Narzędzia:

Zespół Obrony Praworządności o kosztach reform w sądownictwie

30.06.2021
Zespół Obrony Praworządności o kosztach reform w polskim wymiarze sprawiedliwości (fot. Ł. Kamiński - Kancelaria Senatu)

O kosztach jakie poniesie państwo polskie na skutek reform przeprowadzonych w wymiarze sprawiedliwości przez Prawo i Sprawiedliwość dyskutowano podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu Praworządności. Tematem posiedzenia była „Zapaść w polskim wymiarze sprawiedliwości. Diagnoza i recepty”.

Wicemarszałkini Senatu RP Gabriela Morawska-Stanecka, wiceprzewodnicząca Zespołu, wskazała, że  trzeba się zastanowić, jak odbudować system wymiaru sprawiedliwości po odebraniu władzy PiS. „Trzeba rozważyć, jak szybko podnieść  z gruzów wymiar sprawiedliwości, jak powrócić do etosu wymiaru sprawiedliwości, przywrócić należny szacunek w kraju i za granicą” – mówiła Wicemarszałkini. Dodała, że ten zespół  powstał po to, aby  znaleźć rozwiązania na przyszłość. Dziękowała sędziom, prokuratorom, adwokatom, którzy walcząc o obronie praworządności  poświęcili swoje kariery.

Posłanka, wiceprzewodnicząca Zespołu  Kamila Gasiuk-Pihowicz podkreśliła, że Zbigniew Ziobro jest najdroższym ministrem sprawiedliwości, bo na skutek łamania praworządności Polska może stracić 770 mld zł z Funduszu Odbudowy. Mówiła też o  wygranym procesie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka (ETPCz) w Strasburgu dwóch sędziów –prezesa i wiceprezesa Sądu Okręgowego w Kielcach, których przed upływem ich kadencji odwołał minister sprawiedliwości. ETPCz zasądził im po 20 tys. euro odszkodowania od państwa polskiego. Zdaniem posłanki to wierzchołek góry lodowej, bo takich nielegalnie odwołanych sędziów jest 148. Dodała, że na wymiar sprawiedliwości w ub.r.  przeznaczono 15 mld zł, które mogłyby służyć reformowaniu, usprawnianiu wymiaru sprawiedliwości, a zostały zaprzęgnięte do upolityczniania, podporządkowania sędziów potrzebom koalicji rządzącej.

Alicja Defratyka, autorka projektu ciekawe liczby, mówiła o statystykach w wymiarze sprawiedliwości. Wskazywała, że za rządów PiS  wydłużyły się postępowania przed sądami; wzrósł o połowę odsetek spraw rozpatrywanych powyżej 12 miesięcy.

O wpływie zapaści sądownictwa polskiego na gospodarkę mówił  Marek Tatała z Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju.  Jego zdaniem rozwój gospodarczy uzależniony jest w dużej mierze od niezależnego sądownictwa. Ma wpływ m.in. na poziom inwestycji, na innowacyjność, na inwestycje zagraniczne, na rozwój dużych firm. Przedłużające się rozstrzyganie sporów przed polskimi sądami zniechęca potencjalnych inwestorów, nie rozwija się rynek najmu mieszkań, bo najemcy boją się ewentualnych sporów przed sądami.

Sędzia Waldemar Żurek mówił o skutkach dla wymiaru sprawiedliwości, które płyną z  nielegalnych procedur stosowanych w tym systemie. Mówił nie tylko o opiniach prawnych, ale już orzeczeniach sądów europejskich nt. legalności wyboru KRS i co za tym idzie o legalności nowo mianowanych sędziów. Wskazywał, że, skoro nie ma legalnego sędziego, nie ma wyroku. Mówił o komplikacjach dotyczących np. spraw tzw. frankowiczów; będą setki tysięcy spraw i jeśli w tych sprawach orzekać będą sędziowie dublerzy wyroki mogą być kwestionowane na forum europejskim. Te sprawy trzeba będzie powtarzać i nie trzeba nikomu mówić, jakie to będą koszty. Nielegalne procedury w sądownictwie niosą więc konsekwencje dla obywateli, bo każdy wyrok będzie można podważyć i wyroki wydane przez polskie sądy mogą być nie uznawane na świecie.

„Potrzebna jest wizja i kompetencje do przeprowadzenia prawdziwej reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości” – powiedział Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”. Obecne „reformy”, jego zdaniem, doprowadziły do tego, że w sądach okręgowych czeka się na wyrok przeciętnie dwa lata. Mówił, że zapadają konkretne wyroki NSA, że brak kontrasygnaty premiera na obwieszczeniu prezydenta o rozpoczęciu konkursu na stanowiska sędziowskie skutkuje wadliwością całego procesu. Obecna KRS nie jest organem, o którym mowa w Konstytucji. Wskazywał na konsekwencje związane z powołaniem nowych sędziów. Jego zdaniem już należy się zastanowić, co zrobić kiedy upłynie kadencja nielegalnego KRS. Dodał, że nieprzemyślane nowelizacje prawa prowadzą do niejasności postępowania sądów, które rozpatrują sprawy w trzech reżimach prawnych, a to rodzi chaos prawny. Zdaniem Markiewicza trzeba powrócić do wartości konstytucyjnych, trzeba mieć wizję wymiaru sprawiedliwości nowoczesnego i przewidywalnego, trzeba przywrócić stabilność orzeczeń.

W dyskusji wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz odniósł się do kwestii powołania konstytucyjnej KRS. Jego zdaniem sędziowie wnioskowani przez obecną Radę powinni przejść weryfikację nowo powołanej KRS. Pytał,  co się dzieje z senackim projektem ustawy o KRS.

Przewodniczący senackiej Komisji Ustawodawczej, senator Krzysztof Kwiatkowski powiedział, że projekt o KRS zostanie przesłany do Sejmu, gdy jego skład będzie gwarantował dalszą pracę nad tym projektem. W ocenie senatora Kwiatkowskiego do odbudowy zaufania  wymiaru sprawiedliwości potrzebna jest jego sanacja personalna i ustawodawcza.

W posiedzeniu Zespołu, oprócz parlamentarzystów, uczestniczyły m.in. organizacje prawnicze, społeczne i pozarządowe.

 

Zobacz inne aktualności Przejdż do wszystkich aktualności

Wicemarszałek Borusewicz z wizytą na Litwie

W drugim dniu wizyty Wicemarszałek Senatu RP odwiedził m.in. gimnazjum z polskim językiem wykładowym w Niemenczynie oraz złożył kwiaty na cmentarzu na Antokolu w Wilnie.

Prace w komisjach senackich – 19 października 2021 r.

Obradowały komisje Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Środowiska, Gospodarki Narodowej i Innowacyjności, Praw Człowieka, Praworządności i Petycji.