Narzędzia:

16 lipca 2021 r.

16.07.2021

Na poważne zagrożenia wynikające z realizacji  Polskiego Ładu wskazywali uczestnicy debaty eksperckiej, która odbyła się 16 lipca 2021 r. w Senaciepod hasłem „Jaka Polska, jaki ład?”. Podczas konferencji, zorganizowanej przez wicemarszałka Michała Kamińskiego wspólnie z Instytutem Myśli Liberalnej, eksperci z dziedziny ekonomii i finansów publicznych poddali krytycznej ocenie plan gospodarczy przygotowany przez rząd. W swoich wystąpieniach wskazywali na poważne skutki gospodarcze i społeczne, jakie – ich zdaniem – spowoduje realizacja tego dokumentu. Najważniejsze zastrzeżenia dotyczyły przede wszystkim wysokich kosztów tego programu, które nie przełożą się na rozwój polskiej gospodarki.

W ocenie prof. Witolda Orłowskiego z Niezależnego Ośrodka Badań Ekonomicznych (NOBE) i dyrektora Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej strategiczny plan, który w zamierzeniach rządzących ma zmienić i rozwinąć polską gospodarkę, niewiele mówi o celach, środkach i zasobach. „A przecież, jak mawiają Amerykanie, wizja bez zasobów to halucynacja” – zaznaczył. W ocenie profesora osiągnięcie celu określonego dość ogólnie w dokumencie jako dogonienie w ciągu dekady Zachodniej Europy, nie będzie możliwe bez zdefiniowania narzędzi do jego realizacji, bo trudno za nie uznać przeznaczanie pieniędzy na transfery społeczne. „Oczywiście budowa żłobków czy muzeów to wszystko są potrzebne inwestycje, ale służą przede wszystkim poprawie komfortu życia a nie rozwojowi gospodarki” – przekonywał prof. Witold Orłowski. Według niego Polsce potrzebna jest gruntowna reforma edukacji, ukierunkowana na radykalną poprawę społecznych kompetencji informacyjnych. Ekspert ocenił dokument jako „piękną wizję” bez wskazania źródeł jej finansowania. Jak zaznaczył, politycy mają do tego prawo, ale gospodarka od tego nie urośnie. Jego zdaniem podstawowy problem polskiej gospodarki polega na niedostatku inwestycji przy stałym zwiększaniu udziału konsumpcji.

W opinii dr. Sławomira Dudka z Forum Obywatelskiego Rozwoju Polski Ład to dokument marketingowy, reklamowy prospekt, który nie odpowiada na wyzwania stojące przed Polską takie, jak niekorzystne zmiany demograficzne i związane z nimi ubywanie ludzi z rynku pracy, kurczące i starzejące się społeczeństwo, czy mała aktywność  zawodowa. Dr Sławomir Dudek przyznał, że Krajowy Plan Odbudowy, przedstawiony Komisji Europejskiej zgodnie z przyjętymi przez nią zasadami,  w swojej warstwie diagnostycznej właściwie wskazywał te zagrożenia, ale jak widać rządzący nie wyciągnęli z nich wniosków i nie zaproponowali właściwych rozwiązań. Według eksperta nie są nimi podniesienie kwoty wolnej od podatku czy proponowane zmiany podatkowe. Zaprezentowana strategia przypomina „grecki ład”, gdzie rząd stawiał właściwe diagnozy gospodarcze i rozwojowe, a partie zajmowały się wyłącznie rozdawnictwem. Ten rozdźwięk widoczny jest – zdaniem dr. Słwomira Dudka – w Polskim Ładzie i budzi ogromny niepokój. Jak przypomniał, dobrobyt bierze się przede wszystkim z pracy, a nie z kolejnych transferów społecznych.

W ocenie Alicji Defratyki ze SpotData realizacja Polskiego Ładu będzie nas bardzo drogo kosztowała. „Gdy z dokumentu usunie się jego otoczkę pijarową, <<mięsa>> pozostaje bardzo niewiele” – przekonywała. Zapłacą przede wszystkim przedsiębiorcy rozliczający się według podatku liniowego i osoby zarabiające powyżej 7 tys. zł, m.in. lekarze specjaliści, na których w związku z ogromnymi brakami kadrowymi w służbie zdrowia powinniśmy „chuchać i dmuchać”. „Polski ład uderza przede wszystkim w polskich przedsiębiorców, i to jest oczywiste, mimo że premier Kaczyński twierdzi, że to wierutne kłamstwo” – przekonywała. Jak podkreśliła, koszty całej operacji zostaną przerzucone na konsumentów i pacjentów.

W opinii Ryszarda Petru,  prezesa Instytutu Myśli Liberalnej, senacka konferencja to pierwsza rzetelna debata o Polskim Ładzie, który jest dokumentem czysto propagandowym. Jak mówił, nie jest on strategią rozwoju gospodarki, ale redystrybucji polskiego ubóstwa. W znacznej mierze stanowi program zastoju, „wskazując finansowanie nowych wydatków socjalnych dla jednych z podatków drugich, zgodnie z marksistowską zasadą walki klas”. Według Ryszarda Petru Polski Ład oznacza konfrontację między 2 wizjami Polski: prężnej i pracowitej i tej biernej, nieaktywnej zawodowo. Oznacza też wyższe podatki, zwiększenie „szarej strefy”, konfrontację między Polską rozwoju i zastoju, tą, która wstaje rano i tą, która śpi do południa. Przekonywał, że nowe podatki zostaną przerzucone na podwyżkę cen. Wezwał prezesa Narodowego Banku Polskiego do walki z szalejącą już inflacją. W ocenie Ryszarda Petru Polski nie stać na dalsze marnotrawstwo, musimy też zapomnieć o wolnych niedzielach w handlu. Nie możemy igrać z polexitem, tak jak stało się to w Wielkiej Brytanii przed brexitem, dlatego Polska musi zakotwiczyć na stałe w Unii Europejskiej i przyjąć walutę euro. „Żeby Polacy więcej zarabiali, trzeba uwolnić ich energię. Niestety, Polski Ład to wizja Polski skonfliktowanej, nierozwojowej, nepotycznej, upolitycznionej i opartej na państwowej własności” – wskazywał prezes Instytutu Myśli Liberalnej.

Podsumowując debatę, wicemarszałek Michał Kamiński dziękował eksportom za rzetelną ocenę rządowego dokumentu. Opinie, które przedstawili, pokazują, jego zdaniem, w jaki sposób myśleć o przyszłości naszego kraju w duchu patriotyzmu.

Zobacz inne aktualności Przejdż do wszystkich aktualności

15 września 2021 r.

W Senacie debatowano o współczesnych wyzwaniach dziecięcej hematologii i onkologii

10 sierpnia 2021 r.

Debata „Kneblowanie demokracji” – wysłuchanie na temat poselskiego projektu zmian w ustawie medialnej

5 sierpnia 2021 r.

W Senacie została otwarta wystawa „Zwierzę to nie rzecz”.