Narzędzia:
Wspólne posiedzenie Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności (nr 73), Komisji Środowiska (nr 63) w dniu 17-11-2021
Uwaga! Zapis stenograficzny jest tekstem nieautoryzowanym

Zapis stenograficzny

– wspólne posiedzenie Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności (73.)

oraz Komisji Środowiska (63.)

w dniu 17 listopada 2021 r.

Porządek obrad:

1. Rozparzenie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (druk senacki nr 560, druki sejmowe nr 1704, 1707 i 1707-A).

(Początek posiedzenia o godzinie 13 minut 03)

(Posiedzeniu przewodniczy przewodniczący Komisji Środowiska Zdzisław Pupa)

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Szanowni Państwo, pozwolicie, że wspólnie z panią przewodniczącą komisji gospodarki i wiceprzewodniczącymi rozpoczniemy wspólne posiedzenie Komisji Środowiska oraz Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności.

Punkt 1. porządku obrad: rozpatrzenie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (druk senacki nr 560, druki sejmowe nr 1704, 1707 i 1707-A)

Mamy dzisiaj w porządku obrad rozparzenie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw – druk senacki nr 560, druki sejmowe nr 1704, 1707 i 1707-A.

Przedmiotowa ustawa jest projektem poselskim. Jest to ustawa, która z jednej strony jest w jakiś sposób oczekiwana przez energetyków, szczególnie przez sieci energetyczne, a z drugiej strony rodzi pewne uwagi, budzi obawy ze strony samorządów czy – praktycznie – prosumentów.

Myślę, że na dzisiejszym posiedzeniu dzięki obecności i zaangażowaniu pana ministra Ireneusza Zyski, którego serdecznie witam, uda się nam wszystkie sprawy wyjaśnić, pogodzić i doprowadzić do sytuacji, w której ta ustawa znajdzie właściwy wyraz i spełni zadania, które są przed nią stawiane. Jednocześnie ustawa pozwoli sieciom energetycznym właściwie zabezpieczyć się przed nadmiarem produkcji energii w czasie słonecznym.

Jest z nami pan Ireneusz Zyska. Witam serdecznie pana ministra przybyłego wraz z osobami towarzyszącymi. Witam państwa serdecznie. Nie wszyscy się podpisali, dlatego nie potrafię wszystkich wymienić. Jest z nami pan Marek Kulesa, Towarzystwo Obrotu Energią. Witamy serdecznie szanownego pana. Jest z nami pan Marcin Kolasa, Urząd Gminy Nowy Targ, zastępca wójta. Przejechaliście kawałek, Panowie. Urząd Gminy Łapsze Niżne – witam pana Jakuba Jamroza, wójta.

Jest z nami przedstawiciel Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej „Polska PV”, prezes zarządu. Jest z nami pan Stanisław Pietruszko, Polskie Towarzystwo Fotowoltaiki, prezes zarządu. Jest z nami pan Łukasz Kotula, Polskie Towarzystwo Fotowoltaiki. Jest z nami również pan Marek Gromiec, ekspert Komisji Środowiska, którego serdecznie witamy. Jest z nami pan Krzysztof Zaręba, prezes zarządu Polskiej Izby Gospodarczej „Ekorozwój”, oraz pan Krzysztof… chyba Sitarski, nie potrafię przeczytać, Węglokoks SA, pełnomocnik zarządu. Witam wszystkich szanownych państwa. Witam państwa senatorów i pracowników naszych sekretariatów.

Panie Ministrze, mam taką prośbę, aby pan minister, mimo że to jest projekt poselski, przedstawił nam zarys ustawy, wprowadził nas w klimat, w zapisy nowelizacji ustawy. Mam taką prośbę. Wiem, że pan minister pracuje nad tym, żeby ustawa była, można powiedzieć, bliska ideału. Są przygotowane poprawki, które my jako senatorowie będziemy zgłaszać. Pan minister w jakiś sposób się z nimi zapoznał, tak że prosiłbym, Panie… Poprawki mają pomóc samorządom w rozwiązaniu problemów związanych z parasolem energetycznym w gminach.

Panie Ministrze, gdyby pan powiedział na ten temat kilka słów, to bylibyśmy wdzięczni. Będziemy te poprawki zgłaszać. Chcemy tak przygotować tę ustawę, żeby się zbliżyła do ideału. Dziękuję bardzo i oddaję głos panu ministrowi.

Jest z nami jeszcze, przepraszam bardzo, pan Reszczyński. Tak? Jest tam, widzę. Pan Mirosław Reszczyński to nasz legislator. Witamy szanownych państwa, wszystkich gości.

Oddaję głos, żeby nie przedłużać. Proszę bardzo, Panie Ministrze.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska:

Szanowny Panie Przewodniczący! Pani Marszałek! Wszyscy Szanowni Państwo Senatorowie! Państwo Samorządowcy! Przedstawiciele Strony Branżowej związanej z sektorem fotowoltaiki w Polsce, a także Szanowni Państwo, Przedstawiciele energetyki zawodowej! Wszyscy Szanowni Państwo!

Dziękuję bardzo za możliwość przedstawienia stanowiska Ministerstwa Klimatu i Środowiska w sprawie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw. Druk senacki nr 560, druki sejmowe nr 1704, 1707, 1707-A.

Jesteśmy świadkami dynamicznego rozwoju sektora odnawialnych źródeł energii, które stanowią ważną część naszego systemu elektroenergetycznego. Coraz większą rolę na rynku energii odgrywają prosumenci. Ich udział w wytwarzaniu energii elektrycznej jest coraz bardziej znaczący. Wysoka Komisjo, Szanowni Państwo, rozwój ruchu prosumenckiego w Polsce potwierdza świadomą politykę rządu Prawa i Sprawiedliwości związaną z impulsem służącym rozwojowi energetyki rozproszonej, głównie energetyki obywatelskiej związanej właśnie z mikroinstalacjami prosumenckimi.

W grudniu 2015 r. mieliśmy w Polsce 4 tysiące prosumentów. Na koniec września bieżącego roku, zgodnie z danymi Agencji Rynku Energii, przekroczyliśmy liczbę 700 tysięcy prosumentów. To nie tylko rzesza zadowolonych gospodarstw domowych, które dzięki temu korzystają z energii słonecznej i mogą obniżyć swoje rachunku za energię, ale także rozwój nowego sektora polskiej gospodarki, związanego z firmami dostawczymi, które zajmują się importem i sprzedażą paneli fotowoltaicznych, modułów fotowoltaicznych, oraz branży instalacyjnej. Dzięki dynamicznemu rozwojowi tego sektora w branży fotowoltaicznej w Polsce pracuje obecnie – tak oceniamy – ok. 100 tysięcy osób. Branża ta paradoksalnie w roku 2020, w roku największego kryzysu wywołanego epidemią koronawirusa, przeżyła wielki boom inwestycyjny, wielki rozwój. Stało się tak nie tylko ze względu na dobre warunki legislacyjne, jakie stworzyliśmy w roku 2016 poprzez wprowadzenie dla prosumentów systemu opustów w modelu rozliczeń wytwarzanej energii elektrycznej, ale także dzięki 3 kolejnym edycjom priorytetowego programu „Mój prąd”, który dofinansowywał instalacje fotowoltaiczne.

Oprócz spełnienia wymagań stawianych przez dyrektywy unijne musimy sprostać wyzwaniu związanemu z kolejnym etapem rozwoju tego sektora – koniecznością integracji rosnącej liczby mikroinstalacji z systemem elektroenergetycznym. Drodzy Państwo, chciałbym, aby państwo zrozumieli, że ani prosument pojedynczy, ani grupa 100 tysięcy czy 700 tysięcy prosumentów –w pierwszym kwartale przyszłego roku będzie 1 milion prosumentów, ten cel zostanie osiągnięty – nie jest jakąś samotną wyspą w krajowym systemie elektroenergetycznym. Ministerstwo Klimatu i Środowiska we współpracy ze wszystkimi interesariuszami rynku, zarówno z energetyką zawodową, jak i z przedstawicielami branży, która realizuje swoje projekty w energetyce rozproszonej, energetyce obywatelskiej, musi stworzyć bezpieczne warunki funkcjonowania całego systemu, zapewniając dostawy energii po akceptowalnej cenie dla wszystkich, również dla tych, którzy nie są prosumentami i nigdy tymi prosumentami nie będą, dla wszystkich odbiorców energii, także instytucjonalnych, przemysłowych.

Rosnąca liczba instalacji fotowoltaicznych spowodowała też określone problemy sieciowe. Kiedy tych instalacji było w Polsce 100, 200 czy 300 tysięcy, model opustów i odpowiedniej zachęty w postaci „Mojego prądu” był jak najbardziej uzasadniony. Dzisiaj, o czym zapewne będą mówić tutaj przedstawiciele sektora energetyki zawodowej, zajmującego się zarówno przesyłem energii, jak i jej dystrybucją, mierzymy się z wielkim wyzwaniem związanym ze zjawiskiem wirtualnego magazynowania energii w sieci elektroenergetycznej, co ma swoje ograniczenia. Sieć elektroenergetyczna ma ograniczoną pojemność, ograniczoną elastyczność. Nadmiary energii wtłaczane do sieci na poziomie niskiego napięcia powodują określone zjawiska fizyczne, wyrażające się w zwiększeniu napięcia na tym poziomie. Grozi to szeregiem awarii nie tylko na poziomie sieciowym, ale także w gospodarstwach domowych, grozi to uszkodzeniem urządzeń gospodarstwa domowego.

Także z innego względu chodzi nam o wprowadzenie modelu, który promuje dyrektywa rynkowa i dyrektywa RED II. Chcemy, żeby prosument był aktywnym uczestnikiem rynku energii, żeby poszukiwał jak najlepszej ceny w modelu sprzedażowym przy rozdzieleniu rozliczenia energii wyprodukowanej i wprowadzonej do sieci oraz energii pobranej z sieci.

W modelu opustów, gdzie prosument de facto ponosił koszt w zależności od wielkości instalacji – do 10 kW jest 0,8, a powyżej 10 kW jest 0,7, czyli 20% albo 30% wyprodukowanej energii z tytułu jej zmagazynowania w sieci – nie ma, proszę państwa, pokrycia kosztów, które spółki energetyczne, sieć energetyczna ponoszą z tytułu zmagazynowania tej energii. Te koszty są znacznie wyższe, o czym, mam nadzieję, będą też mówić przedstawiciele sektora. Ale jest coś gorszego w tym zjawisku. Mianowicie sieci niskiego napięcia na pewnych etapach, w pewnych momentach, w tzw. pikach, kiedy jest największa produkcja energii elektrycznej z instalacji fotowoltaicznych, stały się sieciami wysokiego napięcia. Tam są tak duże przepływy wyprodukowanej energii, że sieci, które zostały zaprojektowane i wybudowane zgodnie ze założonym celem do dystrybucji energii, nie spełniają wymagań technicznych.

Chcę od razu zadać kłam tym, którzy twierdzą, że nie ponosimy jako państwo wystarczających kosztów, nie dedykujemy odpowiednich środków na rozbudowę i modernizację sieci. W ostatnich 6 latach była to kwota ponad 37 miliardów zł. W ciągu najbliższego 3,5 roku, do roku 2025… Przepraszam, to będą 4 lata. Planowana jest kwota 52 miliardów zł na nakłady remontowe i inwestycyjne we wszystkich obszarach przesyłu i dystrybucji energii.

Dla zobrazowania podam taki przykład. W dużych aglomeracjach miejskich, w wielkich miastach europejskich i światowych mamy drogi kołowe, gdzie w jednym kierunku jest 6, 7, a nawet 10 pasów ruchu. W godzinach szczytu komunikacyjnego tam nadal są korki. Musimy temu przeciwdziałać, promując zwiększenie autokonsumpcji w miejscu wyprodukowania energii, czyli w gospodarstwie domowym, bo przecież prosument to ten, który produkuje energię na własne potrzeby, a nie ten, który jest zawodowym producentem energii, który ma fabrykę energii i produkuje ją na sprzedaż. Nie po to pojęcie prosumenta zostało wprowadzone w roku 2015 do ustawy o odnawialnych źródłach energii, żeby traktować go jako mikroprzedsiębiorcę. Prosument to jednocześnie konsument, to ten, który produkuje energię na własne potrzeby. Tak go cały czas musimy postrzegać. Musimy tak ustawiać regulacje, żeby to było opłacalne dla prosumenta, dla gospodarstwa domowego i bezpieczne dla systemu elektroenergetycznego.

Proszę państwa, może jeszcze kilka słów na temat celów, jakie przyświecały sformułowaniu projektu poselskiego. Otóż chcielibyśmy – szczególnie ja jako pełnomocnik rządu do spraw odnawialnych źródeł energii – aby ruch prosumencki mógł się rozwijać w nieograniczonym czasie, żeby była to prawdziwa energetyka obywatelska. Co przez to rozumiem? Jeżeli pozostaniemy w modelu opustów, na co pozwala dyrektywa rynkowa, do 31 grudnia 2023 r., będzie wysokie prawdopodobieństwo, graniczące z pewnością, że wyczerpiemy moce przyłączeniowe dla kolejnych prosumentów. W roku 2024, a może nawet wcześniej kolejni prosumenci nie będą mogli się już przyłączyć do sieci. Nie będzie takiej technicznej, fizycznej możliwości. W związku z tym chcemy zaproponować rozwiązanie – w ustawie przyjętej przez Sejm jest już ono wprowadzone – które reguluje zasady rozliczeń, jak również daje wielką szansę, że ktoś, kto podejmie decyzję w roku 2030 lub w roku 2040, również będzie mógł zostać prosumentem, bo zarówno przepisy ustawy, jak i warunki techniczne będą na to pozwalać.

Bardzo ważna rzecz, która wydarzyła się na posiedzeniu komisji sejmowej, gdzie była procedowana ustawa o odnawialnych źródłach energii w zakresie rozliczeń prosumentów, to obecność licznej grupy przedstawicieli jednostek samorządu terytorialnego. Państwo samorządowcy zgłosili ważny problem. Wiele gmin realizuje w tej chwili projekty parasolowe finansowane z funduszy europejskich w ramach regionalnych programów operacyjnych za pośrednictwem urzędów marszałkowskich, czyli samorządu szczebla wojewódzkiego. Informacja o tym, że pracujemy w parlamencie nad zmianą systemu rozliczeń dla prosumentów, spowodowała taki impuls, że część beneficjentów programów zaczęła rezygnować. W przypadku wielu projektów może się to wiązać z koniecznością rezygnacji, oddania środków do urzędów marszałkowskich czy niewykorzystania środków europejskich. To bardzo zły sygnał dla Komisji Europejskiej, taki, że Polacy nie potrafią wykorzystywać środków unijnych, które zostały nam przyznane na rozwój, w tym przypadku na rozwój odnawialnych źródeł energii.

