Senatorowie z Komisji Zdrowia uznali, że opracowanie oczekiwanej od wielu lat ustawy dotyczącej poprawy opieki nad chorymi na cukrzycę powinno stać się jednym z priorytetów w ochronie zdrowia. Tematem posiedzenia był stan opieki diabetologicznej w Polsce. W naszym kraju jest obecnie 2,5 mln chorych na cukrzycę, z których 2 mln są leczone farmakologicznie. Szacuje się, że około 400 tys. osób ma jeszcze nierozpoznaną cukrzycę.
Zdaniem posłanki do Parlamentu Europejskiego Małgorzaty Handzlik, Polska jest „cukrzycowym dinozaurem” Europy. Ta niepochlebna opinia wynika przede wszystkim z tego, że publiczne i prywatne wydatki na leczenie cukrzycy w naszym kraju należą do najniższych w Europie. Jak podkreślił, spośród państw naszego regionu tylko Litwa i Łotwa przeznaczają na ten cel mniej niż Polska. Posłanka zwróciła uwagę, że na 29 państw nasz kraj zajął dopiero 25. miejsce w pierwszym europejskim rankingu konsumenckim badającym opiekę i leczenie chorych na cukrzycę – Euro Consumer Diabetes Index. Uwzględniono w nim m.in. śmiertelność chorych i niewydolność nerek, jedno z najczęstszych powikłań cukrzycy. W kolejnym rankingu Polska wspólnie z Maltą okazały się jedynymi państwami członkowskimi Unii Europejskiej i Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu, w których pacjenci nie mają dostępu do refundowanej terapii z wykorzystaniem długodziałających analogów insuliny ludzkiej w cukrzycy typu 2. Polska należy też do tych krajów UE, gdzie najczęściej wykonywane są amputacje nóg u diabetyków. Według Małgorzaty Handzlik, skutki niewłaściwie leczonej cukrzycy odczuwają zarówno pacjenci, jak i całe społeczeństwo. W 2011 r. koszty pośrednie tej choroby, wynikające głównie z wydatków ponoszonych na renty z tytułu niezdolności do pracy i wcześniejszej emerytury wyniosły ponad 2 mld zł. Jak dodała, to zdecydowanie więcej niż przeznacza się na walkę z cukrzycą. Z powodu cukrzycy typu 2 nie pracuje 75% chorych, a bezrobocie wśród diabetyków jest dwukrotnie wyższe niż w całej populacji. Prawie 80% lekarzy przyznaje, że zetknęło się z pacjentami dyskryminowanymi zawodowo z powodu cukrzycy. Zdaniem posłanki do parlamentu Europejskiego, tę sytuację mogłoby poprawić opracowanie Narodowego Programu Zapobiegania i Zwalczania Cukrzycy. Wprowadzenie takich programów narodowych postuluje Parlament Europejski.
Także w opinii prezesa Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego prof. Leszka Czupryniaka, finansowanie diabetologii w Polsce jest zbyt niskie. Brakuje środków na edukację, która jest niezbędna w leczeniu cukrzycy, a także na leczenie powikłań tej choroby i refundację nowoczesnych leków, nowej generacji preparatów przeciwcukrzycowych i analogów insulin długodziałających. Jak przypomniał, w 2012 r. po wprowadzeniu nowej ustawy refundacyjnej zaoszczędzono 2 mld zł. 1/3 tej sumy, około 550 mln zł, uzyskano kosztem chorych na cukrzycę. Zdaniem profesora, te pieniądze powinny wrócić do diabetyków w postaci refundacji nowoczesnych leków.
Z opinią, że Polska jest „cukrzycowym dinozaurem” Europy nie zgodził się wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki. Według niego, takie określenie jest przesadzone. Jako pozytywny przykład wskazał opiekę nad dziećmi chorymi na cukrzycę, która znajduje się na poziomie zbliżonym do innych krajów Unii Europejskiej. Dwukrotnie zmniejszył się również odsetek osób chorych z niewykrytą cukrzycą. Przed 10–15 laty na każdego diabetyka przypadała przynajmniej 1 osoba, która już chorowała, ale o tym nie wiedziała. Z najnowszych danych wynika, że o swej chorobie wciąż nie wie co 4 chory. W ocenie wiceministra zdrowia, mimo oczekiwań skuteczności leczenia wcale nie poprawiają nowe technologie. Jak mówił, brak jest dowodów, że analogi insulin długodziałających pozwalają uniknąć powikłań i przedłużają życie chorych na cukrzycę, a jedynie w niewielkim stopniu poprawiają jakość życia pacjentów. Są natomiast znacznie droższe. Według Igora Radziewicza-Winnickiego, refundacja nowego preparatu jest uzasadniona, jeżeli dodana wartość terapeutyczna jest odpowiednia do jego ceny, w wypadku analogów insulin długodziałających brak jest takiego związku.
W trakcie dyskusji senatorowie byli zgodni, że konieczne jest opracowanie ustawy dotyczącej poprawy opieki nad chorymi na cukrzycę. Zdaniem senatora Bolesława Piechy, należy ją wprowadzić jak najszybciej. Senator Helena Hatka podkreśliła natomiast, że nie może ona ograniczać się do leczenia cukrzycy, ponieważ równie ważne jest zapobieganie tej chorobie i jej powikłaniom. Jak poinformował wiceminister Igor Radziewicz-Winnicki, na razie rozpoczęto prace nad nowym Narodowym Programem Zdrowia (obecny zakończy się w 2015 r.). Projekt ustawy w tej sprawie za kilka miesięcy zostanie skierowany do konsultacji społecznych.