Narzędzia:

1 lipca 2021 r.

społeczeństwo przedsiębiorczość i praca 01.07.2021

„Zaproszenie młodych ludzi do pracy w parlamentarnym zespole jest w polskim parlamencie rzadkością. Cieszę się, że ten zespół powstał, i zachęcam was do ciągłej, organicznej pracy” – powiedział marszałek Tomasz Grodzki, otwierając w Senacie inauguracyjne posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Młodzieży. Wskazał na ogromną wagę poruszanej podczas spotkania problematyki, dotyczącej sytuacji młodych na rynku pracy w Polsce. Zachęcał uczestników debaty do przygotowania postulatów i rekomendacji w formie dokumentu, ponieważ „zgodnie z łacińską maksymą verba volant, scripta manent – słowa ulecą, a zapisane pozostaną”.

Jak zaznaczył przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Młodzieży senator Jerzy Wcisła,  zespół powstał z inicjatywy młodych działaczy społecznych z różnych miast Polski i ma stanowić platformę współpracy młodzieży z politykami. W jego skład wejdą Rada Młodzieżowa, do której przystąpić może każdy przedstawiciel organizacji młodzieżowej, oraz Rada Ekspertów skupiająca akademików i przedstawicieli organizacji zajmujących się sprawami młodzieży, a także reprezentantów instytucji zajmujących problematyką omawianą przez zespół. „Uważam, że my, politycy zawodowi, powinniśmy stworzyć młodzieży możliwość zawalczenia o swoją przyszłość. Chcemy, by młodzi ludzie mieli prawo głosu, wykorzystali je, i mogli kształtować Polskę, która za 10–20 lat będzie odpowiadała ich marzeniom. Zaczynamy od tego, co dla młodych kończących edukację jest najważniejsze – od wejścia w dorosłe życie, wejścia na rynek pracy” – zapewnił senator Jerzy Wcisła.

Podczas posiedzenia problemy rynku pracy dla młodych w Polsce omówił dr Jakub Sawulski z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Jak wynika z badań, kluczowy jest moment wejścia na rynek pracy, ponieważ determinuje całą przyszłość zawodową, bo to wtedy młody pracownik uczy się funkcjonowania na tym rynku i akceptowania oferowanych mu rozwiązań. Decydujący wpływ mają sytuacja makroekonomiczna i obowiązujące regulacje prawne. Zdaniem eksperta rynek pracy w Polsce cechuje duża niestabilność. Odsetek zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych i czasowych jest jednym z najwyższych w Europie. Problem ten dotyka 58% młodych pracowników w naszym kraju. Negatywne konsekwencje tego zjawiska polegają m.in. na tym, że młodzi mają zdecydowanie gorsze standardy pracy niż pozostali pracownicy, a pracodawcy nie chcą inwestować w podnoszenie ich kwalifikacji. Obniża się też wskaźnik dzietności, ponieważ młodzi ludzie czekają z decyzją o dziecku do podjęcia stałego zatrudnienia. Co gorsza, z badań wynika, że osoby rozpoczynające pracę zawodową od umowy cywilnoprawnej mają o 50% mniej szans w ciągu 3 lat na umowę o pracę na czas nieokreślony.

Wicedyrektor Departamentu Prawnego w Głównym Inspektoracie Pracy Bartosz Kopeć mówił o zatrudnianiu młodych ludzi na tzw. umowach śmieciowych. Wskazał m.in. na naruszenia prawa pracy i zatrudnianie pracowników na umowę cywilnoprawną zamiast umowy o pracę. Jak zaznaczył, w wypadku młodych pracowników jest to podyktowane chęcią oszczędności przez pracodawców, często za zgodą samych pracowników. Dlatego istnieje potrzeba zmian legislacyjnych, aby skutecznie walczyć z tym zjawiskiem.

O teorii dualnego rynku pracy mówił dr Sergiusz Prokurat z Instytutu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk. Zakłada ona istnienie podziału na dobre i złe miejsca pracy. Te ostatnie są źle płatne, ale łatwo dostępne. Decydując się na taką pracę, pracownik rezygnuje z rozwoju zawodowego. W wypadku dobrych miejsc pracy, zapewniających profesjonalny rozwój, obowiązują wysokie kryteria wejścia – pracodawca sprawdza konkretne umiejętności, więc dla potencjalnego pracownika kluczowy jest kapitał relacyjny i posiadanie odpowiednich kompetencji. W ocenie Sergiusza Prokurata restrukturyzacja rynku pracy powinna się koncentrować na sprzyjaniu powstawaniu dobrych miejsc pracy dla osób o wysokich kwalifikacjach. Warunkiem tego jest stabilność prawna i podatkowa, lepsza ochrona praw własności oraz priorytetowe potraktowanie inwestycji. Jako rozwiązanie problemu polegającego na braku miejsc pracy dla młodych wskazał uzależnienie wysokości płacy minimalnej od wieku zatrudnionego. Obecnie wysoka płaca minimalna prowadzi bowiem do wypadania z rynku pracy najmłodszych, niedoświadczonych pracowników. Dr Sergiusz Prokurat za istotne uznał opracowanie długofalowej strategii funkcjonowania młodych na rynku pracy, systemowe wspieranie przedsiębiorczości, a także ustrukturyzowanie praktyk – w Polsce nie funkcjonuje bowiem żadna instytucjonalna koordynacja systemu praktyk zawodowych. Postulował także przekształcenie urzędów pracy, które obecnie koncentrują się na dostarczaniu ofert pracy, w centra doradcze zajmujące się doradztwem psychologicznym, pomagające młodym ludziom w wyborze pracy, jaką chcieliby wykonywać i poznaniu, w jaki sposób działa rynek pracy.