Bardzo zależało nam na tym, aby wypracować formułę pozwalającą na ochronę beneficjentów, którzy podpisali umowy w projektach parasolowych, aby gminy mogły zrealizować te projekty, umowy podpisane również z urzędami marszałkowskimi, dlatego też odbyliśmy kilka konferencji uzgodnieniowych. Również w tym tygodniu takie spotkanie miało miejsce, za co bardzo dziękuję. Część z państwa samorządowców, którzy uczestniczyli w tym spotkaniu, jest również na dzisiejszym posiedzeniu komisji senackiej. Być może nie ma idealnych rozwiązań, ale to, które zostało zaproponowane i przyjęte, daje wielką szansę realizacji projektów parasolowych w niemalże 100-procentowym wolumenie.

O co chodzi? Zaproponowaliśmy, aby wszyscy przyszli beneficjenci projektów, którzy podpiszą umowę z gminą bądź innym podmiotem realizującym projekt parasolowy finansowany z RPO do dnia 31 marca 2022 r., zostali zakwalifikowani do grupy prosumentów funkcjonujących na zasadzie opustów, czyli w starym systemie, w starym modelu rozliczeń, przy czym – co jest niesłychanie istotne z punktu widzenia realizacji i dostępności materiałów oraz usług na rynku – takie instalacje będą mogły być wykonane i przyłączone do sieci do 31 grudnia 2023 r. Wysoka Komisjo, Panie Przewodniczący, dajemy bardzo długi czas, blisko 2 lata bez jednego kwartału, do końca grudnia 2023 r., na realizację projektów przyłączenia do sieci, ale będziemy mieć zamknięty katalog, określoną liczbę prosumentów, którzy będą mogli funkcjonować na dotychczasowych warunkach rozliczeń. Datą graniczną w naszej propozycji jest dzień 31 marca 2022 r.

Wstępnie sparametryzowaliśmy, że może chodzić aż o 94 tysiące instalacji, czyli o bardzo dużą grupę beneficjentów, którzy mogliby skorzystać z dofinansowania, które też jest niesłychanie uprzywilejowane w stosunku do dofinansowania w innych programach wsparcia, dlatego że projekty parasolowe gwarantują dofinansowanie na poziomie od 60% do nawet 85%. Do tego oczywiście dochodzą ogólne warunki, takie jak ulga termomodernizacyjna i stary model rozliczeń prosumentów. Jestem przekonany, że beneficjenci, mieszkańcy gmin, które są zaangażowane w takie projekty, docenią to rozwiązanie i nie będą rezygnować z umów podpisanych z gminami, na czym nam oczywiście bardzo zależy.

Panie Przewodniczący, w dużym uproszczeniu to właściwie tyle. Chciałbym, kończąc swoją wypowiedź, powiedzieć przede wszystkim – chcę, żeby to wybrzmiało – że musimy dokonać zmiany w systemie rozliczeń prosumentów. Ta zmiana jest proponowana w interesie prosumentów, a nie przeciwko prosumentom. Jeżeli jej nie dokonamy, to nawet obecni prosumenci poniosą szkodę – ich instalacje będą okresowo wyłączane przez automatykę systemową w szczytach produkcji energii. Po prostu nie pokonamy praw fizyki. Musimy zmienić model zachowań konsumenckich. Chodzi o aktywność prosumentów, magazynowanie energii, przesunięcie w czasie zapotrzebowania na energię. To jest możliwe. Zgodnie z dyrektywą rynkową, zgodnie z dyrektywą RED II na rynku pojawią się niebawem nowe podmioty, tzw. agregatorzy, którzy też będą oferować zakup energii od prosumentów.

Jesteśmy uczestnikami wielkiego procesu zmiany i budowy nowego rynku energii. W roku 2028 większość polskich gospodarstw domowych będzie wyposażona w inteligentne liczniki energii. Musimy również zbudować większą elastyczność od strony popytowej tych uczestników rynku, którymi są m.in. prosumenci. Zależy nam na merytorycznej dyskusji nad tym bardzo poważnym problemem technicznym. Zmiany, które znalazły się w projekcie poselskim, nie wynikają z pobudek ideologicznych, z pobudek politycznych. To jest kwestia merytoryczna, techniczna. Zmiany są konieczne do realizacji, tym bardziej że są zgodne z dyrektywami europejskimi, które mamy obowiązek wdrożyć najpóźniej 1 stycznia 2024 r. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję panu ministrowi za przedstawienie ustawy przyjętej przez Sejm. W wystąpieniu ministra zostało poruszonych szereg kwestii dotyczących rynku produkcji energii prosumenckiej. Ten rynek rzeczywiście jest ciekawy, ale bez właściwych działań rządu, ministra, wojewódzkich funduszy czy narodowego funduszu ochrony środowiska trudno będzie właściwie pokierować tym rynkiem. Potrzeba takiej myśli, aby rozwój energetyki – nie tylko fotowoltaiki, ale również elektrowni wiatrowych, elektrowni wodnych czy też tzw. magazynów energii – następował we właściwy sposób, także z korzyścią dla sieci energetycznych.

Teraz odniesiemy się do ustawy pod kątem legislacyjnym. Poprosimy pana mecenasa, legislatora o to, aby zgłosił swoje uwagi, ocenił ustawę pod względem legislacyjnym.

Proszę bardzo, Panie Mecenasie.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Szanowni Państwo Przewodniczący! Wysokie Komisje! Panie Ministrze! Szanowni Państwo!

Biuro przygotowało opinię do przedmiotowej ustawy. Zgłosiliśmy również uwagi. Uwagi mają dwuczłonowy charakter.

W pierwszej kolejności chcielibyśmy przedstawić w sposób skrótowy uwagi ogólne do omawianej ustawy. Odnoszą się one do ram czasowych postępowania ustawodawczego w Sejmie, jak również do uzasadnienia ustawy. Zwracamy uwagę na przyjęte na etapie procedowania projektu ustawy w Sejmie ramy czasowe. Fakt, że ustawa wpłynęła do Sejmu w dniu 28 października 2021 r., a jej uchwalenie nastąpiło w dniu 29 października br., zaskutkował m.in. tym, że ustawa nie była przedmiotem konsultacji publicznych ani opiniowania.

Zwracamy uwagę, że ramy czasowe prac nad ustawą nie powinny negatywnie wpływać na jakość i przebieg postępowania ustawodawczego. Rzetelne przeprowadzenie konsultacji społecznych jest narzędziem służącym stanowieniu lepszego prawa. Proces prawotwórczy nie powinien być prowadzony w izolacji od przyszłych adresatów prawa. Możliwość zapoznania się z opiniami ekspertów w trakcie procesu legislacyjnego znacząco poprawia jakość stanowienia prawa.

W drugiej części uwag ogólnych odnosimy się do uzasadnienia projektu ustawy, podkreślając, że uzasadnienie stanowi niezbędny element wnoszonego do Sejmu projektu. Rzetelnie sporządzone uzasadnienie jest pomocne w toku procesu legislacyjnego, gdyż pozwala zweryfikować, czy założenia projektodawcy, wyrażone w uzasadnieniu, są spójne z częścią normatywną projektu. Uzasadnienie do projektu ustawy zawartego w druku sejmowym nr 1704 ze względu na swój nierozbudowany charakter – jest to jedynie pół strony – wydaje się nie spełniać pomocniczej roli w procesie uchwalania przedmiotowej ustawy, a także jej stosowania w przyszłości. To są uwagi o charakterze ogólnym.

W dalszej części opinii zawarliśmy uwagi szczegółowe, legislacyjne do tej ustawy.

Pierwsza z nich odnosi się do art. 1 pkt 1 i art. 3 pkt 1. Proponujemy tu zmianę redakcyjną odzwierciedlającą to, iż przedmiotowe uzupełnienie następuje w odnośniku do tytułu ustawy. W dalszej części mamy propozycję poprawki redakcyjnej.

Nie wiem, Panie Przewodniczący, czy pan minister będzie się odnosił do naszych uwag bezpośrednio po przedstawieniu każdej uwagi, czy zbiorczo. To już jest decyzja szanownych państwa.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

To zbiorczo. Pan minister później… Niech pan przedstawia poprawki po kolei.

(Rozmowy na sali)

Widzę, że są tu propozycje.

Jakie jest stanowisko pana ministra?

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska:

Panie Przewodniczący! Szanowni Państwo!

Rzeczywiście uznajemy poprawki, które… Już się zapoznaliśmy z propozycjami poprawek Biura Legislacyjnego Senatu, przy czym muszę powiedzieć, że akurat jedna z nich była celowo inaczej określona przez Biuro Legislacyjne Sejmu. Myślę, że to jest kwestia techniki legislacyjnej. Dla porządku chcę z góry powiedzieć, że wszystkie poprawki redakcyjne, legislacyjne, które pan mecenas będzie proponował, akceptujemy. One, w naszej ocenie, w lepszy sposób oddają sens przepisów.

(Przewodniczący Zdzisław Pupa: Rozumiem, że wszystkie poprawki, z którymi pan minister się zapoznał, akceptujecie.)

Przepraszam, Panie Przewodniczący, pan dyrektor podpowiada, żebyśmy jednak omawiali propozycje pojedynczo, indywidualnie.

(Głos z sali: Pojedynczo.)

Tak. Na pewno pierwszą propozycję poprawki akceptujemy.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Druga poprawka, Panie Mecenasie.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Druga ma charakter redakcyjny. Ujednolicamy pisownię przywoływanych w ustawie wzorów oraz objaśnień symboli zastosowanych w tych wzorach. Poprawka technicznolegislacyjna.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Czy pan minister jest za?

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska:

Tak. Akceptujemy.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Może rzeczywiście byśmy to w skrócie omawiali. Wszyscy jako senatorowie… Nie ma sprzeciwu co do tego, żebyśmy tak robili. Pan mecenas zaproponuje, a pan minister się do tego ustosunkuje. Dobrze?

Poprawka nr 3. Proszę uprzejmie.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Poprawka nr 3, poprawka o charakterze legislacyjnym. W szeregu przepisów posłużono się techniką z zastosowaniem zwrotu „z zastrzeżeniem”. Tak jak przedstawiliśmy w uwadze, uważamy, że to nie jest należyty sposób formułowania przepisów. Proponujemy, aby z przepisów, w których występuje zwrot „z zastrzeżeniem”, wykreślić ten zwrot. Po konsultacjach z ministerstwem proponujemy alternatywę, proponujemy, aby w przepisach, w których jest zwrot „z zastrzeżeniem”, użyć zwrotu „z uwzględnieniem”.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Panie Ministrze, proszę o stanowisko.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska:

Jesteśmy za zastąpieniem zwrotu „z zastrzeżeniem” zwrotem „z uwzględnieniem”.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dobrze.

Czwarta poprawka.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

W tej propozycji zwracamy uwagę na to, że w 2 przepisach ustawy ustawodawca odsyła do przepisów odrębnych. Według nas takie odesłanie nie ma waloru normatywnego i w związku z tym proponujemy skreślić przepis, w którym występuje odesłanie do „przepisów odrębnych”. W drugiej poprawce proponujemy skreślić fragment przepisu, w którym to odesłanie występuje. Jest to poprawka nr 4.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Stanowisko rządu?

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska:

Nie możemy się tutaj zgodzić z panem mecenasem. Nasze uzasadnienie jest takie, że to powinno być bardzo szczegółowe ze względu na czytelność przepisu. On przywołuje szereg rozporządzeń, dyrektyw. Wydaje nam się, a właściwie jesteśmy o tym przekonani, że ten przepis powinien właśnie tak szczegółowo wskazywać poszczególne przepisy, żeby nie było później wątpliwości co do tego, jakie to są przepisy odrębne, szczególnie że regulują one określony obszar związany z rynkiem energii. Tak więc proponujemy zachować redakcję, która była w projekcie poselskim.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję bardzo.

Poprawka nr 5.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Poprawka nr 5, poprawka technicznolegislacyjna. Korygujemy odesłanie zawarte w przepisie.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska:

Popieramy, przyjmujemy.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Poprawka nr 6.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Tu jest korekta językowa. Zapewniamy jednolitość pisowni w ustawie.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Stanowisko rządu?

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska:

Akceptujemy propozycję poprawki Biura Legislacyjnego.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Poprawka nr 7.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Poprawka redakcyjna. Wydaje mi się, że nie potrzeba tu większego omówienia. Poprawka stricte technicznolegislacyjna.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Stanowisko?

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska:

Tak. Oczywiście przyjmujemy.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Poprawka nr 8.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Poprawka nr 8 dotyczy art. 1 pkt 11 lit. b w zakresie ust. 1ab. Przepis ust. 1ab przewiduje, że instalacja odnawialnego źródła energii, w której prosument wirtualny energii odnawialnej będzie wytwarzał energię elektryczną na własne potrzeby, będzie spełniała wymogi wymagane przepisami prawa. Podkreślamy, że zwrot „spełniała wymogi wymagane przepisami prawa” jest nieprecyzyjny, ma charakter ogólnikowy. Według nas nie ma on waloru normatywnego. W przypadku tej uwagi nie mamy propozycji poprawki. Gdyby jednak Wysoka Komisja uznała za zasadne nasze argumenty, to propozycja poprawki brzmiałaby następująco: w art. 1 w pkcie 11 w lit. b w ust. 1ab skreśla się wyrazy „a instalacja ta będzie spełniała wymogi wymagane przepisami prawa”.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska:

Panie Przewodniczący, uznajemy propozycję poprawki Biura Legislacyjnego.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Kolejna poprawka to poprawka nr 9.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Poprawka nr 9 dotyczy art. 3 pkt 5, 6 i 8. W tych przepisach dokonuje się nowelizacji art. 11y, art. 11zb i art. 56 ust. 1 pkt 30m ustawy – Prawo energetyczne. Zgodnie z art. 9 opiniowanej ustawy zmiany te wejdą w życie z dniem 1 kwietnia 2022 r. Podkreślamy tutaj, że na mocy art. 37 pkt 6 ustawy z dnia 20 maja 2021 r. o zmianie ustawy – Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw art. 11y w zakresie wskazanym szczegółowo w opinii, art. 11zb i art. 56 ust. 1 pkt 30m wejdą w życie z dniem 1 lipca 2024 r. Tym samym mamy tu pewne wątpliwości. Uważamy, że zmiany proponowane niniejszą nowelizacją mogą trafić w próżnię. W dniu 1 kwietnia 2022 r. w ustawie z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne nie będą występować jednostki redakcyjne, do których są odesłania w poszczególnych przepisach. Tutaj nasze ewentualne propozycje poprawek uzależnione są od stanowiska pana ministra. Można będzie wypracować uwagi, poprawki w tym zakresie.

