SenatRzeczypospolitejPolskiej

Komisje senackie

Komisja Gospodarki Narodowej

Konferencja "Węgiel kamienny, gospodarka niskoemisyjna – realia polskie"

06 listopada 2012

„Realizacja przez Polskę zgłoszonej przez Komisję Europejską <<Mapy Drogowej 2050>>, zakładającej daleko idącą redukcję gazów cieplarnianych, osłabiłaby naszą gospodarkę i obniżyła jej konkurencyjność” – stwierdził 6 listopada 2012 r. podczas senackiej konferencji „Węgiel kamienny, gospodarka niskoemisyjna – realia polskie” prof. Jerzy Buzek, poseł do Parlamentu Europejskiego. Przyjęta przez Komisję Europejską propozycja „Energy Roadmap 2050” przewiduje obniżenie do 2050 r. o 80% w stosunku do 1990 r. emisji gazów cieplarnianych przy produkcji energii. W 2013 r. te plany oceni w specjalnym raporcie komisja ds. energii i przemysłu Parlamentu Europejskiego.
Otwierając konferencję, przewodniczący Komisji Gospodarki Narodowej senator Marek Ziółkowski przypomniał, że to już kolejna debata poświęcona polskiej energetyce, po spotkaniach dotyczących gazu łupkowego i węgla brunatnego. W tym kontekście nie mogło zabraknąć węgla kamiennego, zasadniczego surowca energetycznego w polskiej gospodarce. Wobec europejskich wyzwań podstawowe pytanie dotyczy tego, w jaki sposób produkcja energii oparta na węglu kamiennym może sprzyjać ochronie środowiska.
Zdaniem senatora Bogusława Śmigielskiego, w latach 2008–2010 marszałka województwa śląskiego, bez węgla kamiennego nie funkcjonowałaby polska gospodarka, a jego utrzymanie w produkcji energii stanowi nieomal o polskiej racji stanu. Dlatego przyjęty przez Unię Europejską kierunek deharmonizacji jest dla naszego kraju trudny do przyjęcia, ponieważ może prowadzić do zamknięcia wielu zakładów przemysłowych. Według senatora, Europie potrzebne jest szerokie spojrzenie na problematykę wydobycia węgla kamiennego i jego wykorzystania w gospodarce.
Program konferencji podzielono na trzy części. W pierwszej omówiono energetyczną mapę drogową do 2050 r. (Energy Roadmap 2050) zarówno z perspektywy Unii Europejskiej, jak i Polski. Unijną perspektywę zaprezentował prof. Jerzy Buzek, a polskie spojrzenie na perspektywy energetyki do 2050 r. przedstawiła Małgorzata Mika-Bryska, wicedyrektor Departamentu Energetyki w Ministerstwie Gospodarki.
„Nie należę do fanów pakietu klimatycznego” – deklarował Jerzy Buzek. Jak przypomniał, już w 2008 r. zaangażował się w „stępienie”, jak to określił, „ostrza” projektu z początku prezydencji francuskiej. Wtedy dzięki wspólnej mobilizacji „Solidarności” i polskich przedsiębiorców udało się przekonać europejskich partnerów, że ten pakiet jest „nie do wytrzymania” nie tylko z perspektywy polskiej gospodarki opartej na węglu, ale także z perspektywy gospodarek innych krajów europejskich. Gdyby wówczas nie udało się zablokować najbardziej restrykcyjnych propozycji, byłoby znacznie gorzej. Nie oznacza to jednak, że przyjęty ostatecznie pakiet klimatyczny jest łatwy dla Polski. Nie oznacza także, że powinniśmy go renegocjować, a podjęcie takich działań przyniosłoby nam korzyści. Możemy natomiast argumentować i pokonywać niełatwe polskie uwarunkowania energetyczne. Walka o pełne utrzymanie węgla w produkcji energii nie ma szans, ale musimy być otwarci na dobre rozwiązania. Zdaniem byłego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, należy przede wszystkim zabrać się solidnie do pracy nad wdrażaniem rozwiązań przybliżających nas do celów wyznaczonych w pakiecie, a także przekonywać do rozwiązań korzystnych dla Polski. Nie ma powodu, by wstydzić się polskiego węgla, należy tylko na jak największą skalę wdrażać nowe narzędzia, np. gazowanie węgla, przybliżające nas do gospodarki niskoemisyjnej.
Jak podkreśli Jerzy Buzek, „Mapa Drogowa 2050” ze względu na znaczące plany redukcji emisji CO2 budzi kontrowersje także w Parlamencie Europejskim. „Jestem przekonany, że jest to bardzo niekorzystna propozycja dla gospodarki europejskiej, ale dzisiaj szczególnie państwa pogrążone w kryzysie muszą myśleć przede wszystkim o szybkim wzroście, o konkurencyjności, o tworzeniu miejsc pracy, bo to najbardziej interesuje naszych obywateli, bardziej niż cele klimatyczne, które są dosyć mgliste” – mówił. Zdaniem byłego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, jeśli nasz kraj zrealizuje propozycję Komisji Europejskej, wówczas obniżymy konkurencyjność, a polska gospodarka osłabnie i nie będą powstawać miejsca pracy.
Jerzy Buzek zwracał również uwagę na ogromne rozbieżności między poszczególnymi krajami członkowskimi. Jak mówił, zupełnie inna jest sytuacja energetyczna Francji czy Szwecji, których gospodarki w dużej mierze oparte są na praktycznie bezemisyjnej energii atomowej. Dlatego do naszego punktu widzenia i dalszego wykorzystywania węgla kamiennego powinniśmy przekonywać kraje o podobnej strukturze energetycznej. Mówiąc dzisiaj o wykorzystywaniu węgla kamiennego, możemy dużo osiągnąć ze względu na panujący na świecie kryzys gospodarczy. W tym kontekście Jerzy Buzek wymienił m.in. Czechy, Rumunię, Estonię, Hiszpanię, a nawet Niemcy. Jego zdaniem, nie godząc się na dekarbonizację, musimy zrobić wszystko, by węgiel nie powodował zanieczyszczeń. Szukając nowych źródeł energii, trzeba pamiętać o czterech filarach: efektywności energetycznej, odnawialności źródeł energii, energii jądrowej oraz wyłapywaniu i magazynowaniu pod ziemią dwutlenku węgla.
