SenatRzeczypospolitejPolskiej

Z prac komisji senackich

5 marca 2013 r.

Tematem posiedzenia Komisji Gospodarki Narodowej było funkcjonowanie polskiego przemysłu lotniczego w 2013 r. Jak podkreślił przewodniczący komisji senator Marek Ziółkowski, w porównaniu z innymi branżami w przemyśle lotniczym nie jest odczuwany kryzys, nie zmniejszyła się też liczba zamówień. Dobre perspektywy wynikają m.in. z owocnej współpracy z nauką w formie inicjatyw klastrowych. Senator zwrócił się do przedstawicieli rządu o zaprezentowanie informacji na temat realizacji programów offsetowych i głównych kierunków eksportu, a do reprezentantów branży - na temat wyzwań i barier rozwoju.
W swoim wystąpieniu wiceminister gospodarki Grażyna Henclewska zwróciła uwagę na dobrą pozycję międzynarodową branży lotniczej i ważną rolę przemysłu lotniczego w polskiej gospodarce. Inwestycje zagraniczne, m.in. światowych potentatów, a także intensywna restrukturyzacja i prywatyzacja umożliwiły wprowadzenie nowoczesnych i zaawansowanych technologii. Obecnie w Polsce działa 100 firm lotniczych zatrudniających 23 tys. osób. 80% przychodów tej branży stanowi eksport, a główni odbiorcy to USA, Wenezuela, Indonezja, Włochy, Hiszpania i Niemcy. Wiceminister podkreśliła, że polskie firmy są istotną częścią globalnego łańcucha dostaw komponentów w tym sektorze produkcji.
Następnie prezes zarządu WSK "PZL Świdnik" Mieczysław Majewski przedstawił działalność kierowanego przez niego przedsiębiorstwa. Należy ono do włosko-brytyjskiego konsorcjum Agusta-Westland i specjalizuje się w produkcji śmigłowców wojskowych różnych klas i zastosowań. Sztandarowym produktem jest śmigłowiec typu "Sokół" w wielu wersjach, który kupują m.in. Filipiny i Algieria. Firma zajmuje się także dostawą komponentów, obsługą, remontami, szkoleniami i projektowaniem, prowadzi także badania. "PZL Świdnik" oferuje polskiej armii 70 śmigłowców typu AW149, w całości wytworzonych z polskich części i z wykorzystaniem polskiego montażu.
Członek zarządu Avio Polska Paweł Poncyljusz zaprezentował profil produkcji fabryki w Bielsku-Białej, wiodącej części włoskiej grupy Avio. Wytwarza się tam głównie turbiny niskiego ciśnienia i przekładnie dla potrzeb największych firm przemysłu lotniczego. O efektywności zakładu decydują wysokie kwalifikacje inżynierów i projektantów oraz nowoczesne obrabiarki. Odnosząc się do kondycji całej branży, Paweł Poncyljusz podkreślił konieczność prowadzenia przez rząd aktywnej polityki w celu przyciągania zagranicznych inwestycji. Jako instrumenty wsparcia dla inwestorów wymienił fundusze unijne i offset. Za źródło zamówień dla Wojskowych Zakładów Lotniczych uznał serwis i obsługę sprzętu kupowanego przez państwo. W opinii Pawła Poncyljusza, nie należy przesądzać o zakupie wojskowego samolotu szkoleniowego za granicą, ponieważ w Polsce prowadzono badania, które wykazały, że jest możliwa jego produkcja w naszym kraju.
W opinii dyrektora Departamentu Polityki Zbrojeniowej w Ministerstwie Obrony Narodowej gen. Leszka Cwojdzińskiego, bez programów offsetowych F-16 i C-130 obserwowany od kilku lat rozwój przemysłu i badań naukowych w sektorze lotniczym byłby dużo wolniejszy. Niektóre polskie zakłady nie są w stanie przyjąć ofert offsetu, które składają zagraniczne firmy. Nikt w Polsce nie dysponuje technologią produkcji turbin i sprężarek wysokiego ciśnienia i temperatury, bo jej posiadacze nie są skłonni do sprzedaży. Zdaniem gen. Leszka Cwojdzińskiego, najbardziej dochodowa byłaby kompletna produkcja silników, których samolot potrzebuje kilku w całym cyklu eksploatacji. Przetarg na dostawę śmigłowców wojskowych przewiduje duży udział Polski w produkcji, w tym włączenie w nią Wojskowych Zakładów Remontowych. Dyrektor Departamentu Polityki Zbrojeniowej poinformował, że projekt nowej ustawy offsetowej zakłada przekazanie zarządzania całym offsetem z resortu gospodarki do resortu obrony. W jego opinii, prawo zamówień publicznych nie premiuje w wystarczający sposób krajowych producentów uzbrojenia, co powoduje, że przegrywają oni konkurencję z zagranicznymi koncernami.
Jak zaznaczył dyrektor Instytutu Lotnictwa Witold Wiśniowski, z powodu braku zamówień ze strony polskiego przemysłu zasadniczym źródłem dochodu kierowanej przez niego placówki jest eksport myśli naukowej i usług badawczych do USA. Za barierę wzrostu uznał niewystarczający dostęp do zewnętrznego finansowania, niezbędnego do kosztownej rozbudowy laboratoriów.
Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych, kierowany przez dyrektora Ryszarda Szczepanika, specjalizuje się w konstrukcji informatycznych systemów wsparcia samolotów i cyfryzacji pilotażu. Mają one zastosowanie w śmigłowcach typu "Głuszec", a także w samolotach wielozadaniowych F-16. Dyrektor Ryszard Szczepanik postulował unowocześnienie eksploatowanych przez wojsko samolotów szkolnych typu "Iskra" i "Orlik" poprzez zastosowanie w nich rozwiązań cyfrowych. Skrytykował fakt, że armia nie korzysta z symulatorów dostępnych w ITWL.
Podczas posiedzenia członek zarządu Związku Pracodawców Przedsiębiorców Przemysłu Obronnego i Lotniczego Cezary Szczepański zaapelował o poświęcenie większej uwagi prywatnym firmom produkującym dla wojska w powstającym programie wsparcia dla przemysłu obronnego w latach 2013-2020. Za uzupełnieniem tego programu o niezbędne elementy opowiedział się także przewodniczący Sekcji Krajowej Przemysłu Lotniczego NSZZ "Solidarność" Roman Jakim. Ryszard Kardasz, prezes Przemysłowego Centrum Optyki z Grupy Bumar, zasugerował zwiększenie nakładów na samoloty bezzałogowe. Doradca prezesa zarządu PZL Mielec Tadeusz Skubisz zakwestionował zdolność zakładów w Świdniku do produkcji silników, przekładni i awioniki potencjalnego śmigłowca dla polskiej armii. Jak zaznaczył, PZL Mielec sprowadza niektóre elementy do końcowego montażu. Senator Stanisław Jurcewicz opowiedział się natomiast za zwiększeniem dochodowej sprzedaży wysoko przetworzonych produktów zamiast eksportu myśli technicznej, której kosztowne produkty wracają do nas w postaci offsetu. Pytał, czy jest możliwa całkowita samodzielna produkcja śmigłowca wojskowego w Polsce.

realizacja: Ideo powered by: CMS Edito