Niezależnie od tego zwracamy uwagę na pewne wady redakcyjne pktu 9 w proponowanym art. 11y. Proponujemy zapewnienie zbieżności dodawanego przepisu z wprowadzeniem do wyliczenia. Zwracamy uwagę, że należy doprecyzować odesłanie zawarte w pkcie 9. Jest to druga uwaga, dotycząca redakcji samego pktu 9.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Stanowisko rządu?

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska:

Panie Przewodniczący! Wysoka Komisjo!

Co do pierwszej uwagi to proponujemy zachować obecne brzmienie.

Co do drugiej uwagi przyjmujemy propozycję Biura Legislacyjnego. Jeśli pan przewodniczący pozwoli – jest to bardzo ciekawy, ale trudny obszar techniczny – poprosiłbym o zabranie głosu pana dyrektora Marcina Ścigana.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Rozumiem, że chcecie to rozdzielić na dwie części. Tak?

(Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska: Nie. Może proszę o odpowiedź pana dyrektora.)

Proszę bardzo.

Dyrektor Departamentu Odnawialnych Źródeł Energii w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Marcin Ścigan:

Panie Przewodniczący, jeśli chodzi o tę uwagę, to w przypadku części ogólnej, tam, gdzie nie ma propozycji poprawki, jesteśmy na nie. Ale oczywiście popieramy propozycję poprawki przedstawioną przez Biuro Legislacyjne.

W tej części ogólnej… Uzasadnię, dlaczego proponujemy zostawić obecne brzmienie. Według nas nowe brzmienie plus dodatkowe artykuły, plus art. 6, który jest zaproponowany w ustawie, wspólnie się uzupełniają i zapewniają, że przepisy będą działały mimo zawieszenia niektórych ustępów w prawie energetycznym.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Rozumiem, że rządu jest przeciw.

Poprawka nr 10.

(Wypowiedź poza mikrofonem)

Proszę?

Dyrektor Departamentu Odnawialnych Źródeł Energii w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Marcin Ścigan:

Jeśli chodzi o pierwszą część uwagi Biura Legislacyjnego, to jesteśmy przeciw. W przypadku drugiej części rząd wyraża poparcie.

(Przewodniczący Zdzisław Pupa: To jak będzie brzmiała poprawka? Niech pan przeczyta, jak będzie brzmiała poprawka.)

Będzie to poprawka, którą zaproponowało Biuru Legislacyjne. W art. 3 w pkcie 5 w lit. b, w pkcie 9 skreśla się wyrazy „publikuje, na swoich stronach internetowych”, a wyrazy „w pkcie 7 i 8” zastępuje się wyrazami „w ust. 1 pkt 7 i 8”.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Czyli jest pan za tym. Tak?

Dyrektor Departamentu Odnawialnych Źródeł Energii w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Marcin Ścigan:

Tak, jesteśmy za taką poprawką.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

To dobrze.

A przeciwko której części pan jest?

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Panie Przewodniczący, generalnie pan minister uznaje za niezasadne nasze wątpliwości dotyczące pierwszej części, tego, kiedy przepisy mają wejść w życie i zafunkcjonować w ustawie – Prawo energetyczne, ale, jak rozumiem, popiera naszą poprawkę redakcyjną do tego przepisu.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Czyli rząd jest za. Tak?

Dyrektor Departamentu Odnawialnych Źródeł Energii w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Marcin Ścigan:

Tak.

(Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński: Jeśli chodzi o poprawkę, która wiąże się z propozycją odczytaną przez pana dyrektora, rząd jest za.)

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Poprawka nr 10.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Uwaga nr 10 dotyczy art. 5. Można ją podzielić na dwie części. W pierwszej części wyrażamy wątpliwości co do wejścia w życie nowych przepisów ustawy – Prawo energetyczne, art. 11y i art. 11zb. W drugiej części proponujemy poprawkę natury technicznolegislacyjnej.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Ale mamy zaproponowaną tylko jedną poprawkę, Panie Mecenasie.

(Głos z sali: Ale ma dwie części, stąd takie…)

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Poprawka byłaby jedna, ale uwaga, która dotyczy poprawki, mówi o dwóch problemach.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Stanowisko rządu?

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska:

Nie podzielamy wątpliwości zgłoszonych przez pana mecenasa do części pierwszej, ale samą poprawkę redakcyjną uznajemy i popieramy.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dobrze. Będziemy się nad tym zastanawiać podczas głosowania.

Poprawka nr 11.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Uwaga nr 11 jest dość rozbudowana, chodzi o opinię. Panie Przewodniczący, zawracamy tu uwagę na ogólny problem. W art. 9 ustawy… Chodzi o wejście w życie ustawy. Art. 9 mówi, że pewne przepisy wchodzą w życie zakresowo. Część przepisów wchodzi w jednym terminie, a część przepisów wchodzi w następnych terminach. Proponujemy sposób legislacyjny odmienny od propozycji zawartej w przedłożeniu sejmowym. Proponujemy, żeby w odniesieniu do tego zakresowego wejścia przepisów w życie utworzyć przepis epizodyczny, art. 8a, który merytorycznie odpowiadałby art. 9 pkt 2. To jest nasza pierwsza propozycja poprawki.

Propozycja druga dotyczy uporządkowania przepisu art. 9. W pierwszej części jest konsekwencją wprowadzenia art. 8a, a w drugiej części zawiera zmiany natury technicznolegislacyjnej. Dziękuję.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Stanowisko rządu?

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska:

Popieramy, Panie Przewodniczący, obie poprawki.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję serdecznie.

Rozpatrzyliśmy uwagi Biura Legislacyjnego.

Mamy też poprawki, które wpłynęły do komisji. To są poprawki do ustawy o odnawialnych źródłach energii.

Pan przewodniczący Piecha. Proszę bardzo.

Senator Wojciech Piecha:

Chciałbym zgłosić 5 poprawek do ustawy. Te poprawki były konsultowane z ministerstwem. Przedstawię uzasadnienie tych 5 poprawek.

Poprawki przewidują, że osoby, które zawarły w terminie do 31 marca 2022 r. umowę na zakup lub montaż mikroinstalacji z jednostką samorządu terytorialnego lub innym uprawnionym podmiotem, który realizuje projekt dofinansowania w ramach regionalnego programu operacyjnego, a także złożyły prawidłowo wniosek o przyłączenie mikroinstalacji w terminie do 31 grudnia 2023 r., będą mogły dokonywać rozliczeń wytworzonej i pobranej energii elektrycznej na dotychczasowych zasadach.

Poprawki te są odpowiedzią na wątpliwości zgłaszane przez jednostki samorządowe, dotyczące tego, że zmiana zasad rozliczeń negatywnie wpłynie na możliwość zakończenia realizacji tzw. projektów parasolowych. W przypadku braku takiego przepisu wielu potencjalnych beneficjentów programów parasolowych może zrezygnować, żeby mieć możliwość przyłączenia się do mikroinstalacji przed 31 marca 2022 r. i pozostania w systemie opustu. Poprawki te nie wpłyną na zwiększenie liczby prosumentów w systemie opustów, ale umożliwią samorządom skuteczną realizację projektów. Zgłaszam te poprawki.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Czy pan mecenas miał wcześniej okazję zapoznać się z poprawkami?

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Szanowni Państwo, biuro miało mało czasu na zaopiniowanie tych poprawek, dlatego nasze komentarze nie odnoszą się do tych poprawek. Jeśli te poprawki zostaną zaakceptowane przez Wysoką Komisję, poprosimy o wyrażenie zgody, ażeby zredagować je zgodnie z zasadami przyjętymi w Kancelarii Senatu. Dziękuję.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Stanowisko rządu do tych poprawek?

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska:

Panie Przewodniczący, popieramy te poprawki. Chciałbym bardzo podziękować panu senatorowi Wojciechowi Piesze za ich zgłoszenie, a także za uczestnictwo w konsultacjach z ministerstwem. Chcę powiedzieć, że te poprawki wynikają de facto z inicjatywy i postulatów jednostek samorządu terytorialnego. Według naszej najlepszej wiedzy są one akceptowane przez gminy, które realizują projekty parasolowe. Dziękuję.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Zgłaszamy z panią przewodniczącą Marią Koc poprawki zaproponowane przez Biuro Legislacyjne i zaakceptowane przez rząd.

(Senator Adam Szejnfeld: Panie Przewodniczący, mam pytanie do tej poprawki. Zgłaszałem się.)

Są to poprawki nr 1, nr 2, nr 3, nr 5, nr 6, nr 7, nr 8, część poprawki nr 9 i poprawka nr 10. To jest poprawka z częścią redakcyjną. Jeszcze poprawka nr 11, która… Tam są 2 propozycje poprawek. Zgłaszamy je.

Głosowanie będzie pod koniec posiedzenia komisji. W tej chwili rozpoczynamy dyskusję.

Kto z państwa senatorów chciałby zabrać głos? Proszę bardzo.

Na sali nie widzę chętnych.

(Senator Adam Szejnfeld: Zgłaszam się.)

(Głos z sali: Senator Szejnfeld.)

Na sali nie widzę nikogo chętnego do zabrania głosu.

(Senator Adam Szejnfeld: Panie Przewodniczący,…)

Zgłosił się pan senator Komarnicki. Proszę bardzo, po kolei.

Senator Władysław Komarnicki:

Dzień dobry, Panie Przewodniczący.

Bardzo serdecznie…

(Przewodniczący Zdzisław Pupa: Słabo pana słychać, Panie Senatorze. Teraz senator Komarnicki. Mam tu pierwsze zgłoszenie, pana senatora Komarnickiego.)

Dzień dobry, Panie Przewodniczący.

Czy teraz słychać lepiej?

(Przewodniczący Zdzisław Pupa: W ogóle nie słychać.)

W ogóle nie słychać? No, ja mam wszystko włączone. Jeszcze raz…

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Nie wiem, co pan robi. Poprosimy w takim razie panią senator Jazłowiecką, a pan poprawi swoje łącza.

Pani senator Jazłowiecka. Prosimy bardzo.

(Senator Władysław Komarnicki: Teraz dobrze słychać? Czy teraz dobrze słychać?)

Senator Danuta Jazłowiecka:

Dzień dobry.

Dziękuję bardzo.

Panie Przewodniczący, usłyszeliśmy stanowisko…

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Pani senator też nie słyszymy. Nie wiem, być może macie, Szanowni Państwo, słaby dostęp do internetu. Coś się dzieje. Prosimy naszych informatyków o sprawdzenie, dlaczego mamy taki problem.

(Senator Danuta Jazłowiecka: Usłyszeliśmy, Panie Przewodniczący.)

(Senator Władysław Komarnicki: Problem jest po waszej stronie. Ja mam wszystko dobrze włączone.)

Nic nie rozumiemy, nic nie słyszymy.

(Senator Maria Koc: Może trzeba…)

(Senator Danuta Jazłowiecka: Ja też uważam, że jest problem techniczny po stronie Senatu.)

Kompletnie nic nie słychać, proszę pani. Pani Senator, przepraszamy, nic na to nie poradzimy.

Pan senator Pęcherz. Proszę bardzo.

(Senator Danuta Jazłowiecka: My słyszymy.)

Może pan senator Pęcherz będzie miał dobry sygnał.

(Senator Danuta Jazłowiecka: Chcemy zadać pytania. Nie wierzę, że nie jestem słyszana.)

(Głos z sali: Trzeba przerwać i zrobić…)

(Senator Władysław Komarnicki: Wszystko mamy włączone. Ja państwa słyszę.)

Ale my nie słyszymy. W drugą stronę nie ma dobrego sygnału. Informatycy pracują. Tak?

(Senator Władysław Komarnicki: Trzeba zrobić przerwę, bo problem jest po waszej stronie.)

Panie Senatorze, niech pan nie próbuje… Co z tego, że się pan denerwuje? My też się denerwujemy, że pana nie słyszymy.

(Senator Władysław Komarnicki: Ale ja pana doskonale słyszę.)

(Senator Maria Koc: Ale my pana nie słyszymy.)

(Senator Danuta Jazłowiecka: My nawzajem się doskonale słyszymy…)

Jeszcze pan senator Szejnfeld się zgłaszał. Może pan senator Szejnfeld będzie bardziej słyszalny.

Proszę bardzo.

Senator Adam Szejnfeld:

Panie Przewodniczący, ja bardzo dobrze słyszę nie tylko pana przewodniczącego, ale także senatorów, którzy się zdalnie zgłaszają do zabrania głosu. To jest dziwna historia. Zapytuję…

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Panie Senatorze, mamy podobny problem z wszystkimi z państwa. Nie słychać normalnie, co wy mówicie. Rozmawiamy w prezydium, że szkoda, żebyście w tym momencie zabierali głos, bo was nie słychać. Kompletnie was nie słychać. Informatycy pracują.

Mogę ogłosić 5 minut przerwy i poczekać aż usterki, jeśli takowe są, zostaną usunięte.

Ogłaszamy 5 minut przerwy. Przerwa do godziny 13.52.

Szanowni Państwo, musimy ogłosić przerwę, nie ma innego wyjścia.

(Przerwa w obradach)

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Czy pan senator Szejnfeld mógłby dwa słowa powiedzieć przed rozpoczęciem obrad?

Panie Senatorze, witamy pana.

(Senator Adam Szejnfeld: Tak?)

Teraz słyszymy pana dobrze. W tym momencie…

(Senator Władysław Komarnicki: A Władysława Komarnickiego?)

(Senator Adam Szejnfeld: Czy teraz się słyszymy?)

Halo?

(Senator Władysław Komarnicki: A Władysława Komarnickiego?)

Halo?

(Senator Adam Szejnfeld: Ja słyszę pana senatora Komarnickiego.)

Przez momencik było pana dobrze słychać.

A pan senator Komarnicki?

(Senator Władysław Komarnicki: Dzień dobry. Czy teraz mnie dobrze słychać, Panie Przewodniczący?)

Nie słyszymy. Pani senator Rotnicka też twierdzi, że nie słyszy. Nie tylko ja nie słyszę, ale wszyscy. Taka sytuacja.

