Narzędzia:

10 grudnia 1997 r.

10.12.1997

10 grudnia 1997 r. odbyło się 4. posiedzenie Senatu RP. Posiedzeniu przewodniczyli wicemarszałkowie Andrzej Chronowski i Donald Tusk. Na sekretarzy posiedzenia powołano senatorów Andrzeja Mazurkiewicza i Stanisława Jarosza; listę mówców prowadził senator S. Jarosz.

Przedstawiony Izbie porządek dzienny 4. posiedzenia Senatu zawierał sześć punktów:

  • stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Prawo budżetowe
    i ustawy - Prawo energetyczne,
  • stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o dopłatach do oprocentowania niektórych kredytów bankowych,
  • stanowisko Senatu w sprawie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy
    o zakładach opieki zdrowotnej oraz o zmianie niektórych innych ustaw,
  • stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o warunkach wykonywania krajowego drogowego przewozu osób,
  • stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o usługach turystycznych,
  • pierwsze czytanie wniesionego przez Komisję Regulaminową i Spraw Senatorskich projektu uchwały Senatu w sprawie trybu powoływania i odwoływania członków Rady Polityki Pieniężnej.

Na wniosek senatora Zbigniewa Romaszewskiego, przedstawiony na poprzednim posiedzeniu, przewodniczący obradom wicemarszałek A. Chronowski zaproponował uzupełnienie porządku dziennego o dodatkowy punkt: drugie czytanie projektu uchwały Senatu RP w sprawie obchodów 50. rocznicy uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Wicemarszałek zaproponował, aby ten punkt został rozpatrzony jako szósty w porządku dziennym.

Senat przyjął przedstawioną propozycję i zaakceptował przedstawiony porządek dzienny 4. posiedzenia.

Wicemarszałek A. Chronowski przypomniał ponadto, że ustawy, które miały być omawiane w ramach punktów od pierwszego do piątego porządku obrad, zostały wniesione przez Radę Ministrów w trybie art. 123 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej jako projekty pilne. W tym wypadku, zgodnie z art. 123 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, termin rozpatrzenia ustawy przez Senat ulega skróceniu do 14 dni. Ponadto, zgodnie z art. 56 ust. 2 Regulaminu Senatu, do postępowania w sprawie ustaw pilnych nie mają zastosowania art. 16 ust. 4 pkt 1 oraz terminy określone w art. 29 ust. 2, art. 31 ust. 2 i art. 55 ust. 2 Regulaminu Senatu.

Senat przyjął bez poprawek ustawę o zmianie ustawy - Prawo budżetowe i ustawy - Prawo energetyczne

Rozpatrywana ustawa została uchwalona przez Sejm na 4. posiedzeniu, 4 grudnia br. Do Senatu została przekazana 5 grudnia br. Marszałek Senatu 5 grudnia br., zgodnie z art. 55 ust. 1 Regulaminu Senatu, skierowała ją do Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej, Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Gospodarki Narodowej. Komisje po rozpatrzeniu ustawy przygotowały swoje sprawozdania w tej sprawie.

Komisja Ustawodawcza rekomendowała Izbie przyjęcie ustawy bez poprawek, Komisja Gospodarki Narodowej - wprowadzenie dwu poprawek do uchwały , a Komisja Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej - trzech poprawek.

Po debacie, w której zabrali głos senatorowie: Stanisław Jarosz, Ryszard Jarzembowski, Marcin Tyrna, Janusz Okrzesik, Adam Struzik, Bogdan Zdrojewski, Adam Glapiński, wystąpił przedstawiciel rządu, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Ryszard Pazura.

Podczas przerwy w obradach zebrały się trzy komisje senackie i ustosunkowały do wniosków przedstawionych w trakcie debaty. Większość połączonych komisji postanowiła rekomendować Izbie przyjęcie 3 spośród 6 zgłoszonych ogółem wniosków i poprawek. Komisja Ustawodawcza wniosła o przyjęcie ustawy bez poprawek.

Zgodnie z art. 47 ust. 1 Regulaminu Senatu w pierwszej kolejności przeprowadzono głosowanie nad wnioskiem o przyjęcie ustawy bez poprawek. Za przyjęciem tego wniosku głosowało 58 senatorów, 32 - przeciw, 1 osoba wstrzymała się od głosu.

 

Ustawa o zmianie ustawy o dopłatach do oprocentowania niektórych kredytów bankowych - przyjęta bez poprawek

Rozpatrywana ustawa została uchwalona przez Sejm na 4. posiedzeniu, 4 grudnia br. Do Senatu została przekazana 5 grudnia br. Marszałek Senatu 5 grudnia br., zgodnie z art. 55 ust. 1 Regulaminu Senatu, skierowała ją do: Komisji Gospodarki Narodowej, Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji Ustawodawczej. Komisje po rozpatrzeniu ustawy przygotowały swoje sprawozdania w tej sprawie.

Komisja Ustawodawcza oraz Komisja Gospodarki Narodowej rekomendowały Izbie przyjęcie ustawy bez poprawek, natomiast Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi zaproponowała wprowadzenie poprawki do nowelizacji.

Po debacie, w której zabrał głos senator Henryk Stokłosa, i wystąpieniu przedstawiciela rządu, podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów Ryszarda Pazury, podczas przerwy w obradach, trzy połączone komisje senackie ustosunkowały się do wniosków zgłoszonych w trakcie debaty. Komisje postanowiły poprzeć wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek.

