Narzędzia:

Z prac komisji senackich – 23 lutego 2021 r.

legislacja środowisko zdrowie budżet i finanse 23.02.2021
Komisje: ds. klimatu, samorządu i zdrowia (fot. Łukasz Kamiński, Kancelaria Senatu)

Komisje: Nadzwyczajna ds. Klimatu, Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz Zdrowia poświęciły wspólne posiedzenie zapoznaniu się z sytuacją zdrowotną ludności Polski i jej uwarunkowaniom w zakresie nierówności w narażeniu na pył zawieszony, a także z raportem głównego inspektora ochrony środowiska na temat jakości powietrza w Polsce w latach 2017–2020.

Wiceminister zdrowia Anna Goławska podkreśliła, że liczne opracowania naukowe wskazują na negatywne skutki zanieczyszczeń powietrza, w szczególności pyłem zawieszonym (mieszanina aerozoli i drobnych cząstek stałych; pył drobny PM10 i bardzo drobny PM2,5), dla zdrowia. Są one przyczyną m.in. przedwczesnych zgonów, chorób nowotworowych oraz ostrych i chronicznych schorzeń układu oddechowego i krążenia. Przyznała, że szczególnie narażone na negatywne skutki tych zanieczyszczeń są dzieci i osoby starsze. Wiceminister poinformowała, że z badań nad skutkami emisji pyłu PM2,5, przeprowadzonych w Polsce w latach 2005–17 w 12 aglomeracjach i 14 największych miastach, wynika, że z tego powodu zmarło przedwcześnie średniorocznie 3800 osób. W raporcie o sytuacji zdrowotnej ludności Polski i jej uwarunkowaniach, przygotowanym przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny w 2020 r., zwrócono uwagę, że w wielu krajach Europy są przekraczane poziomy zalecane przez WHO dla pyłu zawieszonego, szczególnie PM2,5. Najwyższe jego stężenia średnie roczne występują w środkowej części Europy: w Czechach, Polsce, Słowenii i na Słowacji. Przeprowadzona analiza wykazała, że w 2018 r. w Polsce w 184 powiatach ponadnormatywne długookresowe stężenie pyłu PM10 dotyczyło wszystkich mieszkańców, a w kolejnych 19 powiatach przekraczało 50%. Najwyższe stężenia średnie roczne pyłu PM2,5 zanotowano w powiecie wodzisławskim, w Jastrzębiu-Zdroju, Rybniku, Żorach i Krakowie, a pyłu PM10 – powiecie wodzisławskim, w Jastrzębiu-Zdroju i Rybniku. Liczba przedwczesnych zgonów związanych z długookresowym narażeniem na pył PM2,5 w Polsce w stosunku do zgonów ogółem w poszczególnych powiatach waha się od 6 od 18%.

W raporcie zwrócono też uwagę, że w Europie obserwuje się znaczne nierówności w narażeniu na pył zawieszony. Polska to jeden z krajów, gdzie różnice są duże, wynoszą 19%. Podobnie jest w Austrii, Szwajcarii, Hiszpanii, Francji Bośni i Hercegowinie. W wypadku pyłu PM10 tylko na Malcie i Słowacji, w Polsce i Czechach ponad połowa populacji żyje na obszarach, gdzie obserwowane są przekroczenia zalecanej przez WHO dopuszczalnej wartości.

W trakcie dyskusji przewodnicząca Komisji Zdrowia senator Beata Małecka-Libera zwróciła uwagę, że ponad 24 mln Polaków żyje na terenie, na którym jest przekroczona norma poziomu pyłu PM10. „To ogromna skala!” – zaznaczyła. Podkreśliła też, że zanieczyszczenia powietrza są przyczyną chorób układu krążenia i oddechowego, zaburzeń układu nerwowego, alergii, a także jednym z najważniejszych czynników rakotwórczych. Dodała, że badania wskazują, iż osoby żyjące na obszarach zanieczyszczonych są bardziej narażone na COVID-19. Zwróciła ponadto uwagę na straty finansowe spowodowane zanieczyszczeniami powietrza, np. metropolia górnośląska z powodu smogu traci 3,5 mld euro rocznie.