Szanowni Państwo, pozwolicie, że rozpoczniemy. Przerwa już się kończy. Poprosimy naszych gości, którzy chcą zabrać głos, o zabranie głosu, tych, którzy są na sali. Informatycy będą pracować. Jak się uda, to państwo też zabierzecie głos.

Proszę bardzo. Samorządowcy chcieli zabrać głos.

(Senator Adam Szejnfeld: Powiedział pan, że mnie słyszy.)

Proszę bardzo.

Zastępca Wójta Gminy Nowy Targ Marcin Kolasa:

Dzień dobry.

Marcin Kolasa, zastępca wójta gminy Nowy Targ.

Szanowny Panie Przewodniczący! Szanowny Panie Ministrze! Państwo Senatorowie! Szanowni Państwo!

Reprezentuję samorządy z terenu Podhala i Małopolski, ale myślę, że mówię też w imieniu samorządów z terenu całego kraju, które realizują projekty parasolowe z zakresu OZE. Takich samorządów jest w kraju kilkadziesiąt. Realizują one projekty, tak jak wspomniał pan minister, dla prawie 100 tysięcy beneficjentów. Można powiedzieć, że to dotyczy prawie pół miliona osób, bo wiadomo, że te gospodarstwa domowe nie są jednoosobowe. Jest ze mną wójt Gminy Łapsze Niżne, pan Jakub Jamróz. Dziękuję serdecznie za to, że możemy zabrać głos i brać udział w dzisiejszym posiedzeniu komisji, tak jak wcześniej braliśmy udział w posiedzeniu komisji sejmowych w zakresie zmian dotyczących prosumentów.

Szanowni Państwo, jeśli chodzi o naszą gminę, to powiem, że jesteśmy liderem. Realizujemy projekt montażu instalacji OZE – 3,5 tysiąca instalacji, czyli 3,5 tysiąca gospodarstw domowych, 10 gmin. Gmina Nowy Targ jest liderem tego projektu. Mówię o prawie 1 tysiącu 600 instalacjach fotowoltaicznych. Termin zakończenia projektu po jego przedłużeniu to wrzesień następnego roku. W całej Małopolsce jest realizowanych 8 takich projektów parasolowych o łącznej wartości ponad 200 milionów zł. W projektach parasolowych korzyść dla mieszkańca jest taka, że uzyskuje on instalację fotowoltaiczną przy 60% dofinansowania, czyli warunki są dla niego niezwykle korzystne, co było już tutaj podkreślane. Całą obsługę projektu zapewniają gminy.

Niestety realizacja projektów parasolowych się przedłuża. Wynika to z następstw COVID-19, zaburzeń w łańcuchach dostaw i innych problemów realizacyjnych. W naszym przypadku projekt miał się zakończyć w październiku tego roku. Niestety wykonawca wystąpił o przedłużenie terminu realizacji do czerwca roku następnego. Zakładany termin zakończenia projektu, łącznie z rozliczeniem środków europejskich, to wrzesień. To oczywiście spowodowało, że nasi mieszkańcy byli mocno zaniepokojeni, zastanawiali się, czy projekty będą realizowane. Nałożyła się na to proponowana i konieczna zmiana w prawie, o której wspominał tutaj pan minister, dotycząca zasad działania programu prosumenckiego. Dla naszych mieszkańców to wszystko było niezrozumiałe. Część z nich będzie miała zamontowane instalacje w tym roku, część będzie miała zamontowane w roku następnym. Oni nie do końca rozumieją sytuację, w której część z nich miałaby to zainstalowane na starych warunkach, jeszcze w systemie opustu, natomiast część – w systemie net-billingu, już w tym nowym systemie. I w związku z tym następowały masowe rezygnacje. Do tego doszła jeszcze kampania informacyjna ze strony instalatorów, którzy oczywiście te instalacje chcieli, chcą zainstalować jak najszybciej. Trudno się im dziwić. Oni przekazywali informacje, że po Nowym Roku zasady będą inne niż obecne.

W związku z tym prosiliśmy przedstawicieli komisji sejmowych, panów przewodniczących, prosiliśmy również ministerstwo o analizę sytuacji i wypracowanie rozwiązania, które pozwoli zrealizować projekty parasolowe, tak by nie było zagrożenia, że mieszkańcy zaczną się z tych projektów wycofywać, co byłoby niekorzystne. Walczymy przecież wspólnie o to, żeby odnawialne źródła energii były instalowane na terenie naszych gmin, na terenie naszego kraju. Ponadto powodowałoby to konsekwencje organizacyjno-prawne i finansowe dla nas jako gmin, nałożenie kar za niezrealizowanie wskaźników projektów, a w konsekwencji również problemy dla urzędów marszałkowskich w skali całego kraju. Doszłoby do nierozliczenia przekazanych środków europejskich, co też na pewno byłoby dużym problemem. Również urzędy marszałkowskie podnosiły te kwestie.

W trakcie prac legislacyjnych na poziomie Sejmu, kiedy zgłaszaliśmy te wątpliwości, spotkały się one, można powiedzieć, ze zrozumieniem ze strony ministerstwa klimatu i pana ministra, jak również ze strony innych osób, które w tym procesie ustawodawczym uczestniczyły. W efekcie została wypracowana poprawka przy naszym udziale, przy udziale samorządów. Tak jak pan minister wspominał, spotykaliśmy się kilkakrotnie, głównie w trybie online, by móc wypracować poprawkę, która da naszym mieszkańcom pewność, że uczestniczy obecnych projektów OZE będą mieli instalowane instalacje jeszcze w systemie opustów, ponieważ zgłosili się do projektów wcześniej, niż została zgłoszona propozycja zmiany prawa w tym zakresie. Taka poprawka została wypracowana, jest to poprawka, którą pan senator tutaj przedstawiał. Jest to poprawka konsultowana z nami, dobra poprawka, poprawka, która wychodzi naprzeciw oczekiwaniom środowiska samorządowego.

Prosimy państwa serdecznie o jej przyjęcie, tak aby zmiany prawa pozwoliły nam dokończyć realizację dużych projektów, które są dla nas ogromnym wyzwaniem organizacyjnym, finansowym i prawnym. Są to projekty potrzebne, bo pozwalają one naszym mieszkańcom przy bardzo wysokim dofinansowaniu czy niewielkim wkładzie finansowym z ich strony… W przypadku instalacji 5-kilowatowej i naszego postępowania przetargowego wkład mieszkańca to zaledwie 7 tysięcy zł. To są bardzo atrakcyjne warunki. Zmiany pozwolą mieszkańcom uczestniczyć w tych programach, a nam pozwolą te programy zakończyć.

Jeszcze raz bardzo serdecznie w imieniu własnym, w imieniu obecnego tutaj kolegi, a także – jak myślę – samorządowców realizujących projekty parasolowe na terenie całego kraju proszę o przyjęcie poprawki w tym zakresie. Dziękuję bardzo za możliwość zabrania głosu.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję szanownemu panu, przedstawicielowi samorządów.

Czy są jeszcze inni chętni na sali?

Proszę bardzo.

Prezes Zarządu Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej „Polska PV” Bogdan Szymański:

Bogdan Szymański, Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej.

Panie Przewodniczący, dziękuję za możliwość zabrania głosu.

Szanowni Państwo, pan minister wspomniał, że mamy już 700 tysięcy prosumentów. To jest bardzo dobry wynik. Chciałbym jednak przypomnieć, że wyniki badań opinii publicznej przeprowadzonych niedawno przez Polski Alarm Smogowy wskazują, że ciągle ok. 3 milionów gospodarstw domowych chciałoby zostać prosumentami. Dlaczego tak wielu Polaków chce zostać prosumentami i dlaczego tak wielu Polaków decyduje się instalacje fotowoltaiczne? Tutaj głównym motorem jest przejrzysty system rozliczenia, obecny system opustowy. On faktycznie jest akceptowany przez społeczeństwo i jest oczekiwany przez społeczeństwo. Bardzo szybkie tempo zmian i wprowadzenie tak naprawdę bardzo krótkiego okresu przejściowego powoduje obecnie bardzo niekomfortową sytuację. My jako branża obserwujemy olbrzymią kumulację instalacji paneli fotowoltaicznych, dlatego że bardzo wielu obywateli chce w tym krótkim okresie zdążyć z wykonaniem instalacji fotowoltaicznej, co nie jest korzystne dla branży, a tym bardziej dla sieci. Uważamy, że tak fundamentalne zmiany w rozliczaniu prosumentów powinny mieć znacznie dłuższy okres przejściowy. My apelujemy o 2-letni okres przejściowy, a takim absolutnym minimum, które, jak uważamy, jest potrzebne obywatelom czy branży, jest rok.

Chciałbym też zwrócić państwa uwagę na to – pan minister bardzo dużo o tym mówi – że są potrzebne zmiany przyzwyczajeń przyszłych prosumentów, że są potrzebni agregatorzy, że są potrzebne magazyny energii, że jest konieczność przesunięcia w czasie produkcji energii ze szczytu na okres poza szczytem. My się w 100% zgadzamy, uważamy, że przyzwyczajenia faktycznie muszą zostać zmienione, niemniej jednak widzimy tutaj bardzo duże zagrożenie. Ta nowelizacja ukierunkowała się praktycznie tylko i wyłącznie, proszę państwa, na pogorszenie ekonomiki funkcjonowania prosumentów. W naszej ocenie nie ma tu rozwiązań, które spowodują, że przyszły czy nawet obecny prosument będzie chciał inwestować w magazyny energii czy będzie chciał przesuwać czas produkcji i konsumpcji. Co więcej, mamy bardzo dużą obawę, że w wyniku tych zmian będzie bardzo mało chętnych do tego, żeby zostać tzw. prosumentem ustawowym. Bardzo obawiamy się tego, że przyszli prosumenci czy przyszli właściciele instalacji fotowoltaicznych będą chcieli być poza systemem prosumenckim, korzystając z ofert komercyjnych, które już teraz są na rynku. Będą wykonywać jeszcze większe instalacje fotowoltaiczne. My, analizując oferty, które są na rynku, możliwości sprzedaży energii przez mikroinstalacje przy zmniejszeniu ekonomiki… Te instalacje mogą mieć moc większą nawet o 60% niż obecnie. Oczywiście w wyniku wprowadzanych zmian takich instalacji będzie mniej, ale będą one większe, czyli, w naszej ocenie, z punktu widzenia sieci wcale nie zostaną osiągnięte założenia, które są stawiane.

Proszę państwa, do czego dąży typowy prosument? Typowy prosument nie dąży do bilansu energetycznego, ale dąży do bilansu finansowego. Skoro pogarszamy mu warunki, to niestety ten prosument będzie niejako wepchnięty w konieczność wykonania większej instalacji, jeżeli oczywiście pozwolą mu na to środki finansowe.

Na zakończenie, proszę państwa, chciałbym zwrócić uwagę na to, że w przypadku tej nowelizacji ustawy dojdziemy do pewnej, w naszej ocenie, niesprawiedliwości. Inwestorzy, którzy wykonują duże elektrownie, czy to fotowoltaiczne, czy wiatrowe, mogą skorzystać z systemu aukcyjnego, gdzie mają 15-letnią gwarancję zakupu energii po określonej cenie waloryzowanej wskaźnikiem inflacji, czyli mają pełną stabilność inwestycji. Z kolei prosument przez najbliższe lata będzie miał liczone pożytki w oparciu o cenę miesięczną, a w kolejnych latach – o wartość godzinową energii. Jest to dla prosumenta kompletnie nieprzewidywalne, to jest dla prosumenta niezrozumiałe. Proszę państwa, my stoimy na stanowisku, że… No, rynek energii jest bardzo skomplikowany, to jest rynek dla profesjonalistów, dla dużych podmiotów, dla spółek obrotu, a niestety nie dla prosumenta. Dlatego apelujemy, aby państwo senatorowie wypracowali taki model rozliczenia prosumenta, który będzie modelem prostym i sprawiedliwym społecznie. W naszej ocenie bardzo dobra była propozycja rozważana na etapie prac sejmowych, dotycząca net-meteringu na poziomie 1 do 1 dla samej energii. My jako branża uważaliśmy to za dobre rozwiązanie. Uważamy, że net-billing też może być bardzo dobrym rozwiązaniem, ale w takim przypadku, w którym ta cena odkupu będzie ceną stabilną i będzie taka sama jak cena zakupu. W takim poczuciu sprawiedliwości społecznej… Takie rozliczenie jest uważane za sprawiedliwe społecznie w przypadku większości prosumentów. Dziękuję państwu bardzo.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję serdecznie.

Czy ktoś z państwa chce jeszcze zabrać głos?

Pan minister. Ale może za chwilkę, Panie Ministrze. Zapytam panów senatorów… Pan senator Chróścikowski, stacjonarnie.

Chcę poinformować państwa senatorów, którzy obradują w sposób zdalny, że mamy informacje, iż informatycy nie mają większej możliwości, by poprawić słyszalność połączenia z państwem, komunikację w drugą stronę. Państwo nas słyszą, a my państwa nie słyszymy. No, to są mankamenty zdalnych obrad, bywa z tym problem. Zastanowimy się jeszcze, co z tym zrobić.

Poproszę pana senatora Chróścikowskiego o zabranie głosu. Proszę bardzo.

Senator Jerzy Chróścikowski:

Dziękuję.

Myślę, że koledzy, którzy nie mają możliwości… których tak kiepsko tutaj było słychać, mogliby mailowo przesłać jakieś poprawki czy na czacie, tak mogłoby to funkcjonować. Chyba mamy takie możliwości, tak żeby nie pozbawić ich możliwości zgłaszania poprawek. Można je przecież po prostu przesłać. Jeśli nie damy im tej możliwości, to będzie problem. Prawda?

