Rozwiń język: pl
 
 
Senat Rzeczypospolitej Polskiej

Wydarzenia

Orędzie prezydenta Andrzeja Dudy przed Zgromadzeniem Narodowym

Prezydent Andrzej Duda 5 grudnia 2017 r., w 150. rocznicę urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego, wygłosił orędzie przed Zgromadzeniem Narodowym, inaugurując w ten sposób obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Obrady połączonych izb parlamentu otworzył w obecności marszałka Stanisława Karczewskiego marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Obecni byli także m.in. premier Beata Szydło, ministrowie, szefowie Kancelarii Sejmu i Senatu – Agnieszka Kaczmarska i Jakub Kowalski, byli premierzy i byli marszałkowie Sejmu i Senatu, przedstawiciele Konferencji Episkopatu Polski, najważniejszych instytucji państwowych, korpusu dyplomatycznego, środowisk kombatanckich.  

„Jubileusz stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości będzie z jednej strony okazją do namysłu nad przeszłością, ale z drugiej strony chciałbym, aby był też istotną cezurą. Momentem ważnym z punktu widzenia naszej przyszłości, naszej drogi ku nowym czasom” – mówił prezydent. Podkreślił, że po 100 latach od odzyskania niepodległości o narodzinach, rozwoju i końcu II Rzeczypospolitej dyskutujemy dziś spokojniej, z większą dozą obiektywizmu. Dzięki temu możemy pełniej korzystać z doświadczeń Polaków z tamtego okresu. „Uczymy się na ich sukcesach. Podziwiamy ich wielką wizję, ich rozmach, ofiarność i odwagę, ale także analizujemy ich porażki, niedostatki i wszystkie stracone szanse” – zaznaczył prezydent Andrzej Duda. „Czynimy tak, bo potrafimy czerpać siłę i inspirację z każdego zrządzenia losu, bo umiemy przezwyciężyć każdą trudność, bo jesteśmy narodem silnym, dumnym i wytrwałym” – podkreślił.

Zdaniem prezydenta Andrzeja Dudy jubileusz 100-lecia odzyskania niepodległości to czas ostatecznego odrzucenia niewiary we własną wartość i własne siły. „Odrzućmy wpajany nam od lat fałszywy wstyd dotyczący naszej narodowej historii i tożsamości. Dosyć poczucia zależności – niepewności co do tego, czy możemy podążać własną drogą. Dość wmawiania, że nie stać nas na własne, suwerennie określane cele i aspiracje” – oświadczył.

Prezydent zaapelował też o rzeczową debatę w gronie rodaków. „Polska nie jest niczyją własnością (…) Jesteśmy jej wybrańcami, jej sługami i opiekunami (…) Jest silna naszą siłą i naszymi sukcesami” – przekonywał.

W swoim orędziu prezydent podkreślił, że 100 lat temu dla „odtworzenia, a potem ocalenia ojczyzny” zjednoczył się cały naród, który poszedł za przykładem przywódców, których dzisiaj nazywamy ojcami niepodległości. Choć dzieliło ich niemal wszystko, zwłaszcza w sferze polityki, to łączyła fundamentalna idea – wolne polskie państwo. Prezydent Andrzej Duda przypomniał w tym kontekście zasługi Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Ignacego Daszyńskiego, Wincentego Witosa i Wojciecha Korfantego. Prezydent poinformował, że zdecydował o pośmiertnym nadaniu Orderu Orła Białego tym spośród nich, którzy jeszcze nie dostąpili tego wyróżnienia.

Prezydent Andrzej Duda zaapelował też, aby obchody 100-lecia niepodległości były świętem dumy z rodzinnych miejscowości i regionów, lokalnych dokonań patriotycznych i niepodległościowych. „Raz jeszcze uhonorujmy – a jeżeli trzeba, to wydobądźmy z zapomnienia – wszelkie osoby, organizacje, wydarzenia i miejsca, z którymi wiąże się historia walki o wolną Polskę i historia pracy dla niej, także tej zwykłej pracy” – zachęcał.

W opinii prezydenta obchody jubileuszu stulecia niepodległości nie mogą być zwrócone tylko ku przeszłości. Jak mówił, to wyjątkowa okazja, aby na nowo przemyśleć cele, zasady i wartości, które uznajemy za najważniejsze. „Polska jako jedno z większych i ludniejszych państw naszego kontynentu jest i powinna pozostać pełnoprawnym, lojalnym, a jednocześnie samodzielnym i niezależnym członkiem Paktu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej. Rzeczpospolita wnosi – i nadal powinna wnosić także w przyszłości – swój indywidualny wkład w budowę ładu i bezpieczeństwa na świecie, także jako przez najbliższe 2 lata członek Rady Bezpieczeństwa ONZ, aktywny uczestnik Inicjatywy Trójmorza oraz innych ważnych przedsięwzięć międzynarodowych, w tym wojskowych misji pokojowych i stabilizacyjnych” – oświadczył prezydent. Zaznaczył też, że potrzebujemy nowocześnie dowodzonego, dobrze wyposażonego wojska.