Z raportu Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska na temat jakości powietrza w Polsce w latach 2017−20 wynika, że w systemie oceny jego jakości wykorzystuje się dane, zbierane w 46 strefach, na które podzielono kraj. W ramach Państwowego Monitoringu Środowiska w sieci pomiarów jakości powietrza funkcjonuje ogółem 284 stacji pomiarowych. Podczas rocznych ocen jakości powietrza wykonuje się pomiary zanieczyszczeń gazowych (SO2, NO2, NO, NOx, CO, O3, benzenu), pyłu zawieszonego (PM10, PM2,5), benzo(a)pirenu, arsenu, niklu, kadmu i ołowiu w pyle PM10. Z badań jakości powietrza w latach 2017−19 wynika, że największy problem stanowią pyły PM10 i PM2,5 oraz benzo(a)piren. Średnie roczne stężenie pyłów zawieszonych jednak trochę spada, w 2019 r. ponadnormatywną wartość PM10 odnotowano tylko w 5 strefach, a PM2,5 – w 8. Skala przekroczeń staje się coraz mniejsza. Największe zanieczyszczenie pyłami PM10 i PM2,5 występuje w południowej i centralnej Polsce, najmniejsze – w północnej. Poważny problem stanowi wciąż stężenie benzo(a)pirenu, w 2019 r. aż w 36 strefach przekroczyło ono poziom dopuszczalny.

Jak podsumował przewodniczący Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej senator Zygmunt Frankiewicz, dane pokazują, że stan jakości powietrza w Polsce się poprawia, ale tempo zmian nie jest zadowalające. Podkreślił, że różnice w generowaniu zanieczyszczeń między poszczególnymi regionami kraju są ogromne, a stacji pomiarowych wciąż jest zbyt mało. „Trzeba radykalnie przyspieszyć zmiany, uwzględniając sytuację lokalną” – zaapelował.

Na zakończenie posiedzenia połączone komisje zdecydowały o rozpoczęciu prac nad projektem ustawy o zmianie ustawy – Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw, przedstawionym przez przewodniczącego Komisji Nadzwyczajnej ds. Klimatu senatora Stanisława Gawłowskiego. Jak podkreślił, walka o czyste powietrze stanowi ogromne wyzwanie. Aby mu sprostać, konieczne są skuteczne rozwiązania, właściwe instrumentarium prawne i finansowe. Projekt przewiduje, że ochrona powietrza byłaby finansowana ze środków publicznych w wysokości nie niższej niż 0,5% PKB. W ocenie projektodawców stanowi to niezbędne minimum, aby sprostać wymaganiom stawianym jakości powietrza przez Unię Europejską i Światową Organizację Zdrowia.

Projekt zakłada też powołanie Funduszu Ochrony Powietrza, państwowego funduszu celowego, którym zarządzałby Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przewiduje też ulgi dla osób, które zdecydują się na wymianę dotychczasowych źródeł ciepła na nisko- i zeroemisyjne, a także z tytułu wydatków na pokrycie udziału własnego w kosztach związanych z planem zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe. Rozwiązania zaproponowane w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych mają zachęcić do stosowania w budynkach mieszkalnych niskoemisyjnych  źródeł ogrzewania. Kolejna proponowana zmiana, służąca walce z tzw. ubóstwem energetycznym dotykającym ok. 8–9% społeczeństwa, polegałaby na specjalnej dopłacie proekologicznej do dodatku mieszkaniowego. Zmiany w prawie energetycznym mają na celu podniesienie do rangi prawa miejscowego gminnych planów zaopatrzenia w energię. Miałyby one zawierać obligatoryjnie pełną inwentaryzację gminnych źródeł ciepła i docelowy stan jakości powietrza z listą koniecznych inwestycji.

Komisja Budżetu i Finansów Publicznych  wysłuchała informacji Komisji Nadzoru Finansowego o jej działaniach w sprawie spółki GetBack S.A. w kontekście raportu Najwyższej Izby Kontroli. Komisja ustaliła, że kolejne posiedzenie w tej sprawie odbędzie się za miesiąc.

