Rozwiń język: pl
 
 

SenatRzeczypospolitejPolskiej

Wydarzenia

Marszałek Bogdan Borusewicz z wizytą w Serbii

9–10 maja 2014 r. marszałek Bogdan Borusewicz przebywał z oficjalną wizytą w Republice Serbii. W skład delegacji wchodzili senatorowie: Łukasz Abgarowicz, Leszek Czarnobaj, Robert Dowhan, Stanisław Gogacz, Marek Konopka, Robert Mamątow, Andrzej Matusiewicz, Jan Michalski, Andrzej Person, a także przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz organizacji pozarządowych i samorządu terytorialnego.

9 maja 2014 r. marszałek Bogdan Borusewicz wraz z delegacją spotkał się z przewodniczącą Zgromadzenia Narodowego (Skupsztina) Serbii Mają Gojković. Podczas rozmowy zwrócono uwagę, że spotkanie odbywa się w 69. rocznicę zakończenia II wojny światowej i w 10. rocznicę przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Jak podkreślano, integracja europejska daje szansę na odbudowę Bałkanów Zachodnich po trudnych doświadczeniach. Ważnym zadaniem jest także nawiązywanie kontaktów Północ – Południe, zwłaszcza że dotychczas większą wagę przywiązywano do dialogu Wschód – Zachód. Przewodnicząca Maja Gojković podkreśliła, że celem Serbii jest członkostwo w Unii Europejskiej. Obecny rząd ma zdecydowaną większość w parlamencie, a serbscy wyborcy nie poparli żadnej partii przeciwnej integracji. Przewodnicząca podziękowała za wsparcie udzielane Serbii przez Polskę w jej staraniach o akcesję. Wyraziła nadzieję, że dążenie do członkostwa spowoduje większe zainteresowanie polskich przedsiębiorców inwestowaniem w jej kraju.

Rozmówcy stwierdzili, że sytuacja na Ukrainie grozi konfliktami zbliżonymi do tych, jakie miały miejsce na Bałkanach. Ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo to niebezpieczne dla Polski. Dlatego niezwykle ważna jest integracja z Unią Europejską zarówno Ukrainy, jak i Bałkanów Zachodnich. „Pokój i stabilizacja w regionie jest dobrem samym w sobie” – podkreśliła przewodnicząca Maja Gojković.

W trakcie spotkania marszałek Bogdan Borusewicz zaprosił przewodniczącą Skupsztiny do złożenia oficjalnej wizyty w Polsce.

Tego samego dnia delegacja spotkała się z prezydentem Serbii Tomislavem Nikoliciem. „Przyjaźń polsko-serbska może się tylko rozwijać i w obliczu obecnych zawirowań na scenie europejskiej będziemy jej potrzebować” – powiedział prezydent, witając marszałka Bogdana Borusewicza. Jak podkreślił, jego kraj znajduje się na dobrej drodze, i bez względu na wynik negocjacji z Unią Europejską jest zdecydowany rozwijać wolny rynek i przestrzegać rządów prawa i sprawiedliwości. W szczególności zostanie wydana walka korupcji, ponieważ Serbia zbyt długo była jej ofiarą. Prezydent Tomislav Nikolić zaznaczył, że jego kraj spełnił oczekiwania Unii Europejskiej, zgadzając się na przeprowadzenie wolnych wyborów w Kosowie i Metohii. W opinii prezydenta, prawo głosu powinni mieć wszyscy urodzeni na tym terenie, podczas gdy władze Kosowa przyznają je jedynie posiadaczom wystawionych przez nie dokumentów. Innym przykładem na to, w jaki sposób Kosowo wykracza poza porozumienia podpisane z Serbią w Brukseli, jest próba tworzenia armii. Prezydent podkreślił, że jeżeli ktoś uzależnia przyjęcie Serbii od uznania niepodległości Kosowa, oznacza to, iż nie chce jego kraju w Unii Europejskiej. Wskazał, że jednymi z największych problemów Serbii są bezrobocie i emigracja nie tylko absolwentów, ale i doświadczonych fachowców. Zapewnił, że jego kraj jest otwarty na inwestycje zagraniczne i wbrew stereotypom przyciąga duży kapitał z krajów muzułmańskich. Prezydent Tomislav Nikolić stwierdził również, że nie jest zadowolony z ostatnich 7 lat pracy serbskiego parlamentu. Zbyt często używano wymagań prawa unijnego jako uzasadnienia dla forsowania branżowych i partykularnych interesów. W obecnej kadencji rząd ma jednak komfortową sytuację, ponieważ nawet opozycja jest w całości proeuropejska.

