SenatRzeczypospolitejPolskiej

Dla mediów

Opieka onkologiczna powinna być interdyscyplinarna i spersonalizowana

5 lutego 2013

Opieka onkologiczna powinna być interdyscyplinarna i spersonalizowana - o takie zmiany w systemie organizacji ochrony zdrowia zabiega senacka Komisja Zdrowia 

W onkologii jak w soczewce ogniskują się wszystkie problemy naszego systemu ochrony zdrowia. Postęp, jaki się dokonuje w medycynie i innych dziedzinach nauki, wykorzystywanych przez medycynę, sprawia, że opieka nad chorymi na nowotwór powinna być interdyscyplinarna i spersonalizowana. O takie zmiany w całym systemie organizacji ochrony zdrowia zabiega senacka Komisja Zdrowia - powiedział Rafał Muchacki, przewodniczący tej Komisji.  

Rozmowa z senatorem Rafałem Muchackim, przewodniczącym senackiej Komisji Zdrowia

- Komisja, której pan senator przewodniczy organizuje tematyczne posiedzenia poświęcone organizacji ochrony zdrowia w różnych dziedzinach medycyny. Kilka z tych posiedzeń poświęconych było organizacji opieki onkologicznej. Na te posiedzenia zapraszani są naukowcy, lekarze, przedstawiciele resortu zdrowia. Jakie są efekty tej pracy?

- Każde posiedzenie kończy się wnioskami, które przekazujemy ministrowi zdrowia. Dyskusje w gronie naukowców, a także lekarzy,  którzy na co dzień są blisko pacjenta, mają do czynienia z procedurami medycznymi pozwala  wskazać pojawiające się problemy i od razu zaproponować rozwiązanie. Takie informacje pozwalają resortowi zdrowia reagować, podejmować interwencję. To m.in. pod wpływem naszej pracy i interwencji w ubiegłym roku  Narodowy Fundusz Zdrowia zapłacił za wszystkie tzw. nadwykonania w onkologii i hematologii dziecięcej, czyli zapłacił za procedury medyczne wykonane ponad limit ustalony przez NFZ. Trzeba jednak podkreślić, że to nie sukces komisji, taka powinna być norma. Bo to są procedury ratujące życie. 

- Dlaczego komisja tyle uwagi poświęca opiece onkologicznej?

- Dlatego, że w onkologii jak w soczewce ogniskują się wszystkie problemy naszego systemu ochrony zdrowia, dlatego, że onkologia jest w Polsce problemem społecznym i dlatego, że w naszej komisji pracuje trzech lekarzy onkologów. Z badań Polskiej Unii Onkologicznej wynika, że w ciągu 20 lat liczba zachorowań podwoi się, gdyż polskie społeczeństwo starzeje się, a nowotwory to przede wszystkim choroba ludzi dojrzałych, których dotyka w piątej, szóstej dekadzie życia. Postęp, który się dokonuje w dziedzinie medycyny i innych dziedzinach nauki, wykorzystywanych przez medycynę, sprawia, że opieka onkologiczna powinna być interdyscyplinarna. I o problemach, które utrudniają taki model opieki rozmawiamy na posiedzeniach.

- Jakie to są problemy ?

- Są to problemy organizacyjne i  finansowe. Problemy organizacyjne wydają się w łatwiejsze do rozwiązania. Problemy finansowe dotykają wszystkich, wszyscy o nich mówią. Można jednak poprawić skuteczność leczenia nowotworów niwelując problemy organizacyjne. Te problemy czasami są spowodowane rozbieżnymi rozporządzeniami i zarządzeniami resortu zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia. W kilku przypadkach Komisji Zdrowia udało się te sprawy załatwić. Zresztą trzeba podkreślić, że resort zdrowia zainteresowany jest posiedzeniami senackiej komisji, czego nie można powiedzieć o Narodowym Funduszu Zdrowia. W opiece onkologicznej mamy do czynienia z bolesnymi sprawami. Jeśli dzieci zapadają na nowotwory złośliwe, to leczenie tego nowotworu powinno być w 100 proc. finansowane i powinno być ono dostępne w każdym takim przypadku. Senacka komisja odbyła posiedzenie wyjazdowe we Wrocławiu w klinice hematologii dziecięcej, kierowanej przez prof. Alicję Chybicką. Musze powiedzieć, że warunki, w jakich leczone są te dzieci źle świadczą o naszym państwie. A przecież to nie jest, przy naszym całym budżecie, aż tak duży wydatek, by były leczone w komfortowych warunkach. Komisja zyskała obietnicę, że pieniądze na nową klinikę się znajdą. O ile u dzieci chorych na nowotwory problem z nadwykonaniami został załatwiony, o tyle z dorosłymi są duże problemy. W wielu ośrodkach onkologicznych nie są zapłacone procedury radiotearpeutyczne i zaległości sięgają dziesiątków milionów złotych w całym kraju. Jeśli ktoś mi powie, że radioterapia nie jest procedurą ratującą życie, to znaczy, że nie ma zielonego pojęcia o medycynie. Jest to dla mnie o tyle bulwersujące, że do 2009 procedury te były nielimitowane. Były to procedury wysokospecjalistyczne finansowane przez Ministerstwo Zdrowia. Ten model finansowania sprawdzał się. Procedury były w całości zapłacone i pacjenci mieli do nich pełen dostęp. Dzięki temu w pełni wykorzystywany był wysokospecjalistyczny  sprzęt. Tak było trzy lata temu. W kwietniu 2009 r. to finansowanie zostało przejęte przez Narodowy Fundusz Zdrowia i zaczęły się problemy. NFZ zaczął limitować radioterapię. Takie działanie jest sprzeczne z Narodowym Programem Zwalczania Chorób Nowotworowych, który został przyjęty przez parlament w 2005 r. Zakłada on rozwój nakładów na leczenie nowotworów złośliwych, w tym na zakup aparatury radioterapeutycznej i  diagnostycznej. Ewidentny jest brak współpracy i korelacji działań ministerstwa zdrowia i NFZ. Ministerstwo przeznacza środki na zakup aparatów do radioterapii, a NFZ nie płaci za badania wykonywane na tych aparatach - to nielogiczne. To samo dotyczy badań diagnostycznych.. To są wszystko niedociągnięcia organizacyjne i komisja wskazuje takie sprzeczności. Innym przykładem jest konieczność wypisywania wniosku przez lekarza onkologa w sprawie protezy piersi kobietom po amputacji. Przecież mógłby to robić lekarz rodzinny. Takie rzeczy wychwytujemy na naszych posiedzeniach.. To są czasem drobne sprawy, które jednak usprawniłyby tę organizację.

