Komisja Budżetu i Finansów Publicznych oraz Komisja Ustawodawcza kontynuowały pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy – Ordynacja podatkowa oraz ustawy – Prawo celne, dostosowującego system prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego poprzez nałożenie na organy podatkowe i celne obowiązku informowania podatnika (dłużnika) o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia przed jego upływem. Poprzednie posiedzenie w tej sprawie odbyło się 19 lutego 2013 r. Wątpliwości dotyczące omawianego projektu zgłosiło wówczas Ministerstwo Finansów. Uznając, że nie w pełni wykonuje on wyrok Trybunału Konstytucyjnego, resort zaproponował jego rozszerzenie o wskazanie organów podatkowych właściwych do wykonania obowiązku informacyjnego, a także zmianę przepisów kodeksu karnego skarbowego i wprowadzenie obowiązku informowania właściwych organów podatkowych i celnych przez organ prowadzący postępowanie przygotowawcze o wszczęciu i prawomocnym umorzeniu postępowania przygotowawczego.
Podczas obecnego posiedzenia przedstawiciel Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu przedstawił zmiany do projektu, uwzględniające zgłaszane wcześniej uwagi. Poprawki miały charakter zarówno merytoryczny, jak i techniczno-legislacyjny. Zaproponowano modyfikację 2 ustaw dotyczących ordynacji podatkowej i prawa celnego. Konieczne okazało się również dokonanie zmiany w kodeksie karnym skarbowym. Celem poprawek było wprowadzenie procedury umożliwiającej przekazanie odpowiedniemu organowi podatkowemu informacji o wszczęciu postępowania przeciwko podmiotowi. W pierwotnej propozycji wskazywano, że bieg terminu przedawnienia będzie zawieszany w wypadku, gdy podatnik otrzyma stosowną informację. Brakowało jednak odpowiedniego przepisu, określającego sposób, w jaki organ podatkowy ma wejść w posiadanie informacji, którą ma przekazać następnie podatnikowi. Dlatego zaproponowano odpowiednie zmiany w kodeksie karnym skarbowym.
Jak stwierdził wicedyrektor Departamentu Polityki Podatkowej w Ministerstwie Finansów Włodzimierz Gruba, rozpatrywany projekt wraz z proponowanymi zmianami w większym stopniu spełnia wymóg implementacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Podczas obrad uwagi do projektu zgłosiła natomiast wiceprzewodnicząca Komisji Prawnej i Współpracy z Organami Państwa Krajowej Rady Doradców Podatkowych Hanna Filipczyk. Zaproponowała zmianę zmierzającą do usunięcia wątpliwości co do sytuacji powstałej w razie niedopełnienia przez organ podatkowy obowiązku zawiadomienia podatnika o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia. Zgłoszonej propozycji nie poparli przedstawiciele Ministerstwa Finansów i senackiego biura legislacyjnego.
W trakcie dyskusji senator Henryk Cioch wyraził wątpliwość, czy do zobowiązań, które wynikają z ordynacji podatkowej, należy stosować przepisy o przedawnieniu roszczeń. Odnosząc się do tych uwag, senator Andrzej Matusiewicz wyjaśnił, że w proponowanych rozwiązaniach chodzi o terminy przedawnienia wynikające z kodeksu karnego skarbowego.
W wyniku głosowania, na wniosek senatora Kazimierza Kleiny, połączone komisje przyjęły tekst jednolity projektu ustawy wraz z zaproponowanymi zmianami.
Projekt zaakceptowany przez komisje przewiduje, że podatnicy będą informowani o zawieszeniu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w ich sprawie. Oznacza to, że wszczęcie postępowania karnego wobec podatnika, który nie zapłacił należności, będzie powodowało zawieszenie terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego lub celnego tylko wtedy, gdy podatnik zostanie poinformowany o zawieszeniu przed upływem tego terminu. Obecnie ordynacja podatkowa zakłada, że takie zobowiązanie przedawnia się po 5 latach, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Jeżeli podatnik ma do zapłacenia PIT za 2012 r. do końca kwietnia 2013 r., to musi się liczyć z kontrolą skarbową do końca 2018 r. Dotychczas często nie wiedział o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego, bo nie informowano go o wszczęciu postępowania w jego sprawie. Dowiadywał się o tym dopiero, gdy było już prowadzone. Po upływie 5 lat był przekonany, że zobowiązanie podatkowe przedawniło się. Nie wiedział, że 5-letni termin uległ zawieszeniu. Oznaczało to również, że w „dobrej wierze” mógł się pozbyć wszelkich dokumentów i dowodów wywiązania się z obowiązków podatkowych.