Zgodnie z art. 47 ust. 1 Regulaminu Senatu w pierwszej kolejności głosowano nad wnioskiem o przyjęcie ustawy bez poprawek. Za jego przyjęciem głosowało 81 senatorów, 5 - przeciwko, a 4 wstrzymało się od głosu.

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej oraz o zmianie niektórych innych ustaw

Rozpatrywana ustawa została uchwalona przez Sejm na 4. posiedzeniu, 4 grudnia br. Do Senatu została przekazana 5 grudnia br. Marszałek Senatu 5 grudnia br., zgodnie z art. 55 ust. 1 Regulaminu Senatu, skierowała ją do Komisji Zdrowia, Kultury Fizycznej i Sportu oraz Komisji Ustawodawczej. Komisje po rozpatrzeniu ustawy przygotowały swoje sprawozdania w tej sprawie.

Obie komisje rekomendowały Izbie przyjęcie ustawy bez poprawek. Izba 85 głosami, przy 2 przeciwko i 4 wstrzymujących się, zaakceptowała ten wniosek i zdecydowała o przyjęciu ustawy bez poprawek.

Senat uchwalił poprawkę do ustawy o zmianie ustawy

o warunkach wykonywania krajowego drogowego przewozu osób

Rozpatrywana ustawa została uchwalona przez Sejm na 4. posiedzeniu, 4 grudnia br. Do Senatu została przekazana 5 grudnia br. Marszałek Senatu 5 grudnia br., zgodnie z art. 55 ust. 1 Regulaminu Senatu, skierowała ją do Komisji Gospodarki Narodowej i Komisji Ustawodawczej oraz, 8 grudnia br., do Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej. Komisje po rozpatrzeniu ustawy przygotowały swoje sprawozdania w tej sprawie.

Komisje Ustawodawcza oraz Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej zaproponowały wprowadzenie poprawki do ustawy, natomiast Komisja Gospodarki Narodowej rekomendowała Izbie przyjęcie nowelizacji bez poprawek. Po debacie, w której zabrali głos senatorowie Andrzej Mazurkiewicz i Jerzy Adamski, oraz wystąpieniu sekretarza stanu w Ministerstwie Transportu i Gospodarki Morskiej Krzysztofa Tchórzewskiego, podczas przerwy w obradach zebrały się trzy połączone komisje senackie i ustosunkowały do wniosków przedstawionych w debacie. Połączone komisje zdecydowały rekomendować Izbie wprowadzenie poprawki do ustawy.

Zgodnie z art. 47 ust. 1 Regulaminu Senatu w pierwszej kolejności głosowano nad wnioskiem, zgłoszonym przez Komisję Gospodarki Narodowej, o przyjęcie ustawy bez poprawek. Izba 83 głosami, przy 7 za i 1 wstrzymującym się od głosu, odrzuciła ten wniosek. Wobec odrzucenia tego wniosku przystąpiono do głosowania nad popartym przez połączone komisje wnioskiem o wprowadzenie poprawki do ustawy. Izba 83 głosami, przy 2 przeciw i 6 wstrzymujących się, zaakceptowała ten wniosek.

W głosowaniu nad całością projektu uchwały w sprawie rozpatrywanej ustawy wraz z przyjętą poprawką Izba 90 głosami, przy 1 wstrzymującym się, powzięła następującą uchwałę w sprawie ustawy o zmianie ustawy o warunkach wykonywania krajowego drogowego przewozu osób:

<<Senat, po rozpatrzeniu uchwalonej przez Sejm na posiedzeniu w dniu 4 grudnia 1997 r. ustawy o zmianie ustawy o warunkach wykonywania krajowego drogowego przewozu osób, wprowadza do jej tekstu następującą poprawkę:

- w art. 1 wyrazy "1 lipca 1998 r." zastępuje się wyrazami "1 kwietnia 1998 r.">>.

W uzasadnieniu powziętej uchwały wskazano, iż rozpatrując ustawę o zmianie ustawy o warunkach wykonywania krajowego drogowego przewozu osób Senat uznał przesunięcie terminu wejścia w życie nowelizowanej ustawy za zbyt odległe i zaproponował wydłużenie vacatio legis o trzy miesiące. Zdaniem Senatu problemy, z powodu których Rada Ministrów przedstawiła Sejmowi i Senatowi projekt ustawy nowelizującej, można rozwiązać w okresie trzymiesięcznym. Ustawa o warunkach wykonywania krajowego drogowego przewozu osób powinna, zdaniem Senatu, wejść w życie w możliwie najszybszym terminie, w celu wyeliminowania praktyk nieuczciwej konkurencji i zapewnienia bezpieczeństwa podróżnym.

Stanowisko Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy

o usługach turystycznych

Rozpatrywana ustawa została uchwalona przez Sejm na 4. posiedzeniu, 4 grudnia br. Do Senatu została przekazana 5 grudnia br. Marszałek Senatu 5 grudnia br., zgodnie z art. 55 ust. 1 Regulaminu Senatu. skierowała ją do Komisji Gospodarki Narodowej, Komisji Zdrowia, Kultury Fizycznej i Sportu oraz Komisji Ustawodawczej. Komisje po rozpatrzeniu ustawy przygotowały sprawozdania w tej sprawie.