Wiceprzewodniczący KNF Rafał Mikusiński poinformował, że do tej pory Komisjaw związku ze sprawą GetBack ukarała12 firm związanych ze spółką i 8 osób fizycznych, a obecnie toczy się postępowanie wobec 18 firm i przygotowywane do wszczęcia są postępowania sankcyjne wobec 10 osób fizycznych – członków zarządu tych firm. Z tych 12 firm ukaranych pięciu towarzystwom  funduszy inwestycyjnych cofnięto licencje, dwóm  - ograniczono możliwość prowadzenia działalności. Dodał, że nałożono kary finansowe na 12 członków Zarządu i Rady Nadzorczej spółki GetBack. Decyzją KNF nałożono łącznie 38 mln zł kar. Wiceprzewodniczący KNF zastrzegł, że wysokość kar jest limitowana przepisami. Pytany przez senatorów, poinformował, że kary nałożone przez KNF zasilają fundusz edukacji finansowej.

Wiceprzewodniczący Rafał Mikusiński powiedział także, że niedostateczny nadzór nad rynkiem finansowym spowodowany był niedoskonałymi rozwiązaniami prawnymi. Np. prawo umożliwiało w 2018 r. podmiotom pośredniczącym nakłanianie indywidualnych inwestorów do zakupu instrumentów finansowych poza kontrolą KNF. Wiceprzewodniczący podkreślił, że nie było instrumentu raportowania do KNF nt. emisji różnych instrumentów finansowych. KNF nie wiedziałazatem, jakie instrumenty i w jakich ilościach oferuje się klientom indywidualnym. Dodał, że kwestia ta została uregulowana zgodnie z zaleceniami Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Obecnie takie raporty sprzedażowe są przesyłane do nadzoru.

Wiceprzewodniczący Rafał Mikusiński mówił też, że przed 2019 r. KNF prowadził nadzór pasywny – następczy i dane w raportach nie dawały obrazu rynku. Tę sytuację pogłębiał fakt, że nie było wymiany informacji między nadzorem nad bankami a nadzorem nad rynkiem kapitałowym. Dodatkowo nadzór prowadzony był „zza biurka” , gdyż w komórkach kontrolnych pracowało kilka osób, a do skontrolowania było 57 towarzystw inwestycyjnych i ok. 800 funduszy inwestycyjnych. Ponadto – jak to określił -  jeszcze na początku 2019 r. KNF technologicznie był w wieku XIX. Systemy analityczne były nieodpowiednie do potrzeb analizowania ogromnej liczby informacji.

Zapewnił, że obecnie KNF ma informacje, kto i jakie instrumenty finansowe sprzedaje.  Za brak przesłania informacji do rejestru o oferowanych instrumentach firmom je emitującym grożą wysokie kary finansowe.

Wiceprzewodniczący powiedział, że na bazie wniosków pokontrolnych NIK w KNF nastąpiła zmiana sposobu kontroli na aktywny – wyprzedzający sposób. KNF śledzi informacje co jest oferowane klientom indywidualnym, prowadzi kampanie informacyjne, edukacyjne, ostrzega przed ryzykownymi instrumentami np. przed inwestowaniem w kryptowaluty, przed zakupem weksli inwestycyjnych, które nie są papierami wartościowymi. Zapewnił, że KNF ma obecnie kompletny obraz, jakie produkty są oferowane indywidualnym klientom. Efektem kontroli jest też zwiększenie zatrudnienia w komórkach kontrolnych. Dodał, że KNF ściśle współpracuje z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym.

Wiceprzewodniczący Rafał Mikusiński przypomniał, że  też, że na stronie internetowej KNF prowadzona jest lista ostrzeżeń publicznych, gdzie każda osoba zainteresowana może sprawdzić,czy dana firma inwestycyjna nie znalazła się na tej liście. Wyjaśnił, że na tę listę firmy są wpisywane, kiedy sprawa zostaje skierowana  do prokuratury.

W związku z liczbą sformułowanych pytań komisja postanowiła, że wszystkie one zostaną przesłane do KNF, a odpowiedzi zostaną udzielone na kolejnym posiedzeniu Komisji Budżetu i Finansów Publicznych poświęconym tej sprawie.
 

Zobacz inne aktualności Przejdż do wszystkich aktualności

Prace w komisjach senackich – 4 marca 2021 r.

Obradowały senackie komisje: praw człowieka, ustawodawcza, spraw zagranicznych i samorządu terytorialnego.

Prace w komisjach senackich – 3 marca 2021 r.

Obradowały senackie komisje zdrowia oraz spraw zagranicznych i UE.

Obchody Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”

Na Cmentarzu Wojskowym w Warszawie uczczono pamięć żołnierzy powojennego podziemia antykomunistycznego.