W Senacie 5 kwietnia 2013 r., pod patronatem marszałka Senatu, młodzi szachiści zmierzyli się z parlamentarzystami w turnieju wieńczącym akcję społeczną „Szachiści grają dla Polonii”. Wydarzenie zorganizował Polski Związek Szachowy i Kancelaria Senatu.
„Po polityku zawsze widać, czy gra w szachy. Szanuje przeciwnika, jego argumenty są logiczne i zawsze jest kilka ruchów do przodu” - powiedział wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski podczas otwarcia turnieju.
W turnieju szachowym w Senacie wzięli udział reprezentanci 18 miejscowości (dzieci do lat 12), w których odbyły się zawody na rzecz zaproszenia polskich dzieci z Ukrainy do Polski na obóz szachowy. Z młodymi zawodnikami zagrali: senator Marek Borowski oraz posłowie Małgorzata Adamczak, Łukasz Gibała i Andrzej Dera, uznawany za najlepszego szachistę w polskim parlamencie.
„Szachy są bardzo trudną grą, która kształtuje pamięć i umiejętność logicznego myślenia, dlatego podziwiam młodych ludzi, którzy zamiast prostych zabaw wybrali tak trudną grę” - mówiła do młodych zawodników Ewa Kopacz, marszałek Sejmu. Życzyła młodym szachistom, by pokonali swoich przeciwników z parlamentu.
W finale turnieju nie został wyłoniony zwycięzca, jednak wszystkie partie były punktowane, a więc rozgrywki mogły zmienić pozycję młodych zawodników w klasyfikacji generalnej.
„Zachęcam was wszystkich, byście do końca życia byli szachistami” - mówił podsumowując turniej senator Marek Borowski. „Wielu z was pewnie w życiu będzie robiło coś innego, ale warto grać, nawet z komputerem, gdy nie ma partnera” - dodał. Skomentował także swój wynik: „jestem stabilnym zawodnikiem i w każdej edycji tego turnieju znajduję się w środku stawki” – mówił.
Była to trzecia edycja turnieju. Pierwsza pozwoliła zebrać pieniądze na organizację obozu dla dzieci powodzian, w minionym roku, dzięki tej akcji, na obóz do Polski przyjechały dzieci z Białorusi.