Wszystkie trzy komisje przedstawiły jednobrzmiące wnioski o przyjęcie ustawy bez poprawek. Mniejszość Komisji Ustawodawczej przedstawiła wniosek o odrzucenie nowelizacji.

Po debacie, w której zabrali głos senatorowie: Zbigniew Romaszewski, Piotr Ł.J. Andrzejewski, Genowefa Ferenc, Paweł Abramski, oraz wystąpieniu podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki Wojciecha Katnera, przystąpiono do głosowania. Zgodnie z art. 47 ust. 1 Regulaminu Senatu w pierwszej kolejności głosowano nad wnioskiem o odrzucenie ustawy. Izba 60 głosami, przy 27 za i 3 wstrzymujących się, odrzuciła ten wniosek.

W kolejnym głosowaniu Senat 62 głosami, przy 24 przeciw i 4 wstrzymujących się, zaakceptował wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek.

Drugie czytanie projektu uchwały Senatu RP w sprawie obchodów 50. rocznicy uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka

Przewodniczący obradom wicemarszałek Donald Tusk przypomniał, że pierwsze czytanie tego projektu odbyło się na 3. posiedzeniu, 4 grudnia br.

Wicemarszałek przypomniał ponadto, że Senat po przeprowadzonej debacie, zgodnie z art. 63 ust. 3 Regulaminu Senatu, skierował projekt uchwały do Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Praw Człowieka i Praworządności. Komisje na wspólnym posiedzeniu 9 grudnia br. rozpatrzyły projekt uchwały i przygotowały sprawozdanie połączonych komisji w tej sprawie.

Zgodnie z art. 63 Regulaminu Senatu drugie czytanie projektu uchwały obejmuje: po pierwsze, przedstawienie Senatowi sprawozdania komisji o projekcie uchwały; po drugie, głosowanie.

Sprawozdanie połączonych komisji przedstawił senator Zbigniew Romaszewski. Senator sprawozdawca poinformował, że komisje uwzględniły poprawki interpunkcyjne wniesione przez senatora Edmunda Wittbrodta oraz jednogłośnie przyjęły sprawozdanie. W imieniu komisji senator Z. Romaszewski wniósł o przyjęcie uchwały. Izba 86 głosami, przy 3 wstrzymujących się, przychyliła się do tego wniosku i powzięła następującą uchwałę w sprawie obchodów 50. rocznicy uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka:

"10 grudnia 1997 roku rozpoczyna się światowy Rok Praw Człowieka proklamowany dla uczczenia 50-tej rocznicy przyjęcia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

W 1948 roku w Paryżu odbyło się historyczne posiedzenie, na którym Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych przyjęło Powszechną Deklarację Praw Człowieka.

Po raz pierwszy w dziejach ludzkości narody świata uznały zgodnie, iż źródłem niezbywalnych praw wszystkich członków rodziny ludzkiej jest przyrodzona godność człowieka, stanowiąca podstawę wolności, sprawiedliwości i pokoju na świecie.

U podstaw przywrócenia Senatu w Polsce w 1989 roku była potrzeba stworzenia instytucji, która w procesie stanowienia prawa kontrolowałaby jego zgodność
z powszechnie przyjętymi prawami człowieka i zasadami praworządności. Dlatego też Senat RP przywiązuje wielką wagę do zbliżającej się 50-tej rocznicy uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

Senat RP w 1998 roku włączy się aktywnie w obchody tej rocznicy, organizując uroczyste posiedzenie Izby, a także konferencje tematycznie poświęcone poszczególnym problemom praw człowieka i praworządności.

Senat RP wyraża przekonanie, że obchody 50-tej rocznicy przyczynią się do pogłębienia szacunku wobec niezbywalnych praw człowieka i podniesienia świadomości obywateli o przysługujących im prawach".

Uchwała Senatu w sprawie trybu powoływania i odwoływania członków Rady Polityki Pieniężnej

Senator Jerzy Cieślak, przedstawiciel wnioskodawców - Komisji Regulaminowej i Spraw Senatorskich, przedstawił przygotowany przez komisję projekt uchwały w sprawie powoływania i odwoływania członków Rady Polityki Pieniężnej.

Senator przypomniał, że art. 227 nowej Konstytucji w ust. 2 mówi, że: "Organami Narodowego Banku Polskiego są: prezes Narodowego Banku Polskiego, Rada Polityki Pieniężnej oraz Zarząd Narodowego Banku Polskiego". W ust. 5 czytamy: "W skład Rady Polityki Pieniężnej wchodzą prezes Narodowego Banku Polskiego jako przewodniczący oraz osoby wyróżniające się wiedzą z zakresu finansów, powoływane na 6 lat, w równej liczbie przez prezydenta Rzeczypospolitej, Sejm i Senat". W ust. 7 zapisano: "Organizację i zasady działania Narodowego Banku Polskiego oraz szczegółowe zasady powoływania i odwoływania jego organów określa ustawa".

Wykonując delegację zawartą w art. 227 ust. 7 Konstytucji, ustawa o Narodowym Banku Polskim z 29 sierpnia 1997 r., wchodząca w życie z dniem 1 stycznia 1998 r., w art. 13 ust. 1 pkt 2 przewiduje powołanie trzech członków Rady Polityki Pieniężnej przez Senat.