Ja osobiście bardzo mocno popieram wypowiedzi strony społecznej, gdyż uważam, że prawo nie powinno tak gwałtownie zaskakiwać konsumentów. Propozycja… Te 2 lata to jest za dużo, bym powiedział. Mamy czas do końca marca, jak dobrze pamiętam, czy kwietnia… Może jednak byśmy spróbowali, Panie Ministrze, zastanowić się nad tym, czy nie byłoby warto przedłużyć do końca roku tę możliwość, tym bardziej że to szaleństwo, które będzie teraz w czasie zimy… Bo to będzie szaleństwo. Ja mam u siebie założoną fotowoltaikę, 10 kW, i korzystam z tego. I sobie nie wyobrażam, żeby… Moi koledzy na wsi teraz się prześcigają i głowią, gdzie znaleźć wykonawcę. Idzie okres zimy. Ja współczuję pracownikom, którzy będą w zimie stawiali te instalacje, przy śniegu itp. Żeby, nie daj Boże, jakiejś katastrofy z tego nie było. Przecież często to się na dachach robi, a tam jest ślisko. Ja widziałem, jak to robili u mnie. Ci ludzie, którzy to robią, to dosłownie akrobatykę wyczyniają na tych dachach. Jeśli my doprowadzimy jeszcze do jakichś nieszczęść, że zimową porą… A każdy będzie chciał to zrobić. Żeby nie było komplikacji związanych z tym, że ileś osób zostanie narażonych przez taką niebezpieczną pracę. Uważam, że rząd powinien się zastanowić nad wydłużeniem terminu i zaproponować nowy termin. No, tutaj jest propozycja roku, pełnego roku. Może chociaż ze 3 miesiące? Chodzi o to, żeby jednak dać szansę wykonania tych instalacji w okresie, powiedzmy, ciepłej pogody, a nie zimą. Uważam, że jakaś propozycja powinna się pojawić, że rząd powinien się nad tym przychylić i wydłużyć ten czas, szanując zdrowie obywateli i szanując ich decyzje, tym bardziej że wielu, wielu z nich – mówię szczególnie o terenach wiejskich – przymierza się do tego. To nie jest tak, że można założyć… Pięćdziesiątki można zakładać na wsi, ale pewne warunki trzeba spełnić. Tylko że one są niemożliwe do spełnienia przez rolników w przypadku tych pięćdziesiątek. Ten rolnik musi bilans zrobić, musi wystąpić z wnioskiem, musi dostać zgodę. A potem się okazuje, że rolnik, który się przymierzył do tego zakładania, nie będzie miał tej prosumenckiej 70-procentowej… Tamta to jest 70%, do pięćdziesiątki. Tak? Ja wskazuję na to, że wieś polska zostanie zaskoczona takimi szybkimi, nagłymi zmianami, jakie się tutaj proponuje. Ja proponuję panu ministrowi zastanowienie się i wydłużenia tego okresu przynajmniej do lata, tak żeby latem mogli to instalować, a jeśli jest to możliwe, to nawet do roku.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Pani przewodnicząca Rotnicka. Proszę bardzo.

Senator Jadwiga Rotnicka:

Panie Przewodniczący, ja w zasadzie w kwestii formalnej. Obradujemy nad ustawą, która jest bardzo ważna i która pojawiła w ekspresowym tempie na forum komisji, a tak na dobrą sprawę nie możemy jej przedyskutować, bo się nie słyszymy nawzajem. Tak? Ta sala jest nieprzygotowana, tak nie możemy pracować. Nic nas nie popędza i nie musimy tego zrobić na jutro, możemy to zrobić na następnym posiedzeniu. Ja uważam, że w tej chwili powinniśmy przyjąć te poprawki, co do których jesteśmy zgodni, i posiedzenie komisji przerwać. Ale nie będzie to ostateczna opinia komisji. Ta ustawa nie była konsultowana w sposób powszechny, nie mamy dostępu do pełnej wiedzy. Tylko jakieś pojedyncze głosy do nas docierają. Ja proponuję, Panie Przewodniczący, żebyśmy przerwali to posiedzenie komisji i dokończyli je w czasie sprzyjającym w innej sali. Mam tu informację, że ta sala jest niedostosowana i podobno zawsze tak jest, że się nie słyszymy. To jest pierwsza sprawa.

I druga sprawa. To będzie zależało od pana marszałka i trybu pracy w ogóle… Ale nastał chyba ten czas i osoby zaszczepione, zdrowe powinny jednak na posiedzenia komisji przyjeżdżać, a nie być zdalnie, bo… Oczywiście mamy takie prawo, bo takie jest rozporządzenie. Ale taką decyzję chyba powinniśmy podjąć. To tyle, Panie Przewodniczący. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję za tę uwagę pani przewodniczącej, pani prof. Rotnickiej.

Rzeczywiście jest problem z łącznością. Tylko my żadnej gwarancji nie mamy, że ten problem zniknie…

(Senator Jadwiga Rotnicka: W innej sali możemy mieć…)

A może się pojawi? Jest to, rozumiem, wniosek o to, żeby po głosowaniach nad tymi poprawkami zrobić przerwę. Tak?

(ówny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński : Można?)

Proszę bardzo.

(Senator Jadwiga Rotnicka: Przepraszam. Czy nie można, Panie Legislatorze, tak zrobić?)

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Szanowni Państwo Przewodniczący, oczywiście zawsze możecie zarządzić przerwę. Zwracam jednak uwagę, że wydaje się, iż dla czytelności przebiegu tego posiedzenia komisji poprawki powinny być poddane pod głosowanie w sytuacji, kiedy wszystkie poprawki zostaną złożone.

(Wypowiedź poza mikrofonem)

Jeśli teraz przegłosujemy część poprawek i zostaną one zaakceptowane przez połączone komisje, a potem zostaną zgłoszone poprawki, które będą wykluczać to, co przyjęliśmy, będziemy musieli tak naprawdę od nowa podejmować całą dyskusję dotyczącą tych poprawek. Dziękuję.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Jesteśmy, Szanowni Państwo, w kropce. Jak pani przewodnicząca zauważyła, osoby zaszczepione powinny poczuwać się do odpowiedzialności i być z nami na posiedzeniu komisji. Problem polega na tym, że nie mamy pewności, nie wiemy, czy te osoby później przyjadą, czy nie przyjadą. Nie mamy też żadnej pewności, że łączność będzie idealna czy taka, która będzie nam umożliwiała dyskusję. Nie wiem, może byśmy krótką przerwę zrobili… Jeżeli państwo, którzy są zdalnie, mailem wysłaliby nam swoje uwagi czy propozycje, to chętnie je przyjmiemy. No, niektórzy z nas przyjechali specjalnie na to posiedzenie komisji, chcieli zamknąć ten temat. A tak to niepotrzebnie wydłużamy pracę komisji, angażujemy… Szanując czas tych, którzy przyjechali i są obecni, chciałbym dokończyć to posiedzenie. Myślę, że rozstrzygniemy to w głosowaniu.

Proszę bardzo, pan przewodniczący Piecha jeszcze.

Senator Wojciech Piecha:

Ja mam tylko jedno pytanie do ministerstwa. Czy ta ustawa jest bardzo ważna i powinna już teraz wpłynąć pod obrady Senatu, czy możemy z tym poczekać i na następnym posiedzeniu Senatu się tym zająć?

(Rozmowy na sali)

30-dniowy termin… Kiedy on upływa?

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

I jeszcze pytanie, czy ktoś z senatorów zdalnych ma wnioski o charakterze legislacyjnym. Gdyby nie było wniosków o charakterze legislacyjnym, to, jak tu słyszę, głosowanie można by odbyć w sposób zdalny. No, zdalni senatorowie nie są słyszalni… Ale jeżeli nie mają wniosków o charakterze legislacyjnym, to, gdyby się zgodzili, posiedzenie komisji moglibyśmy zakończyć. No, taka jest propozycja rozwiązania.

Czy senatorowie zdalni mają wnioski o charakterze legislacyjnym? Czy są poprawki w ogóle?

(Rozmowy na sali)

Czekamy na informację od szanownych państwa. Sekretariat…

(Senator Wojciech Piecha: A do kiedy mamy czas, żeby to procedować?)

Czy pan minister by odpowiedział?

(Senator Adam Szejnfeld: Panie Przewodniczący, czy mnie słychać? Adam Szejnfeld z tej strony.)

(Senator Jadwiga Rotnicka: Jak krzyczysz, to tak.)

(Senator Wojciech Piecha: Może jak będziemy cicho, to będzie coś słychać.)

No dobrze, niech pan spróbuje mówić. Będziemy ciszej, to będzie trochę słychać. No ale pół wyrazu było słychać dobrze, a później już wróciło do…

Panie Senatorze Szejnfeld, proszę bardzo.

Senator Adam Szejnfeld:

Chciałbym powiedzieć, że w tej samej sali były obrady komisji gospodarki i ci sami zdalnie obradujący byli słyszalni. Tak więc sprawa jest po stronie technicznej u państwa. Uważam, że należy w takim razie albo zrobić przerwę i dokonać przeglądu technicznego, albo zmienić salę. To jest raz.

Dwa. Jeśli chodzi o poprawki legislacyjne, to chcę powiedzieć, że jeżeli nie ma możliwości czy nie będzie możliwości o nich powiedzieć teraz, to na pewno przez nasz klub zostaną zgłoszone podczas debaty w Senacie. Dziękuję bardzo.

(Przewodniczący Zdzisław Pupa: Rozumiem, że pan nie jest za przerwaniem posiedzenia komisji. Tak?)

Panie Przewodniczący, ja mam zasadnicze pytania dotyczące tej ustawy, a także do pana przewodniczącego Piechy, który zgłosił poprawkę. Jeśli nie słyszymy się nawzajem, jeśli nie możemy zadać tych pytań i uzyskać odpowiedzi, to nie możemy obradować. A więc trzeba przerwać obrady.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Co robimy?

(Senator Jadwiga Rotnicka: Przerywamy chyba.)

Czy pan senator swoje uwagi i pytania mógłby przedstawić na sali plenarnej?

Senator Adam Szejnfeld:

Tak jak powiedziałem, mam pytania nie tylko dotyczące ustawy. Te mogę przedstawić, oczywiście, Panie Przewodniczący, podczas debaty senackiej. Ale zanim państwo rozstrzygniecie sprawę poprawki, chciałbym zadać pytanie panu przewodniczącemu Piesze na temat tej zgłoszonej przez niego poprawki. Może to pytanie teraz zadam? Ja słyszę pana przewodniczącego teraz doskonale.

(Przewodniczący Zdzisław Pupa: Tak. Mam prośbę, bo teraz, jak się wyciszyliśmy, a pani podgłosiła… Teraz ciutkę lepiej słychać. Niech pan mówi.)

Czy pan mnie słyszy? Czy państwo mnie słyszycie?

(Głos z sali: Tak.)

(Przewodniczący Zdzisław Pupa: Słyszalność się ciutkę poprawiła. Proszę mówić.)

Zadaję pytanie do pana przewodniczącego Piechy. Chodzi o poprawkę, którą w imieniu rządu zgłosił. Nie mamy tej poprawki na piśmie, w związku z czym nie mogę sobie jej przeczytać i odpowiedzieć sobie na to pytanie. Jaki krąg inwestorów ma objąć ta poprawka, czy li tylko tych, którzy inwestują w fotowoltaikę na swoich nieruchomościach w ramach programów wspieranych przez samorządy, czy wszystkich? Jeśli wszystkich, to dziękuję bardzo. Jeśli wyłącznie tych, którzy realizują inwestycje w ramach wsparcia samorządów, to zapytam– i to byłoby drugie pytanie – dlaczego. Dlaczego inwestorzy w zakresie inwestowania w fotowoltaikę, zieloną, czystą, tanią energię, mają być dzieleni na dobrych i złych – na tych, których się zabije, że tak powiem, w kwietniu przyszłego roku, i na tych, którym się poda kroplówkę? Chciałbym usłyszeć odpowiedź na to pytanie.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Pan senator Piecha ma głos. Proszę bardzo.

Senator Wojciech Piecha:

Ta poprawka dotyczy tylko tych instalacji, które są realizowane przez jednostki samorządu terytorialnego. Nie wszystkie, jak pan to powiedział, w to się wpisują. To są tzw. projekty parasolowe, tam dofinansowanie jest też ze strony samorządów. Nie obejmuje to wszystkich.

Senator Adam Szejnfeld:

Panie Przewodniczący, w takim razie muszę powiedzieć, że takiej poprawki przyjąć nie można. W mojej ocenie ona w takim ludzkim ujęciu, bym powiedział… Bo już nie chcę mówić, że jest niekonstytucyjna, choć taką tezę bym postawił. A w takim zwykłym, ludzkim ujęciu jest niesprawiedliwa. Nie można dzielić ludzi na tych, którym coś będzie wolno, i na tych, którym nie będzie czegoś wolno, tylko z uwzględnieniem tego, czy inwestują w ramach projektu samorządowego, państwowego, czy prywatnego.

Ponadto chcę powiedzieć, że właśnie inwestorzy prywatni są w jeszcze gorszej sytuacji, ponieważ oni nie dostają żadnego dofinansowania. Oni finansują to z własnej kieszeni, kosztem swojej rodziny, swoich interesów, swoich potrzeb – i oczekują, żeby za parę lat im się to zwróciło. Ci, którzy inwestują w ramach programów realizowanych przez gminy… Ja to bardzo szanuję, popieram. To jest fantastyczne. I oni dostaną część zwrotu. A ci, którzy inwestują indywidualnie, nie dostaną nic. Drodzy Państwo, jeśli chcecie chociaż w tym drobnym zakresie tę złą ustawę poprawić, to trzeba tą poprawką objąć… trzeba potraktować wszystkich tak samo. Dziękuję.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję za opinię pana senatora Szejnfelda.

Rozumiem, że pan nie zgłosił żadnej poprawki, uwagi legislacyjnej. Ma pan zastrzeżenie tylko do tej poprawki złożonej przez pana senatora Piechę.

Proszę bardzo, pan senator Komarnicki. Próbujemy dalej…

Senator Władysław Komarnicki:

Dzień dobry państwu.

Czy teraz mnie słychać?

(Przewodniczący Zdzisław Pupa: Proszę bardzo, niech pan mówi.)

Ja się podpisuję oburącz pod tym, co powiedział pan senator Adam Szejnfeld. I chcę powiedzieć, Panie Przewodniczący, że jesteśmy w podobnej sytuacji, w jakiej byliśmy 6 lat temu, jak pani poseł Zalewska rozwalała OZE. To mi dokładnie to przypomina. Zawsze jest jakoś tak, Panie Przewodniczący i Panie Ministrze, że jak jest wstydliwa ustawa, to państwo posiłkujecie się tzw. projektem poselskim. Podobna sytuacja…

Chcę powiedzieć, że jeżeli chodzi o tę ustawę, to jest oczywiste, że wynika z tej ustawy mocno włączony hamulec, hamulec bardzo ostry – po to, żeby zatrzymać rozwój fotowoltaiki instalowanej na dachach odbiorców indywidualnych, zbiorowych, a w przyszłości wirtualnych. Jest to niekonsekwencja w stosunku do tego, co podpisał, Panie Ministrze, premier Morawiecki. Ja nie rozumiem, jak można przeszkadzać premierowi w realizacji tego zobowiązania. A podpisał, przypominam, w grudniu 2020 r., że do roku 2030 udział odnawialnych źródeł energii w Europie będzie wynosił 40%, a u nas 31%. To spowoduje, Panie Ministrze, że to, co zrobił premier, będzie zupełnie nieadekwatne do tego, co będzie… Zresztą, Panie Ministrze, ciągle niepokoi, dlaczego… Była kiedyś podobna sytuacja z tą zasadą 10H. Zrobiliście wtedy to samo, co teraz próbujecie zrobić. Cały czas mówicie, że uruchomicie 10H, ale jakoś nie uruchomiliście. A jeżeli uruchomicie, to z jakim opóźnieniem… No, cel roku 2030 będzie nierealistyczny.

