Od spotkania z marszałkiem Senatu Bogdanem Borusewiczem 26 lipca 2012 r. rozpoczął wizytę w Polsce przewodniczący Bundesratu Republiki Federalnej Niemiec Horst Seehofer wraz z delegacją. Politycy rozmawiali o sytuacji w strefie euro, pomocy UE kierowanej do państw unijnych ogarniętych kryzysem, a także o przyszłości Unii.
Marszałek Senatu podkreślił, że wprawdzie Polska nie jest w strefie euro, ale kryzys tej strefy nie omija naszego kraju. W opinii marszałka, to, czy Grecja pozostanie w tej strefie zależy od samych Greków. „Wydaje się, że Unia zrobiła wszystko, co mogła dla Grecji” – powiedział B. Borusewicz. Natomiast, zdaniem marszałka, to w jakim kierunku podąży cała UE, zleży od wszystkich państw należących do wspólnoty. „Jeśli powstanie Unia dwóch prędkości, to może dojść do jej rozpadu, nie tylko powiązań gospodarczych i kulturalnych, ale także tego pomysłu politycznego” – powiedział. Dodał, że jest zwolennikiem wskazywania na elementy wzrostu i zacieśnianie unijnej współpracy. Zdaniem Bogdana Borusewicza, przystąpienie do UE jest nadal atrakcyjne dla wielu państw i to może być siłą napędową Unii. „Wskazuje się na problemy wewnętrzne UE i pojawiają się tendencje do zamykania Unii, ale te problemy nie wyszły z państw, o które UE rozszerzyła się w ostatnich 10 latach” – przypomniał marszałek.
„Przeciwnie, te problemy wyszły ze starych państw UE, bo kraje Europy Południowej nie przeprowadziły tych reform, na które zdobyli się nowi członkowie UE” – powiedział przewodniczący Bundesratu. Dodał, że to, jak zmieniła się Polska w ciągu 20 lat jest fascynujące. „Polska może być wzorem dla innych państw w przeprowadzaniu reform” – powiedział. Podkreślił, że niczego innego nie wymaga się od Grecji, jak zreformowania swojej gospodarki i oczekuje się, by Grecy nie żyli ponad stan. Chodzi o to, by idea wspólnotowa nie była rozumiana jako parasol ochronny czy pas ratunkowy. „Zasada w ratownictwie na wypadek katastrofy jest taka, że ratownik powinien być chroniony na tyle, by mógł nadal udzielać pomocy” – zaznaczył Horst Seehofer. Jak powiedział, Niemcy już docierają do granicy swoich możliwości, mają problemy z miejscami pracy, ze wzrostem gospodarczym.
Marszałek Senatu podkreślił, że gospodarka Polska jest silnie powiązana z niemiecką i jej problemy z pewnym opóźnieniem dotykają także Polski. Poinformował gościa, że Polska szykuje się na gorsze czasy i stara się przeprowadzać dalsze reformy, choć są one niepopularne w społeczeństwie. Przypomniał, że niedawno mimo protestów została przyjęta ustawa wydłużająca wiek emerytalny.
Politycy mówili także o konieczności wspierania reform demokratycznych na wschodzie Europy. Marszałek Senatu mówił o małym ruchu granicznym między Polską a Ukrainą i o tym, że Polska ma bardzo dobre doświadczenia w zakresie tej współpracy. Dodał, że wynegocjowana jest też taka umowa między Polską a Białorusią, ale nie podpisał jej prezydent Białorusi. Zdaniem marszałka, bardzo ważne jest wskazywanie tym krajom konkretnej perspektywy, aby były zainteresowane prowadzeniem demokratycznych reform. Podczas spotkania rozmawiano także o zbliżających się wyborach na Ukrainie i w Gruzji oraz o konieczności wysłania tam obserwatorów. Politycy podkreślali, że stosunki polsko-niemieckie na wszystkich płaszczyznach układają się bardzo dobrze.
Przewodniczący Bundesratu Horst Seehofer złożył wizytę w Polsce na zaproszenie marszałka Senatu. W trakcie pobytu spotkał się również z prezydentem Bronisławem Komorowskim, marszałek Sejmu Ewą Kopacz, wicepremierem, ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem i ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim.