Narzędzia:

Forum na temat przyszłości edukacji

edukacja i kultura 27.01.2021
Fot. Marta Marchlewska-Wilczak, Kancelaria Senatu

„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” ‒ Marszałek Senatu Tomasz Grodzki przywołał te słowa Jana Zamoyskiego z 1600 r., otwierając forum dla edukacji „Przyszłość szkoły. Szkoła przyszłości”. Zorganizowano je w Senacie 27 stycznia 2021 r. z inicjatywy senator Joanny Sekuły pod patronatem rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, Stowarzyszenia dOPAmina Lab, Stowarzyszenia Umarłych Statutów i Szkoły w Chmurze.
W ocenie marszałka Senatu obecny kryzys edukacji jest spowodowany nie tylko pandemią. „To są także dziwne podstawy programowe i podejście do uczenia naszych dzieci” – zaznaczył. Odnosząc się do bieżącej sytuacji szkolnictwa, zwrócił uwagę na trudne do przewidzenia konsekwencje problemów psychicznych dzieci i młodzieży, spowodowanych nauczaniem zdalnym.

Senator Joanna Sekuła podkreśliła, że polska szkoła wymaga zmian, tak aby przygotowywać młodych ludzi do świata, który jest, a nie do tego, którego już nie ma. Powinna być przy tym otwarta, przyjazna i kreatywna. „Będziemy kruszyć opór przed zmianami, przekonywać urzędników, że szkoła musi się zmienić” – zapewniła senator.

W ocenie rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara ostatnie lata były trudne dla oświaty przede wszystkim z powodu reformy znoszącej gimnazja, kryzysu praworządności w Polsce i dyskusji o wartościach oraz pandemii. Podkreślił, że te lata pokazały również, iż mamy fantastyczną młodzież. W tym kontekście mówił o projekcie edukacyjnym „Ferie z RPO” i nagrodzie im. Pawła Włodkowica dla 19-letniego Michała Rogalskiego, twórcy bazy danych dotyczących koronawirusa w Polsce. Mówiąc o potrzebie zmian w szkole, rzecznik praw obywatelskich zwrócił uwagę na potrzebę angażowania w nie całej społeczności szkolnej – uczniów, nauczycieli i rodziców. „Reformowanie szkoły można zacząć bez czekania na zmiany ustaw czy rozporządzeń” – przekonywał. Zdaniem Adama Bodnara o przyszłości edukacji trzeba mówić z punktu widzenia przygotowywania dojrzałych i odpowiedzialnych obywateli, szans rozwojowych Polski, ale także służby krajowi. „Jeżeli zawód nauczyciela potraktujemy jako służbę państwu, to państwo powinno wspierać osobę, która wybrała taki zawód, zapewnić jej godne warunki pracy” – wyjaśnił.

„Chciałabym się upomnieć o dobrą, wspierającą szkołę, która dodaje skrzydeł, opartą na relacjach, szanującą prawa dzieci i młodzieży” – mówiła Anna Dęboń ze Stowarzyszenia dOPAmina Lab z Dąbrowy Górniczej, współorganizatora forum. Wymieniła największe, jej zdaniem, bolączki polskiej edukacji. To: trwanie w bezruchu, przyzwyczajenie do tego, co jakoś działa, straszenie i kontrolowanie, brak współpracy, teoria zamiast praktyki i brak rzetelnej ewaluacji, przeładowanie podstaw programowych, rywalizacja w wykonywaniu zadań i negatywny stosunek społeczny do przywilejów zawodu nauczyciela (wymiar czasu pracy, wakacje i ferie). Robert Strzała ze Stowarzyszenia dOPAmina Lab zaznaczył, że szkoła przyszłości powinna być odarta z fikcji, która obecnie przejawia się np. we współpracy uczeń – rodzic – nauczyciel – kuratorium – ministerstwo. Na fikcyjność obowiązującego systemu edukacji wskazuje głównie fakt, że w zasadzie szkoła przygotowuje do egzaminów i matury, co nie ma nic wspólnego z rozwojem ucznia.