Marszałek Bogdan Borusewicz pogratulował konsekwencji w realizowaniu polityki prointegracyjnej. Jak podkreślił, wszystko wskazuje na to, że to właśnie Serbia wejdzie do Unii jako trzecie państwo powstałe z byłej Jugosławii. Wynika to z podjęcia śmiałych reform gospodarczych i wysiłku na rzecz porozumienia z sąsiadami. Marszałek zwrócił uwagę, że za wschodnią granicą Polski może dojść do powtórzenia w szerszym zakresie tragedii bałkańskiej. Zostało zakwestionowane polskie przekonanie o stabilnym i bezpiecznym położeniu. Klucz do rozwiązania sytuacji znajduje się w Moskwie, ponieważ Ukraina jedynie reaguje na rosyjskie działania. Ukraina potrzebuje stabilnego rządu, a nowych władz w Kijowie nie można kwestionować i równocześnie ich destabilizować. Jeżeli Rosja przekroczy zbrojnie ukraińską granicę, to Serbia z całą pewnością zostanie pozbawiona dostaw gazu.

Prezydent Tomislav Nikolić wyraził przekonanie, że całe zło zaczęło się z chwilą rozpadu Jugosławii. Utworzenie tego państwa w 1945 r., po 4 latach wojny domowej, było większym sukcesem niż powstanie Unii Europejskiej. Europa nie wierzyła jednak, że Jugosławia mogłaby wejść do Unii jako całość. Dlatego udzielono poparcia tym republikom, które najlepiej rokowały. Serbscy komuniści nigdy nie zakładali, że Jugosławia się rozpadnie. Tymczasem, gdy do tego doszło, nie pozwolono Serbom żyć w jednym państwie. Do dziś nie mają oni pewności, że obecne granice są ustalone na zawsze. Prezydent stwierdził, że od dawna próbuje zrozumieć, jakimi zasadami kieruje się Unia Europejska, ponieważ w jej działaniach nie dostrzega żadnej konsekwencji. W związku z tym nie wypowiada się, kto w konflikcie ukraińsko-rosyjskim ma rację. Każde opowiedzenie się będzie bowiem dla Serbii groźne, ponieważ jako mały kraj zawsze narazi się wszystkim. Prezydent zaznaczył, że w ciągu 24 lat po rozpadzie Jugosławii uczestniczył w 2 wojnach i żył w 4 różnych państwach.

Marszałek Bogdan Borusewicz odpowiedział, że w 1945 r. Polska wraz z ludnością została w całości przesunięta ze wchodu na zachód. Polakom udało się jednak uporać z tym problemem. Dzisiaj nie chcemy, by na Ukrainie doszło do powtórzenia jugosłowiańskiej tragedii. Bardzo niepokojące jest gromadzenie wojska i spiętrzenie nienawiści po stronie rosyjskiej, jednoznacznie wskazujące, kto jest w tym wypadku agresorem.

W odpowiedzi prezydent Tomislav Nikolić oświadczył, że dobrze życzy Ukrainie, ale przede wszystkim zazdrości Polsce. Jak stwierdził, jego osobiste doświadczenie mówi mu, że trudno o państwo, któremu przyświecałby jeden cel. Często wystarczy jedna ofiara, by przekreślić wysiłki całej społeczności. Takim państwem wydaje się dzisiaj Polska, której Serbia może pozazdrościć międzynarodowego oparcia.

9 maja 2014 r. marszałek Bogdan Borusewicz wraz z senatorami złożył wieniec na Wojskowym Cmentarzu Angielskim w Belgradzie. Pochowani są na nim polscy lotnicy, których samoloty zestrzelono we wrześniu 1944 r., gdy lecieli na pomoc warszawskim powstańcom. Delegacja Senatu złożyła także wieniec pod tablicą pamiątkową na budynku, w którym znajdowała się siedziba Ligi Jugosłowiańsko-Polskiej. Organizacja ta udzielała pomocy polskim uchodźcom w trudnym czasie najazdu faszystowskich Niemiec na Polskę w 1939 r.