- Czego zatem oczekuje komisja?

- Chodzi nam o to, by reakcja ministerstwa była szybka. Komisja senacka wychodzi z założenia, że  procedury wszelkie organizacyjne i zarządcze powinny być proste. Np. nie może w poradni onkologicznej przyjmować laryngolog. Ktoś, kto z podejrzeniem raka krtani trafia do poradni onkologicznej musi czekać całe tygodnie na konsultację laryngologiczną i w ten sposób może tracimy szanse na uratowanie mu życia.  Sytuacja w leczeniu chorób nowotworowych oczywiście zmieniła się na lepsze - 25 lat temu 80 proc.chorych na raka nie udawało się wyleczyć i tylko 20 proc. udawało się uratować, teraz proporcje są odwrotne - potrafimy wyleczyć 80 proc. nowotworów, ale, by osiągnąć jeszcze lepsze wyniki potrzebne jest leczenie interdyscyplinarne: chemioterapia, radioterapia, chirurgia, brachyterapia, czy immunoterapia. Na całym świecie jest tzw. onkologia spersonalizowana. Ta personalizacja polega na tym, ze każdy pacjent, który ma rozpoznanie choroby nowotworowej musi mieć ustalony dla siebie sposób leczenia. Nie zawsze zaczynamy od chirurgii, często od chemioterapii czy radioterapii. Jeśli pacjent trafia do ośrodka, który tylko prowadzi chirurgię - nie ma konsultacji chemio i radio terapeuty i po operacji przychodzi do ośrodka onkologicznego to często załamujemy ręce. Dlatego tak ważna jest interdyscyplinarność w onkologii i prawidłowy sposób, nie tylko postawienia diagnozy, ale prawidłowy sposób ustalenia spersonalizowanego leczenia.  Nie chcę powiedzieć, by pacjenci byli leczeni jedynie w pełnoprofilowych ośrodkach. Jest szereg  klinik chirurgicznych, które dobrze leczą choroby nowotworowe. Chodzi jednak o to, by to leczenie było skorelowane z lekarzami onkologami,  radio i chemioterapeutami. Chodzi o to, by pacjent przed operacją miał konsultacje u innych specjalistów-onkologów. Zadaniem komisji jest zatem, by tym którzy nie wiedzą uzmysłowić, a tym, którzy wiedzą - przypomnieć, że procedury onkologiczne to są procedury ratujące życie. Bez odpowiedniej diagnozy i leczenia to kosztuje więcej całe społeczeństwo. Drożej nas wszystkich ta opieka będzie kosztowała bez edukacji onkologicznej, profilaktyki, bo nasze zdrowie w dużej mierze zależy od nas samych.

- Także najbliższe, lutowe posiedzenie komisji, będzie poświęcone chorobom, którym możemy w dużym stopniu sami przeciwdziałać.

- Tak w najbliższym czasie komisja będzie dyskutowała o chirurgii metabolicznej i bariatrii. Bariatra to dziedzina medycyny zajmująca się leczeniem chorobliwej otyłości.. Problemem światowym jest otyłość, która powoduje wiele chorób - nadciśnienie, cukrzyca, zwyrodnienia stawów, kręgosłupa. Takiego pacjenta najpierw trzeba odchudzić, by ułatwić leczenie cukrzycy, a bariatria może mu pomóc,  przez chirurgiczne zmniejszenie żołądka. Wtedy może się okazać, że potrzebne są mniejsze dawki insuliny. To samo dotyczy nadciśnienia. Ewidentna jest zależność między otyłością, a innymi chorobami. Zapraszamy zatem lekarzy chirurgów, którzy zajmują się bariatrią i lekarzy, którzy leczą choroby metaboliczne. Te procedury bariatryczne nie są drogie, ale dość rzadko w Polsce stosowane, dlatego komisja chce się przyjrzeć bliżej tym zagadnieniom. Chodzi także o propagowanie zdrowego trybu życia i odpowiedniego żywienia, a zatem o szeroko pojętą promocję zdrowia. Nasze społeczeństwo już osiągnęło taki poziom wykształcenia i zamożności, że może zadbać o odpowiednią dietę i zdrowy tryb życia.

Dziękuję za rozmowę.

 

Dział Prasowy Kancelarii Senatu

realizacja: Ideo powered by: CMS Edito