Narzędzia:

16 grudnia 2011 r.

19.12.2011

Wizytę w Senacie złożyli polscy parlamentarzyści i samorządowcy z Litwy, Łotwy, Rumunii i Ukrainy, którzy przebywali w Polsce w ramach projektu „Forum parlamentarzystów i samorządowców polskich za granicą”, realizowanego przez Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” i współfinansowanego przez Senat. Jego celem jest przede wszystkim integracja tego środowiska, ułatwienie wzajemnych kontaktów i wymiany doświadczeń, a także nawiązanie współpracy z polskimi samorządami.

Gości przyjął marszałek Bogdan Borusewicz, któremu towarzyszył przewodniczący Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą senator Andrzej Person.

„Cieszę się, że mogę się z wami spotkać. Wszyscy jesteście zaangażowani nie tylko w działalność polonijną, ale także w życie społeczne krajów, w których zamieszkujecie od wielu lat. Sukcesem jest to, że wszyscy pochodzicie z wolnych wyborów, to jest wasz sukces, a nasza duma. Jesteśmy dumni, że Polacy, którzy startują w wyborach, są wybierani” – podkreślił marszałek Senatu. „Wspieramy was politycznie, moralnie i finansowo, mam nadzieję, że tak będzie dalej” – powiedział.

Marszałek B. Borusewicz zachęcał Polaków mieszkających za granicą do angażowania się w życie społeczne i polityczne krajów zamieszkania. W jego opinii, udział w wyborach samorządowych i parlamentarnych gwarantuje realny wpływ na sytuację polskiej mniejszości za granicą, może także zmienić nastawienie tamtejszych społeczeństw wobec Polaków tam mieszkających. Buduje także prestiż polskiej społeczności. Jak zaznaczył, sukcesem jest to, że działacze polonijni, piastujący państwowe stanowiska za granicą, potrafili uzyskać poparcie nie tylko Polaków, ale również rodzimych obywateli. „Nie jesteście wybierani tylko dlatego, że jesteście Polakami” – zauważył marszałek. „Wpłynąć za granicą na stosunek do polskiej mniejszości, do Polski, można najlepiej poprzez udział we władzy. Realny udział we władzy to realne decyzje” – zaznaczył.

Marszałek Senatu podkreślił, że o znaczeniu Polaków za granicą nie stanowi ich liczba, ale aktywność. Świadczy o tym przykład chicagowskiej Polonii, która jest liczna, ale nie potrafi się zmobilizować, by mieć swoich przedstawicieli we władzach. Dobry przykład, według marszałka, stanowi Litwa, gdzie Polacy mają swoich przedstawicieli w parlamencie i samorządach.

Marszałek zwrócił uwagę, że jednym z najtrudniejszych zagadnień jest kwestia pomocy dla Polaków na Białorusi. Jak przypomniał, kontakty z tamtejszą władzą polityczną są zamrożone. Senat i Sejm nie utrzymują żadnych kontaktów z tym krajem. Jako przykład tych trudności podał to, że część szkół, finansowanych z polskich środków, została przejęta przez białoruskie władze. „Zarzuca się Senatowi, że zmarnował 30 mln zł, inwestując w szkoły i domy polskie na Białorusi, bo Polacy stracili te budynki, ale każdy, kto by tam zainwestował, to by stracił” – powiedział.

Uczestnicy spotkania dziękowali za przygotowanie programu, gdyż dzięki niemu mogli się poznać i wymienić doświadczenia. Wyrażali nadzieję, że program będzie nadal realizowany, a także zadowolenie z dotychczasowej formuły współpracy z Polską za pośrednictwem Senatu. Jak mówili, to że Senat sprawuje opiekę nad Polonią i Polakami za granicą, jest bardzo ważne, ponieważ odbywa się poza bieżącą walką polityczną. Dziękowali za udzielane im wsparcie, za remonty i budowę polskich szkół i domów polskich, za wspieranie polskich organizacji. Irena Perszko, samorządowiec z Ukrainy, szczególnie dziękowała marszałkowi B. Borusewiczowi za stworzenie w Żytomierzu Domu Polskiego.

Radny powiatu chmielnickiego na Ukrainie Andrzej Mielniczuk zaproponował utworzenie polsko-ukraińskiej izby gospodarczej. Znaczenie wymiany doświadczeń w ramach „Forum parlamentarzystów i samorządowców polskich za granicą” podkreślił natomiast poseł do parlamentu litewskiego Leonard Talmont. Jego zdaniem, do programu powinni dołączyć także polscy samorządowcy z innych krajów. Jak mówił, polski trójstopniowy system samorządowy pozwala na głębszą decentralizację władzy niż jednostopniowy system na Litwie.

Podczas spotkania marszałek B. Borusewicz podkreślił, że Senat już od 20 lat jest opiekunem Polonii i Polaków za granicą. Przez ten czas na wspieranie naszych rodaków przeznaczył około 900 mln zł, w ostatnich latach po 75 mln zł. rocznie. Z tych pieniędzy około 48% przekazano na rzecz Polaków mieszkających na Wschodzie i na Litwie. Jak stwierdził, Senat jest dobrze zorientowany w sytuacji naszych rodaków za granicą, dlatego m.in. od lat inwestuje w oświatę polską na Litwie. „Teraz nie rozmawiamy z Litwą, wyczerpały się nasze możliwości perswazji, są tylko symboliczne gesty, a powinno się zawsze rozmawiać” – podkreślił marszałek.

Obecny na spotkaniu Michał Dworczyk ze Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” wyjaśniał, że „Forum parlamentarzystów i samorządowców polskich za granicą” stara się docierać do Polaków lub osób polskiego pochodzenia, które czują łączność z kulturą polską, a pełnią funkcje z wyboru. Jak mówił, strona polska stara się np. przekazywać uczestnikom forum z innych krajów najlepsze doświadczenia polskich samorządów. „Liczymy, że z czasem ten program będzie mógł się przekształcić w swego rodzaju lobbing na rzecz Polski” – powiedział.

 

Zobacz inne aktualności Przejdż do wszystkich aktualności

18 maja 2021 r.

Marszałek Tomasz Grodzki wziął udział w debacie on-line z przedstawicielami Atlantic Council

10 maja 2021 r.

Konferencja Przewodniczących Parlamentów Państw Unii Europejskiej

5 maja 2021 r.

Wizyta delegacji Senatu w Wilnie