Przyszłość emerytalna młodych Polaków była tematem wystąpienia dyrektor Departamentu Statystyki i Prognoz Aktuarialnych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych Hanny Zalewskiej. Jak przypomniała, ważny element polskiego systemu emerytalnego stanowi demografia, mająca największy wpływ na fundusz ubezpieczeń społecznych zarówno w wymiarze globalnym, jak i indywidualnym. Prognozy demograficzne przewidują wzrost średniej długości życia, przy jednoczesnym ujemnym przyroście naturalnym, co oznacza, że co roku z rynku pracy będzie ubywać ok. 100 tys. pracowników. Przewiduje się, że do 2080 r. grupa osób w wieku produkcyjnym zmaleje o ponad 8 mln, a w wieku poprodukcyjnym będzie blisko 35% polskiej populacji. Zmieni się tzw. piramida wieku i czynnik demograficzny będzie miał bardzo istotny wpływ na wysokość emerytur. Wyższe świadczenie będzie możliwe tylko w wypadku dłuższego opłacania składek emerytalnych i późniejszego przejścia na emeryturę.

Emilia Szczurkowska z Europejskiej Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczości zwróciła uwagę na nieprzystawalność polskiego systemu edukacji do potrzeb rynku pracy w związku z trwającą obecnie 4. rewolucją przemysłową. Spowoduje ona automatyzację w każdym obszarze życia i pociągnie za sobą rewolucyjne zmiany na rynku pracy – wiele zawodów przestanie istnieć, a najbardziej potrzebne będą kompetencje cyfrowe i tzw. umiejętności miękkie. Dlatego w Polsce istnieje pilna potrzeba debaty na temat reformy systemu edukacji. Obecny model jest anachroniczny. Uczniom przekazywana jest wiedza nieadekwatna do potrzeb dzisiejszego świata i rynku pracy. Szkoła powinna natomiast zacząć kształcić umiejętności przyszłości – w zakresie kompetencji cyfrowych, cyberbezpieczeństwa, umiejętności korzystania z danych, krytycznej analizy informacji, logicznego myślenia i umiejętności rozwiązywania złożonych problemów. Kluczowe będą także kompetencje społeczne – umiejętność pracy w zespołach wirtualnych w międzynarodowym środowisku. Młodym ludziom niezbędna jest również wiedza z ekonomii i przedsiębiorczości. Bez reformy systemu edukacji polska młodzież nie będzie miała kompetencji potrzebnych na rynku pracy.

Stan zdrowia psychicznego i poziom kompetencji społecznych polskiej młodzieży z perspektywy praktyka omówiła dyrektor Szkoły Podstawowej Montessori w Elblągu Ewelina Majchrzak. Jej zdaniem uczniowie są wystawieni na długotrwały stres i nie uzyskują w szkole umiejętności samoregulacji. Kultura pracy w Polsce wymaga od pracowników zachowywania emocji dla siebie. Młodzi pracownicy, niepotrafiący rozładować stresu, często zapadają na choroby psychosomatyczne. Z powodu przewlekłego napięcia trudno im się nauczyć nowych umiejętności i podejmować nowe wyzwania. Zdaniem dyrektor Eweliny Majchrzak polski system edukacji przygotowuje do tego, co już było, a nie do tego, co jest i co będzie. Dlatego wymaga gruntownej zmiany, i to od najwcześniejszego etapu edukacji. Dla rozwoju człowieka największe znaczenie ma bowiem wczesna edukacja, już od przedszkola.

Prezydent Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Medycyny IFMSA-Poland Mateusz Zarzecki skoncentrował się w swoim wystąpieniu na problemach związanych z bezpłatnymi praktykami studenckimi w Polsce. Obowiązkiem odbycia takich praktyk objęci są studenci studiów z zakresu nauk medycznych, prawa, mediów, finansów, ubezpieczeń, marketingu i HR. Rocznie ok. 150 tys. studentów kierunków medycznych musi odbyć bezpłatne praktyki studenckie, które stanowią integralną część procesu kształcenia i obejmują ponad 600 godzin. Jego zdaniem warto rozważyć wprowadzenie zmian w niewydolnym obecnie systemie praktyk, polegających m.in. na: wprowadzeniu stypendiów pokrywających koszty zakwaterowania i dojazdów na praktyki, wypłacaniu dodatków dla opiekunów praktyk, tak aby wykazywali oni większe zaangażowanie w opiekę nad praktykantami, włączeniu praktyk zawodowych do pensum asystentów, ujednoliceniu porozumień i umów pomiędzy uczelniami a placówkami prowadzącymi praktyki studenckie. Można byłoby również w większym stopniu wykorzystać fundusze europejskie na sfinansowanie takich praktyk.

Podsumowując posiedzenie, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Młodzieży senator Jerzy Wcisła zapowiedział rozważenie podjęcia prac nad inicjatywą zmierzającą do zróżnicowania płacy minimalnej oraz nad rozwiązaniami w zakresie praktyk studenckich. „Musimy skupić się na szukaniu korzystnych dla młodzieży rozwiązań długofalowych. Niestety, demokracja przez swoją kadencyjność nie sprzyja rozwiązywaniu długofalowych problemów” – skonstatował senator.

Zobacz inne aktualności Przejdż do wszystkich aktualności

14 października 2021 r.

Debata „Dokąd zmierza polska edukacja”

7 października 2021 r.

Wystawa „Elementarz dobrych wspomnień. W 140. rocznicę urodzin prof. Mariana Falskiego”

5 października 2021 r.

W Senacie odbył się finał 19. edycji konkursu „Sołtys Roku”.