Jeżeli w ogóle mielibyśmy się zgodzić… Ja jestem absolutnie przeciw tej ustawie, ale jeżeli w ogóle mielibyśmy się zgodzić na jakikolwiek jej zapis, to zgłosiłbym poprawkę ustalającą datę wejścia w życie nowych regulacji. O tym zresztą mówił bardzo mądrze pan senator Chróścikowski. Wejście w życie nowej regulacji powinno nastąpić, jeżeli już, 1 stycznia 2024 r.

I na koniec, Panie Ministrze, powiem tak. Praca nad ustawą niestety przywodzi mi na myśl to, jak ludzie zachowaliby się na początku XX w., kiedy mieliby dylemat, co zrobić, czy budować drogi, a to w związku z tym, że pojawiły się samochody. Wtenczas odpowiedź byłaby taka: zlikwidować samochody, żeby nie budować dróg. I to jest to, co teraz robicie. To jest problem sieci, Panie Ministrze. Nad sieciami, przypominam wam, 6 lat…

(Zakłócenia w trakcie wypowiedzi)

…Ale niestety to wszystko, co robicie, służy temu, żeby nad sieciami nie zapanować. I kombinujecie za pomocą ustawy. Patrz: Krajowy Fundusz Odbudowy, pieniądze na sieci… Tych pieniędzy nie ma i być może nie będzie, dlatego że zajęliście się wojenką z Europą, a nie tym, co dotyczy biednych naszych rodaków. To jest moja odpowiedź. A mówię to z emocjami dlatego, że 6 lat temu tak mówiłem do pani Zalewskiej, jak dzisiaj mówię do pana ministra. Przepraszam, że porównuję panią Zalewską do pana, Panie Ministrze. Dziękuję za uwagę.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Pan też nie złożył wniosku o charakterze legislacyjnym.

Pani senator Jazłowiecka. Proszę bardzo panią senator.

Senator Danuta Jazłowiecka:

Dziękuję za udzielenie głosu.

Moją opinię, że tak powiem, już przedstawił przed chwileczką pan senator Komarnicki. Popieram tę jego wypowiedź. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Nie ma wniosków.

Pan senator Piecha, proszę bardzo.

Senator Wojciech Piecha:

Ja bym chciał odpowiedzieć panu senatorowi Komarnickiemu na te jego zarzuty, że nie rozwijamy energetyki prosumenckiej. Liczby nie kłamią. No, w 2021 r. mamy 705 tysięcy 470 prosumentów – to są dane z miesiąca września – a w 2015 r., kiedy pan zasiadał w Senacie, były tylko 4 tysiące prosumentów, a moc tych instalacji to było 25 MW. Tak że to jest olbrzymi postęp.

(Przewodniczący Zdzisław Pupa: Panie Przewodniczący, to są opinie indywidualnych senatorów. Każdy ma prawo je wygłaszać.)

No dobrze, ale ja to chciałem sprostować, powiedzieć, że te słowa są nieadekwatne do rzeczywistości.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dobrze.

Pan senator Pęcherz. Proszę bardzo o zabranie głosu pana senatora Pęcherza.

Senator Janusz Pęcherz:

Dziękuję, Panie Przewodniczący.

Nie wiem, czy jestem słyszalny. Jeżeli słabo, to zostawię to sobie na plenarne… Z większością wypowiedzi pana Komarnickiego i pana senatora Szejnfelda się zgadzam. Zostawiam to na plenarne posiedzenie. Mam jeszcze inne uwagi do pana ministra, który w sierpniu czy w lipcu na posiedzeniu plenarnym mówił o tym, że pilna jest potrzeba koordynacji wszystkich rozwiązań prawnych… Rozmawialiśmy wtedy o spółdzielniach energetycznych. I mówił, że to jest przygotowywane przez rząd i że to wszystko za chwilę będzie już zrobione, skoordynowane. Tymczasem mamy kolejną ustawę, znowu o odnawialnych źródłach energii mówimy, dlatego że znowu jest taka potrzeba. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję panu senatorowi.

Pani senator Tobiszowska prosiła o głos.

Senator Dorota Tobiszowska:

Panie Ministrze, ja mam pytanie. Chodzi mi o te zagwarantowane prawa nabyte. Czy jest możliwość, żeby przedłużyć ten czas dla prosumentów nie do 31 marca 2022 r., tylko do końca tego roku, do końca roku 2022? A to ze względu na to, co już tu wcześniej…

(Wypowiedź poza mikrofonem)

Tak, 2023. Ze względu na to, jak tu już wcześniej było powiedziane, że może być utrudnione wykonanie tej fotowoltaiki. To na pewno by ułatwiło wielu osobom wybudowanie tej instalacji. Bardzo proszę.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Mamy kolejne zgłoszenia. Senator Mężydło, później pan prof. Gromiec oraz pan Stanisław Pietruszko.

Proszę bardzo, pan senator Mężydło.

Senator Antoni Mężydło:

Dziękuję, Panie Przewodniczący.

Ja bym chciał podziękować panu ministrowi za tę prezentację. Uważam, że i tak kiedyś będziemy musieli, ze względów technologicznych, przejść, że tak powiem, na zachowania rynkowe, a nie tylko te dotacyjne czy inwestycje parasolowe. Zresztą także przedstawiciel strony społecznej pokazał, że te modele biznesowe funkcjonują. Ja bym się nie troszczył tak bardzo… Większość tych wypowiedzi, które były, mówiły o tym, że ludzie przecież nie znają się na energetyce itd. Tu nie chodzi o zachowania energetyczne li tylko, nie chodzi o to, że trzeba się znać na energetyce. Nie, tu trzeba się znać na wydawaniu pieniędzy. Tych magazynów wcale nie trzeba budować, bo można np. ogrzać w tym czasie, kiedy ta cena jest nieopłacalna… Każdy wie, jak kupować. Jak idzie do sklepu… Każdy wie, jak kupować. I tak samo będzie się zachowywał na rynku energii. Tak więc nagrzeje sobie tę wodę w godzinach szczytu, bo to mu się będzie opłacało bardziej, nawet jeżeli straci ok. 20% w ciągu dnia niż jej będzie używał…W każdym razie inne prace można, bo to głównie w gospodarstwach rolnych… Te śrutowniki będą chodziły wtedy, kiedy świeci słońce itd. Tak że ogólnie to potwierdzam… I nawet te inteligentne sieci, o których… Widać, że pan minister to rozumie. Pan zresztą fajnie i dosyć czytelnie to przedstawił, a to ze względu na to, że ubrał to w dzisiejsze realia.

Mnie się nie zgadzają… I tylko dlatego zabieram głos w tej sprawie, bo mi się nie zgadzają te terminy, o których pan mówił. W ustawie mamy 2 terminy vacatio legis, a właściwie trzy, bo zaraz po opublikowaniu też są przepisy… To jest dzień 1 lutego 2022 r. i dzień 2 lipca 2024 r., jeśli chodzi o te wirtualne instalacje. Pan mówił o tym, że według starego modelu będziemy działali, takie zdanie padło… Cały czas pan mówił o 2023 r., że do końca 2023 r. itd., natomiast pan stwierdził, że do 31 grudnia 2022 r. będziemy działali według starego modelu. Później, jeszcze potem padła data… Ja już przyjąłem, że tak to będzie wyglądało, a pan potem powiedział o 1 stycznia, jeszcze później pan wymienił datę 1 stycznia 2024 r. Chodzi o te 2 daty i ja bym chciał, żeby pan minister mi wyjaśnił, do kiedy będziemy działać według starego modelu, bo pan użył tego sformułowania. A później niech pan wyjaśni kwestię przepisów końcowych, czyli vacatio legis. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Teraz nasz ekspert. Pan prof. Gromiec prosił o głos.

Proszę bardzo, Panie Profesorze.

Ekspert Komisji Środowiska Marek Gromiec:

Dziękuję, Panie Przewodniczący.

Ja mogę być nieobiektywny, ponieważ sam mieszkam na wsi i zdążyłem założyć tę instalację. Jako ten, który założył, mimo wszystko myślę, że rozważenie przedłużenia tego terminu jest dość rozsądne. To pozwoliłoby ludziom na zastanowienie się nad tą inwestycją itd., dałoby im czas na zorganizowanie tego. Tu nie ma takiej konieczności, jak tu było przedstawiane, że to już musi wejść w życie, tylko może być jeszcze przemyślane. Dziękuję uprzejmie.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Pan Stanisław Pietruszko, Polskie Towarzystwo Fotowoltaiki. Proszę bardzo pana szanownego prezesa.

Jest pan na łączach? Nie słychać…

Pan wójt prosił o głos. Proszę bardzo.

Zastępca Wójta Gminy Nowy Targ Marcin Kolasa:

Bardzo dziękuję, Panie Przewodniczący.

Ja chciałbym tylko, jeśli mogę, coś wyjaśnić. Jest tu pewne niezrozumienie specyfiki projektów samorządowych, co jest oczywiście zrozumiałe, bo państwo nad tym nie pracują. My takie projekty parasolowe OZE w gminie Nowy Targ – jestem 3 kadencje zastępcą wójta – realizujemy. Szanowni Państwo, to nie jest tak, że my będziemy różnicować mieszkańców i ta część mieszkańców, która jest w projektach samorządowych, będzie miała bardziej korzystne zasady. Ta poprawka z nami konsultowana mówi o tym, że… My mówimy o dacie 31 marca, do 31 marca przyszłego roku, kiedy to dzień przed proponowanym wejściem nowej ustawy mieszkaniec ma podpisaną umowę z gminą… To jest inna sytuacja niż montaż komercyjny. My, Szanowni Państwo, dofinansowanie otrzymaliśmy pod koniec roku 2018. Umowę z wykonawcą podpisaliśmy w 2019 r. i w tym okresie do nas zgłaszali się mieszkańcy i podpisywali umowy, chcąc być uczestnikami projektów parasolowych. Czyli to nie jest tak, że my dzisiaj ich zgłaszamy na listę – to było 2 lata temu. W efekcie tego, jak wygląda sytuacja na rynku, postępowanie przetargowe szacowane na 50 milionów zł trwało 12 miesięcy i 3 dni. Mieliśmy 7 odwołań do Krajowej Izby Odwoławczej. Ja cały rok razem z pracownikami siedziałem nad tym postępowaniem, bo tak te firmy walczyły o te pieniądze. Trudno się im dziwić zresztą. Tak więc trwało to kolejny rok, mieszkańcy znowu czekali, choć podpisali umowy, wpłacili zaliczki po 2 tysiące na nasz projekt, które w budżecie gminy były. Tak że to nie są nowe osoby. Dlatego ja uważam, że ta wypracowana poprawka jest słuszna, jak najbardziej, bo my tu mówimy o mieszkańcach, którzy… No, oczywiście nie stricte w sensie prawnym, bo wniosku do Tauronu nie złożyli, ale należy domniemywać, że oni prosumentami stali się w momencie, w którym podpisali umowę z gminą i wpłacili zaliczkę, czyli 2 lata temu. Dziś my jako operator… Bo my te wszystkie pozostałe rzeczy robimy – my składamy wnioski do Tauronu, my mamy system gwarancyjny, my montujemy i my serwisujemy przez 5 lat. To jest niezwykle korzystny system i dlatego ja o tych mieszkańców walczę. Rozmawiałem o tym z panem ministrem, co się spotkało z pozytywnym oddźwiękiem. Tak że my nie mówimy o nowych osobach. Jak ktoś przyjdzie do mnie po 31 marca i będzie wolne miejsce na liście… A mamy listę podstawową, na której jest 1 tysiąc 500 mieszkańców, którzy podpisali umowy, i jest lista rezerwowa, bo są różne zdarzenia losowe – ktoś nie ma środków, ktoś sprzedał dom i wyjechał – i może zwolnić się miejsce. Tak że jest lista rezerwowa. Jak ktoś przyjdzie do mnie po 31 marca, to ja mu uczciwie powiem tak: proszę pana, 1 kwietnia weszła nowa ustawa; pan przychodzi dzisiaj, więc pan będzie miał to montowane na nowych, rynkowych zasadach. I to jest uczciwe postawienie sprawy. Dzisiaj przychodzi do mnie mieszkaniec i mówi: panie wójcie, ja podpisałem umowę 2 lata temu i wtedy nie było mowy o zmianie ustawy, o tym, że system prosumencki nie będzie funkcjonował. I co ja mam mu odpowiadać? Dlatego o to walczę, dlatego byłem na posiedzeniach komisji i o tym mówiłem, dlatego jestem u państwa dzisiaj i bardzo apeluję, żeby… Ja jestem samorządowcem bezpartyjnym i staram się współpracować ze wszystkimi, którzy dobre rozwiązania dla naszych mieszkańców realizują, niezależnie od barw politycznych. Obawiam się, Szanowni Państwo, że jak państwo tej poprawki nie przyjmiecie i Senat tego nie przegłosuje, to ustawa wróci do Sejmu bez tej poprawki i możliwości wprowadzenia tej poprawki już nie będzie. Arytmetykę sejmową znam – tak jak mówię, jestem 3 kadencje samorządowcem, więc pewne doświadczenie, oczywiście w skali mniejszej, mam – i wiem, że ustawa bez tej poprawki zostanie przyjęta, czyli ustawa niekorzystna dla naszych mieszkańców, którzy 2 albo 3 lata temu podpisali umowę. Oni ją podpisali m.in. dlatego, że liczyli, że będą w systemie opustów. A to, że postępowanie się przedłużyło, że wykonawca złożył do nas wniosek, bo miał skończyć w październiku tego roku, ale skończy w czerwcu, bo panele a-SI nie docierają, bo fabryki w Finach nie produkują tego, bo mają problemy z węglem, z energią… Państwo to wiecie lepiej ode mnie, bo na co dzień się z tym stykacie. To są rzeczy obiektywne i projekt się wydłuża. I my musieliśmy wyrazić zgodę na wydłużenie terminów, bo inaczej umowę musielibyśmy rozwiązać i mieszkańcy by zostali bez niczego. Dlatego ja bardzo serdecznie do państwa apeluję, żeby w tym kontekście nad tę ustawę popatrzeć. To jest dobre rozwiązanie, uważam, że kompromisowe i ono jest według mnie konstytucyjne, Panie Senatorze Szejnfeld, bo mówimy o umowach podpisanych z gminą przed 31 marca, czyli przed zmianą tej ustawy. Nawet jak w ramach projektów parasolowych przyjdą osoby po 31 marca… One będą musiały podpisać z Tauronem umowę na warunkach nowych. Bardzo dziękuję za możliwość zabrania głosu.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Czy pan wójt przekonał pana Szejnfelda? Pan Szejnfeld się zgłaszał.