Ze szczególnym naciskiem Jerzy Buzek podkreślał, że Polska nie może zgadzać się w kwestiach energetycznych i klimatycznych na zapisy dotyczące całej Unii Europejskiej. Muszą one uwzględniać jednostkowe koszty przejścia na poszczególne rozwiązania w pozyskiwaniu energii każdego z państw członkowskich z osobna. W opinii posła do Parlamentu Europejskiego, Europa ma przed sobą wybór, czy zmierza w kierunku ochrony klimatu, czy w kierunku transformacji gospodarczej. Według niego, „ostry” pakiet klimatyczny poniósł fiasko, a krajom członkowskim należy dać możliwość wyboru i nie zaostrzać przepisów dotyczących energetyki.
Podczas konferencji wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz podkreślił, że Unii Europejskiej znane jest negatywne stanowisko Polski w sprawie „Mapy Drogowej 2050”, ponieważ oznacza ona dla naszego kraju trudne do przyjęcia koszty. Dlatego powinniśmy się przed takimi zmianami bronić. Jak mówił, trwają intensywne prace nad tym, aby w inny, bardziej nowoczesny sposób, pozyskiwać energię z węgla, a największym problemem jest obecnie znalezienie pieniędzy na nowoczesne inwestycje energetyczne.
O wsparcie wysiłków rządu w przedstawianiu polskiego stanowiska w sprawie pakietu klimatycznego na forum Unii Europejskiej apelowała do parlamentarzystów wicedyrektor Departamentu Energetyki Małgorzata Mika-Bryska. W swoim wystąpieniu podkreślała m.in. restrykcyjność unijnej polityki klimatycznej. Przypomniała także, że mimo zgłaszanych przez nasz kraj zastrzeżeń w razie jej nierealizowania od 2016 r. będziemy musieli płacić wysokie kary. Zdaniem wicedyrektor, na unijnym forum potrzebne jest powtarzanie, że nie jesteśmy przeciwnikami polityki energetycznej uwzględniającej uwarunkowania środowiskowe, ale jest nam trudno jej sprostać ze względu na charakter naszego przemysłu energetycznego i ogromne koszty jego przebudowy. Według przedstawicielki resortu gospodarki, polityka klimatyczno-energetyczna powinna być skrojona na miarę każdego państwa członkowskiego.
O możliwych skutkach wdrożenia gospodarki niskoemisyjnej w sektorze energetycznym rozmawiano w drugiej części senackiej konferencji. Jej uczestnicy mieli okazję zapoznać się z ustaleniami dwóch raportów: przygotowywanego dla Ministerstwa Gospodarki przez firmę doradczą McKinsey&Company oraz raportu firmy EnergSys, przedstawionego przez Herberta L. Gabrysia, byłego ministra przemysłu i handlu. Oba dokumenty wskazują m.in. na zagrożenia, jakie dla polskiej gospodarki niesie realizowanie restrykcyjnej polityki klimatycznej proponowanej przez Komisję Europejską.
Trzecią część spotkania poświęcono stanowi obecnemu i perspektywom górnictwa węgla kamiennego w Polsce. Wprowadzając w tę problematykę, o przyszłości węgla w światowej, europejskiej i polskiej gospodarce mówił prof. Antoni Tajduś z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Dzięki prezentacjom spółek węglowych: Kompanii Węglowej, Katowickiego Holdingu Węglowego i Jastrzębskiej Spółki Węglowej uczestnicy mieli okazję zapoznać się z aspektem branżowym górnictwa węgla kamiennego w Polsce. Jak zwracali uwagę przedstawiciele spółek węglowych, na polskim rynku węgla coraz bardziej widoczna jest zagraniczna konkurencja. Aby bronić się przed nią, należy podnieść efektywność, ponieważ nie ma żadnych administracyjnych uwarunkowań, umożliwiających ochronę polskiego przemysłu węglowego. Do Polski trafia węgiel z USA, Australii i Rosji. Problemem polskiego górnictwa jest przede wszystkim utrzymanie rentowności ze względu na to, że importowany spoza Unii Europejskiej węgiel nie jest obarczony żadnymi podatkami.
W tej części omówiono również aspekt środowiskowy górnictwa węgla kamiennego w Polsce. Mowa była m.in. o węglu jako stałym elemencie biosfery, kontekście globalnego ocieplenia klimatu czy problematyce zagospodarowania terenów pogórniczych. Ostatnią część konferencji poświęcono problemom transformacji sektora energetycznego. Podjęto próbę odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób zmieniać polski sektor elektroenergetyki – na drodze ewolucji czy rewolucji, mówiono o planach do 2020 r., a także o zmianach regulacyjnych i prawnych.
Konferencję „Węgiel kamienny, gospodarka niskoemisyjna – realia polskie” zorganizowała senacka Komisja Gospodarki Narodowej we współpracy z Katowickim Holdingiem Węglowym, Kompanią Węglową, Jastrzębską Spółką Węglową i firmą Tauron Polska Energia.

 

Materiały z konferencji:

„Węgiel – stały element biosfery Ziemi” - dr hab. Mirosław Nakonieczny

 

 

realizacja: Ideo powered by: CMS Edito