Senator J. Cieślak wskazał, że w zakresie zgłaszania kandydatów oraz powoływania i odwoływania członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Krajowej Rady Sądownictwa obowiązują uchwały Senatu z 9 września 1994 r. oraz 22 października 1993 r., zmienione uchwałą z 10 lutego 1994 r. Regulamin Senatu nie zawiera natomiast szczegółowych unormowań w zakresie powoływania członków kolegialnych organów władzy publicznej. Dlatego Komisja Regulaminowa i Spraw Senatorskich przedkłada propozycję uchwały Senatu, która reguluje tryb powoływania i odwoływania członków Rady Polityki Pieniężnej.

Senator sprawozdawca podkreślił, że w czasie posiedzenia Komisji Regulaminowej i Spraw Senatorskich projekt uchwały nie wzbudził kontrowersji, ponieważ jest to uchwała potrzebna do zapewnienia prawidłowych procedur funkcjonowania Senatu.

W imieniu komisji senator zwrócił się do Izby z wnioskiem o przyjęcie uchwały bez poprawek.

Podczas debaty nad projektem uchwały senator Ireneusz Zarzycki złożył wniosek, zgodnie z art. 65 ust. 4 Regulaminu Senatu, o niezwłoczne przystąpienie do drugiego czytania projektu uchwały. Izba zaakceptowała tę propozycję i następnie, 85 głosami, przy 5 wstrzymujących się, powzięła następującą uchwałę w sprawie trybu powoływania i odwoływania członków Rady Polityki Pieniężnej:

"Na podstawie art. 13 ust. 1 pkt 2, ust. 5 i ust. 7 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r.
o Narodowym Banku Polskim (Dz.U. Nr 140, poz. 938) uchwala się co następuje:

Art. 1.

1. Prawo zgłaszania kandydatów na członków Rady Polityki Pieniężnej, zwanej dalej Radą, przysługuje grupie co najmniej 7 senatorów.

2. Senator może udzielić poparcia co najwyżej 3 kandydatom.

3. Zgłoszenie składa się na piśmie wraz ze zgodą kandydata na kandydowanie oraz uzasadnieniem uwzględniającym kryteria wynikające z ustawy o Narodowym Banku Polskim.

Art. 2.

1. Zgłoszenie, o którym mowa w art. 1 ust. 3, składa się do Komisji Gospodarki Narodowej *w terminie:

1) 21 dni przed upływem kadencji członków Rady,

2) 14 dni od dnia wygaśnięcia mandatu członka Rady w trakcie kadencji.

2. Komisja przedstawia Senatowi sprawozdanie zawierające listę prawidłowo zgłoszonych
kandydatów wraz z opinią sformułowaną w oparciu o przeprowadzone przesłuchania kandydatów.

Art. 3.

Senat może wezwać kandydatów na członków Rady do złożenia wyjaśnień i udzielenia odpowiedzi na pytania senatorów.

Art. 4.

1. Senat podejmuje uchwałę o powołaniu członków Rady bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

2. Jeżeli w głosowaniu żaden z kandydatów nie uzyska wymaganej większości głosów, przeprowadza się kolejne tury głosowania z wyłączeniem kandydata, który w danej turze uzyskał najmniejszą liczbę głosów. Przy równej liczbie głosów o wyłączeniu decyduje losowanie.

3. Jeżeli w głosowaniu nie dokonano powołania wymaganej liczby członków Rady, senatorom przysługuje prawo ponownego zgłaszania kandydatów w terminie 7 dni od daty głosowania. Art. 1 i 2 stosuje się odpowiednio.

Art. 5.

1. Senat może odwołać członka Rady wyłącznie w przypadkach, o których mowa w art. 13 ust. 5 pkt 1-3 i art. 14 ust. 2 ustawy o Narodowym Banku Polskim.

2. Uchwałę o odwołaniu członka Rady Senat podejmuje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

3. W przypadku wygaśnięcia mandatu z powodu odwołania członka Rady albo jego śmierci Senat powołuje nowego członka Rady na okres do końca kadencji, na którą powołany był członek Rady, którego mandat wygasł. Do zasad zgłaszania kandydatów art. 1 i 2 stosuje się odpowiednio.

Art. 6.

Do zasad zgłaszania kandydatów na członków pierwszej kadencji Rady stosuje się art. 1 i art. 2 ust. 2. Zgłoszenia składa się do Komisji Gospodarki Narodowej w terminie 21 dni od dnia podjęcia uchwały.

Art. 7.

Uchwała wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 1998 r., z tym, że art. 6 wchodzi w życie z dniem podjęcia uchwały.>>.

 

Oświadczenia

Po wyczerpaniu porządku dziennego 4. posiedzenia Senatu senator Marian Żenkiewicz wygłosił oświadczenie skierowane do premiera:

Oświadczenie kieruję na ręce pana Jerzego Buzka, premiera rządu Rzeczypospolitej Polskiej.

