W Senacie 12 września 2013 r. odbyło się spotkanie posłów i senatorów z delegacją Prezydium Rady Nordyckiej, która przybyła do Polski na zaproszenie senatora Włodzimierza Cimoszewicza, przewodniczącego senackiej Komisji Spraw Zagranicznych. Spotkanie poświęcone było możliwościom współpracy Rady z polskim Sejmem i Senatem.
Rada Nordycka to forum konsultacyjne parlamentów i rządów państw nordyckich i ich terytoriów autonomicznych.
To było pierwsze spotkanie w takiej formule. Stronę polską reprezentowali na nim szefowie Komisji Spraw Zagranicznych: Senatu Włodzimierz Cimoszewicz i Sejmu Grzegorz Schetyna, a także senatorowie: Ryszard Górecki, Janusz Sepioł i Edmund Wittbrodt.
Senator Cimoszewicz podkreślił, że spotkanie ma zapoczątkować praktykę systematycznych kontaktów i konsultacji między Radą Nordycką i polskim parlamentem lub w szerszej formule w ramach Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Węgry, Czechy i Słowacja).
Podczas spotkania wiele uwagi poświęcono Partnerstwu Wschodniemu i sytuacji w państwach biorących udział w tym projekcie, szczególnie na Białorusi i Ukrainie. Dyskutowano o możliwościach wspólnego wspierania opozycji demokratycznej na Białorusi. Polscy parlamentarzyści wyrazili nadzieję, że podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie w listopadzie br. dojdzie do podpisania umowy stowarzyszeniowej między Unią Europejską a Ukrainą.
Marit Nybakk, przewodnicząca Rady Nordyckiej, przedstawiła główne kierunki działania tej organizacji. Do Rady Nordyckiej należą: Dania, Finlandia, Islandia, Norwegia, Szwecja oraz Grenlandia, Wyspy Alandzkie i Wyspy Owcze. Jest to forum współpracy międzyrządowej i międzyparlamentarnej, obejmującej wiele dziedzin – od gospodarki po kulturę i politykę społeczną.
Parlamentarzyści polscy poinformowali gości o udziale Sejmu i Senatu w różnych formułach współpracy międzyparlamentarnej, m.in. w ramach Grupy Wyszehradzkiej i Konferencji Parlamentarnej Morza Bałtyckiego.
Tematem rozmów była również sytuacja w regionie arktycznym. Postępujące bardzo szybko topnienie lodów w tym regionie stwarza szereg możliwości: otwierają się nowe szlaki komunikacyjne, a dostęp do bogactw naturalnych będzie łatwiejszy. Jednak kwestia kontroli nad tą nową przestrzenią aktywności międzynarodowej może być źródłem sporów międzypaństwowych.