Zwracając się do Zgromadzenia Narodowego, prezydent podkreślił, że pora, by Polska była państwem, które służy wszystkim obywatelom i gwarantuje „pełną, rzeczywistą równość wszystkich Polaków wobec prawa – bez względu na poglądy, pochodzenie, pozycję materialną czy status społeczny”. Jak mówił, czas na bezwzględne respektowanie swobód obywatelskich, ale i równe, konsekwentne egzekwowanie obywatelskich powinności. „Pora na trwałe, dobre i wreszcie sprawiedliwe prawo. Na ład ustrojowy, w którym kompetencje władz ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej będą jasno rozgraniczone. Pora na funkcjonalny system polityczny na miarę wyzwań obecnego czasu, ujęty w przepisy nowej konstytucji, której główne zasady określone zostaną przez naród, w drodze referendum, w sposób bezpośredni i nieskrępowany” – przekonywał. „Zadbajmy też o to, aby procedury wyborcze były bardziej transparentne, w pełni godne zaufania. Od tego właśnie w wielkim stopniu zależy jakość naszej demokracji w przyszłości” – dodał.

„Oprócz zdrowych instytucji, które są niejako ciałem organizmu państwowego, potrzebujemy też – a może przede wszystkim – zdrowego ducha scalającego nas jako wspólnotę, sprawiającego, że rzeczywiście chcemy trwać jako jeden naród. Ten duch to nasza tradycja, historia, nasz język i kultura, wartości, które uznajemy za wspólne i najważniejsze” – mówił prezydent. Podkreślił, że nadchodzące stulecie polskiej niepodległości to być może najlepsza w ostatnich latach szansa na odbudowanie poczucia wspólnoty narodowej. „Bez tej świadomości nie zdołamy zbudować nowoczesnego, sprawiedliwego, rzeczywiście silnego państwa” – przekonywał. „Miejmy świadomość, że patriotą jest każdy, kto nosi w sercu miłość do ojczyzny i zabiega o jej dobro – bez względu na swoje poglądy, religię czy status społeczny” – mówił prezydent. „Apeluję też do klasy politycznej. Spory, często wychodzące poza granice naszego kraju, nie budują pozycji naszej ojczyzny. Powodują przede wszystkim strach, agresję, poczucie beznadziei i nieuchronności wewnętrznego konfliktu” – dodał. „Pamiętajmy, że walka o odzyskanie niepodległego państwa nie byłaby potrzebna, gdyby nie katastrofa zaborów – kataklizm, którego bezpośrednią przyczyną było niefrasobliwe i niegodne odwoływanie się do arbitrażu oraz interwencji obcych potęg. Nie powtarzajmy tego błędu!” – przestrzegał prezydent Andrzej Duda.

„Za nami wiek dramatycznych, ale zakończonych sukcesem zmagań o wolność i niepodległość. Przed nami następne stulecie – czas głębokich przemian cywilizacyjnych i geopolitycznych, przyspieszającego postępu naukowo-technicznego, nowych horyzontów wiedzy i doświadczeń. Przed nami – i w naszych rękach – Polska kolejnego stulecia” – mówił prezydent. „Wiem i jestem przekonany, że potrafimy uczynić ją wielką” – dodał.

„Boże, błogosław Polsce wolnej, suwerennej i niepodległej! Boże, błogosław Polakom w Polsce i na całym świecie!” – zakończył swoje orędzie prezydent.

Obrady Zgromadzenia Narodowego poprzedziło złożenie przez prezydenta Andrzeja Dudę wiązanek pod tablicami upamiętniającymi parlamentarzystów – ofiary II wojny światowej i katastrofy smoleńskiej.

Orędzie prezydenta Andrzeja...
Orędzie prezydenta Andrzeja...
Orędzie prezydenta Andrzeja...
Orędzie prezydenta Andrzeja...
Orędzie prezydenta Andrzeja...
Orędzie prezydenta Andrzeja...
Orędzie prezydenta Andrzeja...
Orędzie prezydenta Andrzeja...
Orędzie prezydenta Andrzeja...
Orędzie prezydenta Andrzeja...
Orędzie prezydenta Andrzeja...
Orędzie prezydenta Andrzeja...
realizacja: Ideo powered by: CMS Edito