Stoimy w przededniu bardzo ważnych decyzji o zmianie podziału administracyjnego naszego państwa. W modelu podziału, jaki prezentuje ostatnio pan profesor Michał Kulesza, zakłada się, że Polska podzielona zostanie na dwanaście do czternastu dużych województw. Oznacza to, że od trzydziestu pięciu do trzydziestu siedmiu obecnych województw zniknie z mapy naszego kraju. Oznacza to również zdegradowanie od trzydziestu pięciu do trzydziestu siedmiu obecnych miast wojewódzkich. Oznacza to też, że władza wojewódzka znacznie oddali się obywateli i że mieszkańcy wielu polskich wsi będą musieli odbywać uciążliwe podróże do siedzib władz wojewódzkich. Oznacza to także, iż władze wojewódzkie mogą znaleźć się w sytuacji, w której problemy ogólne, związane z zarządzaniem województwem, staną się główną płaszczyzną ich działań, w wyniku czego będą w zbyt małym stopniu angażować się w rozwiązywanie problemów pojedynczych obywateli. Tymczasem, według oceny specjalistów Unii Europejskiej, układ województw powinien być taki, aby obywatel mógł w ciągu połowy dnia dotrzeć do wybranego urzędu wojewódzkiego, załatwić wszystkie sprawy i powrócić do domu. Gdyby warunek ten potraktować poważnie i przenieść do naszych realiów, okazałoby się, że obecny wariant z czterdziestoma dziewięcioma województwami jest pod tym względem nieporównywalnie lepszy.

Należy tu wyraźnie podkreślić, że oprócz sprawnego zarządzania państwem system administracyjny musi respektować interesy obywateli. Moim zdaniem, istnieje poważna obawa, że podział administracyjny proponowany przez pana ministra Kuleszę w ogóle nie uwzględnia interesów obywatelskich. Przynajmniej nie ma o tym wzmianki w argumentacji uzasadniającej wprowadzenie tego podziału.

Drugim bardzo ważnym mankamentem tego rozwiązania jest to, że może ono wywołać silny sprzeciw społeczny, szczególnie w rejonach, które utracą status województw. Obawa przed degradacją zawodową i społeczną wielu mieszkających tam obywateli może stać się olbrzymią przeszkodą we wdrażaniu tego podziału. Pamiętajmy przy tym, że wprowadzanie tak poważnych reform przy dużym sprzeciwie społecznym zawsze powoduje poważne zakłócenia w funkcjonowaniu administracji.

Wobec tych faktów należy uznać, że znacznie lepszym byłby wariant uwzględniający dwadzieścia pięć województw. Dużo lepiej spełniłby on postulaty, o których przed chwilą wspominałem. Ograniczyłby niebezpieczeństwo degradacji wielu miast polskich, które dzięki funkcji wojewódzkich rozwijały się w ostatnich latach szybko i dynamicznie. Zmniejszyłby także znacznie rozmiary dezaprobaty społecznej. Zatem wariant ten powinien być podstawowym w dalszej dyskusji nad administracyjnym podziałem kraju.

Podobne wnioski zostały sformułowane podczas konferencji zorganizowanej 8 grudnia w Toruniu pod patronatem pani marszałek Senatu, profesor Alicji Grześkowiak. W konferencji tej uczestniczyli parlamentarzyści i przedstawiciele kilkunastu województw, których istnienie, w myśl wariantu pana profesora Kuleszy, jest poważnie zagrożone.

Pragnę więc na tej drodze zwrócić się do pana premiera z prośbą, aby rząd zechciał w sposób dogłębny i staranny rozważyć wszystkie argumenty przemawiające za układem dwudziestu pięciu województw, na jakie zostałby podzielony nasz kraj. Wnoszę również, aby parlamentowi został zaproponowany także powyższy wariant, tak aby decyzje naszej izby oraz izby poselskiej polegały na rzeczywistym wyborze jednego lub dwóch z kilku możliwych wariantów administracyjnej mapy kraju.

Wyrażam przekonanie, że pan premier zechce potraktować ten problem w sposób bardzo poważny i obiektywny, tak aby ostateczne decyzje w tej sprawie były zgodne z szeroko pojętą racją stanu.

* * *

Senator Zbigniew Antoszewski swe oświadczenie skierował do ministra spraw zagranicznych:

Oświadczenie kieruję do ministra spraw zagranicznych, pana Bronisława Geremka.

Z dużym niesmakiem przeczytałem w prasie opinię ministra spraw zagranicznych Bronisława Geremka, dotyczącą pracy pani Ewy Spychalskiej, ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej na Białorusi. Zarzuca on pani ambasador, że utrzymuje kontakty wyłącznie z prezydentem i rządem Białorusi, a nie spotyka się z kręgami opozycji, jak również że nie zna języka białoruskiego.

Można lubić prezydenta Aleksandra Łukaszenkę i powołany przezeń rząd lub ich nie lubić, ale trudno wymagać od ambasadora obecnego państwa, w tym konkretnym wypadku ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej, aby podczas pełnienia misji dyplomatycznej ignorował prezydenta Białorusi i jego rząd. Przecież istotą funkcji ambasadora jest przede wszystkim utrzymywanie kontaktu z prezydentem, rządem oraz ministerstwem spraw zagranicznych kraju, w którym pełni on misję dyplomatyczną. Uważam, i mam nadzieję, że wielu obecnych na tej sali podzieli mój pogląd, iż z opozycją mogą i powinni się spotykać, kontaktować i wymieniać poglądy oraz doświadczenia przede wszystkim przedstawiciele stowarzyszeń i organizacji społecznych, partii i stronnictw politycznych, związków zawodowych i tak dalej.

