Narzędzia:

14 września 2021 r.

14.09.2021

W Senacie 14 września 2021 r. odbył się Ogólnopolski Kongres Praw Zwierząt, zorganizowany pod patronatem wicemarszałkini Gabrieli Morawskiej-Staneckiej. Parlamentarzyści, naukowcy, hodowcy, przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, służb mundurowych, samorządów i organizacji pozarządowych dyskutowali w ramach 8 paneli: edukacja, dobrostan zwierząt gospodarskich, ochrona prawna zwierząt w praktyce, bezdomność zwierząt, psy i koty rasowe, interwencje organizacji społecznych, nauka a prawa zwierząt, zwierzęta cyrkowe i dziko żyjące.

Otwierając kongres, wicemarszałkini Senatu przypomniała, że zwierzęta towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów ludzkiej cywilizacji. Były źródłem pokarmu, stanowiły siłę roboczą, umożliwiały transport, chroniły ludzki dobytek i walczyły u boku człowieka. Większość doktryn filozoficznych, w tym chrześcijańskich, sytuowała zwierzęta niżej od człowieka w hierarchii bytów. Niewiele zmieniło pojawienie się odmiennej w tym względzie doktryny św. Franciszka z Asyżu. Pewną zmianę przyniosła koncepcja dobrostanu zwierząt na przełomie XVIII i XIX w. Choć wciąż były traktowane przedmiotowo, zrodził się postulat zmniejszenia negatywnego oddziaływania na nie przez ludzi. W XIX w. w Wielkiej Brytanii i w Polsce wprowadzono przepisy, stanowiące podstawy nowoczesnej ochrony zwierząt. W 1978 r. przez UNESCO została uchwalona Światowa Deklaracja Praw Zwierząt. „Kluczowe dla zmiany podejścia są badania naukowe, które jednoznacznie przesądzają, że zwierzęta są istotami czującymi, emocjonalnymi i myślącymi” – powiedziała wicemarszałkini. Jak dodała, dzięki temu dostrzeżono potrzebę ochrony zwierząt i bezwzględnego zakazu przemocy wobec nich. „Choć założenie wydaje się proste i niekontrowersyjne, w praktyce tak nie jest” – podkreśliła.

Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt posłanka Katarzyna Piekarska wskazała na najbardziej potrzebne i możliwe do wprowadzenia już teraz zmiany. Są to m.in. monitoring w rzeźniach, zakaz trzymania psów na łańcuchu, budowa nowoczesnych schronisk, wzmocnienie Inspekcji Weterynaryjnej, określenie norm hodowli psów i kotów. Wyraziła nadzieję, że w najbliższych latach uda się wprowadzić zakaz hodowli zwierząt na futra.

Prof. Andrzej Elżanowski, zoolog, kierownik Sekcji Dobrostanu Zwierząt w Polskim Towarzystwie Etycznym, do najpilniejszych zmian w ochronie zwierząt, które, jego zdaniem, można przeprowadzić ponad podziałami politycznymi i przy niezbyt wysokich kosztach, zaliczył poprawę nadzoru nad przestrzeganiem przepisów ustawy o ochronie zwierząt, a także polepszenie opieki nad bezdomnymi zwierzętami. W jego ocenie skuteczny nadzór sprawowany tylko przez resort rolnictwa jest niemożliwy ze względu na konflikt interesów między producentami a dobrostanem i prawami zwierząt, dlatego postulował włączenie do tego procesu resortu spraw wewnętrznych, w którym należałoby powołać państwową inspekcję ochrony zwierząt na wzór Państwowej Inspekcji Pracy. „Takie rozwiązanie zmusiłoby pozbawionych skrupułów przedsiębiorców do zmiany praktyk, a opieszałych powiatowych lekarzy weterynarii do wypełniania ustawowych obowiązków” – przekonywał. Poinformował, że szacunkowy koszt utrzymania inspekcji wyniósłby 40 mln zł rocznie. Odnosząc się do problemu bezdomnych zwierząt, prof. Andrzej Elżanowski ocenił, że schroniska nie powinny być prowadzone przez firmy dla zysku lecz przez organizacje pożytku publicznego, których statutowym celem jest humanitarna ochrona zwierząt, lub przez organy samorządu terytorialnego. Przypomniał, że obecnie opieka nad bezdomnymi zwierzętami i zapobieganie bezdomności to zadanie gminy. „Zmiany są potrzebne, bo po 25 latach widać, że ten system nie działa” – ocenił. Zaproponował powierzenie tego zadania powiatom. Wyjaśnił, że docelowo każdy powiat powinien mieć schronisko prowadzone przez organizację pozarządową lub starostwo, a koszty ich utrzymania ponosiłyby gminy. Wskazał też na potrzebę opracowania procedury przekazania do schroniska znalezionych zwierząt. Zwrócił ponadto uwagę na marginalizację ustawy o ochronie zwierząt w prawie weterynaryjnym, czego efektem jest „notoryczne i bezkarne” odmawianie przez niektórych powiatowych lekarzy weterynarii interwencji w działaniach, których nie zgłoszono do nadzorowania, a które naruszają przepisy ustawy o ochronie zwierząt.  

Podczas dyskusji na temat ochrony prawnej zwierząt w praktyce zwrócono uwagę, że z jednej strony przepisy są niedoskonałe, a z drugiej – błędnie interpretowane. Na przykład część prokuratorów i sędziów nadal uważa, że znęcanie się nad zwierzęciem podlega karze pod warunkiem, że jest intencjonalne, co skutkuje umorzeniem postępowania lub uniewinnieniem sprawcy. Podkreślono jednocześnie, że zmieniło się podejście prokuratorów i sędziów do spraw dotyczących znęcania się nad zwierzęciem. Coraz częstsze są wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania, kary pozbawienia wolności oraz większe grzywny i nawiązki. Z kolei przedstawiciele organizacji pozarządowych wskazywali na przewlekłość postępowań karnych, nieuznawanie organizacji społecznych za stronę postępowania, nieznajomość przepisów ustawy o ochronie zwierząt przez urzędników i policjantów. Zdaniem przewodniczącego Komisji Ustawodawczej senatora Krzysztofa Kwiatkowskiego odpowiedzialność za naruszenia ustawy o ochronie zwierząt spoczywa nie tylko na Policji, sądach i Inspekcji Weterynaryjnej, ale także Inspekcji Transportu Drogowego, Najwyższej Izby Kontroli i Państwowej Inspekcji Pracy.

Zobacz inne aktualności Przejdż do wszystkich aktualności

14 października 2021 r.

Debata „Dokąd zmierza polska edukacja”

7 października 2021 r.

Wystawa „Elementarz dobrych wspomnień. W 140. rocznicę urodzin prof. Mariana Falskiego”

5 października 2021 r.

W Senacie odbył się finał 19. edycji konkursu „Sołtys Roku”.