Senator Adam Szejnfeld:

Panie Przewodniczący, ja właśnie ad vocem wypowiedzi pana wójta. Wydaje mi się, że pan wójt kompletnie mnie nie zrozumiał. No przecież ja nawet podkreśliłem, że jestem absolutnym zwolennikiem i nie tylko trzymam kciuki… Ja w swoim okręgu wizytuję te inwestycje, które wspiera samorząd, i uważam tę działalność i gmin, i mieszkańców, obywateli tych gmin za bardzo dobrą, słuszną, konieczną. Ona powinna być podtrzymywana, wspierana i rozwijana. Nie chodzi o to, że ja kwestionuję tę poprawkę, tylko taką poprawkę… Ja uważam, że ta poprawka powinna być o tyle przeredagowana, o tyle zmieniona, żeby dotyczyła wszystkich inwestujących – i indywidualnie, i przy wsparciu gmin – a nie wyłącznie tych, którzy inwestują przy wsparciu gmin. Moim zdaniem sprawę w tym zakresie – nie mówię o innych moich uwagach i wątpliwościach dotyczących tej ustawy – załatwiłoby coś, co nawet bez tych problemów powinno być uwzględnione, a mianowicie wprowadzenie odpowiedniego okresu vacatio legis. Były tutaj już wypowiedzi, także pani senator i pana senatora reprezentujących PiS, a nie tylko ze strony Koalicji Obywatelskiej… Sądzę, że wspólnie powinniśmy pójść w tym kierunku, Drogie Wysokie Komisje, aby wprowadzić odpowiedni vacatio legis, by wejście w życie tej ustawy nastąpiłoby 1 stycznia 2023 r. Chodzi o to właśnie, żeby i gminy, i mieszkańcy, i indywidualni inwestorzy mogli dokończyć swoje inwestycje, wyliczyć sobie, jaki będzie ich status finansowy, inwestycyjny w przyszłości i na spokojnie podjąć racjonalne decyzje. Bo to poganianie przez władze i na pstryknięcie palca wywracanie do góry nogami stanu prawnego i stanu faktycznego w Polsce… Tak nie może być, dlatego opowiadam się, kończąc, za wydłużeniem okresem vacatio legis, co obejmie wszystkich, a nie tylko wybranych. Dziękuję.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję za uwagę.

Proszę bardzo, pan senator Chróścikowski, a później pan minister, który w jakiś sposób podsumuje dyskusję. Proszę bardzo.

(Wypowiedź poza mikrofonem)

Pan senator Chróścikowski.

Senator Jerzy Chróścikowski:

Szanowni Państwo! Panie Przewodniczący! Panie Ministrze!

Powiem tak. Ja już zabierałem głos i mówiłem o tej poprawce, którą należałoby przyjąć. Była prośba do pana ministra. Pan senator Szejnfeld przed chwilą powtórzył ten nasz postulat, pani senator również zabierała głos i potwierdzała, żeby 1 stycznia 2023 r… I jeszcze raz apeluję do pana ministra o poważne traktowanie. Samorządowcy występują tutaj… A ja jako organizator związku rolników wnoszę o to, żeby potraktować wieś poważnie. Wieś to nie tylko tacy rolnicy, którzy będą zakładali duże… To jest ogrom ludzi, możliwość pozyskania rozproszonej energii, a koszty są potężne, nie ma tam możliwości… My jako rolnicy i mieszkańcy wsi moglibyśmy korzystać z tej prosumenckiej działalności. Dajcie nam szansę, nie róbcie takiego prawa, które nas zaskakuje.

Po drugie, na ostatnim posiedzeniu komisji zadałem pytanie, ile nie wypłacono ludziom za pierwszy rok, rok dwa tysiące… Ponad 200 tysięcy zwrotu nie było wykonane. Dzisiaj może już jest więcej. Ludzie tego nie dostają. Ten drugi projekt na ten rok, 3 tysiące… I znowu mówicie: koniec, nie ma naborów, nie dostaniecie więcej. Ludzie inwestują i mają pretensje, że nie dostają tego, co im obiecaliście, po te 5 tysięcy. Teraz 3 tysiące… To jest nieuczciwość państwa. Proszę, potraktujcie poważnie tych, którzy już nie dostaną nic, ale chcą te instalacje założyć – oni już nic nie dostaną, im nie dajecie – tak żeby do końca roku przyszłego, czyli do 1 stycznia 2023 r., mogli z tego skorzystać. I samorządy, i rolnicy… Bo wieś polska jest naprawdę… To jest jedyna szansa. W miastach nie ma takiej możliwości, jaka jest na rozproszonym terenie na wsi, gdzie można to robić. Dajcie szansę tym rolnikom i mieszkańcom wsi, bo to nie tylko są rolnicy, realizować te inwestycje. O to apeluję.

Wystąpienie mojego kolegi, który wyraził się, powiedział, że ludzie umieją liczyć… Proszę pana, ja mam dziesiątkę i kombinuję, uczę się, jak korzystać z tego, żeby po prostu… Nie ma urządzeń, które by blokowały. I ja muszę czekać, kiedy energia idzie. Jeżeli mi wyłączą energię, to ja mam nieproduktywną elektrownię. Nie ma takich urządzeń. A jeżeli są magazyny… Moja elektrownia, dziesiątka, kosztowała 50 tysięcy zł. I ja muszę drugie 50 tysięcy wyłożyć na magazyn, bez żadnego zwrotu. Czy pan sobie wyobraża, że teraz będę czekał prawie 10 lat na zwrot 50 tysięcy, na to, żebym je odzyskał? I jeszcze na te drugie 50 tysięcy, czyli 20 lat? To jest żadna ekonomia. Niemcy zupełnie inaczej to rozwiązali, dali 80% dotacji do magazynów i zarządzają energią. Proszę bardzo, dajcie 80% dotacji, a ludzie założą magazyny. Bo nie może być tak, żeby człowiek drugie tyle wykładał… Sprawdzałem w internecie, ile kosztuje magazyn pięćdziesiątka…

(Głos z sali: Z 50 tysięcy.)

Tak, 50 tysięcy. Do czego nas doprowadzacie? I jeszcze tym ludziom, którzy chcą zainwestować własne pieniądze – własne pieniądze, już bez dotacji – blokujecie tę szansę. Szczególną uwagę zwracam na tereny wsi, bo to jest teren rozproszony, gdzie można to zakładać. Dziękuję.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Doszliśmy do końca dyskusji.

Panie Ministrze, było wiele pytań, wiele uwag. Gdyby pan minister tak syntetycznie mógł się do nich odnieść, bylibyśmy wdzięczni. I przejdziemy do głosowań.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska:

Panie Przewodniczący! Wysoka Komisjo! Wszyscy Szanowni Państwo!

Bardzo dziękuję za głosy racjonalne, merytoryczne. Szczególnie dziękuję oczywiście panu senatorowi Wojciechowi Piesze za zgłoszenie poprawki, która jest oczekiwana, akceptowana przez jednostki samorządu terytorialnego. Dziękuję też za cenną wypowiedź przypominającą fakty historyczne w zakresie rozwoju odnawialnych źródeł, szczególnie w obszarze energetyki obywatelskiej w Polsce. I chciałbym bardzo serdecznie podziękować panu senatorowi Antoniemu Mężydle za merytoryczną wypowiedź.

Drodzy Państwo, chciałbym tym wszystkim państwu senatorom, którzy powtarzali w kółko, jak mantrę, że to jest zła ustawa, że pogarszamy warunki, że likwidujemy OZE, że mordujemy, zabijamy OZE, powiedzieć, że to jest kłamstwo, kolejny fake news…

(Senator Danuta Jazłowiecka: Przepraszam…)

…kolejny fake news…

(Senator Danuta Jazłowiecka: Panie Ministrze, nikt takich słów nie używał.)

To jest kolejny fake news podobny do…

(Senator Danuta Jazłowiecka: Proszę nie wprowadzać w błąd publiczności.)

Przepraszam, ale pan przewodniczący udzielił mi głosu. To jest kolejny fake news…

(Senator Danuta Jazłowiecka: Ale proszę nas nie oszukiwać.)

…taki sam jak rzekomy polexit. I stanowczo protestuję, nie zgadzam się z wypowiedziami insynuującymi, że rząd chce likwidować prosumentów, chce likwidować odnawialne źródła energii. Nasz zamiar jest wręcz odwrotny. Ja mówiłem to w swoim wystąpieniu, ale niektórzy z państwa chcą słyszeć tylko wybrane kwestie. Tak więc prosiłbym o skupienie uwagi. Otóż musimy dokonać zmiany rozliczeń prosumentów, po pierwsze, dlatego, że nakazują nam to dyrektywy europejskie. Ja sądzę, że wszyscy państwo senatorowie, a szczególnie członkowie Platformy Obywatelskiej…

(Wypowiedzi w tle nagrania)

(Przewodniczący Zdzisław Pupa: Proszę kontynuować.)

…są za tym, żeby… Przepraszam, ale ja jestem ministrem rządu, jestem politykiem, nie jestem sprawozdawcą komisji, więc wyrażam swoją opinię.

(Głos z sali: Ale pan obraża…)

(Przewodniczący Zdzisław Pupa: Proszę pani, przepraszam…)

Ale dlaczego obrażam? Chciałem powiedzieć, że wszyscy, jak sądzę, przedstawiciele Platformy są za tym, żebyśmy stosowali prawo europejskie i je wdrażali. My wdrażamy dyrektywy, które nakazują nam właśnie wprowadzenie nowego systemu rozliczeń.

(Wypowiedzi w tle nagrania)

(Przewodniczący Zdzisław Pupa: Panie Ministrze, niech pan mówi…)

Proszę słuchać.

Drodzy Państwo, i jeszcze bardzo ważna rzecz. Wszystkim, którzy używają argumentacji, retoryki, że pogarszamy sytuację prosumentów, chcę powiedzieć, chcę prosić wszystkich tych państwa, żeby na jednym wydechu dodawali, że obecni prosumenci mają gwarantowane prawa nabyte i przez 15 lat będą się rozliczać na zasadzie opustów. Bo państwa niepełne wypowiedzi sugerują… I w mediach ja się spotykam nagminnie z taką sytuacją, że pytania obecnych prosumentów, już funkcjonujących, co się zmieni, co chcemy im odebrać, dlaczego chcemy ich zlikwidować… To jest fałszywa narracja, która nie służy wprowadzeniu nowego prawa.

Co do kwestii…

(Wypowiedź poza mikrofonem)

Co do kwestii merytorycznych chciałbym powiedzieć, że… Chciałbym odpowiedzieć na pytania pana senatora Mężydły. Otóż, Panie Senatorze, my już przesunęliśmy termin wejścia w życie nowej regulacji czy jak gdyby wydłużenia systemu opustów z 31 grudnia 2021 r. do 31 marca 2022 r. To się stało w Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych w Sejmie. Tę poprawkę zgłosił pan poseł Krzysztof Tchórzewski, ona została pozytywnie zaopiniowana przez nas jako ministerstwo klimatu i została przyjęta przez większość w komisji, także przez Sejm na posiedzeniu plenarnym. Tak więc to jest zasadniczy termin, do kiedy będą obowiązywać rozliczenia według systemu opustów. Czyli od 1 kwietnia, od dnia następnego, od 1 kwietnia 2022 r. będzie obowiązywał nowy model rozliczeń oparty o sprzedaż nadwyżek zgromadzonych na indywidualnym koncie prosumenta, tylko nadwyżek, ponieważ dążymy do tego, aby zwiększyć autokonsumpcję w gospodarstwach domowych i dać silny sygnał, tak aby prosumenci nie mieli motywacji do przewymiarowywania instalacji fotowoltaicznych. Bo przewymiarowywanie powoduje, proszę państwa, że… My w ciągu roku, szczególnie miesięcy letnich, z dużym nasłonecznieniem, produkujemy energię i magazynujemy ją wirtualnie w sieci. Ale państwo rozumieją, że nie ma takich technologii, które pozwalają zmagazynować jednostkę energii przez pół roku. Nigdzie na świecie nie ma takiej technologii. A w listopadzie, w grudniu ci prosumenci, zgodnie z prawem oczywiście… Przysługuje im prawo odebrania 80% tej energii, którą zmagazynowali. Skąd my tę energię, proszę państwa, bierzemy w krajowym systemie elektroenergetyczny? My ją bierzemy z „Turowa”, z „Bełchatowa”, z „Kozienic”, z „Opola”, z „Dolnej Odry” – z tych bloków głównie opartych o produkcję energii z węgla. I może się okazać, że jak tych osób, które wirtualnie zmagazynowały energię w systemie i teraz chcą ją odebrać… Że tej energii nam zabraknie. Na razie jeszcze nie brakuje, ale jak przesuniemy termin wejścia w życie nowych regulacji, o co tak dramatycznie apelowali tutaj państwo senatorowie, bo ktoś się na dachu pośliźnie… To ja informuję państwa senatorów, że może dojść do sytuacji takiej… No, to nie ma żadnego związku przyczynowego, to, że ktoś może się na dachu pośliznąć. Ale jak nie zmienimy zasad rozliczeń, to w grudniu przyszłego roku niestety zabraknie nam energii i będziemy musieli, tak jak w niektórych krajach na świecie, racjonować dostawy energii do gospodarstw domowych. Odpowiedzialny rząd na to nie pozwoli, dlatego musimy dokonać zmiany i musimy przyjąć odpowiedzialność za cały krajowy system elektroenergetyczny, nie tylko za prosumentów.