Oburza mnie to, że wyraźnie sterowane przez rządzącą koalicję ataki prasowe na kilku ambasadorów, wywodzących się z lewicy, stały się formą pracy ministra Geremka. Szczególnej brutalności nabrały one w przypadku Ewy Spychalskiej. Padają pod jej adresem zarzuty, że nie zna realiów Białorusi. Gdybym nie znał pani ambasador i nie wiedział o jej wcześniejszych wizytach, kontaktach i rozmowach w krajach poradzieckiego Wschodu, w tym zwłaszcza Białorusi, przyznaję, że mógłbym w to uwierzyć. Ponieważ jednak dobrze znam panią Ewę Spychalską i wiem o jej przebogatym doświadczeniu wyniesionym ze współpracy ze Wschodem, w tym zwłaszcza z Białorusią, oraz o jej dobrej znajomości języka urzędowego na Białorusi, czyli rosyjskiego, pozwolę sobie jednoznacznie stwierdzić, że zarzut nieznajomości języka białoruskiego, którym na co dzień posługuje się tylko około 4% mieszkańców Białorusi, jest bezsensowny. Rzeczywiście, bardzo łatwo jest postawić zarzut niekompetencji. Iluż naprawdę wartościowych ludzi zniszczono w ten sposób w przeszłości i, niestety, niszczy się obecnie, szafując tym argumentem.

Z całym przekonaniem twierdzę, że niewielu ambasadorów Rzeczypospolitej zna realia kraju, w którym pełni służbę dyplomatyczną, tak dobrze jak pani ambasador Spychalska. Ataki na nią są klasycznym przykładem zwalczania przedstawicieli lewicy w służbie dyplomatycznej. Czy rzeczywiście pani ambasador Ewa Spychalska nie zna Białorusi? Pytam więc, jak można postawić taki zarzut pani Ewie Spychalskiej, osobie, która aktywnie działała w Stowarzyszeniu Współpracy Polska-Wschód i była aktywnym współorganizatorem Stowarzyszenia Polska-Białoruś w 1992 r.? Byłem zresztą przewodniczącym tego ostatniego i dobrze pamiętam jej wypowiedzi na jednym ze spotkań, kiedy z zatroskaniem mówiła o złej kondycji bardzo wielu polskich firm spowodowanej tylko tym, że odwróciliśmy się od Białorusi i ograniczyliśmy handel oraz kooperację produkcyjną z tym krajem. A przecież na Białorusi byliśmy i nadal jesteśmy trzecim partnerem handlowym po Rosji i Ukrainie. I tam jest nasz interes gospodarczy. Pani Spychalska apelowała wówczas o stworzenie w Stowarzyszeniu Polska-Białoruś społecznego klimatu sprzyjającego rozszerzeniu współpracy gospodarczej, kulturalnej i naukowo-technicznej z Białorusią, a także o zwiększenie zainteresowania losem naszych rodaków, którzy tam żyją.

Z tego co wiem, pani ambasador pozostała wierna tym słowom i stara się je maksymalnie skutecznie wcielać w życie jako rzecznik interesów Rzeczypospolitej Polskiej na Białorusi.

* * *

Oświadczenie skierowane do prezesa Rady Ministrów wygłosiła senator Jadwiga Stokarska:

Oświadczenie kieruję do pana profesora Jerzego Buzka, prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej.

My, niżej podpisani parlamentarzyści, domagamy się pilnego rozwiązania sprawy Stoczni Gdańskiej w sposób zapewniający jej zachowanie, a mówiąc szerzej, także przemysłu okrętowego, w polskich rękach.

Jako optymalną w tej sprawie widzimy drogę postępowania układowego, która gwarantuje:

    • zachowanie praw własności ponadsiedmiotysięcznej rzeszy stoczniowców, akcjonariuszy stoczni dysponujących czterdziestoprocentowym pakietem akcji w dniu ogłoszenia jej upadłości;
    • zapewnienie miejsc pracy stoczniowcom oraz pracownikom zatrudnionym w przedsiębiorstwach pozostających w powiązaniach kooperacyjnych ze stocznią;
    • perspektywę rozwoju Stoczni Gdańskiej w ramach rozwoju polskiego przemysłu okrętowego;
    • spełnienie oczekiwań społecznych ponadmilionowej rzeszy Polaków, którzy wypłacili pieniądze na rzecz Społecznego Komitetu Ratowania Stoczni Gdańskiej i Przemysłu Okrętowego Stowarzyszenia "Solidarni ze Stocznią Gdańską" lub wykupili cegiełki na rzecz Stoczni Gdańskiej,
    • zachowanie symbolu Stoczni Gdańskiej jako wartości ogólnonarodowej.

Ze względu na niebezpieczeństwo podjęcia w najbliższych dniach decyzji niszczycielskich dla Stoczni Gdańskiej i polskiego przemysłu okrętowego domagamy się nadania działaniom rządu w tej spawie trybu natychmiastowego.

Podpisało sześćdziesięciu parlamentarzystów.

* * *

Senator Andrzej Mazurkiewicz wygłosił oświadczenie skierowane do ministra rolnictwa i gospodarki żywnościowej:

Oświadczenie składam na ręce pana ministra rolnictwa.