Na pytanie, czy statut jest konstytucją szkoły, próbował odpowiedzieć Łukasz Korzeniowski ze Stowarzyszenia Umarłych Statutów. Z przedstawionej przez niego analizy statutów szkół w Polsce wynika, że często są one źle, błędnie, w tym pod względem prawnym, napisane, pełne absurdów, ograniczeń praw i wolności, dotyczą pozaszkolnego życia dzieci i młodzieży. „Powinno się wyrugować stanowisko, że statut jest konstytucją szkoły, bo to jedynie akt wewnątrzszkolny. Szkołę zaś obowiązują akty prawne wyższego stopnia ” – wyjaśniał. Statut szkoły musi być zgodny z przepisami  obowiązującego prawa, powinien zajmować ostatnie miejsce w hierarchii aktów prawnych stanowiących prawa ucznia. „Wystarczy, że szkoły odczytają prawo tak, aby w statutach go nie łamać. To, jakie będzie społeczeństwo, zależy od tego, jak szkoła przestrzega prawa” – ocenił.

Według Aliny Czyżewskiej z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska  godność osobista ucznia w polskich szkołach jest naruszana systemowo, dzieci i młodzież trenuje się w tym, że wobec nich władzy można nadużywać. Oceniła też, że obowiązuje prawo dotyczące edukacji nie jest złej jakości, ale po prostu nie czyta się przepisów.

Marcin Stiburski, twórca idei Szkoły Minimalnej, skoncentrował się na kwestii ocen wystawianych uczniom, stanowiących główne źródło lęku szkolnego. Wskazywał na zafałszowanie funkcji oceniania, wady, w tym nieobiektywność, ocen bieżących. Podawał także w wątpliwość sens wydawania świadectw z wyróżnieniem, z tzw. paskiem, postulował ich likwidację i uwzględnianie przy rekrutacji do szkół ponadpodstawowych tylko wyników egzaminów, a także doprecyzowanie w rozporządzeniu ministerstwa edukacji cech oceny bieżącej.

Zdaniem Tomasza Tokarza, wiceprezesa Fundacji „Edukacja w wolności” i członka ruchu „Budzących się szkół”, który mówił o tym, jak pomóc szkołom w zmianie, obecna edukacja to przymus, ujednolicenie i jednokierunkowy przekaz, jej przyszłość zaś – autonomia, wielość i możliwości wyboru. Wśród zadań dla ministra edukacji w tym zakresie  wymienił m.in. wspieranie inicjatyw, stworzenie sieci modelowych placówek, odchudzenie podstaw programowych i zmianę ich roli, nacisk na współpracę w szkole, zmiany formuły egzaminów.

O swoich doświadczeniach we wprowadzaniu zmian mówili Anna Szulc, nauczycielka matematyki I LO im. Kazimierza Wielkiego w Zduńskiej Woli, autorka książki „Nowa szkoła. Zmianę edukacji warto zacząć przy tablicy”, a także Mariusz Truszkowski, twórca koncepcji Liceum w Chmurze, i uczeń tej szkoły Ryszard Kurdej.

Podsumowując, Robert Strzała zacytował dr Marzenę Żylińską, zajmującą się metodyką i neurodydaktyką: „Dzieci chcą się uczyć w szkołach, a wciąż są nauczane. Pozbawienie ich twórczego działania u wielu z nich budzi zniechęcenie, frustrację, a nawet opór. Musimy wreszcie zrozumieć, przed czym się bronią i że mają do tego prawo. Wiele przemawia za tym, że powinniśmy wymyślić szkołę od nowa, bo taka, jaka jest, powstała na potrzeby świata, którego już nie ma”. Podkreślił, że edukację trzeba zmieniać w sposób całościowy. Według Anny Dęboń należy stworzyć przestrzeń dla inicjatyw i ruchów oddolnych.

Pomoc w zakresie inicjatyw legislacyjnych Senatu, dotyczących oczekiwanych zmian, zadeklarowała senator Joanna Sekuła. Zapowiedziała także przygotowanie publikacji senackiej, zawierającej rekomendacje zmian, które pomogą odpowiedzieć na pytanie, co zrobić, by dzieci i młodzież chciały chodzić do szkoły i ją pokochały.

Zobacz inne aktualności Przejdż do wszystkich aktualności

W Senacie dyskutowano o przyszłości transportu publicznego w Polsce

Powstanie zespół, który zajmie się pracami nad inicjatywą legislacyjną dotyczącą ustawy o zbiorowym transporcie publicznym

Spotkanie Marszałka Senatu RP z ambasadorem Rumunii

W dniu 22 kwietnia 2021 r. pożegnalną wizytę złożył Marszałkowi Senatu RP prof. Tomaszowi Grodzkiemu kończący misję dyplomatyczną w Polsce ambasador Rumunii, Ovidiu Dranga.

Prace w komisjach senackich – 22 kwietnia 2021 r.

Obradowała Komisja Nadzwyczajna ds. Klimatu.