Poza tym w obecnym systemie mamy coś takiego jak zwolnienie z opłaty przesyłowej zmiennej dla prosumentów. Czy państwo wiedzą, kto pokrywa koszty tej opłaty przesyłowej zmiennej, której dzisiaj prosumenci nie ponoszą? Czy państwo sobie zadali to pytanie? Być może to jest zbyt trudne, zbyt techniczne pytanie… Te koszty pokrywają wszyscy obywatele, całe społeczeństwo, także emeryci i renciści, również ci, którzy cierpią na zjawisko ubóstwa energetycznego – wszyscy. Dlatego w ramach nowego modelu rozliczeń wprowadzamy, zgodnie z dyrektywą europejską, jasne zasady rozliczeń energii. Energia, która jest wprowadzona do sieci, musi być osobno rozliczona, a ta pobrana z sieci przez prosumenta jest rozliczana na takich samych zasadach jak w przypadku każdego obywatela, również tego, który nie jest i nigdy nie będzie prosumentem, bo nie chce, bo go nie stać, bo… Z różnych względów. To jest najbardziej uczciwe, najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie.

Wracam do pytań pana senatora Mężydły. Ja mówiłem o terminach 31 grudnia 2023 r., 1 stycznia 2024 r. To jest termin wejścia w życie przepisów wynikających z dyrektywy, wtedy najpóźniej musimy wprowadzić w życie model rozliczeń, model tzw. sprzedażowy, my go nazywamy net-billingiem. Czyli najpóźniej 1 stycznia 2024 r. on powinien zafunkcjonować w naszych warunkach. Gdybyśmy nawet przesunęli – abstrahuję tu od możliwości technicznych, od możliwości sieciowych, od możliwości generacji energii w wielkoskalowej energetyce polskiej – wejście w życie tych przepisów o 2 lata… Zawsze, w przypadku każdego terminu ktoś może powiedzieć: panie ministrze, ale nam się piętrzą teraz zlecenia, jest szaleństwo na rynku, jest zapotrzebowanie i wszyscy chcą zdążyć przed tym terminem. Zawsze będzie jakiś termin, przed którym ktoś chce zdążyć. A wyjście naprzeciw postulatom jednostek samorządu terytorialnego i uwzględnienie poprawki respektującej prawa uczestników projektów parasolowych paradoksalnie daje nam szanse na rozładowanie tego szczytu inwestycyjnego. Dlaczego? Ponieważ ci, którzy podpiszą umowy w projektach parasolowych z gminą do 31 marca 2022 r., będą mogli być przyłączeni do sieci do końca grudnia 2023 r. To już nie rzutuje nam na liczbę prosumentów. Tę liczbę będziemy mieć dokładnie wyliczoną – to jest taka data odcięcia – na dzień 31 marca 2022 r.

(Przewodniczący Zdzisław Pupa: Dziękuję, Panie Ministrze…)

Dziękuję bardzo. I bardzo proszę państwa senatorów o poparcie ustawy i oczywiście poprawki dotyczącej projektów parasolowych. Powiem tak. Jeżeli minie 30 dni, o czym pani senator Rotnicka mówiła, i ta poprawka nie zostanie przyjęta, no to upadnie… Takiej poprawki już nie będziemy mieć w tej ustawie. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Szkoda, że… Pan senator Chróścikowski jeszcze słowo chce powiedzieć, przedstawić swoje uwagi, ale zanim pana senatora poproszę o zabranie głosu, wyrażę ubolewanie, że, że tak powiem, nie zagospodarowaliśmy tutaj panów prezesów sieci elektroenergetycznych. No, byłoby wiele tutaj do wyjaśnienia w sposób techniczny i taki, można powiedzieć, klarowny. Tym bardziej że rzeczywiście my tu nastawiliśmy się na energię z paneli fotowoltaicznych, natomiast zupełnie zostawiliśmy na boku energię wiatrową. Takie, można powiedzieć, przydomowe wiatraki małej mocy rozwiązałyby wiele problemów, jeżeli chodzi o pozyskiwanie energii odnawialnej. To w jakiś sposób rozkładałoby to obciążenie sieci elektroenergetycznej – wtedy, kiedy słońce świeci, ale również kiedy wiatr wieje – i dawałoby wam, można powiedzieć, jakąś stałą, co pozwalałoby w sposób właściwy gospodarować energią.

Pan senator Chróścikowski, proszę bardzo…

(Senator Antoni Mężydło: Jeszcze chciałbym jedną rzecz powiedzieć, Panie Przewodniczący. Może by tę prezentację wysłać nam na maile? Myślę, że przedstawiciele PTPiREE by nam udostępnili…)

Dziękuję bardzo panu senatorowi.

Proszę bardzo, pan senator Chróścikowski.

Senator Jerzy Chróścikowski:

Ja jednak nie zgadzam się z wypowiedzią, z częścią wypowiedzi pana ministra. Po pierwsze, nikt z nas nie wypowiedział takich słów, jakich pan minister tu używał. Ja przynajmniej nie usłyszałem… To bardziej pan minister wyartykułował te fake newsy, a nie my na sali. Ja takich głosów tutaj na sali nie słyszałem. To pierwsze sprostowanie.

Po drugie, większość z nas powiedziała, że dla poprawki samorządowej jest poparcie. Nawet pan senator Szejnfeld powiedział, że jest gotów poprzeć tę poprawkę. I proszę nie mówić, że my tu działamy przeciwko, bo my chcemy to poprzeć, to jest działanie pozytywne. My mówimy o innym elemencie, o wydłużeniu vacatio legis, a nie o zamykaniu czy niedawaniu… O wydłużeniu vacatio legis. Skoro w Sejmie to zrobili… Proszę uszanować Senat, który ma prawo do swojej opinii. Każdy z nas senatorów ma możliwość zgłoszenia poprawki i na plenarnym zgłosimy takie poprawki – już nie będziemy ich teraz zgłaszać – które będą mówiły o tym, by wydłużyć, jak tu pani senator powiedziała, do trzydziestego pierwszego 2022… Ja pytałem pana ministra, jak długi vacatio legis można jeszcze wprowadzić. Wprowadzono 3 miesiące. A jak to będzie 6 miesięcy, to co się stanie? Będziemy zaraz mieli problemy, czy nie będziemy mieli problemów?

(Wypowiedź poza mikrofonem)

No więc trzeba się zastanowić i nam udowodnić, że to jest niemożliwe. Ale na dzień dzisiejszy to ja nie widzę tego tak, jak pan to mówi. Jeżeli ludzie będą to świadomie, a my jesteśmy ludźmi świadomymi… Nikt nie jest taki głupi, żeby zakładać większą produkcję energii, jeśli z niej nie skorzysta. Przecież gminy dają po piątce przeważnie, pięć czy sześć. Nie dają więcej, tylko dają mniej więcej tyle, ile konsument jest gotowy zużyć. Większość zakładających na wsi też zakłada piątki czy szóstki, innych nie zakłada. Mało kto – ten, kto ma duże gospodarstwo – zakłada dziesiątkę albo pięćdziesiątkę. I proszę nie wmawiać nam, bo my większość tej energii wykorzystamy…

(Głos z sali: Tak jest.)

To nie będzie tak, że nie będziemy korzystać z tej energii. Państwu jeszcze daleko do tego, żeby pomóc nam prosumentom, tak żebyśmy mogli w magazynach lokować tę energię. Technologie też jeszcze daleko… A koszty są potężne. Większość z nas chciałaby się odciąć… Ja pytałem, jak mogę się odciąć od elektrowni, tak żeby produkować tylko dla siebie. Musiałbym założyć drugą fotowoltaikę, oddzielną, tak żeby zasilała… I wtedy będę mógł funkcjonować sam. Inaczej, bez zasilania, nie ma możliwości odcięcia się. Jeśli mi wyłączycie, a zawsze możecie wyłączyć, moją elektrownię i nie będę pobierać prądu… Stosujecie to. Tak więc proszę nie mówić, że… My chcemy pomóc ludziom. Jeśli do czerwca czy nawet… To się da wyliczyć. I nie mówcie, że to my blackout będziemy wprowadzać, bo będziemy wam dawać więcej energii. My nie będziemy dawać… Dziękuję.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję bardzo.

Prośba o przejście do głosowania.

Panie Mecenasie, proszę o pomoc w sprawnym przeprowadzeniu głosowania. Zaczniemy od poprawek, które zaproponował pan legislator i które przejęliśmy wraz z panią marszałek. Proszę bardzo.

Łącznie głosujemy czy pojedynczo?

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Jeśli taka będzie wola pana przewodniczącego i Wysokich Komisji, to można te poprawki redakcyjne przegłosować łącznie, z tym jednak zastrzeżeniem, że przyjęcie poprawki zgłoszonej przez pana senatora Piechę spowoduje drobną modyfikację propozycji poprawki Biura Legislacyjnego przejętej przez państwa przewodniczących, dotyczącej art. 9 pkt 1.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Nad poprawką pana senatora Piechy będziemy głosować osobno. Tak?

(Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński: Tak, oczywiście.)

Dobrze. Rozumiem, że nad wszystkimi poprawkami zaproponowanymi przez Biuro Legislacyjne, które przejęliśmy z panią senator, panią przewodniczącą Marią Koc, głosujemy łącznie. Tak?

(Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński: To są poprawki o charakterze legislacyjnym.)

Czy są uwagi do takiego sposobu głosowania, Szanowni Państwo? Pytam państwa senatorów. Nie ma uwag.

Pan minister oczywiście wyraził swoją opinię na temat tych propozycji Biura Legislacyjnego, łącznie z tymi modyfikacjami, z tymi częściami… To wszystko zostało powiedziane wcześniej, kiedy się zgłaszało…

Wobec powyższego przystępujemy do głosowania.

Kto jest za przyjęciem poprawek zaproponowanych przez Biuro Legislacyjne, przez pana mecenasa, przejętych przez panią Marię Koc i Zdzisława Pupę? Proszę bardzo podnieść o rękę.

Kto jest za?

Kto jest przeciw?

Kto się wstrzymał?

Dziękuję.

I głosowanie zdalne…

Zamykamy głosowanie, liczymy głosy.

(Główny Specjalista w Dziale Koordynacji Prac Senackich w Biurze Prac Senackich w Kancelarii Senatu Beata Lewandowska: 17 głosów za.)

Ile?

(Główny Specjalista w Dziale Koordynacji Prac Senackich w Biurze Prac Senackich w Kancelarii Senatu Beata Lewandowska: 17.)

17 głosów za.

(Główny Specjalista w Dziale Koordynacji Prac Senackich w Biurze Prac Senackich w Kancelarii Senatu Beata Lewandowska: Nikt nie był przeciw.)

Nikt nie był przeciw.

(Główny Specjalista w Dziale Koordynacji Prac Senackich w Biurze Prac Senackich w Kancelarii Senatu Beata Lewandowska: 1 senator się wstrzymał.)

1 senator się wstrzymał.

Poprawki uzyskały większość połączonych komisji.

Poprawka pana senatora Piechy.

Pan mecenas, proszę bardzo. Panie Mecenasie, poprawki pana senatora Piechy…

(Senator Danuta Jazłowiecka: Przepraszam, Panie Przewodniczący. A co z poprawkami legislacyjnymi, które nie zostały przejęte przez panią przewodniczącą Koc?)

Przed chwileczką je przegłosowaliśmy, przed chwilką.

Proszę bardzo, pan mecenas…

(Senator Danuta Jazłowiecka: Panie Przewodniczący, przegłosowaliśmy…)

Pana mecenasa poproszę, żeby zabrał głos i udzielił pani odpowiedzi.

(Senator Danuta Jazłowiecka: …poprawki przejęte. Ja mówię o tych, które nie zostały przejęte przez panią przewodniczącą Koc.)

Nikt nie przejął tych propozycji poprawek.

Proszę bardzo, pan mecenas udzieli odpowiedzi.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Mirosław Reszczyński:

Szanowni Państwo, Szanowna Pani Senator, propozycje poprawek, które nie zostały przejęte przez któregoś z państwa senatorów, zostają propozycjami i nie funkcjonują jako poprawki, więc nie będą poddane pod głosowanie. Na marginesie dodam, że chodzi tylko o jedną propozycję, dotyczącą stosowania w ustawie zwrotu „przepisy odrębne”. Dziękuję…

(Przewodniczący Zdzisław Pupa: Panie Mecenasie, jeszcze słowo na temat poprawki pana senatora Piechy.)

Jeśli chodzi o poprawkę pana senatora Piechy, to ta poprawka była przedstawiona jako składająca się do zasady z 5 poprawek. Nasza opinia jest taka, że te poprawki należy przegłosować łącznie. Poprawki w pktach 1, 3, 4 i 5… To jest inna numeracja, ale one tak naprawdę są konsekwencją poprawki zawartej w pkcie 2. Dziękuję.

Przewodniczący Zdzisław Pupa:

Dziękuję.

Ja tylko przypomnę, że te poprawki wychodzą naprzeciw oczekiwaniom samorządów.

Przystępujemy do głosowania.

Kto jest za przyjęciem poprawek zgłoszonych przez pana senatora Piechę? Proszę podnieść rękę.

Kto jest przeciw?

Kto się wstrzymał?

Głosowania zdalne…

Zamykamy głosowanie, liczymy głosy.

15 głosów za, nikt nie był przeciw…

(Główny Specjalista w Dziale Koordynacji Prac Senackich w Biurze Prac Senackich w Kancelarii Senatu Beata Lewandowska: 3 senatorów się wstrzymało.)

…3 senatorów się wstrzymało.

Poprawka uzyskała większość.

Teraz przystępujemy do głosowania nad ustawą w całości wraz z przyjętymi poprawkami.

Kto jest za przyjęciem ustawy wraz z przyjętymi poprawkami? Proszę podnieść rękę.

Kto jest przeciw?

Na sali nikt nie był przeciw i nie wstrzymał się od głosu.

Głosowanie zdalne…

Zamykamy głosowanie zdalne, liczymy głosy.

(Główny Specjalista w Dziale Koordynacji Prac Senackich w Biurze Prac Senackich w Kancelarii Senatu Beata Lewandowska: 15 głosów za.)

15 głosów za.

(Główny Specjalista w Dziale Koordynacji Prac Senackich w Biurze Prac Senackich w Kancelarii Senatu Beata Lewandowska: 1 – przeciw.)

1 – przeciw.

(Główny Specjalista w Dziale Koordynacji Prac Senackich w Biurze Prac Senackich w Kancelarii Senatu Beata Lewandowska: 3 senatorów się wstrzymało.)

3 senatorów się wstrzymało.

Ustawa uzyskała poparcie połączonych komisji.

To pozostaje wybór senatora sprawozdawcy. Kto zechce być sprawozdawcą?

(Głos z sali: Może senator Piecha.)

(Senator Jerzy Chróścikowski: Senator Piecha…)

Senator Piecha wyraża zgodę?

(Senator Wojciech Piecha: Zgadzam się.)

Dziękuję bardzo.

(Koniec posiedzenia o godzinie 15 minut 03)