Mieliśmy dzisiaj do czynienia z ustawami, których termin wejścia w życie należało przesunąć. Otóż jest jeszcze jedna taka ustawa. To ustawa z 24 kwietnia 1997 r. o zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, badaniu zwierząt rzeźnych i mięsa oraz o Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej .

Na tę ustawę czekało środowisko rolników, czekali lekarze weterynarii, czekali przetwórcy mięsa, a więc podmioty gospodarcze. W tej chwili ustawa, która miała do tej pory sześciomiesięczne vacatio legis, zacznie obowiązywać. Wejdzie w życie 14 grudnia tego roku. Co się jednak kryje za tą kwestią? Otóż brak około 34 rozporządzeń do ustawy. Najważniejsze z nie uregulowanych w niej spraw to: szczepienia przeciwko wściekliźnie, których dotyczy art. 8 ust. 4 pkt 1 i 2; wykaz towarów podlegających weterynaryjnej kontroli granicznej - art. 14 ust. 7; art. 25 ust. 8 mówiący o powołaniu rzeczoznawców czy też art. 32 ust. 1 i 2, który mówi o wydaniu rozporządzenia dotyczącego sposobu badania zwierząt rzeźnych, wykorzystania mięsa i szczegółowych warunków weterynaryjnych. Istnieją luki prawne, których ta ustawa nie wypełnia. Do tej pory bowiem podstawą polskiego prawodawstwa było rozporządzenie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z roku 1927 i 1929 oraz rozporządzenie z roku 1936. To pierwsza grupa nie uregulowanych zagadnień.

Druga grupa dotyczy kompetencji lekarzy weterynarii na szczeblu regionalnym. Oto przykłady. Na lekarzu rejonowym będą spoczywać ogromne obowiązki i środowisko lekarzy weterynarii bardzo się obawia, że on im nie podoła. W myśl art. 25 ust. 1 ustawy lekarz rejonowy będzie wydawał decyzje w sprawie odszkodowania. W myśl art. 26 ust. 6 będzie badał mięso i zwierzęta rzeźne. W myśl art. 23 ust. 3 będzie zaś wydawał świadectwa przydatności do spożycia. Obowiązków, nałożonych na rejonowego lekarza weterynarii, jest bardzo dużo, ale jest też tutaj ukryte jeszcze kolejne niebezpieczeństwo. Nie jest bowiem sprecyzowana instancja odwoławcza od lekarza rejonowego, zwłaszcza jeśli chodzi o badanie zwierząt rzeźnych i badanie mięsa. Na dodatek brak rozporządzeń i aktów wykonawczych, o których mówiłem wcześniej, daje pole do dowolnej interpretacji poszczególnych przepisów. I na pewno nie jest to z korzyścią dla polskiego rolnika, na pewno nie jest to też z korzyścią dla wszystkich ludzi, którzy stąd czerpią swoje zyski, na przykład dla producentów.

I tutaj przechodzę do kolejnej grupy nie uregulowanych zagadnień związanych z producentami.

Są w tej ustawie pojęcia niejasne i nieostre. Art. 31 ust. 1 pkt 2 mówi bowiem o tym, iż podmioty zajmujące się ubojem zwierząt rzeźnych, przetwórstwem mięsa i przetwórstwem mięsa zwierząt łownych powinny mieć zapewnione warunki weterynaryjne. Jakie warunki? Ustawa tego nie precyzuje, rozporządzenia dotyczącego tej sprawy nie ma.

Kolejny niejasny zapis znajduje się w art. 27 ust. 1, gdzie mówi się, że ubój zwierząt, których mięso ma być wprowadzone do obrotu (...) I oczywiście to określenie nie jest sprecyzowane.

Trzy krótkie postulaty: po pierwsze, przyspieszyć pracę nad aktami wykonawczymi, nad rozporządzeniami; po drugie, określić bardzo szczegółowe kompetencje każdego szczebla na podstawie aktów prawnych, bez możliwości dowolnej interpretacji przepisów prawa. Trzeci postulat wynika z faktu, że istnieje duże zagrożenie zmonopolizowania rynku przetwórstwa mięsa przez duże zakłady, a co za tym idzie groźba wyeliminowania małych zakładów, małych przetwórni, a jest ich w Polsce zarejestrowanych od 6 do 8 tysięcy, przy czym te 2 tysiące różnicy odnosi się do sezonowego uboju zwierząt. Chodzi o minimum 6 tysięcy podmiotów gospodarczych - setki ludzi z tego żyje.

Zwracam się więc do premiera, do ministra rolnictwa z prośbą, aby prace nad tą ustawą były prowadzone sprawniej, szybciej, bowiem całe środowiska zawodowe na to czekają.

* * *

Skierowane do premiera oświadczenie wygłosiła senator Dorota Kempka:

Oświadczenie swoje kieruję do pana Jerzego Buzka, premiera rządu Rzeczypospolitej Polskiej. Dotyczy ono decyzji rządu w sprawie likwidacji pełnomocnika rządu do spraw rodziny i kobiet oraz pełnomocnika rządu do spraw dzieci.

Decyzje te wzbudziły powszechny niepokój środowisk kobiecych i kobiecych organizacji pozarządowych. Jestem w posiadaniu dużej liczby ich wystąpień, które oceniają bardzo krytycznie te decyzje. Wystąpienia zostały skierowane do Parlamentarnej Grupy Kobiet.

W związku z tym nasuwają się pytania, o odpowiedź na które chciałbym prosić.

