 obiektów objętych wpisem, a dotacja przewidziana w projekcie jako dotacja celowa nie mogłaby zostać przeznaczona na pokrycie kosztów ogólnego zarządzania miejscem światowego dziedzictwa. Wątpliwości budzi również to, czy dotacja obejmie wydatki związane z dostosowaniem działalności przyszłego beneficjenta do wymagań określonych w prawie geologicznym i górniczym, co było głównym celem przyświecającym projektodawcy. Minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu wnosi o wstrzymanie prac nad projektem do czasu zakończenia działań podejmowanych na rzecz zmiany sposobu zarządzania miejscem światowego dziedzictwa w Tarnowskich Górach.