Marszałek Bogdan Borusewicz otworzył w Senacie wystawę „Podróż do Wierszyny – Sybiracy”. „Wierszyna to fenomen. Cząstka Polski przeniesiona na Syberię. Jej mieszkańcy zachowali polski język, tradycję i kulturę” – mówił marszałek Senatu. „Wierszyna leży prawie na końcu świata, ale jest bliska naszym sercom. To jest fenomen, że Polacy, którzy wyjechali tam sto lat temu zachowali tożsamość narodową i własny język. Podziwiamy Was za to” – powiedział marszałek Senatu. „Wierszyna to cząstka Polski w dalekiej Rosji”- stwierdził. Podkreślił, że Senat wspiera wszelkie takie działania, służące kultywowaniu polskości.
Podczas uroczystości obecni byli m.in. Galina Janaszek, prezes Stowarzyszenia Kultury Polskiej „Wisła” w Wierszynie, Ludmiła Wiżentas, nauczycielka języka polskiego w Wierszynie i Dundaju, ks. Karol Lipiński, proboszcz parafii rzymskokatolickiej w Wierszynie, biskup Tadeusz Pikus, który w latach 1990–1992 był duszpasterzem naszych rodaków zamieszkałych w ZSRR.
Wystawa przybliża dzieje Polaków z małej wioski Wierszyna na Syberii, położonej niedaleko Irkucka. Jej mieszkańcami są potomkowie emigrantów polskich z Małopolski, Zagłębia Dąbrowskiego i Kielecczyzny, którzy w 1910 r. zdecydowali się rozpocząć nowe życie z dala od ojczyzny. Na ekspozycję składają się fotografie obrazujące trudne warunki życia wierszynian, ich domostwa z kolorowymi okiennicami i zdobionymi oknami, a także dokumentujące kultywowanie polskich tradycji. Podczas otwarcia na wielkoekranowym telebimie można było również obejrzeć zdjęcia z Syberii, które nie zostały zaprezentowane na wystawie.
Organizatorzy wystawy, prezentowanej już w 2012 r. w X Pawilonie Cytadeli Warszawskiej, to: Muzeum Niepodległości w Warszawie, Agencja Artystyczna Grupa M-D-M oraz Fundacja na rzecz Rozwoju Inicjatyw Społecznych – Perspektywy. Autorami fotografii są dziennikarze Edyta Poźniak, Andrzej Gajcy i Tomasz Dawid Jędruchów, którzy w 2010 r. towarzyszyli delegacji Senatu w podróży po Syberii. „Dziennikarze, którzy pojechali z nami na Syberię i przekazywali stamtąd korespondencję, ku mojemu zaskoczeniu, dodatkowo zrobili wystawę. Oni się zakochali w Wierszynie i do tej Wierszyny wracają i o niej pamiętają” – powiedział marszałek Bogdan Borusewicz.