Pytanie pierwsze. Kto w rządzie zajmować się będzie problemami kobiet, przestrzeganiem ich praw, zwalczaniem bezrobocia wśród kobiet oraz przemocy w rodzinie?

Pytanie drugie. Kto będzie odpowiedzialny za realizacją przyjętego przez Polskę bez zastrzeżeń dokumentu końcowego IV Światowej Konferencji Kobiet "Pekin ’95", w której obradach miałam zaszczyt uczestniczyć wraz z panią marszałek Alicją Grześkowiak?

Pytanie trzecie. Kto w rządzie będzie odpowiedzialny za realizację Krajowego Programu na rzecz Kobiet, który mamy obowiązek przedkładać ONZ?

Proszę także pana premiera o wyjaśnienie, czym kierował się pełnomocnik rządu do spraw rodziny, wstrzymując realizację programu "Przeciw przemocy - wyrównać szanse", a także czy było zasadne i zgodne z przepisami prawa, obowiązującymi przecież także w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, zwolnienie w dniu 29 listopada z dniem 1 grudnia wszystkich pracowników Departamentu do Spraw Rodziny. O wyjaśnienie proszę członkinie Parlamentarnej Grupy Kobiet oraz organizacje pozarządowe skupiające kobiety.

Jest jeszcze jeden, czwarty problem, który wzbudza niepokój, zarówno mój, jak i mieszkańców gminy Tuchola, w województwie bydgoskim. Niepokój został wywołany decyzją nowego dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów w Toruniu, który w pierwszych godzinach swojego urzędowania odwołał nadleśniczego nadleśnictwa Woziwoda, przewodniczącego Rady Gminy w Tucholi, Zbigniewa Grugela. Pragnę podkreślić, że decyzja ta nie była skonsultowana z Radą Gminy Tuchola.

Stąd moje kolejne pytanie, jak to postępowanie ma się do zawartych w exposé premiera słowach dotyczących tworzenia państwa prawa.

* * *

Oświadczenie skierowane do ministra skarbu państwa wygłosił senator Janusz Lorenz:

Swoje wystąpienie kieruję do pana Emila Wąsacza, ministra skarbu państwa.

Na podstawie art. 16 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora zwracam się do pana ministra z zapytaniem, czy podległy panu resort lub czy Rada Ministrów podjęła inicjatywę ustawodawczą w zakresie zmiany ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, a w szczególności zapisów dotyczących uprawnień pracowników do nieodpłatnego nabywania akcji.

Ustawa z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych dała pracownikom przedsiębiorstw państwowych, które zostały w latach 1990-1997 sprywatyzowane przez wniesienie majątku przedsiębiorstwa do spółki, prawo nieodpłatnego nabycia akcji z puli Skarbu Państwa w wysokości do 15% na dzień wejścia w życie ustawy, to jest 16 kwietnia 1997 r. Jednocześnie określiła ona w art. 2 krąg pracowników, a także rolników i rybaków uprawnionych do nabycia akcji.

Należy przy tym podkreślić, że pierwotnie nie przewidywała ona prawa do nieodpłatnego nabycia akcji przez pracowników, których przedsiębiorstwa zostały sprywatyzowane przed wejściem w życie ustawy. Prawo takie dała dopiero nowelizacja ustawy z dnia 21 lutego 1997 r., Dziennik Ustaw nr 32, poz. 184.

Mimo wprowadzonych zmian przedmiotowa ustawa ma w dalszym ciągu poważne niedociągnięcia. Przede wszystkim dzieli pracowników byłych przedsiębiorstw państwowych na lepszych i gorszych. Chodzi mianowicie o to, że ustawodawca uzależnił prawo do nieodpłatnego nabycia akcji od tego, czy Skarb Państwa w dniu wejścia w życie ustawy, to jest 8 kwietnia 1997 r., posiadał w danej spółce akcje, czy też nie. W tych spółkach, gdzie akcje skarbu państwa zostały zbyte przed datą 8 kwietnia 1997 r., ustawa nie daje żadnych możliwości innego rozwiązania zgodnego z zasadą sprawiedliwości, równości społecznej.

W swojej codziennej pracy senatorskiej spotykam się z krytycznymi uwagami w tej sprawie. Pracownicy przedsiębiorstw państwowych sprywatyzowanych w innym trybie bądź zlikwidowanych z przyczyn ekonomicznych czują się pokrzywdzeni. Tu trwały staż pracy, poświęcenie dla przedsiębiorstw nie zostały im w żaden sposób zrekompensowane. Dotyczy to między innymi pracowników sprywatyzowanych przedsiębiorstw: Olsztyńskich Zakładów Drobiarskich INDYKPOL S.A, Philips Lighting Farel Mazury SA. Podzielam pogląd tych pracowników, że aktualne przepisy wymienionej ustawy są dla nich niesprawiedliwe.

W związku z tym oczekuję od pana ministra informacji w przedmiotowej sprawie.

Zobacz inne aktualności Przejdż do wszystkich aktualności

31. posiedzenie Senatu – drugi dzień

Senatorowie zakończyli obrady.

31. posiedzenie Senatu – pierwszy dzień

Zakończył się pierwszy dzień obrad - wznowienie w piątek o godz. 9.00

30. posiedzenie Senatu

Senatorowie zakończyli obrady.