Podczas pobytu w Serbii odbyły się także uroczyste obchody Dnia Polonii i Polaków za Granicą. Oprócz przedstawicieli organizacji polonijnych z Serbii wzięli w nich także udział działacze polonijni z Czarnogóry, Bośni i Hercegowiny, Macedonii oraz Chorwacji. Obecni byli przewodnicząca i wiceprzewodniczący serbskiego parlamentu – Maja Gojković i Vladimir Marinković. Marszałek Bogdan Borusewicz przypomniał, że Dzień Polonii został ustanowiony z inicjatywy Senatu w uznaniu zasług Polaków mieszkających poza granicami kraju w odzyskaniu niepodległości i wolności. Co roku uroczystości związane z tym świętem odbywają się w innym kraju. Marszałek Senatu podziękował przewodniczącej Skupsztiny za przybycie na obchody święta Polonii mieszkającej na Bałkanach Zachodnich. „Liczna obecność Polaków na święcie Polonii w Belgradzie świadczy o tym, że mniejszość polska może swobodnie funkcjonować na ziemi serbskiej” – podkreślił. Dodał, że Święto Polonii i Polaków za Granicą dowodzi, że ojczyzna pamięta o emigrantach. Marszałek podziękował przedstawicielom Polonii z Bałkanów za pamięć o kraju, pielęgnowanie języka i zwyczajów. Wyraził zadowolenie, że Polacy w Serbii i innych krajach byłej Jugosławii mogą korzystać ze swobód i praw. Odnosząc się do konfliktu za wschodnią granicą, marszałek przypomniał, że na Ukrainie mieszka ponad 300 tys. naszych rodaków. Wbrew stwierdzeniom upowszechnianym przez Rosję nie ma żadnych sygnałów o dyskryminowaniu tam Polaków. Marszałek Bogdan Borusewicz życzył Polakom w Serbii, Czarnogórze, Bośni i Hercegowinie, Macedonii oraz Chorwacji, żeby Polska była dla nich źródłem sił duchowych i fizycznych.

Przewodnicząca Zgromadzenia Narodowego Serbii Maja Gojković przekazała wszystkim Polakom najserdeczniejsze życzenia pomyślności w dniu ich święta. Podziękowała Polsce za wspieranie Serbii na jej drodze do Unii Europejskiej. Jak podkreśliła, wizyta delegacji polskiego Senatu jest impulsem do rozwoju współpracy między obu państwami, a także okazją do lepszego wzajemnego poznania narodów. „Nasze parlamenty mają nie tylko przywilej, ale obowiązek umacniania stosunków polsko-serbskich” – powiedziała Maja Gojković.

Podczas spotkania z Polonią marszałek Bogdan Borusewicz wręczył odznakę honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”, za zasługi w utrwalaniu i popularyzacji polskiej kultury Małgorzacie  Srdić-Jasińskiej, Hannie Driača, Joannie Maciejewskiej-Pavković.

Medal Komisji Edukacji Narodowej otrzymała Krystyna Radović.

Dyplomy, za zasługi w pracy społecznej  na rzecz propagowania kultury polskiej marszałek wręczyłMałgorzacie  Srdić-Jasińskiej, Hannie Driača, Joannie Maciejewskiej-Pavković, Iwonie Sobol-Stojanovskiej, Ewie Milanović, Ewie Ostojić, Małgorzacie Vuković, Gordanowi Matijević,Felicji Jovanović.

Dyplomy, za społeczne zaangażowanie na rzecz nauczania języka polskiego i propagowania kultury polskiej otrzymały Wioletta Kozieja, Monika Maciejewska, Krystyna Radović.

Osoby te związane są ze Stowarzyszeniem Przyjaźni Serbsko-Polskiej „YU-Polonia” Polską Szkołą Sobotnią, Klubem Stypendystów „Semper Polonia”.

Najmłodszym marszałek Bogdan Borusewicz wręczył wyróżnienia za udział w konkursie wiedzy o Polsce, nagrody w konkursie „Historia mojej rodziny” oraz  dyplomy uznania dla studentów, stypendystów Fundacji „Semper Polonia”, a także nagrody w konkursie dla studentów polonistyki na najlepsze tłumaczenie literackie.

Foto Michał Koziczyński
Foto Michał Koziczyński
Foto Michał Koziczyński
Foto© Marek Ponikowski
Foto Michał Koziczyński
Foto Michał Koziczyński
Foto Michał Koziczyński
Foto Michał Koziczyński
Foto Michał Koziczyński
Foto Michał Koziczyński
Foto Michał Koziczyński
realizacja: Ideo powered by: CMS Edito